
ZohanTSW
- 883wpisów
- 11568komentarzy

Zaloguj się aby komentować
Tata przywiózł mi z Niemiec Tyskie.
Prosiłem go o to, bo chciałem sprawdzić tę legendę.
No k⁎⁎wa, nie smakuje jak siki. 5,2%. Całkiem ok piwo.
#oswiadczenie #oswiadczeniezdupy #piwo #pijzhejto

Zaloguj się aby komentować
Kontynuuję zabawę z wczoraj xd
Ściągnąłem listę imion w bazie PESEL. Stan na 22 stycznia 2025. Podajcie imię, a ja wam powiem ilu mężczyzn, ile kobiet ma tak na imię na pierwsze oraz drugie imię.
Dodatkowo, dorzucę jakieś podobne wersje tych imion (ale tylko jeśli pierwotna fraza pojawia się w tej dodatkowej, np. jeśli szukamy psikuta bez s, pokaże psikuta z s na końcu)
Proszę o pierunka i imiona, wczoraj sprawdzaliśmy m.in. Bonawenturę
#glupiehejtozabawy
Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj imieniny Bonawentury. Świętuje je 29 osób w Polsce. Wszystkiego najlepszego!
#ciekawostki #imieniny

Zaloguj się aby komentować
No to z 2. Ekstraligi spadnie Ostrovia Ostrów Wielkopolski - Becker połamany, Jakobsen wykluczony na nie wiadomo ile (12 szwów na twarzy i 8 uszkodzonych zębów), Klindt w Rzeszowie i nie wiem jak tam będą jeździć teraz, z dwoma ZZ? xd
Trochę jak Śląsk Wrocław, w zeszłym sezonie pretendent do zwycięstwa w lidze, w tym tragiczna forma
#zuzel
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Otwieram listę znakomitych gier kanapowych, na luźną imprezkę na gierki ze znajomymi, padzik w rękę i gramy. Gry zarówno na PC jak i konsole, z krótkim opisem.
Mój zestaw:
Tricky Towers - Tetris dla max 4 graczy, ale nie taki zwykły, tylko z działającą fizyką. Żeby też nie było za łatwo są zmienne warunki atmosferyczne, oraz różne tryby np. kto zrobi najwyższą wieżę lub limbo - jak najwięcej klocków poukłada pod linią.
Boomerang Fu - gra w której gramy owocami z nożami i musimy wyciąć wszystkich przeciwników. Ostatni wygrywa. Wywołuje mnóstwo emocji, wymaga zręczności. Do 6 osób.
Golf with your friends - do 12 graczy, ale gramy jednym padem, każdy po kolei. Porąbany minigolf z porąbanymi dołkami.
Overcooked - trudne, frustrujące, wywołujące darcie japy, ale satysfakcjonujące, wymagające znakomitej komunikacji i organizacji pracy. Gra w gotowanie, coop.
#gry #grykanapowe
Zaloguj się aby komentować
Czy można coś z tym typem zrobić? To jest ewidentny troll z wykopu. Najpierw obrzucał gównem kobiety jak to mają w zwyczaju wykopkowe przegrywy, potem przerzucił się na pisanie bajek o IT - że niby teraz to ma trójkę dzieci, żonę, muskuły bo chodzi na siłownię i znajomych, zarabia 30k na rękę w IT a jednocześnie nie ma pracy w IT i nowym jego wrogiem są ludzie z IT. Straszny toksyk, który pisze kontrowersyjne wpisy, czym wywołuje lawinę komentarzy wytykających mu hipokryzję lub jakieś błędy logiczne. Op wtedy ignoruje to lub odbija piłeczkę w jakiś inny kretyński sposób, a toksyczna dyskusja się toczy - mechanizm znany na wykopie, tylko tutaj mamy jednego takiego gagatka, a tam jest ich pełno.
Mało tego, pod jednym z ostatnich wpisów z serii IT przyznał się, że trolluje użytkowników z kolegami z discorda.
Prawdopodobnie multikonto @pozytywny_gosc xd
Według mnie hejto ma sporo wartościowego contentu i nie ma potrzeby uciekania się do tanich baitów by tworzyć pseudo dyskusje
#hejto #bekazpatologii #patologia
@bojowonastawionaowca



