Włączyłem sobie trial premium na stravie. Opcja routes jest za⁎⁎⁎⁎sta. Klikam 15km, strava generuje 3 trasy, wybieram tą na 13.8km, dokręcę sobie.
Żyję tu ponad 30 lat, za małolata jeździłem rowerem po tych lasach, ale nie miałem pojęcia, że są tu takie górki. Jakieś 90% trasy taka jak na zdjęciu.
Przy dokręcaniu trochę się zapędziłem i raczej jutro już nie będzie long runa.
Pewnie to premium przedłużę, bo te wykresy też mają fajne 😁
@Mjelon trochę drogie to premium IMHO, zwłaszcza że jak jest planowanie trasy to trzeba i tak to na zegarek wgrać... a jak na zegarek to na garmina, gdzie ta funkcjonalność już jest
@enron Jakoś od pół roku mam zegarek Samsunga i w sumie to on mnie zagonił do wzięcia się za siebie, nie będę go tak szybko zmieniał 😁 a jak brałem triala to widziałem, że rok będzie kosztował 150zl, 3 piwka miesięcznie, nie ma tragedii. Kiedyś chyba było drożej.
@Mjelon A ja natomiast czuję progres bo już opylałem 60% fabuły God of War Ragnarok. To jest hobby. Jak dobry film, zero zmęczenia, pełny chill, tydzień wolnego w robicie i tak dzień w dzień 12h bez przerwy na konsoli. Co teraz kolego na to powiesz?
@gawafe1241 ostatnio przeszedłem Subnautica na switchu i czuję wielką pustkę jeśli chodzi o granie, bo to była pierwsza gra od wielu lat która mnie tak wciągnęła. Każdy kolejny zakup ląduje w odmętach biblioteki po 3-4h pykania. A bieganie w sumie też pasuje do twojego opisu. Pełny chill, po treningu jestem bardziej naładowany energią niż przed, humor zawsze gituwa i do tego można pozwiedzać okolice. Polecam.
Ostatnio mocno się skupiam, żeby lądować na palcach. Na początku łydy bolały, ale w robocie robiłem wspięcia na jednej nodze i są efekty 😁 tempo dużo lepsze przy tym samym tętnie, zbiegi są BŁYSKAWICZNE, a po samym biegu praktycznie nic nie boli. Polecam!
Dzis wyjątkowo gdzieś na drugim końcu Polski. Przez delegacje mam strasznie słaby tydzień biegowo, ale podobno kilometry na wyjeździe liczą się podwójnie, czy jakoś tak 😅
W ogóle to je*ać bieganie po mieście, co chwila jakieś czerwone światła, twardo pod nogami, miejscami capi szczochem. Zadupie to jest życie.
Kontrolna ósemka w nowych szlorach. Jednak co nowe to nowe. Zacząłem jak zwykle bardzo spokojnie czyli tak około 6:45min/km, a po kilometrze baba w słuchawce mi mówi że to jednak było 5:41. Strasznie się zdziwiłem bo bardzo lekko mi szło jak na takie tempo. Poleciałem tak 5km i myślę sobie "kurde chyba dam radę szybciej" i ostatnie 3km poszły w okolicach 4:50. Jednak amortyzacja jest mega ważna, za⁎⁎⁎⁎ście jest czuć, że te niecałe 90kg się nie wbija w chodnik jak młot😁
Cały dzień czekałem na powiadomienie z apki inpostu, że paczka przyszła, ale jakoś o 17:00 odpuściłem wszelkie nadzieje na nowe buty i poszedłem klepać smalec w starych. Miała być dycha, bo już się trochę cykam w nich biegać, no ale pogoda dopisała, a na piachu nie potrzeba aż takiej amortyzacji, więc jakoś tak mi wyszedł polny papaton (ale nie po sionym, przysięgam).
@Patalizator niestety nie mam ani jednego, ani drugiego 😅 myślę, że jakbym miał obie te rzeczy to przede wszystkim bym nie biegał tempem 6:21 a bliżej 4:21
Ostrożny, wolny truchcik przed robotą. Same polne, zero asfaltu. Nogi już chyba wróciły do normalności po świątecznym świrowaniu, bo w końcu nie czuję żadnego dyskomfortu po treningu. Jutro może dojdą nowe butki to w weekend będzie testowane 😁
@Zioman @enron Mizuno wave skyrise 3, dobra promka na eobuwie, recenzje też spoko. Nie znam tej firmy, ale podejrzewam, że będą lepsze niż moje wyklepane kipruny z decthlona 😁