Dzień święty święcić czy coś. No to mamy 30-go kwietnia czyli międzynarodowy dzień jazzu. Dowiedziałem się przez przypadek.
MITSUAKI KATAYAMA - First Flight
#muzyka #jazz

Dzień święty święcić czy coś. No to mamy 30-go kwietnia czyli międzynarodowy dzień jazzu. Dowiedziałem się przez przypadek.
MITSUAKI KATAYAMA - First Flight
#muzyka #jazz
@LeniwaPanda Kiedyś miałem zrobić taki ciekawy rytuał z Grimorium Verum. Ale w międzyczasie w grupie moich znajomych związanych z komiksami i sztuką internetową wybuchła sprzeczka, jeden wylał wszystkie brudy w grupie i tak się zdegustowałem tym co tam zaszło, że odciąłem się od nich, porzuciłem przygotowania i wkurzyłem się. Potem zaś różne inne rzeczy zaszły w międzyczasie i dałem sobie spokój. Ale do dzisiaj myślę jakoś tak magicznie o tej Walpurgii. Wspaniała pora by polatać wokół ogniska nago z panną xD Chyba Wiccanie tak właśnie robią.
Zaloguj się aby komentować
Wykonawca: Kevin Penkin
Tytuł: Made in Abyss 3 OST
Rok wydania: 26.10.2022
Gatunek: #ambient #modernclassical #postindustrial #muzykafilmowa
Kevin Penkin jest australijskim kompozytorem zajmującym się tworzeniem muzyki do gier i a #anime . Zdarzyło mu się popełnić genialną scieżkę dźwiękową. Trzy razy. Za każdym razem dotyczyła ona Made in Abyss. Każda następna lepsza od poprzedniej. Pan Kevin bardzo sprawnie łączy elementy muzyki elektronicznej z muzyką klasyczną.
OST numer trzy świetnie podkreśla to codzieje się w tej serii. A słuchając go oddzielnie od samego anime oddaje sto procent klimatu w nim zawartego.
Dostajemy tutaj bardzo bajeczne i przyjemne Mallets of Abyss czy Nature Sequence. 6th Layer . Za to w innym miejscu usłyczymy niepokojącą Faputa ze swoim industrialnym motywem który tylko wzmacnia niepokój i wzbudza niepewność .Czy potężnie wybrzmiewające Juroimoh Mutation płynnie przechodące między motywem 'symfonicznym' a syntezatowrowym. Nie może zabraknąć też wokalnego pełnego smyczkowego rozmachu Gravity . Całość polecam do odsłuchu, mimo że to chińskie bajki.
#muzyka #muzykaelektroniczna
#muzycznanierecenzja (pandzie spojrzenie na muzykę wszelaką)
Zaloguj się aby komentować
Gatunkiem przewodnim ósmej edycji #kacikmelomana będzie folk, country, muzyka etniczna.
Osoby które chcą uczestniczyć w tej edycji lecz nie są stałymi bywalcami #kacikmelomana mogą zostawić komentarz. Będziecie wtedy mieć pewność, że was zawołam rozpoczynając tą edycję.
#folk #country #muzykaetniczna
Zaloguj się aby komentować
Wyniki Szóstej Edycji #kacikmelomana o tematyce #pop
Miejsce 1
17 pkt
Miejsce 2
16 pkt
Miejsce 3
15 pkt
----------------------------------------------------------------------
4.The Outfield - Play Deep | Odsłuch |
5.Madness - Total Madness | Odsłuch |
5.Michael Jackson - Thriller | Odsłuch |
6.Susumu Hirasawa - Siren | Odsłuch |
----------------------------------------------------------------------
Wołam uczestników @Yes_Man @Villdeo @totengott @WatluszPierwszy @bishop @xepo
@bishop gratuluję zwycięstwa i proszę o wybór gatunku przewodniego na ósmą edycję z listy poniżej
muzyka klasyczna
Hip Hop / Rap
folk, country,muzyka etniczna
jazz
muzyka elektroniczna żywsza (trance, house, techno, dnb, electro itp.)- tutaj do wyboru albo konkretny gatunek (do 3) bądź cały zbiór
funk/soul
muzyka elektroniczna spokojniejsza (downtempo,ambient, IDM, drone, chill out itp.) - tutaj do wyboru albo konkretny gatunek (do 3) bądź cały zbiór
#muzyka
#kacikmelomana
Zaloguj się aby komentować
Wykonawca: Kettel
Tytuł: Through Friendly Waters
Rok wydania: 03.01.2005
Gatunek: #idm #downtempo #ambient
Kettel jest holenderskim producentem muzyki elektronicznej. Coś co możnaby ująć jako melodyjny IDM. Dla niektórych kolejna kopia Aphex Twina (spotkałem się z takmi komentarzami dotyczącymi starszych utworów). Jak dla mnie ten pan wyrobił sobie własny styl.
