Czytałem jak na wykopie ludzie sprzeczali się czy za wyspę śmieci na Pacyfiku odpowiadają konsumenci UE/USA czy Chin/Indii, a okazuję że śmieci ją tworzące to w 46% porzucone sieci rybackie a reszta to głównie pozostały sprzęt rybacki. Wymaga się od obywatela ograniczenia plastikowych śmieci, zakazuje plastikowych słomek i inne odwracacze uwagi, a o prawdziwym problemie tworzonym przez "płynące fabryki ryb" nie usłyszymy.
Dowiedziałem się tego i wiele innych z filmu dokumentalnego "Ciemne strony rybołówstwa". Polecam
To, oraz skala, na jaką środowisko zanieczyszczają korporacje jest wręcz przerażające. BP, które de facto nie poniosło konsekwencji za Zatokę Meksykańską, Chiny i USA walące gigatonami CO2 do atmosfery, Indie i Afryka trujące chemią cieki wodne przy produkcji ciuchów.
Jasne, tego by nie było, gdyby nie popyt. Ale walka z dewastacją środowiska jest prowadzona trochę w złym miejscu... Poza tym walcząc z plastikiem wygodnie zapomina się np. o tym, że produkcja papierowych akcesoriów też transparentna dla środowiska nie jest.
Za mało rzeczy też naprawiamy i wykorzystujemy ponownie.
Odzew na apel Lyudmyla Kozlovska o wpłacanie kaucji na rzecz uwięzionego przez PiS Bartosz Kramek przerósł nasze najśmielsze oczekiwania. Wpłat dokonało kilkadziesiąt osób: aktywistów, dziennikarzy, przedsiębiorców, ludzi kultury i nauki oraz “zwykłych” obywateli, oburzonych bezprawnym uwięzieniem Bartka. Na konto sądu wpłynęło prawie 350 tys zł, o 50 więcej, niż wyznaczona kwota kaucji (nadwyżkę sąd oczywiście zwróci wpłacającym).
Jeśli prokuratura nie posunie się do kolejnych bezprawnych działań, to dzięki Wam Bartek odzyska wolność i będzie mógł zeznawać z wolnej stopy - tak jak to czynił do tej pory, gdy przez lata stawiał się na każde wezwanie w licznych postępowaniach, które władze PiS przeciwko nam prowadzą (i - jak na razie - wszystkie przegrywają). Podobnie też będzie mógł się stawiać w sprawach, które my wytoczyliśmy partii rządzącej w ramach naszej kontrofensywy (a jest ich aż 20: https://odfoundation.eu/.../9519,20-pozwow-przeciw-pis.../ ). Nie przypadkiem zresztą Bartek został uwięziony w dniu między terminami rozpraw w dwóch z tych postępowań - przeciwko tubom propagandowym PiS, “Gazecie Polskiej Codziennie” i “Sieciom”. Liczne naruszenia prawa przy aresztowaniu i jego całkowitą bezzasadność wykazała znana prokurator w tym poście: https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=10209541010118022&id=1710198812 .
Po wpłynięciu kaucji sąd musi wyznaczyć termin posiedzenia, na którym zdecyduje o losie Bartka, o czym niezwłocznie poinformujemy.
Niestety, to dopiero początek tej potencjalnie największej i najbardziej kosztownej batalii ODF z PiS. Sprawa ta będzie ciągnęła się miesiącami, jeśli nie latami, wyczerpując niewielkie środki Fundacji. Jest wysokie ryzyko, że prokuratura będzie próbowała ponownie aresztować Bartka. Sama obsługa prawna (ze względu na skomplikowanie sprawy i zakres fikcyjnych zarzutów - które na razie znamy tylko z mediów) wymaga zaangażowania licznych prawników (wyspecjalizowanych w prawie karnym, skarbowym i w sprawach politycznych). Od momentu zatrzymania Bartka cały zespół Fundacji (z powodu pandemii to już ledwo 6 osób) zaangażowany jest w jego wsparcie zarówno w kraju jak i na arenie międzynarodowej (wkrótce ukażą się m.in. list eurodeputowanych do Komisji Europejskiej oraz międzynarodowy apel do polskich władz, zainicjowany przez Prezydenta Lecha Wałęsę). Wszystkie projekty Fundacji wspierające praworządność w Polsce (Listy Hańby, raport i apel przeciwko przemocy i bezkarności policji oraz związane z nim kolejne wysłuchanie w Parlamencie Europejskim, kolejny raport o przestępstwach z nienawiści, kolejne działania przeciwko Ordo Iuris i wiele innych) zostały na razie wstrzymane, bo musimy skupić się na obronie Bartka.
