Zdjęcie w tle

HerrJacuch

Fenomen
  • 227wpisów
  • 1294komentarzy
HerrJacuch userbar

May I stand unshaken. Amidst, amidst a crash of worlds.

32 081,65 + 21,1 + 7,18 = 32 109,93


Poniedziałkowa baza i wczorajszy półmaraton w Opolu.


Pogoda pokonała wszystkich niestety. Pełne słońce, minimalny wiatr, ponad 30°C w cieniu. Typowa lampa letniego popołudnia. No i prawie tysiąc tuptaczy.


Pierwsze 10km było spoko, bo jeszcze dało się jakoś opanować tętno i walczyć z temperaturą (a serce to ja mam słabe po ostatniej chorobie), ale później to już walka o przetrwanie. Mieliśmy partnerski bieg z @CapraCrepa, więc wszelkie kryzysy sobie razem ogarnialiśmy, co nas pewnie uratowało. Nie było tryhardowych zagrywek, ale za to rozsądne zwalnianie w newralgicznych momentach.


Czas to niecałe 2:10h. Z rozmów z innymi uczestnikami wynika, że wszyscy mieli ~20 minut więcej od planowanych i wcześniej trenowanych czasów.


Ale przetrwaliśmy, bo bardzo smutno było widzieć ludzi, ktorzy padali bezwładnie na ziemię z wycieńczenia lub/i problemów z krążeniem. Czasem również w miejscach, gdzie nie było możliwości dojazdu karetką. No bo ostatecznie...


Organizacja nie podołała. Trzy wodopoje (przy czym jeden odwiedzany dwukrotnie) to zdecydowanie za mało. W dwóch pierwszych dostałem razem może ze 100ml wody. W trzecim był brute force i sobie wzięliśmy po butelce mineralnej po prostu, bo by się pewnie wygaszacze ekranu włączyły po trzecim łyku wody, na jaki można było liczyć bez stania przy stole i blokowania ruchu. Na czwartym, oprócz wody, był jeszcze izotonik i to jedyne miejsce, gdzie udawało się sensownie złapać kubek z czymś w środku. Niczego więcej na tych punktach nie było, prócz niedoboru obslugi i ciepłej wody xD


Mam dzieję, że wszyscy ci, którzy nie dobiegli, mają się już dobrze, bo wyglądało to czasem dramatycznie. Poza tym na 1117 zapisanych i opłaconych zawodników, 195 nie ukończyło biegu. Oby większość z nich uznała, że bieganie w taką pogodę jest niedorzeczne i nic im się, prócz straty paru dyszek, nie stało.


Słońce by już mogło trochę ten łysy łeb schować.


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu


#sztafeta #bieganie

d6abdd3f-0cce-4c8f-99b0-1f9521cf08c5
HerrJacuch userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@pluszowy_zergling Dziękuję :*. Pierwszy raz od dawna, gdy zegarek zaproponował marsz, grzecznie słuchałem. Cieszy, że nogi wcale nie narzekały na 4:30min/km, więc jest nadzieja xD

Zaloguj się aby komentować

30 522,00 + 7,20 = 30 529,20


Krótki wpis na pamiątkę tego, jak jest źle.

Ponad dwa tygodnie bez biegania, w tym ponad tydzień absolutnego bezruchu covidowego. Wcześniej godzinne biegi w tym tempie zamykałem w średnim tętnie <150bpm. Teraz to ponad 30 uderzeń więcej i 20 minut krócej. Gdy dobiłem do 190 postanowiłem po prostu odpuścić. 7 września półmaraton, a serce do wymiany xD


Chociaż tydzień temu prawie równie spocony byłem po spacerze do kuchni, więc może jest chociaż kapkę lepiej, niż myślałem na początku.


#sztafeta

d460c544-c9e2-4015-9e27-6ed71e19522d
f1522d8a-381c-431d-8ea6-afff347354ac
HerrJacuch userbar

@HerrJacuch próbowałeś przed biegiem właśnie marsz ? Jak mi się cholernie nie chce, to zaczynam od maszerowania, dopiero później odpalam bieg i jakiś ulubiony beat, na którymś kilometrze zaczynają się endorfiny i "jakoś to leci", tak się przemogłem wczoraj Początkowe tempo 6:00 i totalny złom


Między 4 a 5 kilometrem weszła fajna muzyka i ziuuuuuuuu, a po tętnie widzisz, żem był ciągle totalnie zezłomowany Coś się nie mogę pozbierać po tym niedzielnym marszu (robiłem pierwszy raz w życiu chodem półmaraton w nordicu...) , ale ku dobremu!

e840355f-c61f-4081-a782-753bd92aa62d

@pluszowy_zergling Gratulacje! Mam nadzieję, że na dniach dojdziesz do siebie.