Ja go prawie na początku na czarno i nie wiem, czego nie udało ci się osiągnąć tego samego. Czekasz na "interwencje państwową" bo sam nie dasz rady?
EDIT: chłop musi być bardzo aktywny, skoro pokazujesz wpisy sprzed 2 lat, zapytam złośliwie: boisz się, że całe hejto zaleje gównowpisami? Jakby spamił jak głupi to może i by dostał bana.
Zaloguj się aby komentować
Polskie morze jest niedoceniane.
Byłem od czwartku do niedzieli w Helu i powiem wam, że jestem pozytywnie zaskoczony.
Czego można się spodziewać po polskim morzu?
zimno
woda zimna
krindż
wszędzie disco polo
wysokie ceny
janusze i parawany
GOOOOOOOOOTOWANA KUKURYDZA
Co zastałem?
No wiało i było chłodno XD ale szanowni państwo, w obliczu upałów na kontynencie przy których ciężko jest funkcjonować, helska pogoda była zbawieniem. Przez większość czasu chodziłem w długich spodniach i bluzie i temperatura była komfortowa. Znakomite warunki do zwiedzania
Woda zimna jak w górskim strumyku xD zarówno od strony zatoki jak i pełnego morza. Aż nogi wykrzywiało po pewnym czasie. No ale do leżenia na plaży i tak spoko, szum fal bardzo dobrze na mnie działa
Nie było krindżu. Hel jest bardzo ładnym miastem, powiedziałbym że pod względem turystycznym nie odbiega od miejsc w których bywało się na wakacjach - tj kramy z duperelami dla turystów, pamiątki, no i tyle. Podkreślam, że samo miasto jest bardzo ładne i klimatyczne. Sprzedawcy mili. Fajnie było.
Nie było disco polo - nie wiem jak we Władysławowie (w centrum; zwanym pieszczotliwie Wielka Wieś przez Kaszubów) czy Mielnie czy innych miejscowościach znanych z krindżu, ale na Helu ten problem nie występuje. No akurat był koncert Don Wasyla i jego Cyganów, ale według rozpiski imprez wakacyjnych w mieście, to było jedyne wydarzenie z tego typu muzyką w najbliższym czasie.
Ceny jak w każdym polskim mieście na rynku. Nie wyróżniają się pod tym kątem. Chociaż niektóre pamiątki ściągane z aliexpress były skandalicznie drogie, ale typowo morskie pamiątki były w powiedział bym normalnych cenach. Niestety, rybki chyba cenowo też tak samo jak w głębi lądu, czego do końca nie rozumiem. Może cena niższa dla restauracji, bo odchodzą koszty transportu, ale marża wyższa, bo rybki świeże - to było czuć
Największym minusem według mnie to typowi polscy soft alkoholicy, którzy walą lechy i harnasie już o 10 rano podczas spaceru w kierunku brzegu, no bo skoro są na urlopie, to mogą. Ogrom ludzi tankuje, to jest aż przerażające. Jest kilka monopolowych z tak szerokim asortymentem, że Duży Ben się chowa. Wieczorami większość ławek jest okupowana przez prawilnych sebastianów z browarkiem, co odpala pewne PTSD i nie wiadomo czy zaraz nie będą chcieli cię wylegitymować z twoich piłkarskich sympatii.
Parawny na plaży zdarzają się, ale spokojnie można znaleźć miejsce dla siebie z dala od innych i z widokiem na wodę. Z resztą myślę, że na pólwyspie jest największy stosunek plaż do liczby ludzi xD
Nie było ziomeczków od kukurydzy na plaży, może za zimno
Dodatkowo
Sama mierzeja i przyroda na półwyspie helskim to coś unikatowego. Wszystko stoi na plażowym piasku, który został naniesiony przez morze. Świadomość tego bardzo zachwyca obserwując krajobrazy wydm i piaszczystych lasów. Same drzewa w lesie mają też bardzo nietypowe kształty, nie wiem jeszcze z czego one wynikają, lecz podejrzewam, że skoro podłoże jest niestabline, to takie drzewo może się łatwo przechylić, przewrócić, a tam akurat często wieje. Takie drzewo wtedy dalej rośnie w "górę" (w kierunku Słońca), mimo że całe jest pochylone pod kątem. Cała przyroda sprawia wrażenie bardzo dzikiej i przez to atrakcyjnej. Niestety, w lasach jest dość dużo śmieci, najprawdopodobniej zostawionych przez turystów.
Pod kątem historycznym też jest ciekawie. Mamy tam sporo stanowisk ogniowych zbudowanych zarówno w II RP, w czasach niemieckiej okupacji 1939-1945 jak i w PRLu (1955-1977 jeśli dobrze pamiętam, choć mogłem coś przekręcić). Do wszystkich tego typu punktów prowadzą szlaki turystyczne. Można wejść do niektórych schronów przy stanowiskach ogniowych. Można zobaczyć wojenne fortyfikacje. To robi wrażenie, zwłaszcza jeśli jest się świadomym, jak dzielnie bronił się Hel w 1939, jak długo się opierał i jakie spustoszenie robił wśród niemieckiej marynarki w Zatoce Gdańskiej. A to było ultra biedne, raczkujące państwo.
W związku z powyższym można się najeść wojskowej grochówki, bardzo smacznej.
Z innych krindżów możnaby się spodziwać narodowego kebaba na każdym rogu, ale z tym ciężko. Kojarzę chyba 2 punkty z kebabem - jedno to "kraft kebab", gdzie robią własne mięso, oraz "Kebab u Ali" (nie Baby). No ale kebaby nie były w kręgu moich zainteresowań, więc nie próbowałem. Jest za to sporo miejsc, gdzie można próbować regionalnych kaszubskich dań w restauracjach, do czego zachęcam!
Polecam piwo z wiśnią. Pyszna rzecz.
Z innych minusów, to chyba najlepszą opcją, by dostać się do miasta Hel jest pociąg. W godzinach mniej więcej 10-18 nie ma absolutnie sensu pchać się tam samochodem, bo wszyscy się tam pchają i korki są potworne (a przynajmniej w wakacje) i pewnie nie ma gdzie zaparkować - ale to nie był mój problem
Cała ta wycieczka utwardziła moje przekonanie, że warto zwiedzać nasz kraj nie słuchając opini innych i stereotypów. Albo przynajmiej wybierać się w mniej popularne miejsca (tj. jeśli morze, to omijać Władosławowo), Mazury - omijać Mrągowo, Tatry - omijać Zakopane. No i w dobie tegorocznych upałów zupełnie nie rozumiem wycieczek do ciepłych krajów xD bo nie oszukujmy się - mało kto jeździ do Grecji czy Hiszpanii głównie po to, by zwiedzać kulturę, czy kulinaria. Głównie chodzi o to, że ciepło xD
Dacie szansę polskiemu morzu?
Fotka to pustynia którą widywałem po wyjściu z domku, który wynajmowałem, i mnie zachwycała
#wakacje #wycieczka #hel #morze #morzebaltyckie #pomorze #kaszuby
Nie wiem jak to otagować, zapewne wołam mniej osób niż liczba tagów, które użyłem xD

