Zdjęcie w tle

Trypsyna

GURU
  • 1059wpisy
  • 3179komentarzy

Post @Yes_Man z spaceru przypomniał mi o świetnym porównaniu na temat parkowania:

Gdyby ludzie srali tak, jak parkują:

  • Sram na chodniku, bo miasto nie zapewniło szaletów

  • No musiałem nasrać na tym trawniku, bo do szaletu jest daleko, przecież nie będę chodził taki kawał

  • Nie będę srać w szalecie, bo trzeba za nie płacić, a ja już płacę podatki, kiedy kupuję papier toaletowy

  • Wiem, że tu nie wolno srać, ale tylko szybko małego klocka postawię

  • Od 20 lat wszyscy tu srają. Co, nagle przeszkadza?

  • No co wam gówno przeszkadza, przecież da się przejść

  • Co, zazdrościsz, że mnie stać i się najadłem, a teraz mam czym srać?


    #pdk #pasta #kierowcy #polscykierowcy #wpolscejakwlesie #heheszki

Zaloguj się aby komentować

Nowe życiowe osiągnięcie

Właśnie przebiłam 1000 dni robienia pod rząd minimum 10 tysięcy kroków dziennie. Im dalej tym bardziej szkoda przerwać passe ( ͡° ͜ʖ ͡°)

No to lecimy po 2000 😃 #chodzenie #kroki #spacer #bieganie #garmin

fed3d92f-7467-4458-9806-17a0bad7d036

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

228 + 1 = 229

Tytuł: Projekt Hail Mary

Autor: Andy Weir

Kategoria: Science fiction

Wydawnictwo: Akurat

Format: e-book

ISBN: 9788328728905

Liczba stron: 512

Ocena: 10/10

Prywatny licznik: 4/30

Samotny astronauta musi uratować Ziemię przed katastrofą.

Z załogi, która wyruszyła na straceńczą misję ostatniej szansy, przeżył jedynie Ryland Grace. Teraz od niego zależy, czy ludzkość przetrwa.

Tylko że on na razie nie ma o tym pojęcia. Z początku nawet nie pamięta, kim jest, więc skąd ma wiedzieć, czego się podjął i jak ma tego dokonać?

Na razie wie tylko tyle, że przez bardzo długi czas był pogrążony w śpiączce. A po przebudzeniu znalazł się niewyobrażalnie daleko od domu. Całkiem sam, jeśli nie liczyć ciał zmarłych towarzyszy.

Czas płynie nieubłaganie, a oddalony o lata świetlne od innych ludzi Grace jest zdany wyłącznie na siebie.

Ale czy na pewno?

Opis skopiowałam z lubimyczytać, bo idealnie obrazuje co nas czeka w książce bez spoilerów

Z a j e b i s t a pozycja.

Mnóstwo smaczków naukowych. Sporo biologii, fizyki, chemii etc. Bardzo lubię ten zabieg, dlatego Marsjanin napisany przez tego samego Autora też mi mocno siadł.

Spodziewałam się, że dostanę tu sporo samej akcji sci fi. Ale pojawiły się też i emocje. Na ostatnim rozdziale aż się wzruszyłam. Pierwszy raz przy książce.

Projekt Hail Mary > Marsjanin

W marcu cisnę na premierę ekranizacji filmowej.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

#bookmeter #ksiazki

c83857e9-d8b9-4447-a753-9f32a1fc61cd

@Trypsyna miałem to na liście do czytania od kiedy to miało premierę, ale jakoś tak nie miałem czasu, ochoty, cholera wie co... Aż zobaczyłem, że będzie film. A później się dowiedziałem, że będę czekać niemal dwa lata zanim film będzie miał premierę xD Świetna historia i Gosling pasuje do tej roli idealnie.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Mieliście kiedyś styczność z zboczeńcem czy ekshibicjonistą?


Ostatnio rozmawiałam z przyjaciółkami i innymi osobami na ten temat, każdy z nas miała jakąś sytuacje tego typu, jestem ciekawa czy kiedyś serio to było nie zbyt rzadkim zjawiskiem czy to po prostu moja bańka.

