Zdjęcie w tle

Statyczny_Stefek

Fanatyk
  • 1455wpisów
  • 2932komentarzy
Statyczny_Stefek userbar

O, dzień dobry.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dwie partie w #szachy


Pierwszą przegrałem, bo w wygranej pozycji podstawiłem wieżę.

Drugą wygrałem, bo w przegranej pozycji zamatowałem nieuważnego przeciwnika.


Niby 1:1, ale czuję się podwójnie jak głupol xD


#gownowpis #oswiadczenie

Statyczny_Stefek userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

1658 + 1 = 1659


Tytuł: Odprysk Świtu

Autor: Brandon Sanderson

Kategoria: fantasy

Wydawnictwo: Mag

Liczba stron: 200

Ocena: 9/10


Bardzo miła, przyjemna między-powieść.


Spinamy razem kilka pobocznych wątków świata #archiwumburzowegoswiatła Dowiadujemy się nowych rzeczy, główna intryga jest nieskomplikowana, ale mi się podobała, może dlatego, że książka jest szybka i przyjemna.


I jest dużo Lopena, jestem fanem xD


#bookmeter #ksiazki #sciencefiction

391107e8-2d81-4e7f-a890-8f4687d5a315
Statyczny_Stefek userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ile czasu dziennie spędzacie korzystając z telefonu?


#rozwojosobisty #ankieta #dobrenawyki

Statyczny_Stefek userbar

Ile czasu dziennie spędzasz korzystając z telefonu?

235 Głosów

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Napisałaś, że praktyka jest trudna. To tylko twoje myślenie. Zen nie jest trudny. Jeśli mówisz, że jest trudny, oznacza, to, że analizujesz siebie, swoją sytuację, warunki, opinie i dlatego uważasz, że jest trudny. Ale jeśli utrzymasz umysł przed-myśleniem, wówczas Zen nie będzie trudny. Nie będzie też łatwy. Będzie po prostu taki, jaki jest.


Nie twórz ˇłatwy" i "trudny", po prostu praktykuj.


Mistrz Zen Seung Sahn - Strzepując popiół na Buddę

#buddyzm #zen

Statyczny_Stefek userbar

Zaloguj się aby komentować

1645 + 1 = 1646


Tytuł: Dawca Przysięgi Część 2

Autor: Brandon Sanderson

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: MAG

Format: e-book

ISBN: 9788374809122

Liczba stron: 656

Ocena: 10/10


Czy poszedłem kilka razy spać za późno przez tę książkę? - Możliwe.

Czy żałuję czegoś? - Niczego.


Pierwszy z tomów był wciągający. Drugi natomiast przykuł moje oczy niczym magnes. W końcu niektóre wątki spinają się razem, niektóre zostają wyjaśnione, gdzieś w trzech czwartych całości dostajemy obuchem prosto w potylicę i musimy sobie z tym poradzić...


Cała historia tradycyjnie jest zadbana, nie ma dziwnych zbiegów okoliczności, czasem bohaterom jest przykro i nam też, czasem pojawia się z zaskoczenia zwrot akcji, którego się nie spodziewaliśmy i patrzymy z szeroko otwartymi oczami.


Cudo.


#bookmeter #ksiazki #sciencefiction #archiwumburzowegoswiatla

ab7a01ce-e95c-423e-9da4-2283c62409ee
Statyczny_Stefek userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jeśli kolano ma czubek, to wczoraj uderzyłem się lekko w sam czubek tego czubka. Mam jakiegoś malutkiego siniaczka, którego nie mogę nawet wyczuć pod palcem, ale: boli jak chodzę, boli jak siedzę, boli jak chcę uklęknąć (bo jest idealnie w tym miejscu na którym się opiera kolano).

