Faithless. Maxi Jazz RIP
Genialna muzyka. God is the DJ, Insomnia ...
A tu jeszcze jeden świetny kawałek:

Faithless. Maxi Jazz RIP
Genialna muzyka. God is the DJ, Insomnia ...
A tu jeszcze jeden świetny kawałek:
Zaloguj się aby komentować
Ten wpis mógłbym zatytułować - zmarnowane szanse polskiej kinematografii czyli jak Bagiński zaprzepaścił okazję do stworzenia polskiego uniwersum baśniowego
Mam na myśli filmy z cyklu "Legendy polskie" sponsorowane przez Allegro
Dla przypomnienia na cykl składają się filmy:
Smok - https://www.youtube.com/watch?v=1J_Y12RqeLM
Twardowsky - https://www.youtube.com/watch?v=hRdYz8cnOW4
Twadowsky 2.0 - https://www.youtube.com/watch?v=M-skpeuYmfE
Jaga - https://www.youtube.com/watch?v=uKbuFYd468w
Operacja Bazyliszek - https://www.youtube.com/watch?v=qS2xTGLCu-M
Do tego były jeszcze piosenki zamieszczone w poszczególnych filmach, w świetnych aranżacjach, każda z osobnym teledyskiem.
Audiobooki, ebooki, ogólnie zarys jakiejś większej kampanii. Całość można znaleźć na stronce: https://allegro.pl/legendy
W planach był jeszcze pełny metraż o Twardowskym, spinający wszystkie wątki, no ale nie ma
No i co się sie stało że się zesrało? Allegro zaprzestało finansowania? Bagiński się wystrzelał z pomysłów? A może to były tylko jego wprawki przed jego nieudaną przygodą z netflixowym Wiedźminem? Ja nie wiem. Może ktoś wie?
Wiadomo - nie były to filmy jakoś wielce wybitne pod względem fabularnym no i reżyseria Bagińskiego też wiele pozostawiała do życzenia. No ale aktorsko i muzycznie dają radę. I ogólnie - sam pomysł był świetny. CGI od Platige Image też.
I szlag mnie trafia jak widzę tak koncertowo zmarnowany potencjał na naprawdę swiatowy hicior.
Parafrazując bohatera Bazyliszka - mam teraz taki słowiański wkurw !
@katarzyna-bluesky "Nasz historia zbudowana m.in. na poganach nie jest mile widziana" - bo jeszcze by się okazało,że "Turbosłowianie" mogą mieć dużo racji albo i pełną rację. R1A1 ( -> to nie brzmi trochę podobnie jak "arian" ?) - dystrybucja:
Fakt jest taki,że nacjom germańskim to bardzo nie pasuje, żydom z ich równie imperialistycznym myśleniem też nie pasuje (Chazaria... btw -> "Ukraina" - Chazarię zniszczyli Rurykowicze tak przy okazji), i klerowi katolickiemu (Chrześcijaństwo wywodzi się z judaizmu a w wersji Rzymsko-Katolickiej służyło dominacji Franko-Germańskiej) nie pasuje. Partia to akurat katoliccy fanatycy i udający katolickich fanatyków żydzi,jeśli nie wierzysz patrz:
https://pch24.pl/w-polskim-sejmie-powstala-izraelska-grupa-lobbystow-na-jej-czele-stanal-posel-pis/
My mamy być słabi i podzieleni.Jeden lud - a toczący od wieków bratobójcze wojny między "swoimi państwami" nie pamiętający swej przeszłości. Każdy pamięta o wikingach.
Natomiast w genach i językach jest prawda. Jak brzmi wiele słów z Sanskrytu ? No weźmy nawet to:
Wedy -> wiedza <- wiedź-ma ... hmm ? Ale nie,"to przypadek"... Tak samo jak przypadkiem jest to,że jak w II RP "reformowano" język to pewni ludzie się postarali,żeby nasza Polszczyzna po "ujednoliceniu" była mniej zgodna z językami naszych sąsiadów - np czeskich.