Jedyny marsz przed biegiem to ten w oczekiwaniu na fix gps xD. Jak tylko zegarek się zazieleni, lecę. Pierwsze 2-3km dziś były aż za dobre, nie zwiastując tej zarazy później. Wydaje mi się, że gdybym posmyrał pikawę spacerkiem, po prostu bym szybciej dobił sufitu. A lokalna tuptana turystyka bez wizji biegu powinna delikatniej mnie potraktować.


Muzyki podczas biegania zazdroszczę. Pomijając to, że zawsze aż za bardzo dostosowuję rytm kroków i oddechu do rytmu utworu, co jeszcze dałoby się z tego lba odkleić, ja nie potrafię się zmusić do żadnych słuchawek, gdy jestem spocony. Były próby z naprawdę różnymi modelami i nic. Skazany na słuchanie swojego sapania.

@HerrJacuch A, ja bardzo lubię te, ale mi się często psują, słuchawki + opaska i dajemy

https://www.ceneo.pl/98780881 <= czarne białe jeden jerzozwierz (Tune 215 BT)


To jest film z przed roku i coś w tym jest, wgl nie zauważyłeś, że jak trzymasz jedno tempo tak z 6-7 km, to wykres tętna pokazuje, że już po 3-cim/4-tym (pewno zależy od wytrenowania) serduszko przyzwyczaja się do tempa i nawet spada ?

W każdym razie tutaj kilka sugestii jak sobie uspokoić pikawę, nie zawsze trzeba pruć na maksa:

https://www.youtube.com/watch?v=emJFtm8p3GM

Zaloguj się aby komentować

26846,45 + 7,50 = 26 853,95


Wpis opóźniony prawie tak, jak i jego autor. Bieg z zeszłego wtorku, bo potem był długi weekend ze znajomymi, a od niedzieli jest przeziębienie i przykucie do mieszkania. Kac moralny strasznie, że tyle dobrego jedzenia weszło, a nic nie wybiegane.


#sztafeta

ce18646d-78dd-45b5-ae66-b9968b877af6
HerrJacuch userbar

@pluszowy_zergling Się okazało, że jednak covid xD. Wczoraj taka gorączka wjechała, że zacząłem gadać od rzeczy i dziś już bez marudzenia grzecznie poszedłem do lekarza.

Zaloguj się aby komentować

26 372,94 + 10,38 + 10,41 + 9,30 + 18,09 + 9,25 = 26 430,37


Zeszły tydzień - baza, bieg w tempie docelowym, bieg progresywny, long. No i dzisiejsza baza na deser. Czuć w nogach coraz więcej kilometrów, ostatnio bardzo doceniam rozrywki trzydziestolatków. Śpię ile się da i gdzie się da xD


#sztafeta

274939b0-1e9e-4c65-81fd-defb710815c5
8adf7a53-00a5-4927-a1c2-6248ee570a75
7a0bb451-618e-46f7-8ff9-83e53b577a28
2335f0ec-c7f7-46bf-9e8e-4a535ccc8361
8f55f4d6-6786-4624-9418-1b7130859f81
HerrJacuch userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

25 892,96 + 7,91 + 15,53 = 25 916,40


Sierpniowa reszta poprzedniego tygodnia. Baza i bieg progresywny. Przy tej pogodzie miałem bardziej mokre plecy przy liczeniu aktualnego wyniku bez skryptu, niż podczas tej bazy. Czuje dobrze człowiek.


#sztafeta

bfaf3002-60a3-4335-9cc9-20c1ccb5ada9
7c62f4ee-8770-4d3a-90de-9ccfc094670e
HerrJacuch userbar

@CapraCrepa Człowiek rozpieszczony z przez skrypty zapomina, że jak wchodzi na stronę tagu i zaczyna tam pisać, wcale nie znaczy, że opublikuje ja tagu xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

25 001,76 + 17,66 + 4,41 + 12,81 + 9,25 = 25 045,89


Poniedziałkowa krótka baza, wtorkowe podbiegi, czwartkowe sprinciki i sobotni long.


Jednocześnie od wtorku do czwartku dojeżdżam do pracy rowerem, a ostatnio dość solidne wmordewindy występują i przyznaję, że czuję się trochę przemęczony. Jakbym nie mógł do końca wypocząć. Ale na szczęście to nie ten poziom, żeby pojawiały się jakieś kontuzje albo chociażby bóle.


Miłego tygodnia.


#sztafeta


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

2595c1f4-1008-4212-8af2-344357cda9d4
c7455f67-110b-40b2-a251-1f3c6d2c5713
1d80a448-27c2-40a9-814e-7fcca86a56a1
1bd6ba4e-8dbc-482f-a5cc-b978bddd022b
HerrJacuch userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

23 551,98 + 17,23 + 9,35 + 7,46 + 8,56 = 23 594,58


Biegi z tygodnia. Baza, progresywny, podbiegi i dzisiejszy long run.


