Zdjęcie to zostało wykonane w sierpniu 1985 roku w Wielkiej Brytanii, a konkretnie w Castle Donington. Fotografia autorstwa znanego fotografa rockowego Rossa Halfina przedstawia zespół na parkingu przed ich autokarem koncertowym. Było to podczas festiwalu Monsters of Rock, na którym Metallica zadebiutowała przed ogromną brytyjską publicznością. Ciekawostką jest fakt, że to właśnie z tego festiwalu pochodzi słynne nagranie, na którym James Hetfield krzyczy do tłumu: „If you came here to see spandex and eye makeup, this ain't the band!” (Jeśli przyszliście tu zobaczyć spandex i makijaż, to nie jest ten zespół!).

Cliff Burton (pierwszy z prawej) zginął rok później.


#ciekawostki #muzyka #metallica #metal

1d8fe239-e072-4271-b081-90c320274e0b

Komentarze (4)

Tak sobie właśnie pomyślałem, że często się żartuję, że Metallica skończyła się na kill'em all, ale więcej prawdy jest w stwierdzeniu, że skończyła się po śmierci Cliffa.

@boogie No jako fan mogę pogdybać, że skończyła by się gdyby przestali grać. Śmierć przyjaciela wiadomo wpłynela na nich-kawalek "To life it's to die" na kolejnym albumie "..And justice for all" jako hołd Clifowi. Grali po śmierci dalej ciężko i koncerowali jak dawniej chociażby najlepszy ich koncert nagrany z "Life shit in San Diego" to była stara dobra meta tylko bez Clifa na pokładzie. Osobiscie dla mnie przełom to kolejny "czarny album". Tu słychać, że zaczeli eksperymentować od zejścia ze sceny heavy metalowej na coś pokroju komercji- choć darze ten album sentymentem.

Kiedyś to było, nie to co dzisiaj, dzieciarnia z vifonem na głowie słucha jakieś trapy czy innego chuje moje, ogólnie nastała era cipatowości.

Zaloguj się aby komentować