I właśnie Through Friendly Waters świetnie pokazuje jego możliwości twórcze. Lubię ten album i wracam do niego mimo zmiany gustów muzycznych. Zawsze świeży jak przy pierwszym odsłuchu. Pod tymi klikami, trzaskami, szumami przeplatanymi połamanymi bitami, prostymi melodiami, okraszonymi wyraźną perkusją kryje się muzyka pełna emocji. Przynajmniej dla mnie. Delikatnie radosne, z ciekawym teledyskiem Pinch of Peer . Bardzo 'perkusyjne', melancholijne Shinusob . Pełne szalonej radości Purple Jacket Trot . Dziwne ale piękne Unistar . Odprężające i niebiańskie Mwoeb . W wersji na Japonię jest także Toen . Bardzo relaksujący utwór. Kilka lat później (chyba też tylko na Japonię) wydano ciekawe remixy do tego kawałka. 4,5/5
#muzyka #muzykaelektroniczna
#muzycznanierecenzja (pandzie spojrzenie na muzykę wszelaką)
Zaloguj się aby komentować
Proem -Among Others-Secede_3db4imove [Time Stretched Cow Rmx]
#muzyka #muzykaelektroniczna #idm
Zaloguj się aby komentować
Karol Szymanowski (1882 - 1937) - polski kompozytor, pianista a polska wiki podaje,że pisarz i pedagog. Zasadniczo muzykę tego pana poznałem dość późno już w bardzo dorosłym życiu. W sumie nie tak dawno. Nie wiem co zawiodło (możliwe, że wina mojego lenistwa) ale przegapiłem polskiego impresjonistę w swoich muzycznych podróżach po muzyce klasycznej. Wczesna twórczość to bardziej późny romantyzm. Później impresjonizm oraz inspiracje folklorem czerpiącym z muzyki góralskiej ale nie tylko.
IV Symfonia (Symphonie concertante)
Nie znam każdego dzieła Szymanowskiego. Wrzucam bo muzyka która wyszła spod jego ręki (tą którą znam) jest moim zdaniem bardzo ciekawa i piękna. A do impresjonizmu w muzyce mam zawsze słabość.
#muzyka #muzykaklasyczna
#muzycznanierecenzja (pandzie spojrzenie na muzykę wszelaką)
Zaloguj się aby komentować
Wzrost obserwujących moją osobę na hejto o 100 %. Ładnie. I to jeszcze samo guru na mnie spogląda w osobie @Yes_Mana. Wypiłem twoje zdrowie. Bezalkoholowo.
#gownowpis
Zaloguj się aby komentować
I jak tam, pograne w #lastepoch ? jak wrażenia z nowego sezonu? Dla mnie na plus. Chociaż dopiero niedawno do monolitów wbiłem. Nowa mechanika spoko z tymi idolami. I jakby szybciej się przez początkowe monolity człowiek przebija. Fabuła też jakoś szybko poszła. Bolid w trakcie realizacji.