PiS chce Fundację sparaliżować i doprowadzić do upadku, zastraszając tym przykładem społeczeństwo obywatelskie.
Pracując jako barber zauważyłem nieciekawą tendencję u mężczyzn; a mianowicie.
Może każdy wie, albo nie, c⁎⁎j tam. Ale pamiętajcie.
Jak golicie zarost to nigdy pod włos! Goląc zarost pod włos, zgalacie go poniżej poziomu skóry. Włos odrasta wolniej niż skóra, przez co skóra włos zarasta i robią się ch⁎⁎⁎we krosty i stany zapalne. Tylko z włosem. Nigdy pod.
No i maszynki. Pewnie oglądacie ch⁎⁎⁎we reklamy z maszynkami po 30 ostrzy i c⁎⁎ja się znając kupujecie je. I tutaj kolejny błąd. Max dwa ostrza. Pierwsze goli, drugie dogala. Kazde kolejne drażni skórę coraz bardziej. Dlatego tak piecze po goleniu. Ale no tak. Zaraz po reklamie ostrzy wchodzi reklama serii kosmetyków po goleniu. Czaicie? Chuje specjalnie tak robią aby interes się kręcił.
Później często organizowane są tygodniowe obozy w których biorący udział żyją cały czas w takiej wiosce jak byli w innej rzeczywistości, w swoich strojach, każdy ze swoją wcześniej obmyśloną historią życia, zawodem itp.
@Rozkmin Całkowite spalenie mostów. Wywalasz ze wszelkich kontaktów + w miarę możliwości unikanie w życiu codziennym. W sumie czasem niestety powoduje to, że trzeba coś stracić, skądś się wynieść. Ale życie staje się o wiele lepsze.
@Admiral Utalentowani w swojej hipokryzji. Za bardzo nie wiedziałem do jakiej społeczności to dodać, a wybranie społeczności przed utworzeniem postu jest obowiązkowe
Jak się nazywała komedia w której coach/psycholog wpycha się w życie pacjenta - głównego bohatera któremu brak asertywności i wyprostowywuje go na prostą wyrabiając u niego pewność siebie (np. przez podstawienie laski która zgodziła się na sex nawet po jego beznadziejnym podrywie), zapamiętałem też scenę jak couch kładzie się spać koło głównego bohatera i pokolei pyta: Nie przeszkadza Ci że będę chrapał ? -nie -Lubię spać nago, nie przeszkadza Ci to? -nie itd.
Ostatnio parę osób się pytało o źródło dot. tego 8-latka z Virginii. Czemu wiarygodność dobrych newsów jest podważana, jakby się dawało nikłą szansę że coś takiego miało miejsce w naszej rzeczywistości? Teraz wklejam youtuba
w zalewie fake newsów, wszystko trzeba weryfikować, tym bardziej memy i "newsy" z kwejka (na serio, ktoś wyciąga informacje wchodząc na kwejka, serwis ze śmiesznymi obrazkami)?
ciesz się więc, że udało się znaleźć oryginalne źródło i że jednak to jest prawda.
nie mniej, te "rzadkie" karty Pokemon to zestawy warte ledwie 300 zł, dostępne normalnie w sklepach, więc chłopak nie dostał nic rzadkiego, tylko zwykłe sklepowe zestawy. A szkoda
Czy widzicie różnicę między osobami po studiach a bez nich ?
