Tajski obiadek
Nic specjalnego, curry z wieprzowiny, zupa z wnętrzności świnki, omlet, warzywa i grzybki.
do tego warzywa i pikantne kiełbaski.
Piwo i Tajska „łycha” 28%
#paszczakwtajlandii #pijzhejto #podroze #jedzenie


Tajski obiadek
Nic specjalnego, curry z wieprzowiny, zupa z wnętrzności świnki, omlet, warzywa i grzybki.
do tego warzywa i pikantne kiełbaski.
Piwo i Tajska „łycha” 28%
#paszczakwtajlandii #pijzhejto #podroze #jedzenie

Zaloguj się aby komentować
Co to za gadzina?
Spotkaliśmy ta bestie niedaleko domu, żona spanikowała i nie pozwoliła podejść bliżej.
ktoś wie co to za zwierz? Kilkanaście metrów dalej w krzakach ktoś widział pytona wciągającego jaszczura(takiego ściekowego jaszczura który potrafi osiągnąć ponad 1.5m)
#paszczakwtajlandii #zwierzeta #gady #smiesznypiesek

@wonsz po konsultacjach z małżonką doszliśmy do wniosku ze zapewne będzie to ten gagatek:
https://en.m.wikipedia.org/wiki/Trimeresurus_macrops
Green pit viper - nazwa potoczna.
Zaloguj się aby komentować
Kacze dzioby, kurze stawy(wiązadła stawowe) i gdzieś jeszcze dojechały kurze skrzydełka.
A co u Was w Tłusty Czwartek? Znalazłem trochę pączków ale prawdziwy tłuszcz to jest to!
zdrowia Wam i oby poszło w cycki!
ps. Taki widoczek za plecami-nocny targ a zarazem najbliższa knajpa (x200) i bar.
#paszczakwtajlandii #foodporn #tajlandia #jedzenie


Zaloguj się aby komentować
Azjaci kochają złoto.
Za potwierdzenie tych słów, niech posłuży poniższe zdjęcie.
sklep (chiński bo jakże) ze złotem, obrączki, łańcuszki, sygnety, bransolety a pewnie ciekawsze wyroby tez się znajdą.
Sklep ten mieści się w China Town e Bangkoku, co jest ciekawe, wszystkie ich produkty sygnowane są ich własnym logiem, w ciągu 5lat można przyjść i wymienić „zużyty” produkt (w moim przypadku obrączkę) na nowy.
Wymiana jest bezpłatna, trzeba jedynie dopłacić do ubytków w stosunku do oryginalnej wagi.
Złoto ma próbę 96.5% złota czyli 23-24K(specem nie jestem), cena? na dzień dzisiejszy to ok 29500B za 1 Baht(1 Baht to 15g) czyli 15g to ok 3820PLN.
A teraz o Tajach i ich nieskrywanej miłości do złota. pamietam jak 3 lata temu wymieniałem obrączkę na większa a obok mnie, facet po 50 ubrany w stare klapki, koszulkę zonobijke i wytarte spodenki, wyjął z saszetki plik gotówki i kupił 500g złota! Pol kilo za gotówkę! Zawinął wszystko w papierek, wsadził do saszetki i wyszedł, a ja się sralem, że wydaje tygodniówkę na kawałek metalu.
Spotkać kogoś kto mieszka w garażu/sklepiku z przybudówka mieszkalną nad sklepem, bez samochodu ale z oszczędnościami w postaci kilograma złota to nic nadzwyczajnego w Tajlandii. Złoto jest łatwo schować/przenieść i zawsze da się je tutaj odsprzedać/kupić w rozsądnej cenie.
#paszczakwtajlandii #zloto #podroze


Zaloguj się aby komentować
Dziś już nie zobaczycie nic bardziej Azjatyckiego.
Chinese Town-Bangkok
#paszczakwtajlandii #chiny #bangkok #tajlandia

