25 938,44 + 5,02 + 5,01 = 25 948,47
Wrzucam poprawkę za wpis @Rmbajlo, który nie był w społeczności i go ominąłem.
Przepraszam xD
#sztafeta



May I stand unshaken. Amidst, amidst a crash of worlds.
25 938,44 + 5,02 + 5,01 = 25 948,47
Wrzucam poprawkę za wpis @Rmbajlo, który nie był w społeczności i go ominąłem.
Przepraszam xD
#sztafeta

Zaloguj się aby komentować
25 892,96 + 7,91 + 15,53 = 25 916,40
Sierpniowa reszta poprzedniego tygodnia. Baza i bieg progresywny. Przy tej pogodzie miałem bardziej mokre plecy przy liczeniu aktualnego wyniku bez skryptu, niż podczas tej bazy. Czuje dobrze człowiek.
#sztafeta



Zaloguj się aby komentować
25 526,54 + 11,18 + 7,88 = 25 545,60
Wczorajsza baza i dzisiejsze podbiegi.
Wpis z partyzanta w środku tygodnia, bo koniec miesiąca.
Dzięki za kolejny miesiąc zabawy, cochani.
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

Zaloguj się aby komentować
25 001,76 + 17,66 + 4,41 + 12,81 + 9,25 = 25 045,89
Poniedziałkowa krótka baza, wtorkowe podbiegi, czwartkowe sprinciki i sobotni long.
Jednocześnie od wtorku do czwartku dojeżdżam do pracy rowerem, a ostatnio dość solidne wmordewindy występują i przyznaję, że czuję się trochę przemęczony. Jakbym nie mógł do końca wypocząć. Ale na szczęście to nie ten poziom, żeby pojawiały się jakieś kontuzje albo chociażby bóle.
Miłego tygodnia.
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/





Zaloguj się aby komentować
24 551,50 + 14,37 + 6,71 + 10,00 + 7,96 = 24 590,54
Zeszły tydzień w bieganiu u Jacy.
Baza, bieg z tempem docelowym, serie z prawie sprintem i wczorajszy long run.
Za gorąco.
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/





Zaloguj się aby komentować
23 551,98 + 17,23 + 9,35 + 7,46 + 8,56 = 23 594,58
Biegi z tygodnia. Baza, progresywny, podbiegi i dzisiejszy long run.
Połapałem się ostatnio, że miałem w zegarku ustawiony jedynie pomiar GPS dla biegania. Dorzuciłem sobie GALILEO, zobaczymy jak tam z dokładnością będzie. Bo Smashrun nie raczy zaczytać podglądu, ale czwartkowe podbiegi na bieżni są dość kanciaste.
Swoją drogą tego samego dnia miałem małą kibickę, która prawie godzinę podczas deszczu stała na balkonie i mi machała, gdy przebiegałem obok. Bardzo miło.
A dziś się wpakowałem ludziom na organizowany bieg. Leciałem swoją trasą, klasyka. Mija mnie jeden biegacz z numerem. Potem kolejny. Potem cała grupa xD. Nikt nie odmachał, ale w sumie się nie dziwię. Okazało się, że na partyzanta wbiłem na Dog Run. I widocznie nie trzeba mieć psa pod ręką, żeby startować. @splash545, byłeś może? Bieganie niedaleko Wisły z psiakiem masz obcykane, a Toruń aż tak daleko nie jest od Ciebie.
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/





@HerrJacuch
O, a jak robiłeś te podbiegi ? Patrząc na te grafy to chyba 4 rundy i 4ta strefa, męczące dla Ciebie ? Podbiegi moim zdaniem to mocny trening jak diabli, ale co ja tam wiem, dla mnie 6x500 czy 15x200 to też katorga
@pluszowy_zergling Nie będę świrował, robiłem tak, jak Pan Zegarek każe :D. Te grafy ze Smashruna nic Ci nie powiedzą niestety raczej, chyba, że się do Stravy/Garmina dokopałeś. Ale już dorzucam te faktyczne.
6 x 60s w tempie ~4:30min/km i potem 6 x 30s w ~3:40min/km.
No kopią po nogach, pikawie i głowie, ale nie ma lepszego powrotu do domu z treningu, niż po takim. Zawsze staram się kapkę szybciej biec, żeby się sponiewierać do reszty. A teraz wyjątkowo na początku lało jak z cebra (pierwszy postój), a później znów prażyło (pozostałe, na wodopój), więc dodatkowe wrażenia jeszcze. Strefy też mam dość zabawne niestety.