Byłem parę lat temu (o boshe to już 8 lat). Lasy rzeczywiście są dziwne. I nawet tak bardzo mnie drzewa nie dziwiły (obstawiałem, że to wiatr je tak wyginał), ale ściółka, a raczej jej brak. Po prostu to wyglądało jakby "trawa" się nie wygenerowała. Widoczność grzybów była z 20 metrów lekko. Raj grzybiarzy.


Mi się polskie morze bardzo podoba, może nie licząc Mielna. Jedyne co mi się nie podoba to pogoda. Większość wyjazdów na przemian marzłam i mokłam. Do tego kąpiel w morzu jest absolutnie nieprzyjemna, nawet moczenie stóp mrozi aż do kości. Tylko raz trafiłam na ładną pogodę i ciepłe! morze, co ciekawe wyjątkowo byłam wtedy w czerwcu
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj w #muzykaniszowa podróż do #gdansk , a tam zespół jazzowo-psychodeliczny: Nene Heroine. Bardzo ciekawe połączenie, co? Nie wiem co więcej napisać, to trzeba usłyszeć!
https://www.youtube.com/watch?v=e33NyXEXg5E
#muzyka #jazz #psychodelicrock #underground #polishunderground #postrock #bandcamp
Zaloguj się aby komentować
To tylko pokazuje jakim przekotem jest Max że ciągle jedzie w czołówce tą taczką.
#f1