Pamiętam, że zanim powstała obwodnica Radomia to jadąc od Warszawy do Krakowa zjeżdżałem przed Radomiem na jakieś głębokie wiochy i wyjeżdżałem już za Radomiem w okolicach Wolanowa. Do dziś pamiętam jak w jakieś zapadłej wsi na lokalnej linii NN na słupach przy drodze zauważyłem... ogrodowe, pomarańczowe przedłużacze, które sobie wisiały pospinane obok typowych kabli przesyłowych. Była ze mną żona i zaliczyła podobny opad szczęki jak ja.
Zaloguj się aby komentować
Adolfik
Tego dżentelmena ochrzciliśmy „Adolfik” przyjęło się od razu jak pokazałem zdjęcie imiennika;)
#koty #paszczakwtajlandii #heheszki #pokazkota

Zaloguj się aby komentować
Vientiane, stolica Laosu i czemu po drugiej stronie mostu jest lepiej.
Vientiane to stolica Laosu, można się tutaj dostać samolotem lub autobusem.
pro tip- trzeba mieć vize wjazdową, kosztuje $40 albo 1700 Tajskich Batów(lepiej mieć dolary bo przelicznik na granicy zabieram nam 300B ot tak)
wizę najlepiej wyrobić online (min 5 dni przed przylotem/przyjazdem) ja musiałem odstać w kolejce ok 1.5h
Jeśli miałbym porównać Bangkok i Vientiane to chyba najbliższe prawdy było by porównanie Berlina i Sosnowca, Vientiane, mówiąc kolokwialnie, d⁎⁎y nie urywa.
Wylądowaliśmy gdzieś pośrodku pól ryżowych i cyk pierwszy szok-po wyjściu z lotniska stoi nowiutki Rolce Royce Ghost(a obok Range Rovery, BMW itp)
taxa do centrum 15min i ok 20PLN.
wychodzimy na miasto i.. po pierwsze bajzel jakiego w Bangkoku ciężki uświadczyć, na głównej promenadzie płac zabaw dla dzieci na gołej ziemi (odbiło mi się końcówka lat 80ych)
Na promenadzie stragany z CCC (Cheap Chinese Crap), piach i kurz (jesteśmy w stolicy kraju na najbardziej obleganej ulicy)
Jedzenie w knajpce przy promenadzie (bufet-grill sami sobie smażymy jedzonko) ok 15PLN/os + napoje. Jeśli chodzi o jedzenie to uważam, że po drugiej stronie Mekongu w Tajskiej wiosce można zjeść za podobne pieniądze ale dużo lepiej. Ogólnie jedzenie mocno przypomina to Tajskie jednak brakuje mu intensywności Tajskiej kuchni.
co mnie zaskoczyło to duża ilość mieszanych par-ona Laotanka on… Chińczyk, ponoć teraz kobiety z Laosu wolą bliskiego kulturowo Chińczyka niż białego z Europy/USA.
co do samej stolicy-stosunkowo mały ruch ale za to fatalnie oznaczone drogi(ruch jest europejski-prawo stronny)-kilka razy wjechałem pod prąd skuterem bo nie było znaku informującego o obowiązującym kierunku jazdy.
Brak tutaj wieżowców, wielkich biurowców, jeden targ nocny i jeden większy targ pod dachem.
Architektura nie powala ani rozmachem ani jakością a można by się wręcz pokusić o stwierdzenie, że jest bardzo skromna i (co nie powinno dziwić w Azji) chaotyczna.
Jeśli mam wymienić zalety Vientiane to: tanie i dość dobre hotele (za ok 150 PLN można wynająć naprawdę spoko pokój w centrum z WiFi, klimą, basenem i kawałkiem balkonu) oraz tani alkohol.
Zdaję sobie sprawę, że 2 dni to pewnie za mało aby poznać miasto ale ciężko było mi tu wytrzymać dłużej.
Inaczej sprawa ma się gdy przekroczymy granice na rzece Mekong i trafimy to miasteczka Sri Chiang Mai (nie mylić z prowincją Tajlandii Chiang Mai), poczułem się jakbym w latach 90 wyjechał z Polski do Niemiec (tych lepszych-zachodnich)
Szerokie i równe ulice, ładna (jak na prowincje Tajlandii ale i tak dużo lepsza niż to co było w Vientiane) promenada, smaczne jedzenie i wszystko wydaje się tak jakoś lepiej zorganizowane, czystsze i milsze.
Nie zrozumcie mnie źle, napewno warto odwiedzić stolice Laosu, zapewne ja wiele rzeczy przegapiłem ale dużo lepiej się czułem na Tajskiej prowincji obserwując Laos z drugiej strony rzeki, nic będąc tam osobiście.
ps. W Vientiane jest targ niedaleko łuku triumfalnego, jest tam dużo srebrnych monet-wszystkie to są ordynarne podróbki(prawdopodobnie wykonane w Chinach)
#paszczakwtajlandii #podroze #tajlandia #Laos
Zaloguj się aby komentować
Kiedyś to było.
Nie wiem w jakim kierunku zmierza motoryzacja ale czasem zastanawiam się czy to coś ze mną nie tak czy z klientami/firmami.
Mercedes popełnił samochód idealny (jak na tamte czasy) po to by 30 lat później wypuścić coś takiego jak na zdjęciu.
Koedys Mercedes wyglądał prestiżowo i nie dało się go pomylić z niczym innym a dziś ten biały wyglądać jak Renault Arkana albo chińskie MG.
Nowoczesne samochodu zatraciły swoją wyjątkowość i charakter-chodzi mi o design, uwielbiam wszelkie nowoczesne gadżety ale tęsknie za analogowymi zegarami, przyciskami a przedewszystkim za kanciastym kształtami karoserii.
#paszczakwtajlandii
#laos #mercedes #motoryzacja #wpiszdupy


