Zdjęcie w tle

Wyrocznia

Lider
  • 1999wpisów
  • 9634komentarzy

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry.


Jak się okazuje, pisowskie Bizancjum nie miało końca. Otóż niejaki Paweł Szopa, twórca marki Red is Bad, w ciągu zaledwie trzech lat zainkasował ze Skarbu Państwa niemal pół miliarda złotych.


Dla Partii Szopa stał się dostawcą wszystkiego i niczego — od sprzętu ochronnego w pandemii po agregaty prądotwórcze podczas wojny. Zdobył nawet zlecenie na dostarczenie asortymentu do zabezpieczenia zabytków Ukrainy.


Jak się zapewne domyślacie - zamówienia dostawał bez przetargu. Mimo, że nie miał doświadczenia w obrocie takimi towarami. Romans z Partią popłacał - Szopa kupił sobie min. BMW za milion i siedem mieszkań w Warszawie - za gotówkę.


Od połowy od ubiegłego roku sprawę badała rzeszowska delegatura CBA, a biura RARS i spółek przedsiębiorcy zostały przeszukane w już grudniu 2023. Przy okazji okazało się, że podejrzany próbował ewakuować się do Hiszpanii po uprzedniej sprzedaży majątku.


Dojna zmiana.


Miłego dnia i smacznej kawusi.


#jebacpis #zostaniecierozliczeni #polityka #putinowskapolska #bekazpisu

1faf8650-9780-4cd9-aab6-5013464a5d88

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Z utęsknieniem czekam aż tych dwóch znajdzie się w końcu tam gdzie ich miejsce - w celi.


PS. Gdzieś na świecie „dbanie o bezpieczeństwo energetyczne kraju” to zakup kolejnych dworków i podkręcanie cen paliw żeby obniżyć przed wyborami?


#jebacpis #zostaniecierozliczeni #polityka #putinowskapolska #bekazpisu

5bb50229-2709-4197-ae45-3e4fbfff5bdd

Zaloguj się aby komentować

Powinno się posadzić każdego funkcjonariusza publicznego: policjanta, prokuratora sędziego, którzy przymykali przez 8 lat oko przecinek z obawy przed utratą pracy

Zaloguj się aby komentować

I cyk. Mamy kolejnego więźnia politycznego w Polsce, jak tak dalej pójdzie to będziemy szykować się na podbój Europy, wszak taki reżim nam rośnie.


#jebacpis #bekazpisu #polityka #putinowskapolska #zostaniecierozliczeni

499122b3-3725-41ed-9489-0c847907c4de

Zaloguj się aby komentować

https://x.com/tyabelxx/status/1795921895419768925

Ej ale... w czym problem ? Fakt, trochę kpina z religii z tym żegnaniem się i typ sobie pije na Erazmusie a koledzy mają ubaw.Jej.

A może to ocieplanie wizerunku Mateckiego ?


W sensie,że może w podstawówce pił albo palił ? To polityk przecież, przecież sejm to nie są poważni ludzie tylko jakaś patologia. Jak tylko to potrafią znaleźć na takiego Mateckiego to problemu nie ma. Aż dziw,że PiSowiec i poważnego kompromatu nie ma.


Masz tu podobny kaliber na Tuska

https://x.com/Miecio1969/status/1796133773576196583

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry.


Jak się okazuje - Ministerstwo Sprawiedliwości unieważniło właśnie umowy z ziobrowskiego Funduszu Sprawiedliwości na łączną kwotę 219,634 mln zł. Są to 23 umowy o dotacje, których zwrotu teraz domagać się będzie Ministerstwo.


Wśród nich jest na przykład Fidei Defensor założone przez Mateckiego przez co Dareczek będzie musiał teraz oddać 7 milionów 126 tysięcy polskich złotych, które wyłudził.


Nie rozliczą ich.


Miłego dnia i smacznej kawusi.


#jebacpis #bekazpisu #zostaniecierozliczeni #putinowskapolska #polityka

b2374b0f-af0e-4b32-bac2-1520218b8871

Zaloguj się aby komentować

Nie jest to dla mnie wpis łatwy, może jeden z najtrudniejszych. Wojna Izraela z Palestyną trwa, podobnie jak wojna Rosji z Ukrainą, nie tylko na polu bitwy pomiędzy żołnierzami, nie tylko na polu terrorystycznych i ludobójczych ataków na ludność cywilną, ale również w sieci. O ile jednak od samego początku wojny Rosji z Ukrainą wiedziałem, że to bezwzględna agresja i od 2014 roku wspierałem Ukrainę przeciwko Putinowi (a od 2022, podobnie jak wielu z nas, jeszcze to wsparcie na różne sposoby zintensyfikowałem), mając nie tylko przekonanie, że stoję po właściwej stronie, ale i takie, że moja działalność czy choćby liczne komentarze są społecznie przydatne – o tyle w przypadku tego drugiego konfliktu takiej pewności nigdy nie miałem.


Jest to tym trudniejsze, że wiele osób, które znam, lubię i cenię, opowiada się po jednej lub drugiej stronie tego konfliktu, czasem wręcz wprost dopominają się o zajęcie stanowiska, a każda z nich ma liczne argumenty, od racjonalnych po emocjonalne. I każdy mój głos byłby przez jedną z tych stron gwałtownie oprotestowany, zarzucony mnóstwem wiadomości, przykładów skrinów z Twittera, zdjęć i filmików, które potem trzeba godzinami i tygodniami weryfikować, by dojść do wniosku, że obie strony – niezależnie od rejestrowania prawdziwych zbrodni - posługują się tu również dezinformacją.


Dlatego też umówiłem się z Piotrem, że nie będę się wypowiadał, bo jedyne możliwe dla mnie oświadczenie rozjuszyłoby obie strony. Ale trudno, czasem trzeba podjąć niepopularne decyzje (a ja podejmuję je bardzo często, co jest pewnie wynikiem jakiegoś braku socialmediowego instynktu samozachowawczego).


Mam jednak na tyle tego instynktu, że zamykam możliwość komentowania. Nie chcę mieć tu wylewu werbalnej przemocy i oskarżeń. To jest oświadczenie, nie zaproszenie do dyskusji.