Zaloguj się aby komentować
W nawiązaniu do wczorajszego wpisu @Wrzoo na temat smarowania się kremem z filtrem, mam protip dla wszystkich.
Smarujcie plecy. Ale nie sami, poproście kogoś o pomoc. Na pewnym Woodstocku stwierdziłem że jestem samodzielny i wystarczająco gibki, i sam sobie posmaruję plecy. No i posmarowałem niedokładnie.
Podkreślam, sam sobie tak wysmarowałem plecy, sam nieświadomie ominąłem to miejsce. To nie był żaden sabotaż, nikt nie dotykał moich pleców. Pamiątka na całe lato
#zdrowie #protip #heheszki #truestory

Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj złapałem pierwszego w życiu kleszcza. Wyciągnąłem go bez większych problemów, mam czerwony punkcik i trochę większy, mniej czerwony obszar wokół. Zaznaczyłem długopisem żeby sprawdzać czy się nie powiększa. Zanim wyjąłem, przez pół godziny był drażniony przez spodnie + drapałem się po nodze przez spodnie, bo byłem na spacerze i dopiero tam się zorientowałem co mnie swędzi. Mimo to z opisów wydaje się że nie mam jeszcze rumieńca wędrującego. Trzymajcie kciuki.
#chwalesie #jebackleszcze #kleszcze #zdrowie
Zaloguj się aby komentować
Ten wyścig to tragedia dla wielu kibiców ale akurat nie Ferrari xD
Jeszcze
#f1
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
78 + 1 = 79
Tytuł: The Last of Us Part 2
Developer: Naughty Dog
Wydawca: Sony Interactive Entertainment
Rok wydania: 2020 (idealny rok na taką grę)
Gatunek: przygodowa gra akcji
Użyta platforma: PS4
Ocena: 9,5/10
Czas gry: 37h (a mówili że max 29h)
Dla tej gry specjalnie kupiłem PS4, chciałem się wyrobić przed drugim sezonem serialu, ale okazało się że gra jest dłuższa niż się spodziewałem xD
Jeszcze grałem na trudnym poziomie bo nie lubię za łatwo, a i tak było przyjemnie.
Uważam że im mniej się wie o fabule zanim się zagra tym lepiej, a ciężko mi będzie opisać co mnie zachwyciło bez spoilerów. Dlatego zaznaczę ten fragment, a tymczasem napiszę tylko że fabuła jest lepsza niż w pierwszej części, jest głębsza. Zdarzają się hisorie, w których ostatnia scena jest brakującym elementem układanki i po niej wszystko nabiera sensu. Co zrobiło tutaj Naughty Dog? Nie tylko ostatnia scena, ale emocja. Jedna emocja, która była wisienką na torcie, przez którą wszystko nabrało sensu, barw i głębi.
A teraz kto nie chce spoilerów, to zmykać.
Przez sporą część gry w głowie siedziało mi pytanie: kto jest antagonistą a kto protagonistą? Kto jest ten dobry a kto ten zły? Wychodzi na to, że Joel zrujnował szanse ludzkości na opracowanie leku przeciwko grzybowi. Ale te Świetliki i WLF też nie byli święci. Ostatecznie główną bohaterką jest zemsta i jest to postać zdecydowanie zła. Zemsta za zemstę, która nie przynosi ulgi, a cierpią od niej wszyscy wokół. Niesie śmierć, smutek, rozczarowanie.
Śmierć Joela na oczach Ellie funduje jej PTSD przez które maniakalnie szuka Abby, by ją zabić. Tragedia, która się dzieje w głowie Ellie doprowadza ją do utraty siebie. Staje się Johnem Wickiem, który po sznurku wędruje do kłębka, zabijając wszystkich jak leci. To jest element, przez który można odjąć trochę punktów z oceny gry, no bo bez jaj, Ellie to prawdziwy terminator xd
Staje się bezwzględna, bez litości. Wszyscy mają cierpieć, bo straciła Joela. Ściga Abby na raty, tracąc również przy tym przyjaciół. Ostatecznie potrafi porzucić nawet sielankowe życie na farmie, by z powrotem wyruszyć na poszukiwania Abby. Żeby się zemścić.
Abby. Córka lekarza, który miał wykorzystać Ellie do stworzenia lekarstwa na grzyba. Tego lekarza, który został zabity przez Joela w części pierwszej, bo ceną za lekarstwo miała być śmierć Ellie. Byliśmy świadkami dążenia do zemsty Ellie, ale w przypadku Abby widzieliśmy sam koniec tej pogoni - czyli śmierć Joela. Z tego powodu, gdy poznajemy Abby, wydaje się dużo bardziej zrównoważona psychicznie. Być może ta zemsta przyniosła jej ulgę. A może nie, bo przecież nadal miała koszmary z tego wydarzenia. Mimo to, przyjaźń z Bliznami (Apostatkami) sugeruje, że być może jest krok przed Ellie w pracy nad traumą, gdyż była zdolna do nawiązania relacji z jakby nie patrzeć wrogiem, a nawet mocno się do nich przywiązała.
Bardzo podoba mi się żonglowanie perspektywą. Gdy gramy Ellie, mamy w głowach że Świetliki to ci źli, WLF to również bandziory. Potem grając Abby poznajemy WLF od środka. To również grupa ludzi, która stara się żyć w miarę normalnie. Krwiożercze psy bawią się piłką i lubią głaski. To już Alice, a nie "k⁎⁎wa pies". Poznajemy również Świetliki na nowo. To ludzie, którzy chcieli przywrócić normalność.
Mało tego, Grzechotniki na samym końcu - no handlarze niewolników, bardzo źli ludzie. Ale czytając znalezione listy w domach widać, że przejawiają też ludzkie odruchy.
Więc kto jest tym złym?
No tak, zemsta.
I cała ludzkość, która nie potrafi odbudować świata. Fedra, Świetliki, WLF i zapewne Grzechotniki również - grupy które miały zadbać o jakiś porządek i względnie normalne życie, odbudowę świata, stały się wyzyskiwaczami i były skupione na tym, by mieć dobrze tu i teraz. Jakieś 24 lata po wybuchu epidemii są w stanie co najwyżej nie zabijać się w mniejszych kolektywach i wykorzystywać to, co nie zostało zniszczone przez te lata, lecz nie potrafią tworzyć nic nowego.
Ach piękna gra, dużo jeszcze by można wyciągnąć z niej.
#gamesmeter #gry #ps4