Zaloguj się aby komentować
Moderacja!
zgłaszam kolejnego propagatora symboli zakazanych w Polsce (symbol propagujacy komunizm)
@Moderacja
#moderacja

Zaloguj się aby komentować
Moderacja!!!
Nie wiem jak się z Wami skontaktować ale jest jakaś szansa aby usuwać z tego portalu gagatków propagujących symbole powiązane ze zbrodniami wojennymi?
Chodzi mi o symbol "Z" powiązany z ruską armią i użytkownika Slavyan.
Proszę, screenshot na pamiątkę.

Zaloguj się aby komentować
Czemu Europejska motoryzacja ssie.
Kazdy kto wyjechał poza Europę do USA i okolicznych krajów albo do Azji zaczyna sobie zadawać pytanie czemu w Europie mamy kiepski żart pt. Motoryzacja.
nie byłem w USA, nie byłem w Japonii czy Chinach ale po tym co widzę w Tajlandii mogę z czystym sumieniem zaryzykować stwierdzenie, że gdyby dopuszczono japońskie pojazdy na rynek europejski (w ich oryginalnej postaci!!!) to niemcy i Francuzi by obesrali zbroję w pierwszych 5 minutach.
Większe silniki (nie ma norm Euro a wiemy jak wygląda ich wdrażanie na przykładzie VW, Mercedesa czy Audi), więcej miejsca, więcej gadżetów i usprawnień bez oglądania się na masę pojazdu (znów normy Euro - obniżanie masy pojazdu byle tylko zmieścić się w widełkach normy emisji czy spalania)
Słowem, europejskie normy Euro to rak motoryzacji i to taki na pełnym wypasie.
Ok a co z wykończeniem/designem/komfortem?
Myślicie luksusowy Van/minibus- Mercedes V class, obczajcie Toyote Alphrad global.toyotaAlphard "Executive Lounge" model (hybrid; flaxen interior) | Toyota Motor Corporation Official Global Website gdzie wszystko jest na guzik/elektrycznie sterowane, że o designie nie wspomnę (z litości) ale nie silnik 2.5l w benzynie to zło.
szukacie luksusu? Obczajcie Lexusa z V8 bez turbin.
Chiny robią elektryki i hybrydy w cenie Dacii tyle, że dużo lepiej wykończone i wyglądające https://g.co/kgs/4A5bxy
Samochody terenowe? Toyota, Isuzu, Nissan do wyboru do koloru (niestety te najciekawsze modele są niedostępne w Europie)
a teraz to co mnie boli najbardziej, minibusy do przewozu osób.
w Europie na kat B można wieść max 8 pasażerów- w Azji nie jestem pewien ale Hyundai robi ten sam model na rynek Azjatycki w wersji 12 os.
musiałem wylać swoje żale, boli mnie to, że europejski przemysł jest sztucznie chroniony przez biurokratów (i koncerny) przed zdrowa konkurencją z Azji czy USA.
#paszczakwtajlandii
#motoryzacja