*


W Izraelu byłem raz, na Targach Książki w Jerozolimie: było to ciekawe, ale niekoniecznie miłe doświadczenie. Uważam, że ze społeczeństwem, które trwa przez kilkadziesiąt lat w stanie wojny, coś jest fundamentalnie nie tak. I przekłada się to na codzienną atmosferę nieufności i agresji, która w żadnym razie nie przypadła mi do gustu. Miałem jeszcze wrażenie przebywania w Częstochowie na sterydach, i to Częstochowie trzech skonfliktowanych ze sobą religii i niezliczonych wyznań, gdzie jedna pielgrzymka drugą pogania. Bo tu widzę prawdziwy korzeń zła: nałożenie konfliktu narodowego z konfliktem religijnym, który to wszystko naspidowuje; podobnie było choćby w Jugosławii, ale tam nie było tych wszystkich „świętych miejsc”, których „absolutnie nie możemy oddać w ręce pohańców” (przy czym chodzi nie tylko o islam i judaizm, ale też o chrześcijaństwo, bo to przecież amerykańscy neoewangelikanie dorzucają drew do ognia, rojąc, że przebieg granic ma wpłynąć na powtórne przyjście Mesjasza). Gdybym miał pewność, że to skończyłoby rzezie – byłbym za zburzeniem tych wszystkich wspaniałych zabytków, bazyliki Grobu, muru Świątyni, meczetu na Skale, zaorania tego na dziesięć metrów w głąb i posypaniem solą. Ale wiem, że nie przyniosłoby to nic poza destrukcją substancji zabytkowej, bo fanatycy będą się tak samo bili o to, co niematerialne, o samo miejsce, choćby nie został tam kamień na kamieniu.


*


Nie interesują mnie wszystkie argumenty historyczne: że najpierw była ta a ta wojna czy intifada, ten a tamten atak; że Nakba z pomocą złego Churchilla, że zburzenie świątyni z pomocą złego Tytusa; że kolonializm, że antysemityzm; że ci postępują jak naziści, że tamci postępują jak naziści; że Palestyńczycy to wcale nie Filistyni tylko napływowi Arabowie; że Żydzi to Chazarzy. Wszystkie te argumenty, prawdziwe i zmyślone, naukowe i antynaukowe, niczego nie zmieniają – są metodami redukcji dysonansu poznawczego dla zwolenników, ale nie zbliżają nas do żadnego rozwiązania. Nie istnieje bowiem taki bilans, który by cokolwiek zmienił. Musielibyśmy mieć Wagę Sprawiedliwości Uniwersalnej, gdzie da się położyć wszystkie rzetelnie zapisane winy i krzywdy, a ona nam wyliczy w procentach ile ziemi i które miejsca powinni dostać Żydzi, a ile Palestyńczycy. Zresztą, gdyby nawet istniała, nie sądzę, żeby którakolwiek strona była skłonna pogodzić się z tym, że Waga nie przyznała im większych cierpień i zarazem większych nadziałów ziemi. 


*


Jak we wszystkich wojnach domowych jest to bowiem tak naprawdę nie wojna dwóch narodów, tylko ludobójcza wojna oprawców z ofiarami. Nie uważam, że po jednej stronie stoją Żydzi, a po drugiej Palestyńczycy. Uważam, że po jednej stronie stoją bezwzględne, amoralne władze polityczno-religijne, fanatyczne prawicowe rządy, autorytarne i antydemokratyczne, mające na wezwanie wojska, prowokatorów, terrorystów, słowem: morderców. A po drugiej jest mordowana ludność cywilna.


Kiedy jednak próbuję przebić się z tą opinią, z jakimkolwiek rozjemczym komentarzem, w rodzaju: „Czy możemy się na początek zgodzić, że nie wolno zabijać dzieci?” zaraz jedna i druga strona zaczyna zgłaszać separatum: „No, zależy, jakich dzieci, naszych nie można, a ich dzieci to przyszli terroryści/żołnierze, którzy tylko będą marzyli, żeby drugą stronę wymordować, więc właściwie dzieci trzeba zabijać w obronie tamtych dzieci; zresztą to w ogóle nie są dzieci, bo przecież takie dziecko też może podłożyć bombę albo kogoś zastrzelić…”. I tak dalej. Widziałem to w setkach najrozmaitszych wersji; to samo dotyczy zabijania dziennikarzy, ataków na szpitale, podkładania bomb pod celami cywilnymi. 


Nie mogę zatem z czystym sercem zająć innej strony, niż strony ofiar i odczuwać innej nienawiści, niż nienawiść wobec sprawców, a to są podziały idące w poprzek tożsamości religijnych i narodowych. 


Na koniec mogę zacytować tylko dwa wielkie wiersze wielkiej poetki i wielkiego poety:


Antoni Słonimski, "Ten jest z ojczyzny mojej"


Ten, co o własnym kraju zapomina.

Na wieść, jak krwią opływa naród czeski,

Bratem się czuje Jugosłowianina,

Norwegiem, kiedy cierpi lud norweski,


Ten, który wszystkim serce swe otwiera,

Francuzem jest, gdy Francja cierpi, Grekiem -

Gdy naród grecki z głodu obumiera,

ten jest z ojczyzny mojej. Jest człowiekiem.


Anna Świrszczyńska, "Niech liczą trupy"


Ci, co wydali pierwszy rozkaz do walki

niech policzą teraz nasze trupy.

Niech pójdą przez ulice

których nie ma

przez miasto

którego nie ma

niech liczą przez tygodnie przez miesiące

niech liczą aż do śmierci

nasze trupy.


#izrael #palestyna #wojna

Tekst skopiowany w całości z profilu na fb:


https://www.facebook.com/jacek.dehnel

@Wyrocznia Netanjahu jak każdy republikański skrajny prawicowy "patriota" serio mocno odpłynął i postawił sobie za punkt honoru totalnie odegrać się za ten krwawy październik. Kładąc na szali swój wizerunek w oczach świata. Zemsta.


Ciężko już w tym wszystkim odnaleźć jakiekolwiek oznaki granicy tej wendetty. Czy jest gdziekolwiek granica. Czy niczym Adolf uznał że zamiast przesiedlać na Madagaskar po prostu należy cały naród wyrżnąć w pień? Swoją drogą, dlaczego Hamas nadal nie postanowił zwrócić wszystkich których porwał / wymordował w październiku 2023. Mógłby chyba tym ruchem przerwać tę rzeź....


Mamy tu chyba do czynienia z dwiema równie szalonymi stronami dla których los człowieka już nic nie znaczy.