#gry #hacknslash #arpg

Zaloguj się aby komentować
Respighi: 6 Pieces for Piano (Scherbakov)
#muzyka #muzykaklasyczna #nuty
Zaloguj się aby komentować
Rozpoczynam Siódmą Edycje #kacikmelomana której gatunkiem przewodnim jest
-------------------------------------------------------- Reggae -------------------------------------------------
minimalna długość naszej propozycji powinna wynosić +/- 20 min. Jeśli ktoś chce polecić artystę za pomocą singla (a nie np.albumu) to proszę o 3 bądź 4.
swoją chęć uczestnictwa można zgłosić zostawiając komentarz. W ten sposób przed końcem zbierania zgłoszeń będę w stanie przypomnieć uczestnikom którzy jeszcze tego nie zrobili o wrzuceniu swojej propozycji
dozwolone są hybrydy z innymi gatunkami muzyki oraz pochodne
swoje propozycje wrzucamy do 04.05.2025 (niedziela) do północy z tagiem #kacikmelomana
dozwolone są albumy, epki, single, kompilacje czy ścieżki dźwiękowe z filmów, gier itp pod warunkiem, że są dostępne do bezpłatnego odsłuchu i dotyczą tematu przewodniego danej edycji
post z propozycją muzyczną powinien zawierać: wykonawcę i tytuł plus kilka słów na temat zapostowanej muzyki
głosowanie na najlepszą propozycję tej edycji rozpocznie się 09.05
w razie potrzeby dodatkowego czasu na odsłuch/głosowanie proszę o kontakt
przoszę o zaobserwowanie tagu przez uczestników którzy jeszcze tego nie zrobili
Wołam @WatluszPierwszy @roadie @dradrian_zwierachs @GSX-R750 oraz uczestników poprzednich edycji możę będą chętni @Yes_Man @Villdeo @totengott @bishop @xepo @ErwinoRommelo @HerrJacuch @radidadi @Sofon
#muzyka #reggae
#kacikmelomana tag do obserwowania/blokowania

Zaloguj się aby komentować
@LeniwaPanda Też ciekawie brzmi, większe zróżnicowanie instrumentalne. Niby lepsza produkcja, ale samplowana stopa z wyzwalaczem subbasu mi nie podchodzi. To chyba największy minus tej wersji. Ona ma swój ciężar, kompresję. Tamta jest lekka, świeża w odbiorze (zapewne przez szczebiot ptaków), bardziej ziarnista.
Zaloguj się aby komentować
Rozpoczynam głosowanie szóstej edycji #kacikmelomana
Głosujemy zostawiając komentarz z najlepszymi według nas pięcioma propozycjami muzycznymi z dostępnych zgłoszeń (lista poniżej) oceniając je w skali 5-1.
Głosowanie trwa do poniedziałku do godziny 12 lub do oddania głosów przez wszystkich uczestników.
Głos oddają tylko osoby które zgłosiły swoje propozycje w #kacikmelomana
Przypominam, że nie możemy głosować na własne propozycje
-------------------------------------------------------------
The Outfield - Play Deep
Susumu Hirasawa - Siren
Madonna - Like a Virgin
Frankie Goes to Hollywood - Welcome to the Pleasuredome
Madness - Total Madness
Fleetwood Mac – Rumours
Michael Jackson - Thriller
Wołam uczestników @Yes_Man @Villdeo @totengott @WatluszPierwszy @bishop @xepo
Zaloguj się aby komentować
Wykonawca: Mike Vandenberg
Tytuł: Spooky
Rok Wydania: 2001
Gatunek: #progressivehouse #breaks
Spooky (Original Mix) nie jest zbytnio upiorny. Przyciąga jednak bassem. Brejkowa wersja z Spooky (Lemon8's Inner Sanctuary Mix) to jednak dość ciekawe rozwinięcie motywów zaserwowanych w oryginale. Bass dostajemy głębszy. Sampel "wokalny" bardziej dopieszczony. Motyw z breakdownu prezentuje się lepiej niż w podstawowym miksie. Czuć, że z tego utworu wylewa się klimat.
#muzyka #muzykaelektroniczna #house
#muzycznanierecenzja (pandzie spojrzenie na muzykę wszelaką)
Zaloguj się aby komentować
Zainspirowany niedawnymi wpisami @Dziwen oraz koncepcją HejTown w głowie wyklarowała mi się taka krótka historia. Może komuś spodoba się ten #gownowpis który #niewiemjakotagowac trochę #heheszki
HejTown godzina 23.30. Deszczowa, wiosenna noc. Otwierają się drzwi do mojego baru. W powietrzu zaczyna się unosić zapach przemoczonej owczej wełny. To szeryf @bojowonastawionaowca robi sobie przerwe w ściganiu Nietagujących. Na temat tych nieszczęśników krążą przerażające historie. Podobno kliku zostało wystrzelonych z armaty prosto w zad naszego szeryfa. Osobiście w to nie wierze, jednak niektórzy klienci upierają się, że to prawda. Po co miałby to robić? I gdzie ich wszystkich pomieścił? Niektóre rodziny po dziś dzień szukają Nietagujących co tylko wzmacnia ilość plotek na temat owcy. Patrzę jak ta wełniana chmurka dosiada się do baru. Czasami trudno uwierzyć, że to kopytko sprawiedliwości tego miasta. Spoglądam na niego i zapytuje.
- To co zwykle szeryfie?
- Tak, prawdziwą Cejlońską z odrobiną mango.-słyszę w odpowiedzi
Nastawiam wodę. Przeszukując półki za trunkiem przebiegam wzrokiem po sali. Widzę jak po raz ósmy w tym tygodniu (a to dopiero środa) Manat wykonuje sztuczkę ze znikającym atramentem. Za pierwszym razem była nawet zabawna. Nie odzywam się widząc grymasy niezadowolenia klienteli bo jednak Manat ma hojną płetwę. Ostatnio zostawił dwa piećdziesiąt napiwku. Gwizd czajnika wyrywa mnie z tych rozmyślań. Zalewam herbatę i podaje Owcy. Przelatuje spojrzeniem po półkach czy przypadkiem nie ma na widoku Mieszanki Mafijnej. Towar mocno zwalczany przez szeryfa w HejTown. Na szczęście wszystko skrzętnie ukryte. Nie chciałbym znowu stracić koncesji na kakao. Wten słyszę ponownie jak otwierają się drzwi. Wchodzi on, najsłynniejszy artysta w mieście, @Dziwen . Szybkim krokiem przelatuje przez salę i zasiada obok szeryfa. Są dobrymi znajomymi. Podobno to ta sowa odpowiada za cały pomysł z armatą. Patrząc na to rozbiegane oczy zaczynam wierzyć, że w tych plotkach jest ziarno prawdy. Jednak czy prawdziwy artyzm może obyć się bez odrobiny szaleństwa?
- Co podać szanownemu artyście. -zwracam się do Dziwena
- Kostki lodu. Wstrząśnięte, niezmieszne.
Ekscentryzm Dziwena dodaje mu tylko klasy. Szybkim ruchem serwuję "drink". Moim oczom spod sowich piór ukazuje się jego najnowsze dzieło. Słynne na całe HejTown zaloty @Rozpierpapierduchacz . Smutna historia. Może postawię mu jedną kolejkę na swój koszt.
- Niekonwencjonalne podejście do tematu panie Dziwen -pomyślałem odwracając wzrok od jego prac. Sowi geniusz jest zaskakujący.
Widząc jak sowa zaczyna grać kostkami lodu jak koścmi tłumacząc coś owcy, rysując dziwne kształty w powietrzu, zabieram się za swoje sprawy. Dla swojego bezpieczeństwa wolę nie wiedzieć o czym rozmawiają. Chowam się na zapleczu i kontem oka dostrzegam jak jakaś podejrzana postać wymyka się z baru.
- Nietagujący masz dzisiaj szczęście - myślę. Gdy mam zabierać się za mycie naczyń słyszę jednak krzyk przerażenia dobiegający od strony bocznej ulicy. - Może jednak nie - mówię do siebie.
Spoglądam przez okienko na salę. Widzę jak Manat tym razem chce wykonać jakiś numer ze stalówką.