Przy okazji wmówiono nam,że jesteśmy pokojowymi rolnikami,dobre sobie: https://www.youtube.com/watch?v=d3OAl0Z0s3Q
Zaloguj się aby komentować
Przyznaję się, jestem hardkorowym fanem książek wiedźmińskiego cyklu, od pierwszego opowiadania w Fantastyce.
Z wypiekami na twarzy czekałem na kolejne części sagi, byłem aktywnym członkiem młodego fandomu i tak dalej i tak dalej.
Spędziliśmy wiele nocy na dyskusjach o książkach i wymyślaniu hipotetycznej obsady do hipotetycznego filmu o Geralcie i spółce. Były lata 90 ubiegłego stulecia i nikt nie wierzył że kiedyś jakiś film powstanie.
No ale powstał, wpierw polski Wiedźmin z Żebrowskim, Wolszczak i Zamachowskim, potem netfliksowy. Już nie będę się pastwił nad tym filmem / serialem produkcji TVP, gdyż na tle szitu od Netflixa i tak wychodzi na to, że był całkiem dobry. I to pomimo budżetu wartości skrzynki piwa, rekwizytów w postaci gumowego smoka i ogólnego paździerzu.
Ale nie o tym, nie o tym.
Mam wszystkie książki cyklu jako e-booki, ale czasem wracałem do papierowych wersji (miałem wszystkie w pierwszym wydaniu). Kiedyś naszła mnie ochota na powtórkę Pani Jeziora. Otwieram, a tu wypada pożółkła kartka, na której wypisywaliśmy nasze typy aktorskie. Taki powrót do przeszłości.
A oto one - pamiętajmy, że to propozycje sprzed prawie 30 lat:
Geralt - Rutger Hauer (z czasów Blade Runner)
Yennefer - Linda Fiorentino
Ciri - Natalie Portman (oczywiście Mathilda z Leona)
Triss Merigold - Nicole Kidman
Regis - Nicholas Cage / Jean Reno
Milva - Dina Meyer
Cahir - Caspar van Dien / Til Schweiger
Jaskier - John Cusack
Vesemir - Sean Connery (tylko i wyłącznie)
Tissaia de Vries - Sigourney Weaver
Fringilla Vigo - Famke Jensen
Dijkstra - John Goodman
Francesca - Talisa Soto
Vilgefortz - Pierce Brosnan
Bonhart - John Malkovich
Rience - Sean Penn
Oczywiście, większość tych typów się zestarzała bardzo albo już ich nie ma wśród nas, więc jak tylko pojawiła się wieść o tym, że Netflix będzie kręcić serial zrobiłem nową listę,
Niestety Eva Green / Michelle Forbes i Mads Mikkelsen (idealni do głównych ról) plus Johnny Depp jako Jaskier też już wtedy byli za starzy
Lista z 2018:
Geralt - Zach MacGowan / Anson Mount
Yennefer - Janet Montgomery / Bridget Reagan
Jaskier - Ben Barnes / Matt Bomer
Renfri - Natalie Dormer / Vanessa Kirby
Triss - Jessica Chastain / Isla Fisher
Vilgefortz - Tom Ellis
Vesemir - Edward James Olmos (so say we all !)
Borch - Sebastian Stan
Dudu Bilberveldt - Peter Dinklage
Niestety, pani showrunnerka nie myślała podobnie
O zniszczeniu legendy i zaoraniu fabuły nie wspomnę
Ciekawostka :
W fandomie krążyła opowieść, jak to w jednym z wywiadów, Sapek, bardzo już ciągnięty za język miał się wypowiedzieć, że wg niego idealnymi odtwórcami ról Geralta i Yen byliby Kevin Costner i Madeleine Stowe
W załączeniu moja pożółkła kartka

Zaloguj się aby komentować
Dobra, znalazłem portrety bohaterów książkowego Wiedźmina stworzone przez AI:
Nie będę ich porównywał do aktorów z flixowego Witchera bo szkoda moich nerwów ...