Zaloguj się aby komentować

Odwróćmy wektor paranoi.


  • Ostatnio dużo się mówi o rosyjskich wpływach. Ponieważ jednak mówią to Tusk i ludzie z KO, niektórzy nie oparli się pokusie symetryzowania, że oto dzieje się dokładnie to co za PiS. Bezpodstawne oskarżenia używane jako wyborcza pałka, brak konkretów, gra pod publiczkę i tak dalej. W tym kontekście wyśmiewana jest na przykład teza, że Rosjanie mogli pomóc PiS w wygraniu wyborów w 2015 roku. Tych, którzy wskazują na ich oczywisty udział w tej aferze wyzywa się od paranoików. A że za dwa tygodnie minie dziesięć (tak: dziesięć) lat od ujawnienia pierwszych taśm, spróbujmy opowiedzieć tę historię, szukając innego, “normalnego” wyjaśnienia.

  • Otóż było to tak, że politycy rządzącej wtedy PO wymyślili sobie, że raz na jakiś czas będą się spotykali w knajpie na imprezce. Z kilkuset bardziej luksusowych knajp w Warszawie, wybierają akurat Lemongrass, założone przez dyrektora finansowego polskiej filii Łukoilu,niejakiego Andrzeja Kisielińskiego. Rzeczony dyrektor ma też inne spółki. Ze wszystkich możliwych wspólników, w jednej z nich wybiera sobie Andrija Personę/Kononenko, który jeszcze w latach 90. miał pracować w branży energetycznej dla rosyjskiego oligarchy Siemona Mogilewicza, a przed którym służby ostrzegały polityków już przed 2005 rokiem. Tenże Persona/Kononenko mógł robić wiele rzeczy, ale jedną z nich było współfinansowanie Lemongrass. Ale to wszystko przypadki są, ot co.

W tejże knajpie, politycy PO są podsłuchiwani. Jednym z zakładających podsłuchy jest kelner Łukasz N.


  • Gdy świadomość powyższego dociera w końcu do umysłów polityków PO, przestają do Lemongrassa przychodzić. Wkrótce restauracja zostaje zamknięta, co z pewnością pozostaje bez związku z aktywnością polskich służb. Najpierw wykupuje ją firma Chemtank, która z tysięcy możliwych działalności, zajmuje się akurat handlem parafiną z Łukoilem, więc oczywiście, że chciała mieć w portfolio zupełnie zwykłą, a także zadłużoną, restaurację. Po jakimś czasie Chemtank postanawia odsprzedać lemongrassową firmę komuś innemu. Może wybrać kogokolwiek, kto byłby chętny, wybiera Rosjanina imieniem Aleksander Prokopienko, do którego wkrótce dołącza, ze wszystkich narodów, drugi Rosjanin Oleg Jeremiejew. Ten ostatni mógł być każdym, biznesmenem, politykiem, artystą, ale okazał się być akurat absolwentem wydziału wojsk wewnętrznych Kaliningradzkiego Instytutu Pogranicza Akademii Federalnej Służby Bezpieczeństwa. To oczywiście przypadek, a jak.

  • Ale spokojnie. Bowiem kelner Łukasz N. w magiczny sposób już pół roku wcześniej wiedział, że lada moment otworzy się druga knajpa, niesławna Sowa, do której zaczął zapraszać polityków PO. Zapraszał ich również ex-senator PO Tomasz Misiak (wyrzucony z partii w 2009), który mógł prowadzić biznesy w Czechach, Portugalii czy Tajlandii, ale jednak prowadził je w Rosji, zresztą w spółeczce z dwoma pracującymi dla oligarchów biznesmenami. 

  • Sowa była już wtedy zarejestrowana jako spółka (a właściwie dwie), w tym samym mieszkaniu, przez które przewijało się, ze wszystkich możliwych “współlokatorów”, akurat wiele spółek Grupy Radius. Sama Sowa została założona m.in. przez dwóch biznesmenów, związanych z Radiusem, którzy potem grzecznie się wycofali. Nie ma w tym nic niezwykłego. W końcu szef Radiusa Robert Szustkowski mógł się zajmować w życiu czymkolwiek, ale na skutek niezwykłego zbiegu okoliczności okazało się, że był wcześniej dyrektorem polskiej filii rosyjskiego MontażSpiecBanku. Zostawmy już, że MSBank obsługiwał państwowe podmioty w ZSRR, a potem w Rosji, bo akurat to w latach 90. można uznać za normalne. We władzach tego banku mogli być różni ludzie, zwykli menedżerowie, tyle że rosyjscy, no ale, wyobraźcie sobie, akurat w tym banku, był to między innymi były pierwszy wicepremier ZSRR Lew Woronin i były oficer KGB Dmitrij Buriejczenko. Sami widzicie, że to zupełnie normalna instytucja. Zatem jest zupełnie normalnym, że dyrektorem jej polskiej filii zostaje niespełna 30-letni Szustkowski, który nie ma żadnego wykształcenia finansowego, ani podobnego. Zatem zupełnie normalnym jest, że gdy rzeczony człowiek zakłada potem Radiusa, to związani z nim ludzie zakładają Sowę, w której po zamknięciu Lemongrassa zaczną spotykać się politycy PO, których wkrótce zacznie się w niej nagrywać.

  • To jest zupełnie normalna historia, serio. To, że Szustkowski robił biznesy w Rosji od przełomu lat 80. i 90., i że później był na wiele sposobów związany biznesowo z przynajmniej dwoma rosyjskimi oligarchami Lwem Kwietnojem i Andriejem Skoczem - też. W końcu to miliarder. Wiadomo, że robi interesy w różnych krajach.

  • No dobrze, widzę, że popadacie już w paranoję, ale spokojnie, tu naprawdę nie ma żadnych Rosjan. Otóż podsłuchy w Sowie formalnie zlecił Marek Falenta. W Polsce są tysiące biznesmenów milionerów, którzy zajmują się najróżniejszymi rzeczami, ale akurat Falenta zajmował się sprowadzaniem do Polski rosyjskiego węgla. To zupełnie normalny biznes, nic nadzwyczajnego. Zupełnie bez związku z tym, że wiosną 2013 roku, Falenta zlecił podsłuchy, które realizował ten sam kelner Łukasz N., który wcześniej robił to w Lemongrassie. Falencie szło tak dobrze w jego absolutnie normalnym biznesie, że zadłużył się w rosyjskim koncernie KTK na kilkadziesiąt milionów złotych. KTK, jak każda zupełnie normalna firma, jest kierowany przez bliskiego Putinowi oligarchę, a nadzorował ją Aman Tulejew, odznaczony później medalem za “zjednoczenie Krymu i Sewastopola z Rosją”. W polskiej filii KTK Polska wiceprezesem był z kolei Dmitrij Larin, absolwent wyższej szkoły wojskowej dla oficerów politycznych w Nowosybirsku, weteran wojen o Karabach i w Czeczenii, oficer wojsk wewnętrznych, absolwent wydziału wojsk pogranicza i wewnętrznych o specjalizacji: dowodzenie wojskami specjalnymi i wywiadowczymi. 

