Zdjęcie w tle

Maciek

Gruba ryba
  • 331wpisy
  • 1308komentarzy

No dzień dobry! :3

Tak się czuję od pół roku co rano jak mam zaczynać robo. A najgorsze że w branży taki zastój, że znaleźć lepiej płatną ofertę w firmie o podobnym standardzie pracy to jest cud. Echhhhhhh tęsknię za rekrutywkami na linktin


#pracbaza

1dce86ba-404f-4ebf-a4e2-7f73df81e529

@Maciek W jakiej branży pracujesz? U siebie w reklama/marketing też zauważyłem spory zastój, nikt na LinkedIn nie pisze na portalach z ofertami pracy też nie ma na czym oka zawiesić, także chyba jakaś większa posucha.

Zaloguj się aby komentować

Po tym co się dzieje w Europie, Stanach i Ameryce Południowej widać wyraźnie, że wkroczyliśmy na dobre w epokę post-polityki. Dziś nie liczy się debata publiczna, program wyborczy, lecz zakrzyczenie przeciwnika. Stosowanie nawet fałszywych argumentów opłaca się bardziej niz merytoryka, bo wyborca nie weryfikuje informacji, a nośne hasła są dzięki internetowi szybko podłapywane.


Dlatego i ja wkroczę na tę scenę.


Jako osoba nigdy nie związana z polityką, zwykły szarak i przedstawiciel nielicznej i wiecznie biernej klasy średniej, typowy wykształciuch z dużego miasta wezmę udział w następnych wyborach prezydenckich z jednym, jedynym hasłem: ja też chcę.


Ja też chcę prezydencką emeryturę, bo mimo płacenia składek jakąkolwiek inną muszę załatwić sobie sam.


Ja też chcę mieszkanie za państwowe, mimo że zaraz spłacę własne to jednak wolałbym większe i w centrum stolicy.


Ja też chcę szofera i auto. Chcę podróze na koszt państwa, czas w mediach i wszystko inne.


Co w zamian? Nic.


Nie dam nikomu nic, jak każdy inny przede mną. Różnica jest taka że mówię o tym wprost, bez pitolenia.


Żadnego programu, celów, absolutnie nic. Wystartuje bo mogę, i kropka.


Ktoś mógłby spytać: "czemu mam na ciebie głosować", ale odwracam pytanie - czemu mialbys głosowac na innych? Prezydent to funkcja dyplomatyczna, nie polityczna, więc czemu mialbys głosowac na polityków? A jak zagłosujesz na mnie to obiecuję nie robić absolutnie nic co pojawi się w wiadomościach jako główny temat. Innymi słowy obiecuję robić to co prezydent powinien robić - reprezentować kraj na arenie międzynarodowej i tyle. A jak zrobicie referendum to poprę zawsze, bez względu na temat.


#oswiadczenie #polityka

@Maciek nawet się nie zarejestrujesz bo:

  1. Polacy uwielbiają być okłamywani

  2. Polacy nienawidzą gdy ktoś ma lepiej od nich

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Tak zauważam od kilku dni jakąś zbiorową euforię z powodu koalicji PO-AgroUnia. Czy ktoś może mi powiedzieć, dlaczego to jest taki dobry news? Z czego tu można się cieszyć?


Kurde, nie wiem, ale czy na dniach każdy zapomniał że Kołodziejczak to człowiek który się układał z Międlarem, Bąkiewiczem czy Rybakiem? Przypominam że Rybakowi przy okazji kolejnych pozwów poręczenia udzielał nie kto inny jak Grzesiu Braun. Poszło w zapomnienie że AgroUnia była silnie promowana przez patodziennikarza Rolę? Przecież im jest bliżej do Konfederacji i to tej sympatyzującej z Rodakami Kamratami, niż choćby z najbardziej konserwatywnym wyborcą KO. Co jest dobrego w tej koalicji i na jakichś wspólnych podstawach ona powstała? Wreszcie: dlaczego to jest dobra wiadomość i w jaki sposób ma to pomóc KO podnieść swoje słupki?


#polityka

@Maciek też nie wiem skąd ten huraoptymizm i radość. Typ powinien zdechnąć w politycznym nieistnieniu z tym swoim 0,5% poparcia.


Teoretycznie to wpychanie trzeciej drogi na 5% i próba uśmiechania się do rolników. Tylko, że Agrounia ma poparcie na wysokości błędu statystycznego...