Jak myślicie, czemu obecnie osoby bez wykształcenia myślą że są tak samo mądrzy. Sądzę że dawniej wykształcenie cieszyło się większym poważaniem. Moim zdaniem nie można tego tłumaczyć tylko spadkiem jakości kształcenia, że stoi za tym coś jeszcze.
@Rozkmin Przede wszystkim, trzeba się zastanowić, po co się studiuje. Większość idzie z przymusu, ponieważ w lepszych pracach (jakieś korpo) wyższe jest wymagane.
Tylko właściwie po co jest wymagane?
Tego nie wiedzą chyba nawet tam, wszak na studiach nie uczysz się ani Angielskiego który w takich miejscach jest "must have", ani umiejętności miękkich. Do obsługi worda, posiadania kultury osobistej i znajomości angielskiego nie potrzeba dyplomu. tylko nabytych umiejętności.
Druga sprawa, dla osób "bez wykształcenia" liczy się często namacalny efekt. Można zapewnić wyższy poziom życia rodzinie nieraz, zdobywając konkretne umiejętności, a nie w mniemaniu tych ludzi, wykupując DLC do dzieciństwa.
Czy widzę różnicę miedzy tymi ludźmi - co do zasady tak. Można by się skupić na każdym obszarze od typowych zainteresowań, po typowe słownictwo. Pokazywać jak to studenci są lepsi bo mniej klną, czy gorsi, bo są mniej przebojowi niż ich rówieśnicy bez studiów. Każdą tezę imho da się obronić
Jednak ma to średni sens. Uważam jednak że jedni i drudzy mogliby się świetnie uzupełnić. Jeżeli bym szukała glazurnika, to nie obchodzi mnie czy ma on papier czy nie. Chcę tylko, żeby za moje pieniądze położył mi glazurę, która mi nie odpadnie. Natomiast jak będę szukała człowieka do wydawania koncesji w urzędzie, to nie będzie mnie obchodzić czy ma wyższe czy nie, tylko czy zna konkretną ustawę z którą będzie pracować, i czy umie sprawnie poruszać się w procedurach. Czego go studia i tak nie nauczą.
Oczywiście są kierunki gdzie wiedza jest potrzebna twarda, i tego nie neguję. Wszak Prawnik, Psycholog, Lekarz, i pewnie wiele innych zawodów wymaga specjalistycznej wiedzy. No ale dalej, są to bardzo konkretne i specjalistyczne rzeczy, nie zaś produkowania studentów dla ich produkowania.
Mówiąc obrazowo - jeżeli całe życie planuje spędzić w mieście w którym się urodziłam, w którym do tego nie ma lotniska, a zakład pracy mam 3 km od miejsca zamieszkania to zrobię prawo jazdy na samochód co najwyżej, a nie będę robiła licencji na awionetkę.
A tymczasem mamy całe pokolenie pilotów, którzy mogą latać 500 km na specjalistycznych maszynach, jednocześnie nie potrafiąc poruszać się po mieście, na której spędzą większość, a najpewniej i całe swoje życie. Nie potrafią gdyż obsługa roweru (nie mówiąc o samochodzie) ich przerasta. W końcu mamy pokolenie, które nawet jak umie latać, to nigdzie nie poleci. Bo żeby zasiąść za sterami tej pięknej maszyny której zasady obsługi z taką pieczołowitością studiowali, to wypadałoby do tego hangaru dojechać. Wykorzystując umiejętności, które zaniedbali, by nauczyć się latać.
@Rozkmin no może być z tym trochę ciężko. W sensie no będzie pewna pustka odczuwalna ale spróbuję dać sobie radę. Wyciągnę jak najlepsze samopoczucie z leków które biorę i jakoś będę odciągał myśli od picia. Przynajmniej przez parę tygodni będę się tak trzymał. Zobaczymy czy abstynencja się do czegoś mi przyda.
@pheno "jakoś będę odciągał myśli od picia" no właśnie to "jakoś" mnie martwi. Można myśleć już teraz czym zastąpić "jakoś". Może jakiś nowy serial/gra, sport, inny ciekawy chalenge np. @morrak wrzuca codziennie foty ze spacerów, coś pewnie lubisz robić