Zupełnie normalna firma. Normalny biznes. Nie histeryzujcie.


  • Falenta mógł mieć wiele powodów, by chcieć nagrywać polityków. Mógł po prostu chcieć ich szantażować za pieniądze. Chcieć mieć na nich wpływ. Zabezpieczyć się na wypadek śledztwa w sprawie jego wcześniejszych biznesów, gdzie miał już kłopoty z prawem. Zemścić się za jakiś uraz, prawdziwy, czy nie. Dlatego nie ma co przykładać zbyt wielkiej wagi, że zaczyna “zbierać” nagrania akurat wtedy, gdy służby zaczynają interesować się jego węglowym biznesem. Ani do tego, że w tym czasie kilkukrotnie spotyka się z przedstawicielami KTK. Ani do tego, że taśmy zostają odpalone zaraz po tym, gdy służby wjeżdżają z framugami w węglową firmę Falenty.

To są przypadki, które z pewnością da się wytłumaczyć w normalny sposób.


  • Wreszcie, gdy śledztwo w sprawie afery trwa, CBŚP i ABW w zadziwiający sposób odrzucają wszystkie powyższe wątki, przepraszam: nie popadają w antyrosyjską paranoję, ot co. Wkrótce nadzorujący śledztwo wiceszef CBŚP Rafał Derlatka odchodzi ze służby do sektora prywatnego. Może wybrać setki firm, ale wybiera akurat KTK.

  • No i teraz powiedzcie, czy nie widzicie, że to wszystko przypadek, niefortunne zbiegi okoliczności, rojenia Piątka i Rzeczkowskiego? Przecież równie dobrze Lemongrass mógł być założony przez dyrektora Żabki, a zlikwidowany przez dwóch Austriaków. Sowa mogła być założona przez ludzi Inpostu, a Szustkowski mógł robić biznesy w USA lub Chile. Misiak mógł być po prostu biznesmenem milionerem i przyjacielem polityków, z firmą w Chorwacji. Falenta mógł dalej zajmować się zadłużeniem szpitali, a nie rosyjskim węglem. Derlatka mógł się zatrudnić w dowolnej firmie consultingowej, która chętnie przyjęłaby jego wiedzę i doświadczenie, a nie w KTK. A że tak się nie stało? 

To tylko Wasza obsesja i paranoja. Tak było, nie ściemniam. Dlatego gdy teraz ktoś próbuje wreszcie się tą sprawą zająć, to tylko dowód, że uprawia taką samą politykę jak Macierewicz. A chcecie być jak Macierewicz? No właśnie, szach mat.


#jebacpis #zostaniecierozliczeni #polityka #putinowskapolska #bekazpisu

(Tekst nie mój, źródło: Doniesienia z putinowskiej Polski na fb)

cc9c4c4f-dc74-4f57-adf4-74671c34e1cb

Znamienne jest też to, że ten temat został zupełnie zgaszony na okres panowania pisu. Poufna rozmowa też sobie skacze po różnych serwerach, wrzuca różne kwiatki i jakoś przez te 8 lat nikt jak się wydaje nawet nie szukał kto za tym stoi.

@Wyrocznia Wartościowy post z sporą ilością faktów, ale gdybym miał się do czegoś przyczepić to do formy tego tekstu. Posługując się ironią oraz sarkazmem zmniejszasz grono osób które ten tekst zrozumieją. Bo biorąc pod uwagę że wydarzenia które opisujesz miały miejsce w czasach rządu PO-PSL i wtedy służby były pod ich nadzorem, to fakt że czołowi politycy spotykali się w tych restauracjach świadczy albo o niekompetencji służb, albo celowym działaniu służb na niekorzyść rządu i naszego państwa. I tutaj osoba mniej zręczna w wyłapywaniu ironii może odebrać ten tekst jako dowód na współprace rządu PO-PSL i służbami rosyjskimi.

@Wyrocznia Pamiętam oczywiście sprawę nagrań w Sowie, czytałem to wszystko. Nasi politycy dali się nagrać jak kompletni debile, albo po prostu czuli się zupełnie pewnie i bezpiecznie.

Jeśli chodzi o wpływy rosyjskie, to warto zbadać też wątek sprzed kilku lat, kiedy polska Straż Graniczna była nazywana "nazistami" i "mordercami dzieci", kiedy próbowała bronić polskiej granicy przed atakiem hybrydowym z Białorusi. Dzisiaj próbuje się tuszować tamte skandaliczne wypowiedzi polityków Koalicji, ale w Internecie nic nie ginie. Warto sprawdzić powiązania tamtych polityków, żeby przekonać się w czyim interesie działali.

Zaloguj się aby komentować

Ale z tymi Ziobrystami to dajcie spokój.


  • Okazuje się, że były dyrektor Funduszu Sprawiedliwości Tomasz Mraz (okrzyknięty nowym Panem Kleksem), nie tylko zaczął sypać Ziobrę i jego akolitów typu Matecki, ale że przez dwa lata ich nagrywał, gromadząc 50 godzin dowodów. I że już kilka miesięcy temu przekazał je prokuraturze.

  • Ja wiem, że tę komisję prowadzi Giertych i że to będzie miało cechy show dla publiki, ale jednak doceńmy, jak elegancko ich rozjechał. Najpierw zaprosił Mraza i pozwolił mu wygłosić długi monolog o nieprawidłowościach w FS. Że ustawiane granty. Osobiste sterowanie. No w sumie to mniej więcej to, co było wiadomo, ale w formie zeznania człowieka, który to nadzorował. 