Też tego nie kumam i więcej z tego będzie problemów niż pożytku.

@Maciek 

Tak zauważam od kilku dni jakąś zbiorową euforię


Nie oczekuj jakichś sensownych wniosków i argumentów od takich ludzi. Pisowskich grup i wypocin już nawet nie czytam, bo to twardy beton oraz tak naprawdę nie ma tam nic zaskakującego, czego nie grali przez ostatnie lata.


Gorzej gdy czytam komentarze i opinie "tych lepszych" - ot, dzisiejszy przykład:

https://www.hejto.pl/wpis/paragony-grozy-nie-tym-razem-heheszki


tam są opisywane problemy obiektywne, dotyczące całego społeczeństwa, ale z jakiegoś powodu to wszystko jest wrzucane do worka z różnie odmienianym słowem "pis". Nie wiem czy w socjologii jest ten mechanizm jakoś fachowo opisany, ale ja mam takie wrażenie, że ludzie generalnie lubią upraszczać sobie świat i wygodnie jest robić projekcje, że wszystko co złe = PIS, a z kolei wszystko co antyPIS = dobre. Taka odwrócona logika w zależności od tego, o kim mowa.


Być może z tego wynika ta absurdalna euforia, gdy do obozu antypisowskiego dołącza chłop z chyba najbardziej zszarganym zaufaniem, bo lawiruje między dosłownie wszystkimi, byleby tylko ugrać coś dla siebie.

@maciek nie od kliku dni tylko od wczoraj xd


Cieszą się chyba dlatego, że to bardzo bolesne dla pisu, oni o niego walczyli i bardzo ich to zaskoczyło. Myślę, że mogą sporo zyskać u rolników, Kołodziejczak sam już sporo zbudował, a przy wsparciu medialnym od KO, mogą to rozpędzić

Zaloguj się aby komentować

Głupie pytanie ale...

co roku jest problem z rosnącymi przypadkami boreliozy i odkleszczowego zapalenia mózgu. Na jedno jest szczepionka, na drugie niestety nie. Wiemy, że ryzyko zachorowania jest tym większe im dłużej kleszcz jest przyssany do naszego ciała, oraz że należy go wyciągać bardzo ostrożnie aby się nie "zerzygał" ze strachu.


No i mój psiak co trzy miesiące dostaje tabletkę dzięki której te kleszcze ledwo co się do niego przyssą i dosłownie wysychają i odpadają. Chłop biega po trawach czy lasach i odkąd ma te tabletki to nie musiałem mu wyciągać kleszczy.


Czemu nie ma takich tabletek dla ludzi? Co stoi na przeszkodzie?


#zdrowie #pytaniedoeksperta #weterynaria

@Maciek


Nie wiem, kurde, może TOTALNIE DWA INNE ORGANIZMY? Ty czekoladę zjesz, to czemu by nie dać twojemu psu? Przecież tobie nie szkodzi.


INB4 - wiem, że kundle zazwyczaj po czekoladzie mają problem z wysraniem się i nic poza tym. Ale to bardziej wyjątek

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jak sobie radzicie z samotnością w pracy zdalnej?


Stoję przed dylematem. Mam obecnie fajną pracę w której mam kupę znajomych, ale to typowi znajomi z pracy z którymi kontakt się urwie jak oni lub ja pójdą gdzieś indziej.


No i mam szansę dołączyć do firmy gdzie stawka mi skoczy x2, ale to Stany Zjednoczone więc o żadnych znajomych nie może być mowy przez choćby różnicę czasu.


Ogólnie zawsze miałem problem z nawiązywaniem kontaktów poza grupkami ludzi z którymi widywałem się regularnie czyli ze szkoły, studiów czy robo i teraz się boję że nie będę miał do kogo gęby otworzyć czy na browar w weekend wyskoczyć nawet.


#pracbaza #it

@Maciek Jak sobie radzimy? "Samotność" w pracy zdalnej jest za⁎⁎⁎⁎sta. Miałem okres w którym faktycznie praca samemu trochę doskwierała, ale szybko się z tego wyleczyłem.

@Maciek zawsze możesz utworzyć grupę do kontaktu ze znajomymi ze starej roboty i dalej z nimi gadać i chodzić na piwo. Wtedy ci co chcą utrzymywać z Tobą kontakt, nadal będą to robić

Zaloguj się aby komentować

Czy ktoś może mi jakoś wyjaśnić o co chodzi z Oppenheimerem? Czemu ten film wzbudza jakieś kontrowersje w hollywood? Czemu obsada wydaje się go wstydzić? Czemu ludzie protestują? No i o co chodzi w memach z Barbie?


Z góry wielkie dzięki


#oppenheimer

@Maciek w memach z Barbie chodzi o to, że oba filmy miały mieć premierę tego samego dnia, a czy nadal tak będzie to nie wiem. A o kontrowersjach to pierwsze słyszę.

@Maciek to nic więcej jak sprawnie prowadzona szeptana akcja marketingowa za grube miliony. Zauważyłem, że usiłują promować ten film nawet na chanach. Co wcale nie jest nie jest aż takie dziwne, biorąc na uwagę fakt, że dramaty historyczne bez epickich scen batalistycznych czy angażujących historii miłosnych nigdy nie były obiektem wielkiego hype'u pośród widowni.

@Maciek chodzi o protest związku zawodowego aktorów. Przez zmiany sposobu produkcji filmow przez największych producentów w Hollywood, przez Netflixe itp.

Do tego strajk scenarzystów i jest szum. Aktorzy z oppenheimera ostentacyjnie wyszli z premiery na znak protestu.

Zaloguj się aby komentować

Kurcze, mam od dłuższego czasu wrażenie że Podcastex się zepsuł.


Kiedyś chłopaki fajnie opowiadali o jakichś fenomenach z wyjaśnieniem skąd to się wzięło, czemu było popularne czy czemu istniało w przestrzeni i świadomości, widać było napracowanko. A od pewnego czasu wyłączam te odcinki w połowie lub wcześniej bo w sumie zamieniło się to w kolejny typowy podcast w którym dwóch kumpli po prostu po czymś jedzie albo ciśnie z czegoś bekę. Nadal są odcinki których słucha się jak dawniej, ale mam wrażenie że zaczynają przeważać te w których dyskusja do nikąd nie prowadzi.


#podcastex #podcasty

Słucham chłopaków dosyć intensywnie i ten heheszkowy ton mi nie przeszkadza. Nadal dosyć dobrze odczarowują lata 90 i 2000-2005. Poza tym, oni przebili się do płatnych jobów, więc nie wiem czy czasem nie będą powoli przechodzić do jakichś dużych mediów ze swoim formatem. Tak jak zrobiły to "Dwie d⁎⁎y o d⁎⁎ie" - zrobiły ok 10-20 odcinków własnym sumptem, a potem przeszły do Newonce Radio.

Zaloguj się aby komentować

Ruska propaganda nie działa odc. 2137


Najnowsze badanie CBOS


Ponad dwukrotny wzrost pozytywnych ocen stosunków polsko-ukraińskich.


Odsetek Polaków oceniających stosunki polsko-ukraińskie pozytywnie wzrósł od 2018 roku ponad dwukrotnie (64% wobec 29% pięć lat temu), co stanowi niewątpliwie efekt zbliżenia między naszymi narodami, jakie nastąpiło po rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Warto zwrócić uwagę, że wcześniej wyraźny wzrost pozytywnych ocen odnotowaliśmy też za sprawą Rosji, bezpośrednio po aneksji Krymu w 2014 roku.

Zaledwie 4% Polaków ocenia obecne stosunki polsko-ukraińskie jako złe.


Także iwany i saszki - kiepsko wam idzie i jak sami widzicie im bardziej się staracie, tym gorzej.


Informacje o metodologii badania w komentarzu.


#russiahateclub #ruskapropaganda #wiadomoscipolska

662e2dc1-3cf1-4008-86be-b0ba70ea6fa1

@Maciek Trzeba pamiętać, że kacapska propaganda nie ma tylko na celu zmniejszać poparcie dla Ukraińców albo zwiększać dla kacapii. Chodzi też o sianie dezinformacji, nasycanie eteru szumem informacyjnym (nawet oczywistymi bzdurami), bo wtedy trudniej jest dotrzeć do wiarygodnych informacji albo łatwiej zniechęcić do tematu w ogóle.

I na tym polu wydaje mi się, że kacapy cały czas są dość skuteczne. Oczywiście to są moje obserwacje anegdotycznie i nie mam twardych danych.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Echhhhhh czyli to czego się wszyscy baliśmy - ustawka. Ciekawe co miało na celu odwrócenie uwagi całego zachodu na te dobę. Czy zyskując memy nie straciliśmy czegoś o czym dowiemy się w niedługim czasie

c7f570df-f7b9-4535-99eb-6ec536d050f5

Zaloguj się aby komentować

Może mi ktoś wyjaśnić ten nagły zwrot sympatii do Prigożyna i Wagnerowców? Przecież to są oddziały degeneratów i mówiono że oni są gorsi niż ruska armia, a tu nagle cieszymy mordki że podbijają Rosję.

Zaloguj się aby komentować

Jakbyście byli w robo w której jesteście wynagradzani mocno ponad średnią rynkową, mieli fajne kontakty z ludźmi z którymi pracujecie, super komunikację z przełożonym gdzie kwestia dostania tego co potrzebujecie w robo jest kwestią wbicia spotkania w kalendarz i przygotowania argumentacji, możecie brać udział w projektach pobocznych jak organizacja eventów, pisanie artykułów branżowych, organizacja warsztatów produktowych, planowanie nowych procesów wewnątrz firmy, i to wszystko w 8 godzinach a czasem za dodatkowy hajs ale czulibyście że w tym co faktycznie macie w umowie nie rozwijacie się nic a nic a nawet się cofacie względem znajomych z innych firm, to czy martwiłoby was to?


Czasem przeglądam ogłoszenia o pracę i mam stawkę taką, że jakbym chciał zarabiać więcej to w innej firmie w kraju mi się nie uda z tym co umiem. Widełki mam w górnej granicy seniora, a wiedzę mam na poziomie takiego ugruntowanego mida. I niby nic mnie nie powinno martwić, robię swoje, czuję się w pracy dobrze, zarabiam dobrze, ale boję się tego że kiedyś przyjdzie jakieś tąpnięcie przez które stracę pracę i przy szukaniu nowej będę w d⁎⁎ie bo nie mam skilla na to żeby wynegocjować gdzieś podobną stawkę, a ludzi w mojej działce nie szuka się często.


#pracbaza #praca

Na moje trwanie w takiej sytuacji to kręcenie sobie bata na siebie dla firmy w której siedzisz.

Tak jak sam piszesz, jest dobrze póki jest dobrze ale gdy będziesz przymuszony do zrobienia jakiegoś ruchu za kilka lat bo robota się posypie (a to pensje podetną, a to jakieś zmiany które są Ci nie na rękę) to będą mieli Cie w garści bo będą wiedzieli że i tak nigdzie indziej nie pójdziesz.


Pomyśl o tym by jakoś w ramach roboty zacząć się rozwijać (jakieś certyfikaty, dopychaj się do ciekawszych projektów pobocznych) albo pomyśl o tym by robotę zmienić i przygotować się na chwilowy spadek pensji.

@Maciek

ale czulibyście że w tym co faktycznie macie w umowie nie rozwijacie się nic a nic a nawet się cofacie względem znajomych z innych firm, to czy martwiłoby was to?


Z tym cofaniem się w rozwoju to ocena mocno subiektywna. Być może rozwijasz się w tematach o których twoi znajomi nie mają pojęcia. Oprócz tego ludzie mają tendencję do wyolbrzymiania swoich osiągnięć.

jesteście wynagradzani mocno ponad średnią rynkową, mieli fajne kontakty z ludźmi z którymi pracujecie, super komunikację z przełożonym


te 3 składowe nigdy nie wystąpiły jednocześnie

dlatego byłbym mocno podejrzliwy w takiej robocie •͡˘∠•͡˘

Zaloguj się aby komentować

Najbardziej chyba w dzisiejszej debacie politycznej wkurzają mnie dwie rzeczy:


  1. Brak ustaleń

  2. Brak debaty politycznej


Dawniej wiedziałem doskonale jaki program polityczny ma SLD, AWS, UW, PO, PiS, LPR czy Samoobrona. Z PSL gorzej, bo PSL był dawniej tą partią która przytulała się do tego kto wygrał wybory. Ale doskonale się wiedziało przed wyborami kto planuje co ze szkolnictwem, infrastrukturą, polityką zagraniczną. A dziś nie ma tych informacji. Nie ma ustaleń. Opieramy się na tym co powiedział na jakimś wiecu taki a taki poseł, co w wywiadzie powiedziała taka a taka posłanka. Potwornie mnie to irytuje i powoduje że gubię się w tym co kto robi i do czego dąży.