Zaloguj się aby komentować
Ostatni smok (Dragonheart), 1996
"Bezwzględny król walczy ze zbuntowanymi poddanymi. Podczas kolejnej bitwy ginie, zaś jego syn zostaje ciężko ranny. Zrozpaczona królowa prosi o pomoc sędziwego smoka, który odstępuje królewiczowi połowę swego serca i tym samym ratuje jego życie. W zamian za ten dar smok oczekuje od przyszłego króla przestrzegania zasad honorowego kodeksu rycerskiego. Nad wypełnieniem tej obietnicy ma czuwać nauczyciel chłopca, rycerz imieniem Bowen."
I cyk - kolejny film z półeczki "guilty pleasure"
https://www.imdb.com/title/tt0116136
https://www.filmweb.pl/film/Ostatni+smok-1996-687
https://www.metacritic.com/movie/dragonheart
https://www.rottentomatoes.com/m/dragonheart
Och, piękne wspomnienia, wzruszenia, emocje
Do dziś łezka się zakręci w oku i gul w gardle staje na pamiętnej scenie pożegnania Draco. A oprócz tego świetne zdjęcia, prawdziwe plenery, Dennis Quaid jako rycerz, Dina Meyer, no i przede wszystkim Sean Connery jako smok Draco!
I to nie tylko jako głos, ale użyczył też twarzy. Smokowi
To chyba pierwszy film, w którym zostały tak dobrze wykorzystane / wykonane efekty specjalne uczłowieczające mityczne stworzenie (w tym przypadku smoka).
Magicy z ILM, zahartowani w boju (po dinozaurach w Parku Jurajskim) tym razem poszli nie w ilość (dinozaurów) a w jakość (tylko jeden) i stworzyli niezapomnianą postać smoka Draco z mimiką Seana Connery. Najpierw zeskanowali twarz legendarnego Bonda, a potem po obróbce nanieśli jego specyficzne ruchy na pysk smoka. Co w połączeniu ze szkockim akcentem i minami Connery'ego daje piorunujący efekt, nawet dziś.
Jeszcze jedno mam wspomnienie - otóż w 1994 roku byłem na wakacjach w Słowacji i między innymi odwiedziłem przepiękny zamek Spissky Hrad. A na podzamczu jakieś dekoracje, jakieś nagrobki z krzyżem celtyckim i takie tam. Pytam tubylca o co kaman, a on, "o panie, jakiś film, panie amerykańce kręcom". Wakacje minęli, a po 2 latach idę do kina na Ostatniego smoka, a tam znajome plenery. Mówię kolegom - "Te jo tam boł! Tam kaj ten drach godo z tym rycerzem". " Ja, ja ty już wiyncyj nie pij!" odpowiedzieli. No ale sprawdziłem i rzeczywiście - w Spisskym Hradzie kręcono sceny z Avalonu
Bardzo polecam, piękna filmowa baśń
@SirkkaAurinko
Daje pioruna, ale tylko dlatego, że rozwijasz ten dział filmowy, nie za sam film.
Dla mnie był on, żeby nikogo nie urazić, słaby, nawet bardzo słaby i sam bym go tutaj nie zaproponował nikomu do oglądania.
Ale magia kina polega na tym, że to co podoba się Tobie, niekoniecznie musi podobać się mnie. Każdy znajdzie coś dla siebie
Zaloguj się aby komentować
Są już pierwsze recenzje spin-offu flixowego Wiedźmina pod tytułem: "Witcher - Rodowód krwi"
https://www.serialowa.pl/377752/wiedzmin-rodowod-krwi-recenzja-opinie-serial-netflix/
https://naekranie.pl/recenzje/wiedzmin-rodowod-krwi-recenzja-miniserialu
Ogólnie - dno i 3 metry mułu.
Ziobro zaskoczenia, skoro nawet główny serial flixa był potworną abominacją, zszarganiem marki i ohydną kpiną z wiedźmińskiego uniwersum.
Ha tfu!