  • Ale Giertych nie pozwolił zadawać pytań, więc pojawiły się zarzuty, że to ustawka. Ziobryści wydali nawet oświadczenie, że to kłamstwa i obraza czegośtam. I wtedy cyk, okazuje się, że Mraz od 2 lat ich nagrywał. I ma tych nagrań 50 godzin. 

  • Ci z Was, którzy tu od dawna uzyskiwali, że “nic się nie stanie”, mogą chyba nieco odetchnąć z ulgą. Ziobro, który wyzywał nowy rząd od fujar, które znowu nic nie zrobią - chyba niekoniecznie. 

  • Tak więc spokojnie. Te sprawy dopiero się zaczynają. Komisje pracują. Prokuratura wszczyna pierwsze postępowania. Będą zarzuty. I myślę, że kary też. Pamiętajmy też, że wszystko to szło by szybciej, gdyby nie dewastacja prokuratury i służb, jakich dopuścił się PiS. To sprzątanie trwa i musi trwać, jeśli ma być przeprowadzone porządnie. 

  • A z Funduszem Sprawiedliwości to cóż… było wiadomo od kilku lat, że wybuchnie Ziobrze w rękach. 

No i wybuchł.


#jebacpis #bekazpisu #polityka #putinowskapolska #zostaniecierozliczeni

(Tekst nie mój, źródło: Doniesienia z putinowskiej Polski na fb)

29de4e75-fe4f-484f-8077-3e58de57f7dc

Twardy spin ostateczny czapką nakrywający wszystko i wszystkich to "dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie".

Szmatecki opłacał płatne trolle do szkalowania opozycji?

"Chcą mnie zniszczyć"

Menda/Łajza (Mejza) okradł rodziców ciężko chorym dzieci?

"Chcą mnie zniszczyć"

Orlen finansował kampanię PiS?

"Chcą nas zniszczyć".

Swoją drogą, pan Tomasz Tomożejawstanę Guzowski też kilka miesięcy temu opuścił ten łez padół, i teraz jego rodzina chce dołączyć do największego ataku na krystalicznych po 1989 roku (większym niż upadek rządu Olszewskiego i zamach smoleński).

431cdd24-da51-4ba0-add2-5ac597f0f4f3

@Wyrocznia


  • martwi mnie trochę, że Giertych zrobił z tego zbyt medialną szopkę, mówiąc "a niech Pan powtórzy", "interesuje mnie Pan X", etc. Obawiam się, że Roman miał za⁎⁎⁎⁎sty układ kart i zagrał nimi... no nie wiem, nie czułem, że to jest perfekcyjny łomot

  • a jeszcze ten początek to nieco cringe, imho lepiej jakby giertych wystawił jakiegoś swojego człowieka, który by w bardziej profesjonalny sposób przeprowadził to. Dlaczego? Raz, bo to zbyt osobiste dla niego, dwa pozbyłby wszystkich złudzeń, że zbija na tym kapitał miedalny i robi to pod siebie.

  • mam nadzieję, że nie spierdolili co do joty z tymi danymi. Z ciekawości, czy nie lepiej by było żeby one czym prędzej zostały upublicznione?

I co, głupio wam, tym którzy mówili, że nikogo nie rozliczą? Już, już prawie coś się stało, już, już prawie ktoś odpowiedział za swoje czyny. Już niedługo, napewno. Tym razem już się prawie udało, dlaczego nie wierzycie?!

Zaloguj się aby komentować

Bądź mną.


Dawno nie zaglądałem w szurskie sektory skrajnej prawicy.


Nadrabiam.


Natychmiast dowiaduję się, że globalne ocieplenie jest spoko, w ogóle nam nie grozi, bo miliony lat temu było o 13 stopni więcej i przyroda kwitła.


Dowiaduję się, że lewactwo zaczęło w Polsce wojnę religijną.


Że eurolewaki chcą nas zezwierzęcić, zniszczyć naszą tożsamość. 


Że chcą “zniszczyć to, w co ludzie wierzą, że są czymś więcej niż tylko homo sapiens, że są ludźmi, którzy mają duszę, że są ludźmi, którzy zostali stworzeni na obraz i podobieństwo Boga. Że są ważni i - jeśli chodzi o to, co najważniejsze, co w naszym wnętrzu, w naszych sercach, duszach - nieśmiertelni”.


Czyli stabilnie, myślę.


I wtedy uświadamiam sobie, że to mówi Kaczyński, Prezes, Naczelnik, Najwyższa Jodła Żoliborza.


Jeśli ktoś jest tym zdziwiony, to chyba przespał ostatnie lata, w trakcie których PiS systematycznie radykalizował swój antyzachodni przekaz, ostatecznie stając się szurią, którą dekadę temu afiliowalibyśmy z Ziemkiewiczem, Braunem czy innym Korwinoidem.


Tyle że PiS ma te 30% i realną szansę na powrót do władzy.


W takiej dziś żyjemy rzeczywistości.


#jebacpis #bekazpisu #polityka #putinowskapolska #zostaniecierozliczeni

(Tekst nie mój, źródło: Doniesienia z putinowskiej Polski na fb)

1ccb52ff-3af5-4a9e-b2a0-0cc564887662

@Wyrocznia ale w memie daj bosaka zamiast Brauna i memcena zamiast Korwina,

jednym z warunkow wejscia w koalicje bylo wywalenie Korwina i Brauna z partii

Zaloguj się aby komentować

Tymczasem Putin ogłosił, że: "opcja europejska chce zniszczyć religię i zrobić z ludzi zwierzęta."


W tym miejscu chciałem napisać coś o tym, że chyba nikt tak nie zeszmacił religii i nie zezwierzęcił milionów własnych obywateli jak Putin właśnie...


...ale wtedy do mnie dotarło, że to powiedział Prezes Żoliborza, nie Putin.


Let that sink in.

Again.


#jebacpis #bekazpisu #polityka #putinowskapolska #zostaniecierozliczeni

(Tekst nie mój, źródło: Doniesienia z putinowskiej Polski na fb)

fd6e34d9-fa57-402d-a2bc-3d63b4c3d79a

@Wyrocznia a najlepsze (powiedziałem najlepsze? miałem na myśli najgorsze!) w tej sytuacji jest to... że nie idzie odróżnić które z tych stwierdzeń jest jednoznacznie fałszywe. Jeśli byś przykładowo za 3 dni napisał kolejnego posta linkując go do tego i komentując "a jednak zrobiłem was w konia i to BYŁ Putin", to to by było nie do odróżnienia. Ale wiadomo- Pis wcale nie stosował ruskich metod. Wcale nie miał ruskich koneksji. I pod żadnym pozorem nie można mówić, że to ruska agentura w Europie.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Gloryfikowanie polskiego rządu za luty 2022 to plucie Polakom prosto w twarz.