@HerrJacuch Mocno!
O, u mnie ostatnie porządne podbiegi to 16 czerwca był i ło Panie, tak się nie zniszczę sam jak w grupie, te ostatnie 14 i 15 powtórzenia to szły jak krew z nosa.

Zaloguj się aby komentować
22 539,82 + 7,46 + 9,26 + 10,73 + 9,27 = 22 576,54
Wypady z mijającego tygodnia. Baza, podbiegi, ponowna baza i dzisiejszy progresywny. Ale parówa, co?
Udało się pierwszy raz ogarnąć bieg z maksymalnym tętnem poniżej 160 uderzeń i wciąż w tempie wyższym niż 6 min/km. Cieszy bardzo. Garmin krzyczy, że bezproduktywnie się zachowuję, ale co on się tam zna. Lampa, jak skurczybyk, mówię.
Szukałem dość długo bieżni nieopodal, coby na partyzanta sobie wbijać i coś nie mogłem znaleźć. Ostatnio się okazało, że mam takową kilkaset metrów od mieszkania. Zauważyłem charakterystyczne jajeczko na heatmapie Stravy. No i jest skubana dobrze zakamuflowana trzymetrowym żywopłotem i blokami. Od tej pory podbiegi to jakaś inna jakość, bez szukania skrótów albo wydłużania biegów, żeby ominąć światła. Lampa, jak skurczybyk, wiesz.
No i widać wakacyjną czilerę u dzieciaków. Raz mijany chłopak wypalił do mnie z uśmiechem "dzień dobry, obywatelu, bardzo ładna koszulka", co mnie rozbawiło i serio poprawiło humor xD. No i dwa dni później znów znów mnie dzieci zaczęły komplementować, pod sklepem dziewczynka otwierając loda powiedziała, że mam fajne buty. Fajne, ściurane Asicsy, polecam xD.
Mówię, że lampa jak wuj, co xD
Uważajcie na to słoneczko tam i miłego tygodnia.
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/





Zaloguj się aby komentować
22 359,13 + 5,66 + 8,47 + 7,37 = 22 380,63
Biegi z tego tygodnia na szybko. Bez long runa, bo wszelki w wolny czas w weekend towarzyszył takim temperaturom na zewnątrz, że było to zwyczajnie niebezpieczne. I nawet nie zdążyłem w czerwcu dopchać tego posta, może pan @scorp doda jednak xD
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

Zaloguj się aby komentować
21 444,07 + 15,79 + 8,32 = 21 468,18
Tydzień temu @mordaJakZiemniaczek i @enron zareklamowali pasy do mierzenia tętna tak dobrze, że już tego samego dnia pan Decathlon zaczął szykować paczkę dla mnie. A następnego dnia zamordowała mnie klima znów. Silny wiatr w mordę podczas dojazdu do pracy i nawiew prosto na moje biurko obudził we mnie biurową Anetę. Najlepsze, że złamało mnie podczas zabawy w escape roomie, gdy przełaziłem przez dość wąski tunel. Zabawnie to wyglądało od tamtej pory. Dosłownie nie mogłem się ruszać, więc o bieganiu też mogłem zapomnieć.
Ale w piątek po pracy było już lepiej, wybiegłem przetestować nowy sprzęt. No i nie powiem dziwne rzeczy się zaczęły dziać xD. Miał być bieg progresywny, w pierwszej części udawało się na spokojnie trzymać moją trzecią strefę (~157 bmp). Jak miałem przyśpieszyć w słoneczku do ~4:30min/km wiadomo, że się zagotowałem uderzając tętnem w sufit. Potem już się nie udało uspokoić serca. Po wszystkim zegarek dumny z siebie mówi, że mi obliczył próg mleczanowy i czy chcę zaktualizować sobie strefy na jego podstawie. Akurat wyjątkowo nie robiłem notatek z biegu, więc bądź mym gościem, zegarku.
No i w sobotę jak pobiegłem, trochę się pozmieniało xD. Bo dopóki się nie podkisiłem, biegnąć, nie wiadomo po co, zdecydowanie za szybko pod dość stromą górę, Trzymałem się w górnej części drugiej strefy (~160 bpm), co dzień wcześniej dawałoby już czwartą ¯_(ツ)_/¯. A potem na miękko okolice 165-170, dolna część trzeciej strefy. A dla zwykłego tuptacza pewnie już górka xD
Biegać, obserwować. Chyba, że dupnę na zawał po drodze xD.
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/



Zaloguj się aby komentować
20 486,81 + 8,65 + 5,63 + 7,51 = 20 508,60
Zeszły tydzień. Poniedziałkowy bieg z obciążnikami, bardzo ciekawe doświadczenie, ale raz w tygodniu starczy, bo coś czuję, że bym się wykończył xD
No i dwie bazy z weekendu, każda w innej części kraju, zabawa w utrzymanie jak najniższego tętna. I nawet już coś tam widzę.
Miłego tygodnia, fellow tuptacze.
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/




Zaloguj się aby komentować
19 207,62 + 10,03 = 19 217,65
Znów dwa tygodnie bez biegania, bo miałem kolejne znamię usuwane, a nauczony tym, że ostatnio, jak pani mówiła, żeby nie biegać, a to zrobiłem, szwy zgubiłem zdecydowanie za szybko (co skutkuje śladem jak po trafieniu wiatrówką przez sąsiada), tym razem jednak siedziałem na d00pie. Skomplikuj jeszcze bardziej to zdanie, debilu. A siedziałem tym bardziej, że nawet nie było jak do pracy rowerem dojechać, bo plecak tylko na jednym ramieniu był noszony. Więc lippa.
A wczoraj chłop se wymyślił bieg z celem ograniczania skoków tętna. No i pośrednio, żeby nie zgubić tych chędożonych szwów, bo nadal je jednak mam. Skończyłem na 189 bpm w szczycie xDD. No ale jak się wymyśla i potem przed samym biegiem wypija solidną kawkę i wyłazi na pełne słońce, to co się dziwić.
No i wpadł pomysł na jeden bieg w tygodniu z obciążnikami. Bieganie to wszak też zajęcie wymagające krzepy xD. Ktoś poleca? Odradza?
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/


Zaloguj się aby komentować
17 563,30 + 21,01 + 10,33 = 17 594,64
Dałem sobie po Białymstoku tydzień wolnego. I w sumie wyszły prawie dwa, bo udało mi się tylko dwa razy wyjść w tym już bezpośrednio mijającym. W poniedziałek baza. Potem seria burz, nadgodzin w pracy i innych planów, które ciężko przełożyć. No ale wczoraj wyszedłem. Jedząc ostatni posiłek o 17 dnia poprzedniego, więc w pełni tryb NewGame-.
I wpadłem na pomysł, że zrobię w tym stanie papaton xD
Ostatecznie wydawało mi się, że go dokręciłem (w przerywanym stosunku, bo jednak musiałem dopijać i dojadać po drodze, a pod koniec jak na patelni przygrzało, uznałem, że nie ma sensu się katować i przeszedłem do szybkiego marszu przecinanego truchtem), ale jednak nie. Po raz kolejny złapałem się na tym, że Garmin w treningach czasowych przyjmuje jakąś dziwną jednostkę dystansu albo po przedłużeniu biegu coś tam obcina xD. Na zegarku było 21,5km, żeby zostało na stravowy podatek, a tu kaszanka. Po prostu luźna połówka.
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/



Zaloguj się aby komentować
Fellow cetrójkarze, łączymy się.
W kolejkach do ASO, niekoniecznie w bólu po straceniu oka i paru zębów przez niesprawną poduszkę xD.
https://francuskie.pl/pilna-kampania-naprawcza-citroen-c3-i-ds3-co-musisz-wiedziec/#google_vignette
#citroen #samochody

Zaloguj się aby komentować
Wyspiarze to jednak potrafią zagrać. Wystarczyło parę sekund w radio (a akurat trafiło na strasznie chwytliwy refren) i byłem absolutnie sprzedany. I teraz katuję niczym wcześniej równie brytyjskie Salt Coast od Kae Tempest czy This Can't Go On Billego Ryder-Jonesa.
https://www.youtube.com/watch?v=KHocVRUlvkk
#muzyka

Zaloguj się aby komentować
15 772,39 + 21,55 + 9,38 = 15 803,32
Poniedziałkowe ostatnie wybieganie przed startem w sobotę, ale i kolejnym z rzędu przeziębieniem. Chodzi mi po mieszkaniu kobita, która jest ostatnio chora bez żadnych przerw i ewidentnie częstuje mnie tym stanem.
No i wczorajszy półmaraton w Białymstoku. Kolejne miasto odhaczone na mapie turystyki biegowej. Organizacja imprezy wspaniała, bardzo dużo kibiców na trasie (piątki z dziećmi!), stanowiska dopingowe chyba najlepsze, jakie widziałem. Czasem była ochota, żeby się zatrzymać i posłuchać jak grają. Jestem pod wielkim wrażeniem. Sama trasa też fajna, bez wielkich różnic w wysokości, szeroka, bez ewidentnych patelni (to się bardzo przydało, bo słońce dawało radę wczoraj). Planem było przebiegnięcie w mniej niż 1:50, no i się udało (wg, Garmina), mimo wcześniej wspomnianych resztek przeziębienia, zmęczenia trudnym tygodniem i jednak tym słoneczkiem, bo mogło być go mniej. Bardzo dobry to był dzień.
Mimo, że chłop mi skasował zderzak w aucie xD
edit
I bardzo miło, że dostałem od razu grawer na medalu. Wiedzieli, kto przyjedzie xD
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/





@mkbiega W tamtym roku byłem zbyt słabą pieczarką. W tym chciałbym, ale kalendarz nie wybacza i fizycznie nie dam rady być na dostatecznie dużej ilości odpowiednich biegów. Może w przyszłym się uda.
I dziękuję bardzo!
Zaloguj się aby komentować
15 044,20 + 8,46 + 11,15 = 15 063,81
Bieg z pierwszego maja mnie sponiewierał strasznie. Znaczy się pogoda. Pierwsza część w cieniu i pod wiatr. A druga, w pełnym słońcu i z wiatrem w plecy, który sprawiał wrażenie, że w ogóle nie istnieje. Masakra. Pierwszy bieg w słońcu i już padam xD.
A trzeci maja to w połowie marsz, bo dość stromo było momentami, ale co się napatrzyłem na słowackie Tatry i okolicę, to moje. Trzeba Kingdom Come zainstalować znów.
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/






Zaloguj się aby komentować
14 267,03 + 9,58 = 14 276,61
Łatwobieg z wczoraj bez większej historii, ale z super nastrojem, bo po chorobie weszło pięknie. Wrzucam sierotkę, coby do kwietnia doliczyć. Miłego wieczoru!
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/


Zaloguj się aby komentować
Jest coś lepszego, żeby zadowolić wszyskich i wszędzie na imprezie? xD


Zaloguj się aby komentować
13 399,96 + 8,50 + 8,46 = 13 416,92
Był plan, żeby dzisiejsze urodziny ukoronować jakimś fajnym biegiem, ale nie podołam. Głowa i nogi chcą bardzo, ale przeziębienie, które sobie radośnie wyhodowałem w tym tygodniu, niestety nie pozwoli na to.
Łatwobieg w poniedziałek wylądował pięknie. Wtorek według prognoz miał być jedynym dniem w środku tygodnia z pogodą nadającą się na rower. Więc padła decyzja, że trzeba odpalić sezon pedalarskich dojazdów do pracy, skoro rower wrócił z serwisu. No i może nie padało, ale był przymrozek xD. Trasa w dwie strony plus przebieżka ze sporym zapasem wystarczyły, żeby w środę być już mocno niewyraźnym, a w czwartek rozłożyć się na łopatki. Oczywiście w kolejne dni była dużo lepsza pogoda, nic nie padało. Dziś jest wręcz idealna zarówno na bieganie, jak i rower. No a ja siedzę i kaszlę. Trzymajcie się cieplutko i bierzcie po dwa.
Mimo obserwowania #hejto30plus już od jakiegoś czasu, dopiero teraz mogę zacząć szczerze tam należeć xD
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/




@scorp Dzięki wielkie, szefie. Strasznie dużo motywacji mi wpompowałeś w nogi. Również dzięki temu tak dobrze sie dziś czuję. Ta społeczność to super sprawa i mam nadzieję, że też zostawię gdzieś tu swój ślad. Jak to mówią - FAJNIE!
Witaj wśród 30to-latków, wkrótce będzie Ci się dobrze na serduchu robić, gdy Cię zaczną rówieśnicy wyzywać od "wy 20-to latki"
@pluszowy_zergling Dziękuję! Pamiętam i bardzo doceniam Twoje komentarze pod wpisami tutaj. Dobrze mieć takich współtuptaczy.
@HerrJacuch Staram się motywować, kiedyś dużo grałem w gry i miałem mało ruchu, ale od kiedy przeprowadziłem się na swoje M to się zaczęło
Zaloguj się aby komentować
12 986,14 + 7,59 + 11,54 + 8,78 = 13 014,05
Bieganie z zeszłego tygodnia. Bez long runa, bo przeżycie wesela w Małopolsce, będąc szczurem nizinnym, to dostateczny wyczyn dla organizmu xD. Poza tym wziąłem sobie strój na tzw. wiosnę w tym kwietniu, nie to, co się dzieje.
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/




Zaloguj się aby komentować