Zaloguj się aby komentować
Starship Troopers (Żołnierze kosmosu), 1997
I kolejny film z serii guilty pleasure
"Grupa szkolnych przyjaciół wstępuje do armii, co gwarantuje im obywatelstwo i różne przywileje. Wkrótce stawiają czoła najeźdźcom z kosmosu, olbrzymim pajęczakom."
https://www.imdb.com/title/tt0120201/
https://www.rottentomatoes.com/m/starship_troopers
https://www.filmweb.pl/film/%C5%BBo%C5%82nierze+kosmosu-1997-207
Wg niektórych (nie mnie) trochę faszyzująca wizja przyszłości, a do tego militarystyczna, troszkę napsuła krwi temu filmowi, ale jak się przymknie oczy na te wydumane zarzuty to zaprawdę dobre kinowe widowisko twardego s-f. Plejada wtedy mało znanych aktorów (m. in. Denise Richards, Neil Patrick Harris), wspartych starymi wyjadaczami (Clancy Brown, Michael Ironside) daje radę.
Solidna porcja kosmicznych i naziemnych bitew, bardzo dobre tempo, wiadomo do paru pierdółek można się przyczepić, ale ogólnie - pozycja must-see dla każdego wielbiciela fantastyki.
Polecam!
Paul Verhoeven, Robocop, Człowiek Widmo, Pamięć absolutna, ehh, same kinowe hiciory z dzieciństwa. Wkład tego człowieka w kino akcji jest niemożliwy dla mnie do opisania. "Starszip trupers" to już w ogóle przerysowane, przekombinowana "truskawka na torcie" tego człowieka, fabuła dość banalna, znowu motyw przewodni "nie od zera do bohatera" (Rico nie był lamusem, tylko zagubiony, tak samo jak Murphy w Robocopie nie był ciamajdą) sytuacja w życiu powoduje zmianę charakteru o 180 stopni i mamy postać biorąca byka za rogi.
@jbc_wszystko Nie emocjonuj się tak, bo udaru jakiegoś dostaniesz. : p
Nie wiem dlaczego muszę Ci to tłumaczyć, ale więzienie w obecnym założeniu ma za zadanie przede wszystkim resocjalizować, nie karać. Chłosta, publiczna na dodatek, jest karą barbarzyńską, znacznie mocniej niż wiezienie stygmatyzujacą i umacniającą człowieka w pozycji przestępcy.
Problem z twoim postrzeganiem jest taki, że porównujesz wyidealizowany książkowy świat z rzeczywistością. Nasz obecny ustrój, opisując go na papierze też wyglądałby przepięknie, jak czysta sielanka w której państwo dba o obywateli, a ci mogą swoimi głosami decydować o wszystkim. Skoro jednak w tym naszym "raju" dochodzi do takich nadużyć jak obecnie, to wyobraź sobie jak by to w rzeczywistości wyglądało w silnie zmilitaryzowanym, przeżartym propagandą społeczeństwie. Cieszyłbyś się gdyby np. służba była dobrowolna, ale jej odmowa równałaby się ze społecznym przyzwoleniem na traktowanie Cię jak śmiecia?
Bierz poprawki na to jak rzeczywistość deformuje założenia, bo wpadasz w taką samą pułapkę jak ideowi piewcy komunizmu sprzed stu lat, według których ich ustrój wyrównywał wszelkie nierówności i zaprowadzał dobrobyt i sprawiedliwość.
@Lonsdaleit
Cieszyłbyś się gdyby np. służba była dobrowolna, ale jej odmowa równałaby się ze społecznym przyzwoleniem na traktowanie Cię jak śmiecia?
Ja pi⁎⁎⁎⁎le, dopiero te bzdury przeczytałem.
A cieszysz się z tego, że masz niezmilitaryzowany świat a odmowa służby kończy się więzieniem?
Bierz poprawki na to jak rzeczywistość deformuje założenia, bo wpadasz w taką samą pułapkę jak ideowi piewcy komunizmu sprzed stu lat,
W którym miejscu? Porównuje fantastykę naukową gdzie obywatelstwo dostaje się za służbę (nie tylko wojskową jak wspominałem) z rzeczywistością gdzie obywatel idzie siedzieć za brak chęci przymusowej służby, a ty mi wyjeżdżasz z komunizmem, militaryzacją i że na pewno byłoby chujowo - bo przecież wiesz że byłoby chujowo. Bo to towje zdanie jest najtwojsze. A ja porównuje tylko jeden aspekt odnoszac się do poglądów autora ksiażki, który w większości swoich dzieł stawiał na osobistą odpowiedzialność człowieka wobec nie tylko samego siebie, ale i społeczeństwa w którym żyje.
