#bezdomnosc #przegryw kupilem latarke i rekawiczki w sumie dałem 7 zl czolowka taka meh ale lepsza niz z w reku z zniczem chodzic po ciemku, wlasnie jade po mandziur i miedzy 14 do 16 na jakims kubku przy biedronce posiedze jak ludzie beda wracac z pracy to cos rzuca postanowile dalej ze nie pije dzis po niedzieli dniu zero dzis pierwszy prawdziwy dzien bez mam przy sobie ponad 50 zl plus na kubku cos wskoczy i jakies jadlo, kiedys odmawialem ryzu, makaronu i kasz to ludzie sie oburzali nie umieli zrozumiec ze nie mam gdzie tego zrobic dzis zabieram i sie usmiecham i rozdaje po innych co chodza po smietnikach i maja swoje mieszkania jakies kasze czy ryz wrzucam do stawu zeby rybki i ptactwo pojadlo sprawa ogniska to szeroki temat sam nie lubie go robic, bo potem caly nim smierdze, wszystko brudne z sadzy i co najwazniejsze od razu sluzby atakuja i wala mandatami a mimo ze jestem bezdomny to nie chce narobic sobie jakis dlugow ze jak stane na nogi bede mial chate i prace miec jakis zjebanow dlugow trzymam sie jak najdalej od przygod i przypalow moje motto. Jedyne co robie zlego to jezdze na gape wszytskim co sie da, ale zazwyczaj wypierdalaja mnie z pociagu w autobach i tranwajach od czasow pandemii nie widzialem zadnego konduktora, nie wiem gdzie dzis bede spal chetnie bym sie polozyl nad tym stawem ale siedzialem tam dwa dni i nie wiem czy dzis po prostu zamiast namiotu nie walne sie po prostu pod gołym niebem w karimacie i hamaku po 16 bede myslal nad miejscem docelowym pozdro dla was

bezdomny_przegryw
- 37wpisów
- 105komentarzy
Bezdomny z schizofremia, stracilem rodzicow w mlodym wieku, obecnie walcze z nalogiem alkoholowym