No ale to Pinokio. Wystarczy założyć, że jest dokładnie odwrotnie jak pisze/mówi i wychodzi prawdomówny człowiek brzydzący się klamstwem:)


J⁎⁎AĆ PIS


#jebacpis #zostaniecierozliczeni #polityka #putinowskapolska #bekazpisu

d68cb11b-57b3-467d-baf3-da92424977ef

Jeden z drugim kłócą się jak stare małżeństwo.

Co Tuska obchodzi co Mateusz robi? Przecież to on rządzi i c⁎⁎j go powinno obchodzić gdzie były premier jeździ. Po drugie zarzucanie jawnie, że Morawiecki działa pro-rosyjsko to jest po prostu obrzucanie gównem i poważny zarzut. Jeśli już pisze, że zdrada, to niech podejmuje akcje do temu należne i postawić przed sądem. Przy czymś takim afery korupcyjne to jest pikuś.


@Wyrocznia ja widzę w tym tweecie dwóch cwaniaków co się policzkują na x-ie.

Wwoooow Maowieckiego mocno zabolało ( czyli to prawda) skoro tak szeroki whataboutism wymyslil XD


Rzad polski nie kiwnalby palcem gdyby nie amerykanie. przypomnę może jak się zesrali jak rakieta zabila po naszej stronie polakow to cisza była aż biden się obudził i powiedział co mają robić. Taka była ich decyzyjnosc

Zaloguj się aby komentować

Adrian to taki fenomen, który rozśmiesza (i to za każdym je*anym razem) od wielu lat. A potem człowiek sobie przypomina gdzie ten komik chodzi do roboty i już nie jest mu do śmiechu.


#jebacpis #bekazpisu #polityka #putinowskapolska #zostaniecierozliczeni

638ab77e-1c16-4eca-a935-34b555ddcd10
a9ff998d-24a7-48cd-aa4d-15410d1d08b4

Zaloguj się aby komentować

Skoro już wiemy, że Ziobro swobodnie przelewał hajs z Funduszu Sprawiedliwości mediom [1], spróbujmy się zastanowić: po co?


  • FS ma w założeniu realizować trzy główne cele: pomagać ofiarom przestępstw, pomagać osobom wychodzącym z więzień oraz zapobiegać przestępstwom. Nie bardzo widzę jak reklamowanie FS w mediach miałoby pomóc w realizacji któregokolwiek z tych celów. 

  • Zacznijmy od ofiar. Jeśli jesteś ofiarą przestępstwa i przysługuje Ci pomóc z FS, to znaczy, że państwo już o Tobie wie. Twoją sprawą zajęła się policja, prokuratura, sąd, pomoc społeczna, lekarze, rehabilitanci i tak dalej. Na dowolnym etapie tego procesu (a najlepiej na kilku) państwo powinno poinformować Cię o istnieniu FS, z którego może przysługiwać Ci jakaś pomoc. Reklama FS na Wirtualnej Polsce, która trafi przede wszystkim do osób nieposzkodowanych (bo tych jest większość), naprawdę nie jest potrzebna.

  • To samo z więźniami. Jeśli delikwent siedzi w ośrodku, to znaczy, że już jest w rękach państwa. Jeśli ma się od kogoś dowiedzieć o jakimś programie pomocy postpenitencjarnej, to nie z reklamy w RMF, tylko od jakiegoś państwowego urzędnika, mniejsza czy w mundurze, czy bez.

  • Tylko w kwestii przeciwdziałania można od biedy uznać, że nadanie sprawie rozgłosu może przynieść pozytywne skutki. Ale i tu jest to wątpliwe. Wszak FS rozdaje środki celowe na różne inicjatywy zapobiegające przestępstwom za pośrednictwem konkursów. Niby można dowodzić, że jak więcej ludzi wie o FS, to jest większa szansa, że do konkursów zgłoszą się lepsze podmioty, które zrealizują powierzone im cele lepiej. Problem w tym, że podmioty zgłaszające się do takich konkursów raczej nie dowiadują się o nich z wykupionej w DoRzeczy reklamy, tylko z biuletynów informacji publicznej, platform przetargowych I bezpośrednio od instytucji organizującej konkurs, czyli w tym wypadku od FS, czyli od MS.

  • No heloł, powiecie, ale przecież wiadomo, że Ziobro rozdał z FS kilkaset milionów złotych kolegom z liceum, znajomym księżom, pseudofundacyjkom, które jedni albo drudzy zakładali w dniu uruchomienia konkursu, egzorcystom, religijnym instytutom pseudobadawczym (patrz: mój tekst o prześladowaniu chrześcijan) oraz gminom, w których Suwerenna Polska Ziobry miała swoich kandydatów. No tak, tak właśnie było i jest na to sterta paragonów. Tyle że to raczej nie jest argument za reklamami w RMF, DGP czy mediach Axel Springera, tylko przeciw. No bo sorry, ale te dziesiątki milionów, które wydano na to, były dziesiątkami milionów, których nie dano tym wszystkim Mateckim. No profitu ewidentnie brak. 

O co więc chodziło? Podejrzenie o wpływanie na redakcje nasuwa się samo, ale jest jeszcze kilka prostych wyjaśnień. 


Reklama polityczna. 

Po prostu. Wszyscy wiedzą, że FS = Ziobro, nawet gdyby na danej reklamie zabrakło jego kwadratowej głowy (a raczej nie brakowało). Ziobrowy SuwPol mógł po prostu przez całą kadencję robić sobie kampanię wyborczą, bo miał dostęp do dodatkowego źródełka z publicznymi pieniążkami. No to robił. Przy okazji można było upiec drugą pieczeń, czyli:


Reklama dla swoich.