Pierwsza sytuacja jak miałam 5 czy 6 lat. Wychowywałam się całe życie w blokach. Bawiłam się z koleżanką z osiedla w przedsionku klatki schodowej. Były one przeszklone i zauważyłyśmy, że w klatce obok stoi facet i się zabawia. Normalnie jego sprzęt widziałyśmy, na pewno nas widział. Po chwili wsiadł na rower który został przed klatką i odjechał.

Druga sytuacja już w wieku 13 lat. Lato. Odkryłyśmy z koleżankami fajną, odludnioną miejscówkę do siedzenia nad strumykiem około 2 kilometry od naszego osiedla. Spędzałyśmy tam prawie każde popołudnie w tym roku. By się tam dostać musiałyśmy przejść między innymi przez takie mniej uczęszczane pola obok jakiś zakładów produkcyjnych.
No i pewnego dnia idziemy tam sobie grupką 4 czy 5 dziewczyn.
Nagle jedna z nas mówi - dziewczyny, chodźcie szybciej i nie odwracajcie się.
Oczywiście że wszystkie się odwróciłyśmy. xD
Patrzę, a z krzaków obok których przychodziłyśmy (były już jakieś 100 metrów za nami) wychodzi wielki gruby koleś który jest goły, ma włosy do pasa i oczywiście się z łapą na siurze. Btw chłop wyglądał jak Hagrid. Po chwili wrócił do krzaków.
Jak wracałyśmy, to już inną drogą. Z perspektywy czasu, myślę że miałyśmy szczęście że nic nam się nie stało.
Kurde, nawet nie wpadło nam do głowy aby gdzieś to zgłosić/zadzwonić. Każda z nas miała swoją komórkę. Nie uczono nas tego, że to może być serio zagrożeniem.

#pytanie #hejtopytanie #zboczency #niebezpieczenstwo

@Trypsyna 30 lat temu się liczy? Dokładniej nie pamiętam, ale na rynku głównym, przed świętami, jak wracaliśmy z Cepelii takowy pan w samym płaszczu pokazywał swoje klejnoty a rodzice tłumaczyli mnie, kilkulatkowi o co chodzi

Jakieś piętnaście lat temu z kolegą napotkałem w parku gościa idącego za dwoma dziewczynami, coś tam do nich gadał, a one próbowały się oddalić

Kumpel krzyknął o co chodzi, gość się oddalił, pytamy tych dziewczyn o co chodzi, a te że zbok jakiś i widzą go już drugi raz tutaj.

Nagle jedna mówi patrzcie tam, a ten stoi sobie na ścieżce jakieś dwieście metrów dalej z opuszczonymi spodniami i wali konia.


Do dzisiaj nie wiem czy te kilka kopów na łeb go tego oduczyło, ale już go tam więcej nie widzieliśmy.


Wsŕod nas żyją naprawdę dziwni ludzie

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Mieliśmy dziś okazje zagrać w Viticulture. Jest to gra planszowa w klimacie winobrania. Glównym mechanizmem jest worker placement, wysyłamy pracownika na pole która wywoluje daną akcje. Gra jest podzielona na rundy - lata, a one na pory roku. W każdej porze roku mamy inną pule akcji do wybrania. Akcje są dosyć proste, typu pobierz karte, zagraj kartę, zasadź winogrono, zbierz plony, wybuduj budynek w swojej winiarni, zrob wino, sprzedaj wino. W międzyczasie dojrzewają nam zebrane wcześniej grona i wino w piwnicach. Nie ma określonej liczby rund. Gra zapowiada swój koniec, gdy ktoyś z graczy wbije 25 punktów, wtedy dążymy do końca bieżącego roku. Bardzo nam się podobało. Trochę lżejsze euro ale dalej idzie sporo pokombinować i niezle combosy wykręcić. Chętnie zagram ponownie 😃 #gryplanszowe #grybezpradu

a9f067ac-b6e9-47cc-a608-914694196cd8
7f101173-6afa-44e3-aa74-1a7e96f5b60e

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Tak w ogóle @Trypsyna @boogie zerknijcie na wietrzenie magazynów na aleplanszówki.pl, może wpadnie wam coś w oko :)

Zaloguj się aby komentować