Zdjęcie w tle

Tytanowy-Owsik

Autorytet
  • 338wpisów
  • 701komentarzy

.

Strzelanina w szkole w Rio de Janeiro – strzelanina, do której doszło 7 kwietnia 2011 roku w szkole podstawowej w Rio de Janeiro, w dzielnicy Realengo. Sprawcą był 23-letni Wellington Menezes de Oliveira. W strzelaninie zginęło 13 osób, a 22 zostały ranne


Napastnik wszedł do budynku szkoły o godz. 8:30 rano czasu miejscowego. Najpierw udał się do biura szkolnego, gdzie przez chwilę rozmawiał z członkami personelu szkoły. Następnie wszedł do klasy i zaczął strzelać do uczniów. Strzelał głównie do dziewcząt, aż 10 z 12 ofiar Oliveiry stanowiły właśnie dziewczęta

Po dokonaniu masakry de Oliveira popełnił samobójstwo.

Sprawcą masakry był 23-letni Wellington Menezes de Oliveira (ur. 13 lipca 1987), który był dawnym uczniem szkoły, w której dokonał masakry. Jeden z jego sąsiadów stwierdził, że Oliveira przeszedł na islam na niedługo przed masakrą, ale nie wiadomo czy tak stało się naprawdę. Dwa dni przed strzelaniną Oliveira nagrał film na którym opowiadał o zjawisku bullyingu (prześladowania szkolnego) i potrzeby rozprawienia się z osobami, które stosują go wobec słabszych. Według niektórych doniesień Oliveira był prześladowany w szkole jako nastolatek z powodu utykania.

Sprawca zostawił także list pożegnanalny, w którym stwierdził m.in., że kontakty seksualne są nieczyste.

Źródło: wikipedia.pl

#ciekawostki #gownowpis

ba8b2c52-7de9-468e-bed3-67f67242d828
ea0b2bb5-668b-4828-8b1b-c2062213f4a6
d19d1894-9ec4-4651-8c34-2d942c3e4953
0148cdb6-69ae-40dd-bfad-1234b82bdc5a

Zaloguj się aby komentować

@Tytanowy-Owsik ognicho świetna rzecz ale gazowka to jest kurła cywilizacja, a bojówka gazowa rośnie nam tutaj jak za drugiej wojny światowej

Zaloguj się aby komentować

5 kwietnia 1943 roku, wybrzeże Brazylii – mały kuter rybacki spostrzega Chińczyka na niewielkiej tratwie. Kołysze się w dół i w górę niesiony niespokojnymi falami Oceanu Atlantyckiego. Macha w stronę kutra zdjętą koszulką i podskakuje ile sił w nogach. Wyraźnie stara się przyciągnąć uwagę załogi. Kuter podpływa do niego i pomaga mu wspiąć się na pokład. Mężczyzna wydaje się być zdrowy. Jest nieskończenie wdzięczny i…potwornie głodny. Kuter rusza w stronę nabrzeża a mężczyzna zaczyna tańczyć z radości i pochłania każdą ilość jedzenia przyniesioną mu przez załogę.

Dotarcie do lądu zajmuje im trzy dni. W końcu dobijają do brazylijskiego miasteczka Belem, leżącego przy ujściu rzeki Tocantis. Na miejscu czekają na niego lokalne władze. Okazuje się, że nie jest byle kim – to Poon Lim – człowiek, który jako rozbitek przetrwał na morzu 133 dni. Jest to absolutny rekord!

#ciekawostkihistoryczne #gownowpis


https://ciekawostkihistoryczne.pl/2020/05/03/133-dni-na-tratwie-ratunkowej/

1baecca0-ec0a-4c3b-bd4e-bd453ee64749

@Tytanowy-Owsik Już z późniejszych wspomnień wydanych w książce Sole Survivor wynika, że Lim nie cierpiał morza i często zmagał się z chorobą morską. Dodatkowo warunki pracy dla chińskiej załogi były poniżej wszelkiej krytyki – przydzielano im najgorsze prace, najniższą gażę oraz najgorsze zakwaterowanie. Poon wspominał, że właściwie przetrwał tylko dzięki wsparciu brata, który często pocieszał go słowami: „Hej, głowa do góry, przynajmniej ci brytyjscy oficerowie nas nie biją”. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

@Tytanowy-Owsik gdzieś mi się to obiło o uszy, ale ciężko ocenić ile w tym prawdy, a podpieranie sie tutaj screenem z joe monster nie pomaga:p aaa i nie zjadl, tylko zabil podobno skrecajac kark.

c84e4db5-2800-43f3-ac19-382b387a1922

Zaloguj się aby komentować

230 lat temu 4 kwietnia, wojska polskie pod dowództwem Tadeusza Kościuszki zwyciężyły Rosjan w bitwie pod Racławicami. Mimo niewielkiego znaczenia militarnego, starcie odegrało istotną rolę dla dalszego przebiegu powstania, wymiernie podnosząc morale Polaków i rozszerzając powstanie na inne regiony kraju.