No ale przyznanie, że człowiek powinien być odpowiedzialny za siebie i ludzi dookoła, a jak nie jest to i tak nie powinna za to go czekać kara np. więzienia jak w naszym świecie, to komunizm, militaryzm i faszyzm i na pewno to jest złe rozwiązanie.
A to, że w książce militaryzm istnieje ze względu na zewnętrzne realne(w świecie książki) zagrożenie wytępieniem do reszty ludzkości to jakoś pominąłeś w swoich rozważaniach...
Zaloguj się aby komentować
Braterstwo wilków (Le pacte des loups), 2001
Zachęcony wpisami o filmach które nie były pieszczochami krytyków też zamieszczę parę wpisów w temacie troszkę zapomnianych filmów wartych zobaczenia.
I tak lecimy na pierwszy ogień z Braterstwem wilków
"We francuskiej prowincji Gévaudan grasuje tajemnicza bestia. Gdy sytuacja staje się coraz bardziej dramatyczna, król Ludwik XV wysyła dwóch najbardziej zaufanych ludzi, by zabili potwora."
https://www.imdb.com/title/tt0237534/
https://www.filmweb.pl/film/Braterstwo+wilk%C3%B3w-2001-30712
https://www.metacritic.com/movie/brotherhood-of-the-wolf
https://www.rottentomatoes.com/m/brotherhood_of_the_wolf
Film francuski a rozmach hollywoodzki, a do tego klimat który wprost się wylewa z ekranu. Boska Monica Bellucci, demoniczny Vincent Cassel, tajemniczy Marc Dacascos. Efekty i sceny walki na światowym poziomie. Bestia świetna. Zdjęcia w zwolnionym tempie w deszczu - no to nawet John Woo by się takich nie powstydził ...
Oj co to był za szał w moim towarzystwie! Pamiętam, jak marzyliśmy w cichości serca, by nasz polski WIedźmin (ten sam rok dla przypomnienia) był przynajmniej w połowie tak dobry jak Braterstwo wilków! jak wiemy nie był niestety
Ale co jakiś czas wracam do tego filmu by poczuć klimat, podziwiać Monikę B. i snuć marzenia ściętej głowy o tym jak pięknie mógłby wyglądać WIedźmiak wyreżyserowany przez Christophe'a Gansa
Polecam!
Zaloguj się aby komentować
Oj jak ja bym chciał żeby tylko takie wiadomości ze świata były ...
Zaloguj się aby komentować
Oho! Chyba coś się zaczęło ruszać w infrastrukturze kolejowej na Górnym Śląsku. Rychło w czas!
Kiedyś popełnię jakiś fajny artykuł o dworcach kolejowych np w Rudzie Śląskiej
Zaloguj się aby komentować
Już było pińcet filmowych adaptacji "3 muszkieterów" Dumasa, większość okropna
Ale jak grają razem Eva Green jako Milady i Vincent Cassel jako Atos to mnie więcej nie potrzeba do zachęty
https://naekranie.pl/aktualnosci/trzej-muszkieterowie-zwiastun-1670252158
Zaloguj się aby komentować
Ja wiem, że to już wszyscy wiedzą, że córka Kadyrowa dostała od Kadyrowa medal Kadyrowa, ale poziom absurdu osiąga wyższy poziom jak się to czyta po czesku
https://www.idnes.cz/zpravy/zahranicni/cecensko-kadyrov-dcera-rad.A221206_082955_zahranicni_aha
Zaloguj się aby komentować
Teaser nowego Kleksa
No nie wiem, nie wiem - czyżby szykowała się kolejna trauma pokolenia?
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Po oglądnięciu pierdyliarda seriali czasem człowiek może się zgubić co już widział a czego nie.
Z pomocą przychodzi świetna aplkacja na androida - DroidShows
Mała, przejrzysta i do tego opensource
Do ściągnięcia przez stronę twórców lub przez F-droid
https://ltguillaume.github.io/DroidShows/
Zaloguj się aby komentować
Kojarzycie te symulacje, gdzie AI na podstawie opisów z książek tworzy w miarę realistyczne portrety?
Na przykład takie cosie:
I teraz właśnie nie wiem, czy to ktoś zrobił takiego coś dla książkowego Wiedźmina. Szukam, szukam i nie mogę znależć
Ktoś coś?
Bo jak mi się wspomni abominacja Fringilli w postaci pani kapibary w produkcie wiedzminopodobnym netfliksa to aż mnie trzęsie
Zaloguj się aby komentować
Dobra, krótko bo spać mi się chce
Na Polskę spadły 2 niby zbłąkane russkie rakiety. Nasi teraz deliberują czy celowo czy przypadkiem. Bo nie wiedzą czy czasem russkie nie testują nas i NATO.
Russkie oczywiście się nie przyznają.
NATO czeka na naszą reakcję, by przypadkiem nie wywołać WWIII.
Czechy i kraje bałtyckie murem za nami, Madziarzy obsrani bo russkie przypadkiem walnęli w pompy rurociągu Przyjażń w Ukrainie i są odcięci od ropy. (poprawka, wcześniej napisałem gazu)
Już srał pies artykuł 5, ale Ławrow na Bali + dzisiejszy atak rakietowy otworzy oczy Zachodowi.
Wojny totalnej z tego nie będzie, ale podejrzewam, że Ukraina dostanie wszystkie zabawki do zaorania russkich.
A może nawet NATO / ONZ zamknie przestrzeń powietrzną do linii Dniepru
@Vismaior może tak, może nie, ale chyba nie wiesz jak szybko popierdala taka rakieta. To nie jest gównoparalotnia sklejona przez ukraińskich przemytników spirytusu na granicy polsko-ukraińskiej czy szybowiec z kartonu na prędkości zbity w Brześciu, by przemytnicy fajek bez banderoli mogli przerzucić kilka rac szlugów do Terespola, by nasza SG mogła śledzić sobie to spokojnie swoimi systemami.
Jo, taka sama narracja jak wtedy, gdy Turcy zestrzelili kacapski Su-24 na Syrią i kacapy darły p⁎⁎dę jak to niby nie informowali by nie strzelać i krążyli tam k⁎⁎wa kilkanaście minut xDDD a w rzeczywistości śmigneli przez odcinek Turcji na tyle, by ich zestrzelono. I co? I nic, fallus w d⁎⁎ę wielkiej rassji xD
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
W internetach już są fotki z wizyty Zełeńskiego w Chersoniu. Ma facet cojones ze stali trzeba przyznać
A tymczasem Ławrow w szpitalu na Bali, czyżby herbatka?
Zaloguj się aby komentować
Ogólne refleksje po zobaczeniu 5 sezonu The Crown.
Krótko - jak na flagowy serial Netfliksa to słabo, słabiutko, nuda panie dziejku nuda.
Aktorsko - jak zawsze pierwsza liga, w szczególności Jonathan Pryce jako Filip i Elizabeth Debicki jako DIana. Nie mogę się przekonać do innych zmian w obsadzie, ani do aktorki grającej Królową (Imelda Staunton) ani do księcia Karola (Dominic West). Choć wiem z innych produkcji, że są wybitnymi aktorami, nie znajduję charakterystycznych cech postaci. W poprzednich sezonach nie miałem takiego wrażenia.
Zdjęcia, plenery, wnętrza - jak zawsze ekstraklasa.
Fabularnie - słabo, a nawet bardzo słabo, czasami wieje nudą i dłużyznami lub wenezuelską telenowelą (historie Diany).
Jedyny odcinek który mi się spodobał to 6 - ten o więzach łączących rody Romanowów i Windsorów. Dla osób nieznających tej tematyki to może być szok. Dobrze też pokazano tło historyczne początków władzy Jelcyna po upadku Sowietów.
I to by było na tyle, czekamy na 6 sezon, może finałowa seria będzie niosła więcej emocji,
no proszę, Serialowa.pl ma podobne odczucia: https://www.serialowa.pl/370575/the-crown-sezon-5-recenzja-opinie-serial-netflix/
Zaloguj się aby komentować