Zaloguj się aby komentować
Tajskie alkohole
W Tajlandii jak wszędzie indziej na świecie autochtoni lubią sobie podkoloryzować rzeczywistość za sprawą środków psychoaktywnych jak i starego znajomego alkoholu.
Co do #narkotykizawszespoko napiszę na ten temat (jeśli się uda zebrać wystarczająco danych
Piwa - Chang, Singha i Leo. Singha i Leo to jedna kompania, Chang należy chyba do grupy Carlsberg. Ja lubię Leo ponieważ jest najtańsze a w smaku nie widać różnicy, więc po co przepłacać #pdk
Wina - są importowane wina (te najpopularniejsze i zazwyczaj z dolnej półki cenowej) w cenach, które uwłaszczają godności i rozumowi człowieka. Zresztą na wyjeździe pije się lokalne wyroby w Szkocji-łiskacze,na południu Europy we Włoszech - grappe, w Portugalii - aqua dente, we Francji - koniak i szampana (we wszystkich tych krajach wina są fantastyczne i należy ich koniecznie spróbować!)
Tajlandia jednak nie gęsi i swoje wina mają, słodkie i wytwarzane z owoców ale jednak. Nad rzeką Kwaim piłem wino z bananów oraz ananasa, czy polecam? no tak średnio bym powiedział ale to przez to, że wiem jak wino smakować powinno
Mocne alkohole - no i tu się zaczyna tango. Co mamy do wyboru? Tajski rum - Sangsom Rum i wszelkie jemu podobne. Osobiście uważam go za zdatny do picia, ma 40% (uczciwie) i smakuje na tyle dobrze, że można go pić na czysto (mam przełyk zaprawiony węgierskimi palinkami więc 40% to dobry początek)
Tajska whiskey(?) - Hong Thong- smakuje ohydnie ale przynajmniej bebechy po niej bolą (OMIJAM), Regency - skromne 35% ale da się spokojnie wypić, jakość w rozsądnej cenie czyli "kopie i w ogóle"
Blend 285 - da się wypić i jest mała szansa, że ten co to popełnił kiedyś pił prawdziwą szkocką (ale pewnie wszystko zapomniał na kacu)
Domorosłe wyroby alkoholopodobne - Tajowie (z tego co poznałem to głównie na południu) lubią pędzić swoje alkohole, z czego? jak to bimber, z czego się da. Dziś miałem okazję skosztować tajskiej nalewki na miodzie.
Sądząc po kolorze to do barwienia użyto płynu do chłodnic, jednak w smaku jest całkiem ok (jeśli lubicie słodkie)
gdzie kupić? u mojej szwagierki w sklepie po środku niczego w Nakhhon Si Thhamarat.
Chiang chun - chińska nalewka ziołowa-moja ulubiona, tania, smaczna i dostępna w 7/11
#paszczakwtajlandii #podroze #pijzhejto


Zaloguj się aby komentować
Zagadka podróżnicza, co może pływać i szybować w obłokach jednocześnie?
odpowiedź w komentarzu
#paszczakwtajlandii
#podroze
#narkotykizawszespoko
@Taxidriver a to nie ma tam jakichś gigantycznych kar za narkotyki?
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
To tylko bawół pasący się w centrum wioski, pare kilometrów dalej stoi sobie Tesla.
wypizgaj jakich mało-Nakhon Si Thamarrat.
ale 5G jest, tylko trzeba się przywyczaić, że białemu robią tu zdjęcia tak jak ja robię trzodzie pasącej się przy drodze.
#paszczakwtajlandii #podroze
#tesla


Zaloguj się aby komentować
800 km samochodem w Tajalndii.
Cześć!
Dziś podzielę się z Wami moimi doświadczeniami z jazdy samochodem po Tajlandii.
W ciągu ok 10h jazdy zrobiłem niecałe 800km, trasa: Bangkok - Nakkhon Si Thammarat.
3 przerwy, jakaś kawka, śniadanko wiadomo-standard.
Spalanie? było, cena benzyny przy trasie to ok 4.50 PLN/litr- jest ok.
Pojazd: Honda Accord 2.0
Sama trasa była ok poza dwiema rzeczami kierowcami na drodze i samą drogą a raczej jej specyficznym charakterem. Kierowcy albo jeżdżą agresywnie ale niepewnie albo niepewnie. Brak tego europejskiego poczcie przewidywalności decyzji innych kierowców. Jazda na światłach awaryjnych albo włączonym kierunkowskazie przez 30km? standard, wyprzedzanie na 3go aby za 500m skręcić? wiadomex, jazda 2 pasami na raz? czemu nie, a o tym, że prawy najszybszy pas (ruch lewostronny jak w UK) jest najbardziej obłożony i nawet ciężarówki i autobusy nim śmigają nie muszę chyba nikomu wspominać
Wyprzedzanie lewym (najwolniejszym ale i pustym) pasem staje się normą po pierwszych 50 kilometrach. czy ktoś ma z tym problem? nie, czy ktoś reaguje? eee tam, czy kierunkowskazy są wymagane/używane? niby są, niby czasem ich ktoś używa ale serio to trzeba mieć oczy dookoła głowy. Ja kierunkowskazów używałem i mam wrażenie, że pomagały.
Co spotkałem na drodze? kierowców, którzy chyba nie wiedzą po co tam są, blokowanie pasa, jazda za szybko/zbyt wolno (jest min prędkość na prawym pasie 80km/h), jazda pod prąd (skutery, samochody albo załadowane pick-up'y), koło ciężarówki które przeleciało jakieś 15m przed naszą maską, sprzedawców jedzenia na pasie awaryjnym (standard) czy zamknięcie pasa jezdni ot tak, bez powodu - i to wszystko w ciagu jednego dnia:D
Czy polecam jazdę samochodem po Tajlandii? można ale ja bym wybrał samolot/pociąg/busa.
Same drogi są ok, nie można ich porównać do europejskich autostrad ale sadziłem, że będą znacznie gorsze, największą ich bolączką jest słabe oznakowanie pasów i ogólny chaos na nich panujący.
poniżej macie trochę zdjęć z dzisiaj, zrobionych przez żonę podczas podróży.
Ps. agentem dnia był koleś, który wyjechał z bocznej nieutwardzonej drogi, wjechał na trasę szybkiego ruchu POD PRĄD!!! poboczem dojechał do ZJAZDU z inne autostrady i tym zjazdem WJECHAŁ na trasę idącą w drugim kierunku! połączenie miedzy nitkami trasy to szeroki łuk 180 stopni- aż się prosi o 40 tonowy zastaw jadący zgodnie z przepisami.
#paszczakwtajlandii #podroze
#samochody #tajlandia
#motoryzacja




Zaloguj się aby komentować
Ruch drogowy w BKK
dzis w ramach rozrywki pojechaliśmy miejskim busem (toyota Hilux z siedzeniami i zadaszeniem na pace) za 9B do stacji Metra i dalej do centrum.
zrobilem małego timelapsa aby pokazać Wam jak to wyglada z perspektywy pasażera.
#paszczakwtajlandii
#podroze #tajlandia
Zaloguj się aby komentować
Rzeka Chao Phraya
Rzeka płynąca przez Bankok to Chao Phraya, ma ok 370km długości i jest główną rzeką Tajlandii.
Dla bardziej ciekawskich polecam dość obszerny artykuł na wiki (ang): https://en.wikipedia.org/wiki/Chao_Phraya_River
Tyle jeśli chodzi o suche fakty.
Rzeka od początku swojego istnienia dawała jedzenie i pracę Tajom, pozwlaapjać także na rozwinięcie handlu między Ajutają (starą stolicą Tajlandii-zburzoną przez Birmę ponad 200 lat temu) a (głównie) Chinami.
Co ciekawe transport rzeką do morza to ok 250km (mogłem trochę Chao Phrayę kijem popchnąć w tym miejscu, jeśli tak jest, proszę o wybaczenie.
Zarówno Ajutaja jak i Bangkok zawdzięczają swój rozwój i pozycję położeniu nad szeroką i przewidywalną rzeką.
Dzisiaj po rzecze głównie poruszają się mniejsze statki, barki oraz niezliczona ilość łodzi pasażerskich i o tych ostatnich chciałbym trochę opowiedzieć.
Łódki te przypominają coś pomiędzy przerośniętą gondolą a autobusem Ikarus, są duże, czerwone, smrodzą, hałasują ale kursują regularnie, są tanie i są naprawdę dobrą alternatywą dla autobusów.
Bilet w zależności od trasy kosztuje od 15-30B czyli ok 1-2.5PLN, ilość miejsc siedzących to w zależności od łodzi od 100 do ok 200 ale ilość pasażerów jaka wchodzi na pokład zależy tylko od tego ilu ludzi akurat musi się przedostać w inne miejsce- a tych potrafi być dwa razy więcej niż miejsc siedzących.
Z przodu buja, z tyłu gdzie jest silnik, można ogłuchnąć od hałasu silnika. Widoki brzegu rzeki i tego jak ludzie tam mieszkają-kompletny misz masz luksusu i biedoty-gratis!
Czy warto wskoczyć do rzeki z łódki? zdecydowanie nie, bardzo wartkie podwodne prądy praktycznie natychmiast Was porwą w ostatnią podróż. Czy warto więc się taką łodzią przepłynąć? zdecydowania, choćby dla bryzy i widoków.
Są oczywiście zamknięte łodzie z klimatyzacją ale to właśnie te proste i toporne łodzie najlepiej oddają klimat Bangkoku, są dla mnie wręcz jego symbolem.
Gdzie je znajdziemy? na promach rozmieszczonych po obu stronach rzeki, bilet zazwyczaj kupuje się po wejściu na pokład albo w kasie na promie. Jedyny problem jest taki, że z jednego promu odpływają łodzie w obu kierunkach.
Poniżej wrzucam parę fotek i jak zawsze, macie pytania? pytajcie:)
#paszczakwtajlandii #podroze
#tajlandia




Zaloguj się aby komentować
Rzeczny kanał w Bangkoku.
kiedyś bardzo popularna forma transportu w mieście, teraz zapomniana i zepchnięta na margines. nie wiem jaka jest dokładnie przyczyna ale sadze, że brak infrastruktury (przystani, uregulowanych kanałów) uniwersalność samochodów i ich dostępność , prestiż (samochód to coś czym można się pokazać)
#paszczakwtajlandii
#bangkok #tajlandia
#podroze

Zaloguj się aby komentować
Drogi w BKK.
Co można powiedzieć o drogach w Bangkoku? Że są pokręcone i kiepskiej jakości a krawężniki mają zapewne za zadanie pełnić role wałów przeciw powodziowych.
Więcej napiszę o ruchu drogowym podczas podróży na południe, tymczasem trzymajcie zdjęcie trzech poziomów lokalnej drogi (to może być część obwodnicy)
#paszczakwtajlandii #tajlandia
#podroze

Zaloguj się aby komentować