Huk armat, szczęk żelaza, setki żołnierzy w kolorowych mundurach i Kościuszko pędzący na koniu, a do tego tysiące podekscytowanych widzów. Tak mogłyby wyglądać czwartkowe obchody 230. rocznicy słynnej bitwy pod Racławicami, która przypada 4 kwietnia. Niestety, miejscowość Janowiczki, czyli miejsce w którym odbyła się jedna z najważniejszych bitew w historii Polski, jest dziś zapomniane. Nikt nie organizuje tam rekonstrukcji historycznych, nie ma gdzie kupić pamiątek. Uroczystości 4 kwietnia zorganizuje samorząd, lokalna szkoła i miłośnicy historii przebraniu w mundury z epoki, którzy - na koszt własny - przyjadą aż z Poznania.


https://gazetakrakowska.pl/230-rocznica-bitwy-pod-raclawicami-bez-hucznych-obchodow-miejsce-slynnej-potyczki-z-rosjanami-coraz-bardziej-zapomniane/ar/c1-18415799


#historia #ciekawostkihistoryczne #ciekawostki #gownowpis

aea0651a-1add-4687-b5e3-981f525dfd08

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Tytanowy-Owsik Musiałem podbić Bydgoszcz, sam rozumiesz - obowiązki. Ale będę tu obozować do niedzieli, możesz podesłać kilka sztuk gołębiem pocztowym xD

1857865f-e506-4410-9db5-b8455dc6a498

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Tytanowy-Owsik okazuje się, że to wcale nie był jakiś borciuch z oszczanej wichury na końcu świata. Może jego fanatycy byli, ale nie on. Nawet religijni ekstremiści nie są ludźmi przypadkowymi. Business as usual.

@MiernyMirek 

Ależ oczywiście tak samo teraz jest np. w USA gdzie większość senatorów nienawidzi Trumpa ale wyborcy w ich okręgach głosują na niego więc muszą grać jak im zagra i go wspierać. Ostatnio słuchałem że nawet ma on zeszyt z nazwiskami senatorów z trzema oznaczeniami zielony, żółty i czerwony gdzie czerwony to najmniej entuzjastycznie go wspierający I oczywiście senatorowie o tym zeszycie wiedzą.

@Tytanowy-Owsik drugi od lewej Justin Trudeau, jeśli to nie jest dowód na to, że jest reptilianinem, to nie wiem co może nim być

Zaloguj się aby komentować

Budowa Pomnika Czynu Rewolucyjnego w Rzeszowie

Fotografia: UM Rzeszów / Włodzimierz Kozło


Koszt budowy według załącznika nr 5 wyniósł – 10.812.926,44 zł w tym:

Wykonanie rzeźby prof. Konieczny i S-ka – 4.884.509.50 zł,

Wynagrodzenie komisji Artystycznej ds. Plastyki i Sztuki Ludowej – 2.071 zł,

Gwoździe 180 kg – 1.184 zł,

Odsetki za nieterminowe regulowanie faktur – 12.584 zł,

Kawa, herbata na posiedzenie komisji – 291 zł,

Za przyjęcie dla uczestników budowy Pomnika – 2.251.30 zł,

Winiak – 900 zł,

Wojewódzkie Przedsiębiorstwo Przemysłu Gastronomicznego Rzeszów – 238 zł, a także inne z budową związane koszty.

#ciekawostki #starszezwoje #historiajednejfotografii #gownowpis

c73d4f59-cdb5-48c7-8ff6-4fe0f419789a

Zaloguj się aby komentować

Wymieranie w kontynentalnej Australii było prawdopodobnie spowodowane wieloma czynnikami, w tym rosnącą populacją ludzką, potencjalną konkurencją z dingo australijskim (Canis familiaris dingo) oraz wzrostem częstotliwości pożarów buszu w wyniku zmian klimatycznych. Na Tasmanii presja łowiecka ze strony rolników i łowców nagród była główną przyczyną jego tam wyginięcia.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Tytanowy-Owsik Jak się sprawuje taka wędzarnia z beczki? Sam mam chęć zrobienia jakiejś małej i pewnie by już dawno była zrobiona gdyby nie to że mam tylko deski z sosny.

@Toarddd powiem tak, jak jest ciepło tak jak dzisiaj to jest spoko trzyma temperature. Jak wedzilismy w zimie to nie odszedłeś od paleniska bo trzeba cały czas podkładać bo beczka nie trzymała ciepła. Mam w planach okręcić ja wełną skalną

Zaloguj się aby komentować

20 marca 1968r. (56 lat temu) w Białym Jarze niedaleko Śnieżki zginęło 19 osób. Wyszli na szlak mimo ostrzeżenia przed lawiną. Nie udało się ocalić nikogo z przysypanych zwałami śniegu. Była to największa tragedia w polskich górach.