Zwróćcie uwagę, że wysokie kwoty poszły także dla trzech pisowskich środowisk: Sakiewkczówek, braci Karnowskich oraz DoRzeczy (tak, wiem, to bardziej Konfa). Sęk w tym, że te media mają znacznie mniejsze zasięgi niż normalne mainstreamowe. Wirtualna Polska dostała 7 mln, a Sakiewicz 5, choć jego zasięgi były o rząd (lub dwa) wielkości mniejsze. Zwracam też uwagę, że nie ma żadnych umów z Agorą, TVN czy Polityką, które są mediami o szerokim zasięgu (w swoich segmentach, rzecz jasna). Jest to niemal identyczna sytuacja jak w przypadku reklam spółek Skarbu Państwa, które wynosiły okrągłe zero w TVN czy Wyborczej oraz dziesiątki milionów w niszowych periodykach rybackich i portalach o śladowym ruchu. Zatem niezależnie od tego jakie były przyczyny uruchomienia samych kampanii reklamowych, przy okazji ponownie sypnięto nieproporcjonalnie dużo pieniążków swojakom.


Trzecia pieczeń to dojenie pośrednie.

Mogło też być tak, że pompowanie milionów w reklamy było ukrytym sposobem na rozdawanie publicznych środków swojakom. Ktoś musiał “projektować strategie marketingowe”, co może oznaczać wszystko, w tym także 10-krotne przepłacenie za cokolwiek. Ktoś musiał projektować grafiki, filmiki, bannery, audycje i tak dalej. Ponieważ nikt nad tym nie sprawował kontroli (a całemu przedsięwzięciu szefował gość, który miał całkowitą władzę nad prokuraturą), można było kraść i tędy. Ba, jestem w zasadzie pewien, że tak było. 


  • No dobra, ale to takie tam gdybania. Wiadomo, że interesuje nas, czy członek partii rządzącej nie wpływał przypadkiem na niezależne od rządu media. Wzorem OKO press nie będę teraz wnikał w korelacje czasowe przelewów z liniami redakcyjnymi konkretnych mediów (zrobię jeden wyjątek), bo to żmudna robota na wiele tygodni, którą ktoś dopiero wykona. A przynajmniej: powinien. Tym jednym wyjątkiem jest Wirtualna Polska, do której przelewy szły tylko w latach 2019-2020, czyli do wybuchu afery z wirtualnymi redaktorami Suwartem i Majorem, którzy pisalilaurki dla Ziobry i jego żony. Tutaj korelacja jest naprawdę oczywista. Aczkolwiek należy się cieszyć, że przelewy ustały. Aczkolwiek WP mogłaby wreszcie ujawnić, kto te laurki pisał. [6]

No ale popatrzmy na innych. 


5,1 miliona dostał wydawca Super Expressu. Biorąc pod uwagę, że z maili Dworczyka wiemy, że bezpośredni doradcy Morawieckiego wprost ustalali z tym medium okładki - brak zaskoczenia. [5]


4,1 mln dla DoRzeczy - nie wymaga tłumaczenia. Chyba, że “dlaczego tylko tyle?”


3,6 mln dla Karnowskich - wiadomka


3,6 mln dla RMF FM - to chyba niektórych zdziwiło. Zatem uprzejmie przypomnę, że szef pionu informacyjnego RMF Marek Balawajder i szef warszawskiej redakcji Krzysztof Berenda pielgrzymowali do Daniela Obajtka odpowiednio 9 i 15 razy, co dało im miejsce w czołówce zestawienia. Zapewne pozostaje to bez związku z faktem, że żona pana Balawajdra pracowała w spółce-córce Orlenu. A także z faktem, że RMF bardzo niechętnie opisywało sprawy, które stawiały Daniela i Orlen w złym świetle. Sprawę w dwóch artykułach opisało OKO press [2][3], a także Onet [4]. Skoro RMF nie miało problemu z taką współpracą z oligarchą z Pcimia, to czemu mieliby mieć problem z Ziobrą? Płacił? Płacił. Ktoś się pokapował, że to się działo? Nie.


3,1 mln dostał Polsat - chyba nikogo to nie dziwi. Dodajmy jednak, że Polsat ma realnie ogromne zasięgi i przychody.


3 mln dostało Lux Veritatis - czyli Rydzyk - czyli brak zaskoczenia


2,7 + 2,1 miliona Sakiewicz - wiadomka


1,9 mln Ringier Axel Springer Polska, czyli wydawca Faktu, Newsweeka i Onetu. Można się śmiać, że Ziobro patriota płacił niemieckiemu der Onetowi, ale prawda jest taka, że jeśli widział w tym swój zysk, to oczywiście, że to zrobił. Nie wiem o które media RASP chodzi i na ten moment nie mam skonkretyzowanych podejrzeń.


1,2 mln dostała Rzeczpospolita. Zdziwionym przypomnę, że naczelny Rzepy jeżdził na finansowane przez Orlen wycieczki, a redaktor Kolanko był “obdzwaniany” przez ludzi Morawieckiego. [7][8]


1 mln dostał Dziennik Gazeta Prawna - zbyt rzadko czytam, by wiedzieć czemu


860 tys. dostało PMPG Media. Jest to wydawca tygodnika Wprost, ale także strategiczny inwestor w DoRzeczy. No więc raczej chodziło o DoRzeczy.


  • Na tej liście mamy, wraz z WP, dwanaście pozycji. Spośród nich cztery to media pisowskie i okołopisowskie (Sakiewicz, Karnowscy, Rydzyk i DoRzeczy), jedno nie wiadomo z jakiego klucza dostało przelew (ostatnia pozycja), jedno (WP) miało ewidentnie układ z władzą, ale go skończyło, cztery miały różnego rodzaju - khe khe - dziwne relacje z władzą (Rzepa, Polsat, RMF i Super Express), o jednym nic niestety nie wiem (DGP). Jedynym, które dla mnie jest zaskoczeniem, to RASP. W roku 2019 (i tylko w tym), RASP podpisał z FS trzy umowy na te 1,9 miliona. W tym samym roku, RASP miał 592 mln złotych przychodów. Więc przelewy od Ziobry stanowiły 0,3%. Nie to bym RASP-u bronił, bo sprawa wymaga przecież wyjaśnienia, ale o ile nie było to działanie podjęte z chirurgiczną precyzją, nie bardzo widzę, jak miałoby to wpłynąć na treści tworzone w RASP-owych mediach. Ale oczywiście wykluczyć tego nie można.

Zwracam jednak uwagę, że aż do dziś, tylko przypadek Suwarta w WP dotyczył dealu z Ziobrą. Pozostałe to Orlen, Nowogrodzka i ludzie Morawieckiego.