No i brak debaty politycznej. Nie wiem czy ktoś z Was pamięta taki program publicystyczny z TVP2 "gorąca linia". Spotykało się tam dwóch polityków, jeden z rządu, drugi z opozycji i był rzucany temat do dyskusji. Moderatorem był prowadzący programu który zadawał pytania, pogłębiał je, oraz pilnował czasu wypowiedzi. W trakcie programu można było dzwoniąc na konkretny numer telefonu wyrazić poparcie dla tego czy drugiego polityka. I to była dyskusja, tam wchodziły w grę argumenty, słuchało się drugiej strony i odpowiadało na to. A potem wszedł Lis ze swoim "co z tą polską" i zaczął się powolny rozpierdziel i z debaty zrobiono szczucie na drugiego uczestnika. Doszło do tego, że w ostatnich wyborach prezydenckich nie mielismy w ogóle debaty między dwoma głównymi kandydatami! Jak to jest możliwe że nie mamy możliwości posłuchać konfrontacji między ludźmi którzy mają zajmować najwyższe stanowisko w kraju!


Ja wiem że polityka zawsze była brudna, były Leppery, Janowskie i inne warchoły. Nie mniej jednak ten codzienny natłok informacji o dosłownie wszystkim spowodował że ani nie ma dyskusji o niczym, bo nie ma na nią czasu bo już kolejny poseł coś powiedział, kolejny ktoś coś zorganizował, ani nie ma ustaleń co kto robi bo na to też nie ma czasu bo trzeba generować ruch w mediach.


Potwornie mnie to boli i z nostalgią wspominam czas kiedy jedynym źródłem informacji dla przeciętnego człowieka był stos gazet z kiosku i wieczorne wiadomości.


#przemyslenia #polityka #zalesie #gorzkiezale

@Maciek Nie ma, bo większości ludzi to nie obchodzi. W polityce najlepiej sprzedają się emocje, a nie argumenty, co doskonale rozumieją politycy i dziennikarze polityczni. W czasie takiej polaryzacji społecznej, gdzie wielu ludzi żyje w bańkach wykreowanych przez media, które akurat śledzi ciężko o merytoryczną debatę, skoro większość ludzi nie ma wcale ochoty na wysłuchanie argumentów drugiej strony, tylko oczekuje, że oponent zostanie zaorany.

@derzaba "większość ludzi nie ma wcale ochoty na wysłuchanie argumentów drugiej strony,"


To jest w tym wszystkim najgorsze i najsmutniejsze. Pamiętam sytuację jak wracałem ze szkoły jakoś w 2005 albo 2006, na pewno w pierwszej kadencji PiS, i jakiś facet zaczął wyzywać innego faceta w tramwaju za czytanie "wyborczej". Wtedy się wiedziało że tacy ludzie to oszołomy, a dziś internet takich ludzi pełen wszędzie.

@Maciek pis wyniósł publiczna debatę na nowe niziny, nikomu jeszcze nie znane. Kiedyś był Lepper a teraz takimi lepperami wypełniony jest cały rząd i obie rządzące partie. Kiedyś mieliśmy Renie Beger, wtedy była uważana za nieodpowiednia osobę, a teraz mamy czarnka, kowalskiego, ziobre, lichocka i wielu, wielu innych. Pal licho rząd, bo takimi warchołami wypełniono też SSP. I pis trafia do takich prostaków, którym imponuje prymitywny język i jeszcze klaszczą uszami krzycząc "ale mu powiedział za⁎⁎⁎⁎ście!" Do tego doprowadziło 8 lat rządów chamów i wieśniaków.

Zaloguj się aby komentować

Ach kolejny reportaż do podołowania się Zamówione i kent łejt


Samochód to wolność. Za pomocą samochodu pokazujemy, na co nas stać. Polacy od lat przodują w liczbie samochodów na jednego mieszkańca, zajmując także wysokie miejsce w niechlubnych rankingach śmiertelności na drogach.


Autor wyrusza więc w Polskę, aby zrozumieć, co się dzieje na polskich szosach. Opisuje wojnę między kierowcami a rowerzystami, organizację nielegalnych wyścigów, bezkarną jazdę po pijaku oraz najgłośniejsze wypadki, po których służby drogowe miały ostatecznie rozprawić się z piratami. Może to nieudolny system prawny odpowiada za społeczne przyzwolenie na szybką i ryzykowną jazdę? 


Józefiak wnika także w środowisko firm odszkodowawczych, dosłownie utrzymujących się ze śmierci pod kołami. Sprawdza, jak się żyje tym, którzy dzięki samochodom zarabiają na chleb – kierowcom tirów, kurierom, dostawcom jedzenia. Dociera do wykluczonych z dostępu do komunikacji miejskiej i tych, którzy z pasją gromadzą kolejne „najnowsze modele” na podwórku.  Wszyscy tak jeżdżą to wielowymiarowy, rasowy, gęsty reportaż o stanie umysłowym polskich kierowców.


https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/wszyscy-tak-jezdza


#czytajzhejto #hejtoczyta

ea1d2569-e725-453f-91c6-01ff7f2d8d88

Hmm dowód anegdotyczny, ale w Niemczech to dziennie w drodze do pracy stałem w korku z powodu wypadku, a po drodze było zwykle kilka stłuczek. Policja stała na każdym kroku, pełno radarów nie bez przyczyny, często widywałem jak ktoś przejeżdża na czerwonym, a i tak niemiec z którym jeździłem tak zapierdzielał busem, że raz nawet pisałem sms pożegnalnego dziewczynie. xD

Zaloguj się aby komentować

Przelogować konto przelogowal, tylko treść dał tę samą xD


Znalezione pod jakimś gownoartykulem z wyborczej o roszczeniowych zetkach


#heheszki #przypau

4a4ae07f-db4e-4c2e-ae9c-a9725b66135c

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wchodzę sobie czasem na wypok polurkować i pokraść memy (sorrka, ale tak wrzucają często lepsze). Kiedyś wiadomo było żeby nie wchodzić na główną bo pełno toksycznych treści szczujących jednych na drugich. Ale wejść teraz na mirko i nie natknąć się na jakiś gówniany blackpill czy przegryw to też już cud obecnie.


Rany boskie, jak można żyć w takim umacnianiu się w poczuciu porażki i w tak mocno oblężonej twierdzy? Przecież to musi być nie do zniesienia...

@Mario_Puzon pseudofilozofia według której związki mężczyzny i kobiety są sprowadzone jedynie do atrakcyjności fizycznej i/lub zasobów materialnych faceta. Innymi słowy nurt pomagający utrzymywać ludziom z tagów przegrywowych że i tak nic nie warto robić bo "nauka" udowodniła że nie ma szans na poprawę.

Zaloguj się aby komentować

Dotąd najbardziej wstrząsającym dla mnie reportażem był "Był sobie chłopczyk" Ewy Winnickiej, gdzie już musiałem czasem dawać sobie spokój z czytaniem po niektórych fragmentach. Ale udało mi się w końcu dopaść egzemplarz "Nie oświadczam się" Wiesława Łuki i to jest reportaż totalny. Tego nie da się czytać ciągiem, bez denerwowania się, spokojnie. Ta książka wgrywa się w mózg, wywraca światopogląd na drugą stronę, ukazuje jakieś nowe wymiary rzeczywistości których się nie zna. Mimo że o zbrodni połanieckiej słyszałem wcześniej, widziałem film "Zmowa" na podstawie tej książki, to jednak mimo wszystko jak się czyta wypowiedzi świadków, rodzin oskarżonych, ludzi ze wsi, to jest to coś co nie daje spokoju i powoduje że czytanie tego reportażu jest wyczerpujące psychicznie.


Dlatego serdecznie polecam, jeśli lubicie true crime, literaturę faktu na najwyższym poziomie to zachęcam do nadrobienia.


#ksiazki #czytajzhejto #reportaz #kryminalne

632f2957-9a2a-47ed-a647-967aad7851db

Poluje na tą książkę od dłuższego czasu. Historie znam głównie z podcastów i jest ona przerażająca, szczególnie to jaka zmowa milczenia zapanowała wśród mieszkańców po zbrodni.

@smierdakow dzięki wielkie, ale nie lubię liczenia przeczytanych książek. Mam mało czasu na czytanie i obserwowanie że inni w tym czasie co ja czytają kilka pozycji działa na mnie demotywująco.


@Boyce_Eaman @wirtuoza no niestety, dostępność jest tragiczna, mi się udało ją znaleźć jakiś czas temu na vinted. Wiem że na legimi jest audiobook, ale to była jedna z tych pozycji które chciałem przeczytać samemu.

Zaloguj się aby komentować