<angry monke noises>


#gownowpis #zalesie

Statyczny_Stefek userbar

Zaloguj się aby komentować

Trochę drama #wspinaczka #taternictwo , trochę smuteczek, a trochę taki sąsiad, który zdaje sobie sprawę z tego, że samowolka jest szybsza niż ustalanie czegoś z kimkolwiek, a być może jakoś uda się to tak zostawić kosztem jednej czy dwóch awantur.


Jeśli ktoś nie miał okazji czytać, to chronologicznie idzie tak:


Trzyosobowy zespół usuwa stałe punkty asekuracyjne na Zadnim Kościelcu.

Dwóch gości z tego zespołu oświadcza , że to ich stary instruktor i mentor ich namówił, a poza tym te punkty i tak były częściowo do d⁎⁎y.

PZA najpierw twierdzi, że zbada i prosi o wyjaśnienia, a potem cyk, zabiera wspomnianemu instruktorowi uprawnienia do instruktorowania i do obijania dróg.

Tenże publikuje oświadczenie , że on chcioł dobrze, mioł na sercu, na pewno się jakoś dogadamy, trzymajcie się z fartem i bogiem, elo.


Niezależnie od tego, czy słusznie, czy niesłusznie, czy drogi obijać z dołu, z góry, z boku, czy w ogóle nie obijać, takie "mi się nie podoba, więc zrobię co uważam, a potem przeproszę, bo może powinienem się zapytać i ustalić, w końcu rozejdzie się po kościach" pozostawia spory niesmak.


#tatry

Statyczny_Stefek userbar

@Statyczny_Stefek czytałem i trochę się dziwię. Obić, ringów czy jak to nazywać niemal nie widać z odległości większej niż 2-3m. Ten sport, zwłaszcza na prawdziwej skale, wielowyciągowej drodze, będzie bardzo rzadko uczęszczana bo to jest "pro level". Ludzie na takim poziomie raczej dbają o naturę i nie zostawiają śmieci ma 200 metrach... Jedyne co do mnie przemawia to bezpieczeństwo: podobno część wyciętych ringów było bardzo źle zamontowana i groziło wypadkiem. Tak czy siak, to nie była jego decyzja do podjęcia i takich (potencjalnie) gównianych dróg w Polsce będzie setki jak nie tysiące. Z czasem, każda trasa wymaga napraw i może być niebezpieczna. Każdy klej z czasem słabnie, stal się przeciera i pęka, a sama skała eroduje. Co mnie dziwi, to fakt, że to nie jest jakiś ktoś znikąd. Zrobienie licencji PZA to lata starań i poziom spinaczki na wysokim poziomie. Mógł śmiało rozkręcać gówno burzę w internecie, aby coś z tym zrobić, ale ciąć ringi to wandalizm.

@boogie Nie dziwię się protestom, bo tu nie chodzi o wygląd, tylko o to, że obita droga staje się znacząco łatwiejsza do przejscia na własnej. To nie są drogi super pro, trudniejsza ma chyba VII+, druga VI+, a ostatnia to w ogóle IV.


Nie dziwię się też konfliktowi między zwolennikami obijania i przechodzenia tradem - ale zmiany to nie powinna być samowolka.

Zaloguj się aby komentować

CVI (CXLI) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto

#stefeksiewspina


Krótka wizyta w krynicy młodzieżowego entuzjazmu - czyli na bulderowni. Jak tym młodym ludziom się chce tak wymieniać wiedzą, chodzić, mówić, być aktywnym, żyć w ogólności, to ja nawet nie. Jakby nie można było w ciszy łączyć się z pustką nieistnienia i cierpieniem.


Wyjście miało na celu "poruszanie się" w dowolnym znaczeniu tego słowa. Mając to na uwadze popełniłem kilka szóstek (z satysfakcjonującą łatwością!), jedną siódemkę napocząłem, a jedną - bardzo przyjemną, taką techniczną - fleszowałem.


W tym roku już żadnych ambitniejszych treningów nie będzie, zakończymy na kilku wyjściach dla porządku.

Statyczny_Stefek userbar

Zaloguj się aby komentować