  • Na koniec dodajmy jeszcze jedno. Otóż nie jest żadną tajemnicą, że PiS przez te osiem lat próbował wpływać na media. Onet i WP dostały propozycje umieszczenia w zarządach “nadzorców” z Nowogrodzkiej. TVN24 próbowano przecież Amerykanom ukraść. Chciano nakładać na media specjalne podatki oraz oznaczać je jako, hehe, zagranicznych agentów. Wiemy, że w niektórych wypadkach takie próby kończyły się sukcesem. Czy przelewy reklamowe z FS były kolejnym narzędziem do kontroli mediów? Na ten moment wygląda to raczej na nadprogramowe promowanie się Ziobry, przy okazji którego pompowano pieniążki pisowskim mediom, a także - potencjalnie - kupowano przychylność innych. Sprawa jest bulwersująca, ale od tego do symetrystycznej tezy, że “wszystkie media się sprzedały” jest jeszcze bardzo, bardzo daleko.

  • Tak więc na razie spokojnie. Spore kwoty dostały media, które i tak miały już jakieś układziki z PiSem. Spore kwoty dostały media wprost pisowskie. Natomiast media spoza tych dwóch grup nie dostały prawie nic. A i tu wymaga dokładnego sprawdzenia, czy aby na pewno naruszono zasady etyki dziennikarskiej w zamian za finansowe profity od państwa.

Mam nadzieję, że pomogłem.


#jebacpis #zostaniecierozliczeni #polityka #putinowskapolska #bekazpisu

(Tekst nie mój, źródło: Doniesienia z putinowskiej Polski na fb)

f9fab90c-e7db-457d-8b6a-39362763eccf

Gdy Michalik jako pierwsza ujawniła proceder kupowania mediów, Wirtualna Polska przysłała jej pismo z żądaniem przeprosin. I to nie byle jakich. Dokładnie określili co ma mówić, jakim tonem, ile ma pieniędzy w ramach odszkodowania wpłacić, jaki tekst umieszczać przed swoimi podcastami, i jak długo ma się on tam pojawiać. Aroganckie, załgane presstytutki.

@Wyrocznia A to tylko Fundusz Sprawiedliwości. Dodaj do tego reklamy, kupowane w tych mediach przez spółki skarbu państwa, obsadzone przez partyjnych aparatczyków. I miliony, które z pieniędzy podatnika zapłacono różnym spółkom IT, agencjom marketingowym i tłumaczeniowym za ich "usługi". Rabowano miliony w biały dzień. Państwo nie zdało egzaminu, dlatego gardzę każdym, kto domaga się większej władzy dla polityków.

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry.


Sprawiedliwe państwo to takie, które staje w obronie bezbronnych i słabych. Które niesie im skutecznie pomoc, gdy jest ona najbardziej potrzebna. Nie opuszcza ich w dramatycznych momentach, gdy padli ofiarą przestępstwa albo innego nieszczęścia, lecz ich wspiera. Pomagać sprawiedliwie to znaczy przyjąć takie reguły postępowania, które wynikają z poczucia solidarności z ofiarą przestępstwa.


Te piękne słowa opisują to czym zajmuje się Fundusz Sprawiedliwości założony niegdyś przez niejakiego Ziobrę. W teorii. A jak to wyglądało w praktyce?


Jak się okazuje, Fundusz w latach 2019-2023 pomagał również słabym i bezbronnym podmiotom medialnym, a były to:


  1. Wirtualna Polska: 7 134 000 zł

  2. Orle Pióro: 4 150 000 zł (Lisicki, DoRzeczy)

  3. Fratria: 3 689 189 zł (Karnowscy)

  4. RMF: 3 605 677 zł

  5. Polsat: 3 167 704 zł 

  6. Spółka Spes i Fundacja Lux Veritatis: 3 087 110 zł (Rydzyk)

  7. Słowo Niezależne: 2 792 100 zł (PIS/Sakiewicz)

  8. Telewizja Republika: 2 156 463 zł (Sakiewicz)

  9. Axel Springer: 1 968 000 zł (Fakt)

  10. Gremi Media: 1 242 300 zł (Rzepa)

  11. Infor: 1 094 700 zł (Gazeta Prawna)

  12. PMPG SA – Platforma Mediowa Point Group: 861 000 zł (Wprost)


Dobra zmiana.


Miłego dnia i smacznej kawusi.


#jebacpis #zostaniecierozliczeni #polityka #putinowskapolska #bekazpisu

b780a954-c90a-4437-88e8-c8b92d176b38

Fundusz Sprawiedliwości założony niegdyś przez niejakiego Ziobrę


@Wyrocznia No nie...


Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej działa od 2012 roku. Jest państwowym funduszem celowym ukierunkowanym na pomoc pokrzywdzonym i świadkom, przeciwdziałanie przestępczości oraz pomoc postpenitencjarną, którego dysponentem jest Minister Sprawiedliwości. Po nowelizacji przepisów /.../ oraz rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z /.../ 2017 r. w sprawie Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej, Fundusz zyskał m.in. skróconą nazwę – Fundusz Sprawiedliwości.


https://warszawapraga.so.gov.pl/artykuly/120/fundusz-pomocy-pokrzywdzonym-oraz-pomocy-postpenitencjarnej

Zaloguj się aby komentować

Adrian to jednak fachowiec jest. Fachowo robi z siebie pośmiewisko.


Przynajmniej wiadomo po co za wielką wodę poleciał.


#jebacpis #bekazpisu #polityka #putinowskapolska #wiadomoscipolska

bd0563f4-e36e-4030-8239-dd985314ada9
d589c0c1-dc80-4da0-aa52-79cdb2a6211d

Zaloguj się aby komentować

To jest ten moment kiedy czuję większą bezsilność pomieszaną z irytacją niż za całych 8 lat reżimu Partii. Co tam wojna u bram, co tam dzietność szorująca po dnie, co tam drożyzna i widmo zapaści gospodarczej.


Są inne priorytety.


Przed państwem „Ministra” do spraw „równości” Katarzyna Kotuła.


#jebaclewice #polityka #putinowskapolska #wiadomoscipolska

c896db71-c712-4225-b8a4-b52082b9660a

@Wyrocznia o aż musiałem przetrzeć ekran komórki, bo nie wierzyłem że to napisałeś sam teraz widzisz jakie cyrki są od ostatnich kilkunastu lat w polityce. Całą klasę polityczną trzeba wy…. Tak jak po 89.

Zaloguj się aby komentować