Połapałem się ostatnio, że miałem w zegarku ustawiony jedynie pomiar GPS dla biegania. Dorzuciłem sobie GALILEO, zobaczymy jak tam z dokładnością będzie. Bo Smashrun nie raczy zaczytać podglądu, ale czwartkowe podbiegi na bieżni są dość kanciaste.


Swoją drogą tego samego dnia miałem małą kibickę, która prawie godzinę podczas deszczu stała na balkonie i mi machała, gdy przebiegałem obok. Bardzo miło.


A dziś się wpakowałem ludziom na organizowany bieg. Leciałem swoją trasą, klasyka. Mija mnie jeden biegacz z numerem. Potem kolejny. Potem cała grupa xD. Nikt nie odmachał, ale w sumie się nie dziwię. Okazało się, że na partyzanta wbiłem na Dog Run. I widocznie nie trzeba mieć psa pod ręką, żeby startować. @splash545, byłeś może? Bieganie niedaleko Wisły z psiakiem masz obcykane, a Toruń aż tak daleko nie jest od Ciebie.


#sztafeta


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

3807bbf7-a943-4478-8f35-f48efc126c27
92c4d4da-3752-41b7-b616-3b973801e8d3
fa1fb807-3b3f-4560-8540-41b49413eeaf
90db62f3-57e5-40ab-a458-72a0efa312d1
HerrJacuch userbar

@HerrJacuch

O, a jak robiłeś te podbiegi ? Patrząc na te grafy to chyba 4 rundy i 4ta strefa, męczące dla Ciebie ? Podbiegi moim zdaniem to mocny trening jak diabli, ale co ja tam wiem, dla mnie 6x500 czy 15x200 to też katorga

@pluszowy_zergling Nie będę świrował, robiłem tak, jak Pan Zegarek każe :D. Te grafy ze Smashruna nic Ci nie powiedzą niestety raczej, chyba, że się do Stravy/Garmina dokopałeś. Ale już dorzucam te faktyczne.

6 x 60s w tempie ~4:30min/km i potem 6 x 30s w ~3:40min/km.

No kopią po nogach, pikawie i głowie, ale nie ma lepszego powrotu do domu z treningu, niż po takim. Zawsze staram się kapkę szybciej biec, żeby się sponiewierać do reszty. A teraz wyjątkowo na początku lało jak z cebra (pierwszy postój), a później znów prażyło (pozostałe, na wodopój), więc dodatkowe wrażenia jeszcze. Strefy też mam dość zabawne niestety.

2afd5e82-35f0-4c50-8eab-cd0a6fb59b84
590ac916-0f56-409a-bb9b-9556613e100d

@HerrJacuch Mocno!

O, u mnie ostatnie porządne podbiegi to 16 czerwca był i ło Panie, tak się nie zniszczę sam jak w grupie, te ostatnie 14 i 15 powtórzenia to szły jak krew z nosa.

72cb4a7f-040e-408f-8931-e603dd84a51d

Zaloguj się aby komentować

22 539,82 + 7,46 + 9,26 + 10,73 + 9,27 = 22 576,54


Wypady z mijającego tygodnia. Baza, podbiegi, ponowna baza i dzisiejszy progresywny. Ale parówa, co?


Udało się pierwszy raz ogarnąć bieg z maksymalnym tętnem poniżej 160 uderzeń i wciąż w tempie wyższym niż 6 min/km. Cieszy bardzo. Garmin krzyczy, że bezproduktywnie się zachowuję, ale co on się tam zna. Lampa, jak skurczybyk, mówię.


Szukałem dość długo bieżni nieopodal, coby na partyzanta sobie wbijać i coś nie mogłem znaleźć. Ostatnio się okazało, że mam takową kilkaset metrów od mieszkania. Zauważyłem charakterystyczne jajeczko na heatmapie Stravy. No i jest skubana dobrze zakamuflowana trzymetrowym żywopłotem i blokami. Od tej pory podbiegi to jakaś inna jakość, bez szukania skrótów albo wydłużania biegów, żeby ominąć światła. Lampa, jak skurczybyk, wiesz.


No i widać wakacyjną czilerę u dzieciaków. Raz mijany chłopak wypalił do mnie z uśmiechem "dzień dobry, obywatelu, bardzo ładna koszulka", co mnie rozbawiło i serio poprawiło humor xD. No i dwa dni później znów znów mnie dzieci zaczęły komplementować, pod sklepem dziewczynka otwierając loda powiedziała, że mam fajne buty. Fajne, ściurane Asicsy, polecam xD.


