321 115,88 - 1,43 - 2,19 - 1,77 = 321 110,49
Dziś tylko wokół komina rodzinnej miejscowości
#ksiezycowyspacer
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin


Spacerowicz, czytelnik, książkozbieracz
321 115,88 - 1,43 - 2,19 - 1,77 = 321 110,49
Dziś tylko wokół komina rodzinnej miejscowości
#ksiezycowyspacer
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Jeśli szukacie ładnej i taniej ceramiki, to polecam wycieczkę do Homli ;) #ceramika #rozrywki30latkow #hejto30plus

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
500 + 1 = 501
Tytuł: Czarne ptaki
Autor: Bartosz Szczygielski
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo: Muza
Format: audiobook
Liczba stron: 352
Ocena: 7/10
Długo zastanawiałem się, czy wrzucać recenzję audiobooka tej książki, a dlaczego, dowiecie się poniżej
Czarne ptaki to książka, która już na poziomie formy próbuje zrobić coś więcej niż klasyczny thriller. Mamy tu do czynienia z tetbeszką - historią zaprojektowaną tak, by można ją było czytać w różnej kolejności, zestawiając ze sobą wątki i wydarzenia w nieoczywisty sposób. Sama fabuła krąży wokół tajemnicy, przeszłości i relacji między bohaterami, które stopniowo odsłaniają swoje prawdziwe znaczenie. To opowieść o tym, jak pozornie podobne zdarzenia i ludzie mogą kryć zupełnie inne motywacje i konsekwencje.
Najciekawszy jest właśnie ten zabieg zestawiania - książka bardzo świadomie operuje kontrastem. Dwa wydarzenia mogą wyglądać niemal identycznie, ale ich sens okazuje się zupełnie inny. Podobnie z bohaterami - ktoś, kto na pierwszy rzut oka wydaje się "taki sam", z czasem odsłania zupełnie inną stronę. To działa i sprawia, że historia ma w sobie coś więcej niż tylko standardową intrygę kryminalną.
Problem w tym, że w wersji audiobookowej trudno w pełni docenić tę formę. Słuchając książki w domyślnej kolejności, właściwie traci się największy atut tetbeszki – możliwość świadomego składania historii i odkrywania jej na własnych zasadach. W efekcie dostajemy raczej „zwykły” thriller, który momentami sprawia wrażenie nieco poszatkowanego, zamiast w pełni wykorzystać swój eksperymentalny potencjał.
To dobra i momentami bardzo ciekawa książka, ale taka, która wyraźnie zyskuje przy odpowiednim sposobie czytania i właśnie dlatego czuć, że przez formę jaką przyjąłem (z powodów czysto technicznych - czasowych, nie mogłem wybrać innej), nie dane mi było w pełni poznać wszystkich jej zalet, a szkoda. Może później w ciągu roku, podejdę do niej drugi raz, w innej formule i sprawdzę jak w niej wypadnie.
A z drugiej strony, czy jest coś w tym złego, że wybrałem akurat jej najbardziej "podstawowe" oblicze? Zakładam, że nie
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #czytajzwujkiem #czytajzhejto

Tym razem totalnie olałem fabułę, ale jeśli kogoś jednak interesuje to proszę:\ Dwóch chłopaków świętujących maturę wyjeżdża na wyjazd klasowy, w trakcie którego odkrywają zwłoki. Ta zbrodnia będzie się za nimi ciągnąć przez długi czas, a nie tak łatwo im będzie od niej uciec. Druga para to kobiety, obie piękne, obie na imprezie dla bogaczy, na której ma dojść do aukcji drogiego przedmiotu i wszystko byłoby ok, gdyby nie to, że wszystko pójdzie nie tak. Aukcję przerwie odcięcie systemów bezpieczeństwa, włamanie i wzięcie gości na zakładników. Obie historie mają sporo zaskoczeń i trudno im odmówić oryginalności i poplątania.
Zaloguj się aby komentować
321 319,32 - 1,25 - 3,63 - 1,84 - 1,82 = 321 310,78
Wokół komina z wczoraj i dziś + krótki spacerek z Narodowego do Centrum
#ksiezycowyspacer
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
492 + 1 = 493
Tytuł: Tak właśnie przegrywasz Wojnę Czasu
Autor: Amal El-Mohtar, Max Gladstone
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Uroboros
Format: e-book
Liczba stron: 192
Ocena: 5/10
To bardzo nietypowa historia osadzona w realiach wojny toczącej się pomiędzy dwiema frakcjami manipulującymi liniami czasu. Główne bohaterki - Red i Blue - są agentkami stojącymi po przeciwnych stronach konfliktu, które ingerują w historię, zmieniają wydarzenia i walczą o dominację swoich cywilizacji. W trakcie kolejnych misji zaczynają zostawiać sobie wiadomości ukryte w czasie: w listach, znakach, fragmentach rzeczywistości. Z czasem ta korespondencja przeradza się w coś znacznie bardziej osobistego.
To książka, która zdecydowanie stawia na formę. Język jest bardzo poetycki, momentami wręcz przesycony metaforami i obrazami. W wielu recenzjach pojawia się zachwyt nad stylem, że to właściwie bardziej poemat niż klasyczna powieść science fiction, że każde zdanie jest dopracowane i "smakuje się je powoli". I rzeczywiście, pod tym względem trudno tej książce coś zarzucić - stylistycznie jest bardzo charakterystyczna i wyróżnia się na tle gatunku.
Problem w tym, że za tą formą nie zawsze idzie treść. Sama koncepcja romansu rozgrywającego się pomiędzy warstwami czasu brzmi świetnie, ale w moim odczuciu nie została w pełni wykorzystana. Relacja między bohaterkami rozwija się głównie poprzez listy i emocje, a mniej przez konkretne wydarzenia czy decyzje, które pozwoliłyby ją naprawdę poczuć. Nie jest to też pełnoprawne Sci-fi, choć gatunkowo chciałoby nim być.
Pojawiają się głosy, że to jedna z najbardziej oryginalnych historii miłosnych w science fiction, bardzo intymna i nietypowa. Dlatego postanowiłem to sam sprawdzić, ale dla mnie jednak zabrakło tu zarówno pełnoprawnego sci-fi, jak i pełnoprawnego romansu, który miałby odpowiedni ciężar i rozwinięcie, szczególnie biorąc pod uwagę skalę pomysłu.
To ciekawy eksperyment literacki i bardzo nietypowa książka, ale bardziej do podziwiania niż do przeżywania.
Książka zalicza wyzwanie Goodreads - Swoony Stories.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #czytajzwujkiem #czytajzhejto #wyzwaniagoodreads