- To będzie bolało. - krzyczy jeden z gości. Pewnie ma rację. Jednak pozostała załoga dopinguje @Rozpierpapierduchacz i zachęca do wykonania sztuczki. Rzucam okiem w stronę samotnego Dziwena. Widzę jak pracuje nad swoim dziełem i ledwo słyszę jego szept.
- Ale,że taki mały. Kto by pomyślał.
Kto wie o co może mu chodzić. Artystę takiego kalibru ciężko zrozumieć. Nasłuchując odgłosów z sali zabieram się za zmywanie, zastanawiając się kiedy będę musiał zadzwonić po pogotowie.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Frieren - rodzi się nam kutowe anime
Cała historia rozpoczyna się w dość nietypowym momencie jak na anime fantasy. Jesteśmy śwadkami jak drużyna, której członkiem była elfka o imieniu Frieren powróciła z wyprawy mającej na celu pokonanie króla demonów. Frieren jest magiem mającym na swoim koncie ponad tysiąć lat. Pozostała obsada grupy to Himmel bohater, Heiter ksiądz healer oraz Eisen krasnaludzki wojownik.
Elfy są długowieczne i innaczej odbierają poczucie czasu. Cała drużyna spotyka się po latach (pięćdziesięciu) aby obejrzeć deszcz meteorytów. Po całym wydarzeniu Himmel umiera ze starości. Na jego pogrzebie Frieren uświadamia sobie, że nie poświęciła czasu aby go lepiej poznać, i tego żałuje. Całe to wydarzenie sprawia, że elfka rusza w podróż aby lepiej poznać i zrozumieć ludzi. Po drodze do jej podróży dołącza Fern, która staje się jej uczennicą oraz Stark, wojownik, bo magowie mimo potężnej siły ognia są łatwi do zabicia w bliskim kontakcie przez innych wojowników.
Rozwój postaci to najgłośniejszy akord tego anime. Frieren z apatycznej i obojętnej, skupionej głównie na magii zaczyna bardziej dostrajać się do ludzkiego spojrzenia na życie. Zaczyna doceniać chwie ulotne oraz jednorazowe dla ludzkiego życia. Do tego przychyniejszym okiem spogląda na ludzi jak i samą ludzkość. Sama elfka jest postacią ciekawą i raczej łatwą do polubienia przez widza. Z jednej strony mamy maga z wiedzą i maną kumulowaną przez tysiąclecie który swą potęgą wzbudza strach. Z drugiej delikatnie niezdarny, chodzący cinnamon roll potrafiący z czasem okazywać troskliwość do blskich jej osób. Fern oraz Stark także nie poskąpią nam rozwoju swoich charakterów.
Postacie poboczne bywają wyraziste. Mają swoje cele i pragnienia. Nie są bezbarwnym tłem dla podejmowanych akcji przez naszą trójkę. Postacie takie jak Kraft, Sein, Denken czy Ubel wzbudzają ciekawość na temat ich przeszłości czy motywów podejmowanych działań.
Sposób przedstawienia magii to kolejny element który mi się tu podoba. Od prostych zaklęć po te bardziej epickie. Tutaj wygrywa sposób przedstawienie potężnej magii jaką włada Frieren za pomocą wielokształtnych figur geometrycznych czy dużej palety kolorów. Ciekawe jest też 'naukowe' podejście do rozwóju zaklęć.
Antagoniści czyli demony. Interesujący jak na ilość czasu którą dostają na ekranie. Trochę taki FMA:B vibe here. W taki typowy podział na dobro i zło przemycane jest odrobinę moralnej szarości.
Gdzieś w tym wszystkim jest też przepchnięty wątek długowieczności i problemów z nią związanych. Zaprezentowany przez występujące w anime elfy.
Wizualnie jestem na tak. Muzycznie można posłuchać chociażby Frieren the Slayer czy Zoltraak i samemu poczuć tą episkość.
Czy są jakieś minusy? Pewnie po mocniejszym przestudiowaniu coś się znajdzie. Delikatnie mnie kłuje olanie wątku Seina. A bardziej podejście do braku osoby z porządną wiedzą (magią) leczniczą w grupie Frieren. Ja wiem on pewnie wróci, wiem, że to rozstanie jest po to aby pokazać rozwój Frieren jak i samego Seina. Jednak magia lecznicza naszej elfki jest raczej ograniczona, do tego im dalej na północ jest niebezpieczniej. Nie chciałbym aby Sein stał się takim wytrychem który ratuje kogoś z grupy Frieren w beznadziejnej sytuacji a potem znika.
Jeśli ktoś nie oglądał a brakuje mu dobrego fantasy w anime to polecam. Wydaje mi się też, że można Frieren polecić i oglądać z osobami sceptycznie podchodzącymi do anime jednak lubiących ogladać jakieś ciekawe animacje.
#anime #animedyskusja

Zaloguj się aby komentować
Wykonawca: Jon Hopkins
Tytuł: Immunity
Rok Wydania: 03.06.2013
Gatunek: #microhouse #idm
Pana Hopkinsa słuchałem dawno temu. Kojarzę jego pierwsze trzy albumy. Z ciekawości sprawdziłem co tam wydał ciekawego. Zachęcony wysokimi ocenami zabrałem się za odsłuch albumu Immunity. Muzykę na tym krążku świetnine opisuje jedem z komentarzy do tego albumu. Burial spotyka Aphex Twina. Głęboki bass, mocny bit to sygnatury Immunity.
Mimo że to inny Hopkins którego znałem to gdzieś w tym wszystkim słyszę melodię które kojarzą mi się z jego osobą. Chociażby tytułowe Immunity . Open Eye Signal bardzo wchodzi w ucho dzięki bassowi który fajnie tutaj ewoluuje. Jednak najbardziej spodobała mi się melancholijna część tego albumu. Breathe This Air z glitchowym idmowym wstępem przechodzącym w zasamplowane, rozlewające sie dźwieki pianina. A także bardzo ambientowe Abandon Window czerpiące z minimalistycznej nowoczesnej klasyki. 4,5/5
#muzyka #muzykaelektroniczna
#muzycznanierecenzja (pandzie spojrzenie na muzykę wszelaką)
Zaloguj się aby komentować
Zbieranie zgłoszeń do szóstej edycji #kacikmelomana o tematyce Pop zakończone. Poniżej pełna lista zgłoszonych propozycji:
The Outfield - Play Deep / @Yes_Man
Susumu Hirasawa - Siren
Madonna - Like a Virgin / @Villdeo
Frankie Goes to Hollywood - Welcome to the Pleasuredome / @totengott
Madness - Total Madness / @WatluszPierwszy
Fleetwood Mac – Rumours / @bishop
Michael Jackson - Thriller / @xepo
Głosowanie rozpocznie się w piątek. Miłego odsłuchu.
Zaloguj się aby komentować
Wykonawca: Aural Planet
Tytuł: Lightflow
Rok wydania: 1997
Gatunek: #psybient
Aural Planet to była polska grupa tworząca muzykę psybient i goa trance. O ile następne albumy to kompletnie nie moja bajka to Lightflow jest ciekawostką pandziego muzycznego uniwersum. Album został podzielony na dwie części. Utwory od 1 -6 to zanurzenie (bardziej spokojny) a 7-10 to wynurzenie (lekko psytrancowy?). Dziwny, pełen "kosmicznych" dźwięków, w pewien sposób eksperymentalny. Słuchany przeze mnie kilka razy wzbudzając pewne zauroczenie tą muzyką. Katowałem przed snem przez długi czas takie utwory jak Head Dream Machine czy Blue Water Cave (ten utwór podobno był dodawany do jakiegoś numeru CD action). Dzisiaj już niestety nie oddziałuje na mnie tak jak kiedyś. Takie 3,5/5 za nostalgię.
#muzyka #muzykaelektroniczna
#muzycznanierecenzja (pandzie spojrzenie na muzykę wszelaką)
Zaloguj się aby komentować