@ZohanTSW w tej grze warto docenić przede wszystkim detal i jak drobiazgowo były zbudowane lokacje. W zasadzie nie miałeś dwóch takich samych domów i pomieszczeń, często zatrzymywałem się i czytałem jakieś dyplomy czy oglądałem zdjęcia na ścianach. Dbałość o detale lvl autyzm.
Co do fabuły to główna oś fabularna mnie mocno znużyła. Oj tak, zemsta jest be a przemoc rodzi przemoc. Oj tak, są różne perspektywy. Oj tak, mam 10lat i tego nie wiem. Wszystko podane zbyt dosłownie i mocno moralizatorsko. Oj nie, nie siadło mi.
Oczywiście to wciąż solidna gra, uczciwie bym dał 7/10.
Każdy NPC na indywidualne imie, nie ma dwóch takich samych. Do tego lubię jak się ze sobą komunikują i reagują jak odnajdą ciało towarzysza.
Pierwsza część jest o miłości i co dla niej jesteś w stanie zrobić druga to spirala zemsty.
I teraz możesz porównać sobie II sezon serialu do gry i zobaczyć na czym traci serial.
Zaloguj się aby komentować
Myślałem żeby wrzucić zdrajców metalu, ale wrzucę ojców metalu. Album War P... Znaczy się Paranoid, którego hitem jest piosenka nagrana na szybko, żeby zapchać wolne miejsce na płycie, no bo co się będzie marnować jak zapłacili za nagranie całej płyty
https://youtu.be/fWvKvOViM3g?feature=shared
#muzyka #kacikmelomana #metal
Zaloguj się aby komentować