Zaloguj się aby komentować
321 540,76 - 10,46 - 1,67 - 2,75 - 5,12 - 4,09 - 1,63 = 321 515,04
Sporo zaległości od początku tygodnia
#ksiezycowyspacer
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin





Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Domowy kebabik wołowy z kapustą, ogórkiem kiszonym, pomidorem, skyrem i sosem Trynidad scorpion #jedzzhejto #kebab

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@WujekAlien kazdego młodego staram sie nauczyć jak robic dobrze i najważniejsze jak używać mózgu xd
Pozdrowienia dla "Pawełka" mojego pierwszego majstra, który przywitał mnie słowami "młody, jak czegoś nie wiesz to pytaj, a jak czegoś nie potrafisz to cię nauczę"
Mam nadzieje ze u niego wszystko dobrze xd a mial 7 dzieci i wnuka w wieku 38 lat więc chlop bie próżnowal w zyciu xzd
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
483 + 1 = 484
Tytuł: Gad. Spowiedź klawisza
Autor: Paweł Kapusta
Kategoria: reportaż
Wydawnictwo: Wielka Litera
Format: audiobook
Liczba stron: 272
Ocena: 8/10
To reportaż oparty na rozmowach z funkcjonariuszem służby więziennej - tytułowym "klawiszem", który opowiada o swojej pracy od środka. Kapusta oddaje głos człowiekowi funkcjonującemu w świecie, do którego większość z nas nie ma dostępu: za murami więzienia, w codziennym kontakcie z osadzonymi, napięciem, rutyną i sytuacjami granicznymi. Książka nie ma klasycznej fabuły - to raczej ciąg historii, obserwacji i refleksji, które razem składają się na obraz zawodu i systemu.
Największą siłą Gada jest właśnie to, jak bardzo odczarowuje temat pracy w więzieniu. To nie jest ani romantyzowana opowieść o twardzielach, ani jednostronna krytyka systemu. Zamiast tego dostajemy surowy, momentami niewygodny obraz rzeczywistości, w której funkcjonariusz musi jednocześnie utrzymywać porządek, reagować na zagrożenia i radzić sobie z własnymi emocjami. Bardzo dobrze widać, jak wymagająca i potrzebna społecznie jest to praca - choć na co dzień raczej o niej nie myślimy.
Książka robi wrażenie również dzięki swojej bezpośredniości. Historie są konkretne, często brutalne lub przygnębiające, ale nie sprawiają wrażenia podkręconych na siłę. Kapusta pozwala wybrzmieć opowieściom bohatera, dzięki czemu całość czyta się jak zapis doświadczenia, a nie literacką kreację. Świetnie gra też porównanie pracy z jego początków, rekrutacji strażników dawniej i teraz, ukazanie, jak przemiany gospodarcze w Polsce wpłynęły na pracę strażników. Ciekawe są też przypadki powrotów skazanych do więzienia, powodów, dla których wrócili i przez które resocjalizacja nie działała.
To bardzo dobry reportaż, który pokazuje świat ukryty przed większością z nas i zmusza do spojrzenia na niego z większym zrozumieniem. Dodaję +1 do oceny za rewelacyjny głos Chabiora pasujący tu idealnie w roli lektora audiobooka.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #czytajzwujkiem #czytajzhejto

Jedna z ciekawszych reportaży. Fragment z przetworami z piwnicy był mocny, próbowałam szukać o tej zbrodni coś w internatach ale niestety się nie udało. Ale tak łapie się olbrzymi szacunek do klawiszy po tej lekturze, to jest kurde tak trudna praca, że chyba tylko psychopaci mogliby tam przetrwać latami.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować