
Statyczny_Stefek
- 1455wpisów
- 2934komentarzy

O, dzień dobry.


O, dzień dobry.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
364 077,7 - 5,4 = 364 072,3
Ależ wieje.
#ksiezycowyspacer
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/ksiezycowyspacer/

Zaloguj się aby komentować
364 089,2 - 2,9 - 0,8 = 364 085,5
Każdy dzień godzi się zacząć od kawy. Albo dwóch. Albo większej ilości.
Zatem - byłem na kawie.
#ksiezycowyspacer
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/ksiezycowyspacer/

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
86 045 + 14 = 86 059
Miejskie spraw załatwianie.
#rowerowyrownik
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/rowerowyrownik/

Zaloguj się aby komentować
364 101,1 - 1,0 - 2,7 - 2,8 - 1,6 - 0,7 = 364 092,3
Szwędańsko z ostatnich dni.
#ksiezycowyspacer
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/ksiezycowyspacer/

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Jak się nazywa ten bot, który codziennie wrzuca staty popularnych wpisów?
#kiciochpyta

Zaloguj się aby komentować
@Statyczny_Stefek Heh, przypomina mi się jak komiksy tej laski dorwali różni wariaci i przerabiali je na sposoby, które bynajmniej się jej nie podobały, była z tego afera i sporo śmiechu.
https://www.nytimes.com/2022/12/31/opinion/sarah-andersen-how-algorithim-took-my-work.html

Zaloguj się aby komentować
Otworzyli niedaleko mnie nową cukiernię. No, mocne słowo - dział z ciastami: zrób zakupy, kup se kawałek.
Poszedłem sprawdzić, bo lubię być na bieżąco.
Facet, na widok ciast pater
Zapragnął uszczuplić wypłatę
Spojrzał po cenie
Wydał westchnienie
"Wypiję słodką herbatę".
Kurde, zwykłe masowe ciasta, a wycenione jak od jakiejś cukierni z Nazwiskiem w Nazwie.
#zafirewallem #limeryk
#zalesie

Zaloguj się aby komentować
513 130 - 110 = 513 020
Medytacyjne wtorki w mieście z Kwan Um.
#rokmedytacji

Zaloguj się aby komentować
Jeśli dobrze liczę, to chyba na mnie spadł dzisiejszy obowiązek i jednocześnie wyróżnienie.
Zatem bez zbędnej zwłoki:
Rymy: ruchy - okruchy - latarnie - ofiarnie
Temat: miejscowość uzdrowiskowa nad ranem, po sezonie.
#naczteryrymy #poezja #zafirewallem

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
364 308,0 - 5,2 = 364 302,8
Na chłodny się spacer nastrajaj,
Kwadraty zaliczać się staraj.
Gdzie jest ta zima?
Czemu jej ni ma?
Ej, wiosno, weź wypierdalaj.
Dziś squadratinhos. Jak widać: 26 małych i powiększony o 36 sztuk skwadracionkoplacek.
Nie tak powinien wyglądać koniec stycznia, nie tak.
#limeryk #zafirewallem
#kwadraty
#ksiezycowyspacer
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/ksiezycowyspacer/


Pewnie oryginalny nie będę, ale tak mi się skojarzyło z limerykiem
Zaloguj się aby komentować
Drogie #hejtokoksy mam prosty cel: zacząć ćwiczyć podciąganie na drążku i dojść z punktu wyjścia "ledwo raz" do "czuję się zmęczony po dwóch seriach po 10". Żadna tam ambitna #kalistenika - po prostu chcę się ściągnąć te 10 razy na spokojnie i już.
Mam drążek, mam przy nim nawet przywiązaną linę, żeby się wspomóc nogą (nie, nie bawimy się w ryzykowanie dostania gumą po jajach, lina będzie git
Do tej pory ćwiczyłem tak, że po prostu robiłem podciągnięcia pomagając sobie nogą tak, by zrobić pełne podciągnięcie i czuć, że popracowałem - tak, by ósme w serii było już na ledwo-ledwo. Ewentualnie dzieliłem ruch na pół: jedna seria na pierwsze pół, do kąta prostego (póki działa obręcz barkowa i ramiona) i druga seria - ostatni ruch, tam, gdzie wchodzą w grę przedramiona.
Były jakieś postępy, ale... może są jakieś, kurczę, nie wiem, ćwiczenia, które można zrobić w międzyczasie (albo w dniach wolnych od ww. ćwiczeń), które przyspieszą całą zabawę? Albo może ktoś zna jakiś kanał na YT czy inne miejsce, gdzie mogę sobie posłuchać/poczytać i przestać zawracać gitarę na Hejto?
Sprawdzałem trochę po necie, ale nie jestem obeznany z tą częścią internetu, więc głównie trafiałem na jakieś klikoartykuły z google, pisane przez bota albo kopiowane jedne od drugich.

@Statyczny_Stefek Możesz ćwiczyć bez wspomagania:
stań na stołku, chwyć drążek podchwytem i z pozycji górnej opuść się trochę i podciągnij z powrotem do góry (tak jak teraz, tylko bez wspomagania i nie do kąta prostego), kilka razy, tyle ile możesz.
stań w stołku i z górnej pozycji powoli opuść się na sam dół (mięśnie zginacze nie lubią być rozciągane, gdy są napięte), znów stań na stołku i powtórka.
Ćwicz każdego dnia, kilka razy dziennie, po trochu. Rano po obudzeniu, przez wyjściem do pracy lub szkoły, po przyjściu do domu, wieczorem. Do podciągania na drążku dobre są pompki. Ważna jest cierpliwość i systematyczność.
@Statyczny_Stefek Sprawdź sobie: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/114937/skazany-na-trening-zaprawa-wiezienna
To jest taki fajny poradnik do kalisteniki z ćwiczeniami które można wykonywać na małej przestrzeni (niby autor opracował to siedząc w więzieniu xD ale chyba to okazało się tylko chwytem marketingowym). No i tam są ćwiczenia na plecy i są ćwiczenia przygotowawcze do podciągnięć.
@Statyczny_Stefek tutaj jest trochę o podciąganiu i nie tylko. https://www.podciaganie.pl/program-50-podciagniec/zasady-programu
Pamiętaj, aby trzymać poprawną technikę i o regeneracji.
Zaloguj się aby komentować
W ramach #diriposta na zaproponowany sonet di proposta od koleżanki @KatieWee chciałem pochylić się nad tematyką sportową. Konkretnie - nad kolarstwem. Osią sonetu są moje wspomnienia z pierwszej wizyty na Grand Tourze. Nie da się wiernie opisać tego, co tam się dzieje, ale mogę dodać dla wyjaśnienia, że mimo mojego wieloletniego kibicowania tej dyscyplinie, dopiero stojąc gdzieś w górach, czekając godzinę-trzy na kolarzy, widząc walczących zawodników i wracając dwie godziny do auta w rozśpiewanym, rozbawionym tłumie kibiców - zrozumiałem znaczenie terminu "święto kolarstwa".
Może odrobinę tego poczujecie i Wy
Finisz na Grand Tourze
Czekają na zakrętach fanów całe roje -
- Ci o bandy oparci, ci na trawie siedzą,
W telefon jedni patrzą, drudzy w radio śledzą,
Jak kłębek peletonu twarde toczy boje.
Sam cierpliwie tu czekam, między ludźmi stoję,
Podsłuchuję dzielących się o trasie wiedzą,
Sto języków dokoła, gwar kibice niecą,
Otwórzmy w dnie doliny wyścigu podwoje!
Oto jest! Wjeżdża grupa do walki gotowa,
Kolejno pomocnicy zbijają do boku,
Zostają najmocniejsi, trwa wysiłku zmowa!
Mijają mnie w sekundę, wciąż trwa wrzawa wokół,
Wciśnięty w duszę widok, w sercu wciąż brzmią słowa,
I pragnę, ponad wszystko, wracać tu co roku.
#nasonety #zafirewallem

Zaloguj się aby komentować