20 marca była pogoda zachęcająca do wycieczek, jednak z powodu zamknięcia wyciągu krzesełkowego na Kopę turyści zdecydowali się na przejście trasy czarnym szlakiem wzdłuż Białego Jaru. Lekceważyli przy tym znaki ostrzegające przed lawinami, jak również ostrzeżenia w domach wczasowych, których kierownicy zostali powiadomieni przez GOPR po przejściu podobnej lawiny trzy dni wcześniej. Na trasie lawiny znajdowało się 13 Rosjan – młodych nauczycieli z Kujbyszewa, 4 Niemców i 2 Polaków. Na krótko przed zejściem lawiny od grupy odłączyło się z powodu zmęczenia kilka polskich rodzin z dziećmi i zawróciło do domu wczasowego „Hanka”, tylko trzech zdecydowało się iść dalej. Lawina zastała turystów na rozdrożu, gdy zastanawiali się czy iść w kierunku Strzechy Akademickiej czy górnej stacji wyciągu na Małą Kopę.

Lawina zeszła o godzinie 11:10, według niektórych źródeł przed 11:00. Lawinisko miało długość ponad 600 metrów (niektóre źródła podają 800 metrów lub prawie kilometr), ok. 20–80 metrów szerokości, grubość ok. 12 metrów, wysokość czoła ok. 20–25 metrów. Masa śniegu wynosiła 50 tys. ton. Czas przesuwu lawiny wynosił 48 sekund, a prędkość lawiny ocenia się na 100 km/h a nawet wyższą.


Pierwsi lawinę zauważyli sportowcy, którzy biegli w niewielkiej odległości za grupą radziecko-wschodnioniemiecką i jako pierwsi rozpoczęli poszukiwanie poszkodowanych. Właściwą akcję ratunkową rozpoczęto ok. 11:15. Do szpitala odtransportowano 5 turystów, których podmuch wiatru odrzucił z trasy lawiny – dwóch Niemców, dwóch Polaków i jednego Rosjanina, były to jedyne osoby, które przeżyły kataklizm. Do akcji przybyła ekipa ratowników z Czechosłowacji z psem tresowanym do poszukiwania ofiar lawin; jeden z czeskich ratowników był dwa lata wcześniej wydobyty z lawiny przez polskich GOPR-owców. Czeska służba przeszła na polską stronę na odpowiedzialność komendanta posterunku Wojsk Ochrony Pogranicza „Nad Śnieżką”. Pierwsze ofiary lawiny wykopał czeski pies. Za nim posuwali się ratownicy z sondami, po których następowali kopacze z łopatami, penetrując miejsca oznaczone przez poprzedników czarnymi chorągiewkami. Wydobyte ofiary transportowano najpierw do wojskowego namiotu, a następnie do kostnicy. Z braku toboganów ciała transportowano na nartach połączonych sznurkiem. Poszukiwania kontynuowano aż do późnego wieczora, mimo groźby zejścia następnej lawiny. Przygotowywano się do odstrzelenia nawisu śnieżnego, jednak odstąpiono od tego pomysłu, gdy mało nie uszkodzono czeskiego schroniska. Według innych źródeł pociski utknęły w śniegu. W ciągu następnych dwóch dni wydobyto ciała sześciu ofiar. Ostatnie ciała wydobyto 1 i 5 kwietnia. Przyczyną śmierci większości ofiar były doznane obrażenia, nieliczni zginęli w wyniku uduszenia. W akcji poszukiwawczej uczestniczyło ponad 1100 osób.


Na miejsce katastrofy przybyli przedstawiciele służb dyplomatycznych ZSRR i NRD. Sowiecki konsul generalny oskarżył Polaków o celowe wywołanie lawiny.

Źródło: Wikipedia.pl

#ciekawostkihistoryczne #gory #polska #ciekawostki #gownowpis

e521a14f-191b-4540-aa28-17d626a3f836
3f7e4b79-6a9b-42c0-b7eb-303f41188b34
9ef30271-0c69-4ae7-8b8d-251dc68d9631
8b97adf8-7ff4-4b1e-a986-eb1dc6631f4a
c22bfe34-3cf2-4447-a132-44c47e5765ce

Sowiecki konsul generalny oskarżył Polaków o celowe wywołanie lawiny

Mając wiedzę z 2024 roku można się pokusić o założenie, że było dokładnie na odwrót.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Kredafreda Jest taki dokument o dragach na netflixie i tam jakis hamerykanski raper wspominał jak mial raz dola po kwasie. Przezywal to jak cos najstraszniejszego i traumatycznego w jago zyciu. Byl tez w dokumencie Sting, na pytanie o dola czy mial 'tak mialem' i jak było? 'normalnie, raz masz dola, raz nie xD' a ile razy miałeś? 'nie liczylem' xDDDDDD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować