Zdjęcie w tle

SirkkaAurinko

Autorytet
  • 836wpisy
  • 1900komentarzy

Przyznaję się, jestem hardkorowym fanem książek wiedźmińskiego cyklu, od pierwszego opowiadania w Fantastyce.


Z wypiekami na twarzy czekałem na kolejne części sagi, byłem aktywnym członkiem młodego fandomu i tak dalej i tak dalej.


Spędziliśmy wiele nocy na dyskusjach o książkach i wymyślaniu hipotetycznej obsady do hipotetycznego filmu o Geralcie i spółce. Były lata 90 ubiegłego stulecia i nikt nie wierzył że kiedyś jakiś film powstanie.


No ale powstał, wpierw polski Wiedźmin z Żebrowskim, Wolszczak i Zamachowskim, potem netfliksowy. Już nie będę się pastwił nad tym filmem / serialem produkcji TVP, gdyż na tle szitu od Netflixa i tak wychodzi na to, że był całkiem dobry. I to pomimo budżetu wartości skrzynki piwa, rekwizytów w postaci gumowego smoka i ogólnego paździerzu.


Ale nie o tym, nie o tym.


Mam wszystkie książki cyklu jako e-booki, ale czasem wracałem do papierowych wersji (miałem wszystkie w pierwszym wydaniu). Kiedyś naszła mnie ochota na powtórkę Pani Jeziora. Otwieram, a tu wypada pożółkła kartka, na której wypisywaliśmy nasze typy aktorskie. Taki powrót do przeszłości.


A oto one - pamiętajmy, że to propozycje sprzed prawie 30 lat:


Geralt - Rutger Hauer (z czasów Blade Runner)  


Yennefer - Linda Fiorentino  


Ciri - Natalie Portman (oczywiście Mathilda z Leona)  


Triss Merigold - Nicole Kidman  


Regis - Nicholas Cage / Jean Reno  


Milva - Dina Meyer  


Cahir - Caspar van Dien / Til Schweiger  


Jaskier - John Cusack  


Vesemir - Sean Connery (tylko i wyłącznie)  


Tissaia de Vries - Sigourney Weaver  


Fringilla Vigo - Famke Jensen  


Dijkstra - John Goodman  


Francesca - Talisa Soto  


Vilgefortz - Pierce Brosnan  


Bonhart - John Malkovich  


Rience - Sean Penn


Oczywiście, większość tych typów się zestarzała bardzo albo już ich nie ma wśród nas, więc jak tylko pojawiła się wieść o tym, że Netflix będzie kręcić serial zrobiłem nową listę,


Niestety Eva Green / Michelle Forbes i Mads Mikkelsen (idealni do głównych ról) plus Johnny Depp jako Jaskier też już wtedy byli za starzy


Lista z 2018:


Geralt - Zach MacGowan / Anson Mount


Yennefer - Janet Montgomery / Bridget Reagan


Jaskier - Ben Barnes / Matt Bomer


Renfri - Natalie Dormer / Vanessa Kirby


Triss - Jessica Chastain / Isla Fisher


Vilgefortz - Tom Ellis


Vesemir - Edward James Olmos (so say we all !)


Borch - Sebastian Stan


Dudu Bilberveldt - Peter Dinklage


Niestety, pani showrunnerka nie myślała podobnie


O zniszczeniu legendy i zaoraniu fabuły nie wspomnę


Ciekawostka :


W fandomie krążyła opowieść, jak to w jednym z wywiadów, Sapek, bardzo już ciągnięty za język miał się wypowiedzieć, że wg niego idealnymi odtwórcami ról Geralta i Yen byliby Kevin Costner i Madeleine Stowe


W załączeniu moja pożółkła kartka

93beaabd-83fd-4292-aef6-d652aae7065d

jak ja czytałem sagę to najbardziej z wyglądu pasowały mi jakieś postacie z anime, najbardziej Yennfer. Trójkątna twarz, wąskie usta.

b4b91140-9189-4739-9b85-ccf5cf9e1e3f

Zaloguj się aby komentować

@Rzona Wyżej pod hasłem "Geralt of Rivia according to books description", a poniżej hasło z posta, "Witcher book portraits". Też nie lepiej, nie wiem o co z tą brodą chodzi, skoro Geralt narzekał na zarost i kiedy mógł to się golił.

27db0f4f-8886-4974-89a0-beb44fd32691

Zaloguj się aby komentować

Ostatni smok (Dragonheart), 1996


"Bezwzględny król walczy ze zbuntowanymi poddanymi. Podczas kolejnej bitwy ginie, zaś jego syn zostaje ciężko ranny. Zrozpaczona królowa prosi o pomoc sędziwego smoka, który odstępuje królewiczowi połowę swego serca i tym samym ratuje jego życie. W zamian za ten dar smok oczekuje od przyszłego króla przestrzegania zasad honorowego kodeksu rycerskiego. Nad wypełnieniem tej obietnicy ma czuwać nauczyciel chłopca, rycerz imieniem Bowen."


I cyk - kolejny film z półeczki "guilty pleasure"


https://www.imdb.com/title/tt0116136


https://www.filmweb.pl/film/Ostatni+smok-1996-687


https://www.metacritic.com/movie/dragonheart


https://www.rottentomatoes.com/m/dragonheart


Och, piękne wspomnienia, wzruszenia, emocje


Do dziś łezka się zakręci w oku i gul w gardle staje na pamiętnej scenie pożegnania Draco. A oprócz tego świetne zdjęcia, prawdziwe plenery, Dennis Quaid jako rycerz, Dina Meyer, no i przede wszystkim Sean Connery jako smok Draco!


I to nie tylko jako głos, ale użyczył też twarzy. Smokowi


To chyba pierwszy film, w którym zostały tak dobrze wykorzystane / wykonane efekty specjalne uczłowieczające mityczne stworzenie (w tym przypadku smoka).


Magicy z ILM, zahartowani w boju (po dinozaurach w Parku Jurajskim) tym razem poszli nie w ilość (dinozaurów) a w jakość (tylko jeden) i stworzyli niezapomnianą postać smoka Draco z mimiką Seana Connery. Najpierw zeskanowali twarz legendarnego Bonda, a potem po obróbce nanieśli jego specyficzne ruchy na pysk smoka. Co w połączeniu ze szkockim akcentem i minami Connery'ego daje piorunujący efekt, nawet dziś.


Jeszcze jedno mam wspomnienie - otóż w 1994 roku byłem na wakacjach w Słowacji i między innymi odwiedziłem przepiękny zamek Spissky Hrad. A na podzamczu jakieś dekoracje, jakieś nagrobki z krzyżem celtyckim i takie tam. Pytam tubylca o co kaman, a on, "o panie, jakiś film, panie amerykańce kręcom". Wakacje minęli, a po 2 latach idę do kina na Ostatniego smoka, a tam znajome plenery. Mówię kolegom - "Te jo tam boł! Tam kaj ten drach godo z tym rycerzem". " Ja, ja ty już wiyncyj nie pij!" odpowiedzieli. No ale sprawdziłem i rzeczywiście - w Spisskym Hradzie kręcono sceny z Avalonu


Bardzo polecam, piękna filmowa baśń

@SirkkaAurinko

Daje pioruna, ale tylko dlatego, że rozwijasz ten dział filmowy, nie za sam film.

Dla mnie był on, żeby nikogo nie urazić, słaby, nawet bardzo słaby i sam bym go tutaj nie zaproponował nikomu do oglądania.

Ale magia kina polega na tym, że to co podoba się Tobie, niekoniecznie musi podobać się mnie. Każdy znajdzie coś dla siebie

Zaloguj się aby komentować

@jbc_wszystko Sapek to od zawsze miał w d⁎⁎ie co się dzieje z franczyzą, czy to gejmingową, czy też serialową. Jego interesują tylko książki I dobry hajs z firmowania ...

Zaloguj się aby komentować

Starship Troopers (Żołnierze kosmosu), 1997


I kolejny film z serii guilty pleasure


"Grupa szkolnych przyjaciół wstępuje do armii, co gwarantuje im obywatelstwo i różne przywileje. Wkrótce stawiają czoła najeźdźcom z kosmosu, olbrzymim pajęczakom."


https://www.imdb.com/title/tt0120201/


https://www.rottentomatoes.com/m/starship_troopers


https://www.filmweb.pl/film/%C5%BBo%C5%82nierze+kosmosu-1997-207


Wg niektórych (nie mnie) trochę faszyzująca wizja przyszłości, a do tego militarystyczna, troszkę napsuła krwi temu filmowi, ale jak się przymknie oczy na te wydumane zarzuty to zaprawdę dobre kinowe widowisko twardego s-f. Plejada wtedy mało znanych aktorów (m. in. Denise Richards, Neil Patrick Harris), wspartych starymi wyjadaczami (Clancy Brown, Michael Ironside) daje radę.


Solidna porcja kosmicznych i naziemnych bitew, bardzo dobre tempo, wiadomo do paru pierdółek można się przyczepić, ale ogólnie - pozycja must-see dla każdego wielbiciela fantastyki.


Polecam!

Paul Verhoeven, Robocop, Człowiek Widmo, Pamięć absolutna, ehh, same kinowe hiciory z dzieciństwa. Wkład tego człowieka w kino akcji jest niemożliwy dla mnie do opisania. "Starszip trupers" to już w ogóle przerysowane, przekombinowana "truskawka na torcie" tego człowieka, fabuła dość banalna, znowu motyw przewodni "nie od zera do bohatera" (Rico nie był lamusem, tylko zagubiony, tak samo jak Murphy w Robocopie nie był ciamajdą) sytuacja w życiu powoduje zmianę charakteru o 180 stopni i mamy postać biorąca byka za rogi.

@jbc_wszystko Nie emocjonuj się tak, bo udaru jakiegoś dostaniesz. : p

Nie wiem dlaczego muszę Ci to tłumaczyć, ale więzienie w obecnym założeniu ma za zadanie przede wszystkim resocjalizować, nie karać. Chłosta, publiczna na dodatek, jest karą barbarzyńską, znacznie mocniej niż wiezienie stygmatyzujacą i umacniającą człowieka w pozycji przestępcy.


Problem z twoim postrzeganiem jest taki, że porównujesz wyidealizowany książkowy świat z rzeczywistością. Nasz obecny ustrój, opisując go na papierze też wyglądałby przepięknie, jak czysta sielanka w której państwo dba o obywateli, a ci mogą swoimi głosami decydować o wszystkim. Skoro jednak w tym naszym "raju" dochodzi do takich nadużyć jak obecnie, to wyobraź sobie jak by to w rzeczywistości wyglądało w silnie zmilitaryzowanym, przeżartym propagandą społeczeństwie. Cieszyłbyś się gdyby np. służba była dobrowolna, ale jej odmowa równałaby się ze społecznym przyzwoleniem na traktowanie Cię jak śmiecia?


Bierz poprawki na to jak rzeczywistość deformuje założenia, bo wpadasz w taką samą pułapkę jak ideowi piewcy komunizmu sprzed stu lat, według których ich ustrój wyrównywał wszelkie nierówności i zaprowadzał dobrobyt i sprawiedliwość.

@Lonsdaleit

Cieszyłbyś się gdyby np. służba była dobrowolna, ale jej odmowa równałaby się ze społecznym przyzwoleniem na traktowanie Cię jak śmiecia?


Ja pi⁎⁎⁎⁎le, dopiero te bzdury przeczytałem.

A cieszysz się z tego, że masz niezmilitaryzowany świat a odmowa służby kończy się więzieniem?


Bierz poprawki na to jak rzeczywistość deformuje założenia, bo wpadasz w taką samą pułapkę jak ideowi piewcy komunizmu sprzed stu lat,


W którym miejscu? Porównuje fantastykę naukową gdzie obywatelstwo dostaje się za służbę (nie tylko wojskową jak wspominałem) z rzeczywistością gdzie obywatel idzie siedzieć za brak chęci przymusowej służby, a ty mi wyjeżdżasz z komunizmem, militaryzacją i że na pewno byłoby chujowo - bo przecież wiesz że byłoby chujowo. Bo to towje zdanie jest najtwojsze. A ja porównuje tylko jeden aspekt odnoszac się do poglądów autora ksiażki, który w większości swoich dzieł stawiał na osobistą odpowiedzialność człowieka wobec nie tylko samego siebie, ale i społeczeństwa w którym żyje.


No ale przyznanie, że człowiek powinien być odpowiedzialny za siebie i ludzi dookoła, a jak nie jest to i tak nie powinna za to go czekać kara np. więzienia jak w naszym świecie, to komunizm, militaryzm i faszyzm i na pewno to jest złe rozwiązanie.


A to, że w książce militaryzm istnieje ze względu na zewnętrzne realne(w świecie książki) zagrożenie wytępieniem do reszty ludzkości to jakoś pominąłeś w swoich rozważaniach...

Zaloguj się aby komentować

Braterstwo wilków (Le pacte des loups), 2001


Zachęcony wpisami o filmach które nie były pieszczochami krytyków też zamieszczę parę wpisów w temacie troszkę zapomnianych filmów wartych zobaczenia.


I tak lecimy na pierwszy ogień z Braterstwem wilków


"We francuskiej prowincji Gévaudan grasuje tajemnicza bestia. Gdy sytuacja staje się coraz bardziej dramatyczna, król Ludwik XV wysyła dwóch najbardziej zaufanych ludzi, by zabili potwora."


https://www.imdb.com/title/tt0237534/


https://www.filmweb.pl/film/Braterstwo+wilk%C3%B3w-2001-30712


https://www.metacritic.com/movie/brotherhood-of-the-wolf


https://www.rottentomatoes.com/m/brotherhood_of_the_wolf


Film francuski a rozmach hollywoodzki, a do tego klimat który wprost się wylewa z ekranu. Boska Monica Bellucci, demoniczny Vincent Cassel, tajemniczy Marc Dacascos. Efekty i sceny walki na światowym poziomie. Bestia świetna. Zdjęcia w zwolnionym tempie w deszczu - no to nawet John Woo by się takich nie powstydził ...


Oj co to był za szał w moim towarzystwie! Pamiętam, jak marzyliśmy w cichości serca, by nasz polski WIedźmin (ten sam rok dla przypomnienia) był przynajmniej w połowie tak dobry jak Braterstwo wilków! jak wiemy nie był niestety


Ale co jakiś czas wracam do tego filmu by poczuć klimat, podziwiać Monikę B. i snuć marzenia ściętej głowy o tym jak pięknie mógłby wyglądać WIedźmiak wyreżyserowany przez Christophe'a Gansa


Polecam!

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Po oglądnięciu pierdyliarda seriali czasem człowiek może się zgubić co już widział a czego nie.


Z pomocą przychodzi świetna aplkacja na androida - DroidShows


Mała, przejrzysta i do tego opensource


Do ściągnięcia przez stronę twórców lub przez F-droid


https://ltguillaume.github.io/DroidShows/


https://f-droid.org/pl/packages/nl.asymmetrics.droidshows/

@dywagacja co kto lubi W DroidShows są 2 fajne funkcje - pokazuje na bieżąco kiedy będzie kolejny odcinek oraz jest możliwość "odhaczenia" odcinków, które już się zobaczyło

Zaloguj się aby komentować

Kojarzycie te symulacje, gdzie AI na podstawie opisów z książek tworzy w miarę realistyczne portrety?


Na przykład takie cosie:


https://naekranie.pl/aktualnosci/rod-smoka-gra-o-tron-postacie-sztuczna-inteligencja-ksiazki-wyglad-hit-kit-1665396482


https://naekranie.pl/aktualnosci/wladca-pierscieni-sztuczna-inteligencja-postacie-wyglad-ksiazki-mroczny-1663835388


I teraz właśnie nie wiem, czy to ktoś zrobił takiego coś dla książkowego Wiedźmina. Szukam, szukam i nie mogę znależć


Ktoś coś?


Bo jak mi się wspomni abominacja Fringilli w postaci pani kapibary w produkcie wiedzminopodobnym netfliksa to aż mnie trzęsie

@Miedzyzdroje2005 Trochę nietrafione - akurat Bond jest bardziej znany z filmów niż z literatury, mimo że książki były pierwsze. W przeciwieństwie do Geralta czy Aragorna

Anyway wracając do mojego postu ktoś się natknął w internetach na takie prace?

Zaloguj się aby komentować

Dobra, krótko bo spać mi się chce


Na Polskę spadły 2 niby zbłąkane russkie rakiety. Nasi teraz deliberują czy celowo czy przypadkiem. Bo nie wiedzą czy czasem russkie nie testują nas i NATO.


Russkie oczywiście się nie przyznają.


NATO czeka na naszą reakcję, by przypadkiem nie wywołać WWIII.


Czechy i kraje bałtyckie murem za nami, Madziarzy obsrani bo russkie przypadkiem walnęli w pompy rurociągu Przyjażń w Ukrainie i są odcięci od ropy. (poprawka, wcześniej napisałem gazu)


Już srał pies artykuł 5, ale Ławrow na Bali + dzisiejszy atak rakietowy otworzy oczy Zachodowi.


Wojny totalnej z tego nie będzie, ale podejrzewam, że Ukraina dostanie wszystkie zabawki do zaorania russkich.


A może nawet NATO / ONZ zamknie przestrzeń powietrzną do linii Dniepru

@Vismaior może tak, może nie, ale chyba nie wiesz jak szybko popierdala taka rakieta. To nie jest gównoparalotnia sklejona przez ukraińskich przemytników spirytusu na granicy polsko-ukraińskiej czy szybowiec z kartonu na prędkości zbity w Brześciu, by przemytnicy fajek bez banderoli mogli przerzucić kilka rac szlugów do Terespola, by nasza SG mogła śledzić sobie to spokojnie swoimi systemami.

Jo, taka sama narracja jak wtedy, gdy Turcy zestrzelili kacapski Su-24 na Syrią i kacapy darły p⁎⁎dę jak to niby nie informowali by nie strzelać i krążyli tam k⁎⁎wa kilkanaście minut xDDD a w rzeczywistości śmigneli przez odcinek Turcji na tyle, by ich zestrzelono. I co? I nic, fallus w d⁎⁎ę wielkiej rassji xD

@Mikry_Mike ależ ja nie oczekuje żadnych odpowiedzi, natomiast uważam że ukrainia jest nam z założenia wroga i obca. oczywiście, to nie wyklucza tego ze obecnie trzeba im pomagać, bo trzeba cisnąć rusków. po prostu to ściemniacze w wielu miejscach.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ogólne refleksje po zobaczeniu 5 sezonu The Crown.


Krótko - jak na flagowy serial Netfliksa to słabo, słabiutko, nuda panie dziejku nuda.


Aktorsko - jak zawsze pierwsza liga, w szczególności Jonathan Pryce jako Filip i Elizabeth Debicki jako DIana. Nie mogę się przekonać do innych zmian w obsadzie, ani do aktorki grającej Królową (Imelda Staunton) ani do księcia Karola (Dominic West). Choć wiem z innych produkcji, że są wybitnymi aktorami, nie znajduję charakterystycznych cech postaci. W poprzednich sezonach nie miałem takiego wrażenia.


Zdjęcia, plenery, wnętrza - jak zawsze ekstraklasa.


Fabularnie - słabo, a nawet bardzo słabo, czasami wieje nudą i dłużyznami lub wenezuelską telenowelą (historie Diany).


Jedyny odcinek który mi się spodobał to 6 - ten o więzach łączących rody Romanowów i Windsorów. Dla osób nieznających tej tematyki to może być szok. Dobrze też pokazano tło historyczne początków władzy Jelcyna po upadku Sowietów.


I to by było na tyle, czekamy na 6 sezon, może finałowa seria będzie niosła więcej emocji,

Hm jakby to powiedzieć ...


Jeśli twórcy nie odwalą jakiejś ciężkiej kaszany w dwóch ostatnich odcinkach pierwszego sezonu (ale raczej nie przewiduję) to Andor wyrasta na najlepszy serial tego roku.


To, co pokazali Andy Serkis i Stellan Skarsgård, jakim kunsztem aktorskim się wykazali w króciutkich przecież scenach przejdzie do historii telewizji. Emmy dla jednego albo drugiego murowany.


Twórcy Andora deklasują wszystkie produkcje które dotychczas powstały w telewizyjnym świecie StarWars (i parę filmów kinowych).


Niesamowicie przemyślany serial, żadnych zbędnych pierdół, świetna scenografia, znakomite zdjęcia, genialni aktorzy, dialogi na najwyższym poziomie. Jestem zachwycony.


Jedna z recenzji:


https://naekranie.pl/recenzje/gwiezdne-wojny-andor-sezon-1-odcinek-10-recenzja

Stellan Skarsgård jest bardzo dobrym aktorem i ma wiele świetnych ról na swoim koncie. Andor jako serial jest bardzo ciekawy, ale nie nazwałbym go wybitnym. Dla mnie pachnie pierwszą edycją SW RPG, gdzie bohaterowie trafiają w okres pomiędzy bitwą o Yavin, a zakończeniem wojen klonów. Gdzie wszystko jest brudne, niepewne, a Imperium rozkręca swoją maszynę terroru. Pierwsze bunty, akcje partyzanckie, ciemne interesy, a Rebelia to tylko idea w niektórych głowach.


Z resztą Mandalorian - który jako serial stawiam wyżej niż Andora - ma taki sam posmak czyli erpegowego Star Wars, chociaż tutaj jest to doprawione unikatowym stylem spaghetti westernu, gdzie bohaterowie rozpoczynają swoją przygodę od "siedzicie w kantynie Laser..".


Jeśli mam porównać jako wyjadacz erpegowy, to Andor klimatem i stylem przypomina sesje Dark Heresy 1ED, a Mandalorian klasycznej 1ED WFRP.

Zaloguj się aby komentować

Żal, żal wielki żal drodzy Państwo


Za czym / dlaczegóż ?


Że nikt w naszym polskim piekiełku nie zdecydował się kontynuować trzech znakomitych produkcji komediowych:


1.      SNL Polska


2.      Pól litra historii


3.      Dzięki bogu już weekend


Może mi ktoś zdradzić co się stało że się zesrało? Dlaczego mamy w TV tylko gówniane kabarety? Nie licząc Neo-nówki i Hrabi?


Były to naprawdę świetne produkcje, bardzo dobrze zrealizowane, z bardzo dobrymi skeczami. No na poziomie. Już kij z tym, że to kupione międzynarodowe formaty (mówię o SNL i Pół litrze). Ale to chyba jedyne współczesne programy kabaretowe / komediowe które zaprawdę nam się udały i mogą być stawiane jako wzór dla wszechobecnego badziewia kabaretowego w TV.


Coś tam próbują robić Młodzi i moralni, nawet nieźle wychodzą im Fakty autentyczne, ale to nie jest to co kiedyś Weekend Update w SNL.


Ja rozumiem, SNL był w Showmaksie, który się zwinął, Dzięki bogu już weekend zniknął z TVP bo pisiory doszły do władzy, no ale Pół litra historii? Za drogi był?


Dlaczego nikt nie podjął się dalszej produkcji?


Dla przypomnienia parę kawałków:


https://www.youtube.com/watch?v=o3pKw2pY5Vw


https://www.youtube.com/watch?v=o2rf1oA9ge8


https://www.youtube.com/watch?v=EFfKukedxVw&list=PLmrJGkLA1GSPBKfkQbAVH-Emj49ZAWw6s&index=50