Mówię, że lampa jak wuj, co xD


Uważajcie na to słoneczko tam i miłego tygodnia.


#sztafeta


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

ec16ade4-ef05-4ee4-bb4f-e124c97921ac
230abbc8-976d-4624-8245-779b44366e32
e841c9cb-7d5c-42fc-9ff5-375c5c8a1e5c
78f13e3f-8e68-44d6-b33c-816aa7e2f9bd
HerrJacuch userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

21 444,07 + 15,79 + 8,32 = 21 468,18


Tydzień temu @mordaJakZiemniaczek i @enron zareklamowali pasy do mierzenia tętna tak dobrze, że już tego samego dnia pan Decathlon zaczął szykować paczkę dla mnie. A następnego dnia zamordowała mnie klima znów. Silny wiatr w mordę podczas dojazdu do pracy i nawiew prosto na moje biurko obudził we mnie biurową Anetę. Najlepsze, że złamało mnie podczas zabawy w escape roomie, gdy przełaziłem przez dość wąski tunel. Zabawnie to wyglądało od tamtej pory. Dosłownie nie mogłem się ruszać, więc o bieganiu też mogłem zapomnieć.


Ale w piątek po pracy było już lepiej, wybiegłem przetestować nowy sprzęt. No i nie powiem dziwne rzeczy się zaczęły dziać xD. Miał być bieg progresywny, w pierwszej części udawało się na spokojnie trzymać moją trzecią strefę (~157 bmp). Jak miałem przyśpieszyć w słoneczku do ~4:30min/km wiadomo, że się zagotowałem uderzając tętnem w sufit. Potem już się nie udało uspokoić serca. Po wszystkim zegarek dumny z siebie mówi, że mi obliczył próg mleczanowy i czy chcę zaktualizować sobie strefy na jego podstawie. Akurat wyjątkowo nie robiłem notatek z biegu, więc bądź mym gościem, zegarku.


No i w sobotę jak pobiegłem, trochę się pozmieniało xD. Bo dopóki się nie podkisiłem, biegnąć, nie wiadomo po co, zdecydowanie za szybko pod dość stromą górę, Trzymałem się w górnej części drugiej strefy (~160 bpm), co dzień wcześniej dawałoby już czwartą ¯_(ツ)_/¯. A potem na miękko okolice 165-170, dolna część trzeciej strefy. A dla zwykłego tuptacza pewnie już górka xD


Biegać, obserwować. Chyba, że dupnę na zawał po drodze xD.


#sztafeta


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

3b475a21-78fe-4a7e-b031-1d711ea6af88
8b5928d8-648d-4b47-b3d0-49f6f12b8d48
HerrJacuch userbar

Te zakresy z pierwszego obrazka chyba nie mogły być zbyt wiarygodne. Ogólnie z tym, że u nas Strefa 3 = Zone 2 cardio, to pierdolca idzie dostać przy jakichkolwiek analizach i dyskusjach (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻

Zaloguj się aby komentować

20 486,81 + 8,65 + 5,63 + 7,51 = 20 508,60


Zeszły tydzień. Poniedziałkowy bieg z obciążnikami, bardzo ciekawe doświadczenie, ale raz w tygodniu starczy, bo coś czuję, że bym się wykończył xD


No i dwie bazy z weekendu, każda w innej części kraju, zabawa w utrzymanie jak najniższego tętna. I nawet już coś tam widzę.


Miłego tygodnia, fellow tuptacze.


#sztafeta


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

8ae1a443-8430-459d-9205-a746f58f490c
6d03b400-ecc4-4778-ac2e-e2453e745dcb
c069c471-334b-4caa-924a-09100e045bd9
HerrJacuch userbar

Zaloguj się aby komentować

19 207,62 + 10,03 = 19 217,65


Znów dwa tygodnie bez biegania, bo miałem kolejne znamię usuwane, a nauczony tym, że ostatnio, jak pani mówiła, żeby nie biegać, a to zrobiłem, szwy zgubiłem zdecydowanie za szybko (co skutkuje śladem jak po trafieniu wiatrówką przez sąsiada), tym razem jednak siedziałem na d00pie. Skomplikuj jeszcze bardziej to zdanie, debilu. A siedziałem tym bardziej, że nawet nie było jak do pracy rowerem dojechać, bo plecak tylko na jednym ramieniu był noszony. Więc lippa.


A wczoraj chłop se wymyślił bieg z celem ograniczania skoków tętna. No i pośrednio, żeby nie zgubić tych chędożonych szwów, bo nadal je jednak mam. Skończyłem na 189 bpm w szczycie xDD. No ale jak się wymyśla i potem przed samym biegiem wypija solidną kawkę i wyłazi na pełne słońce, to co się dziwić.


No i wpadł pomysł na jeden bieg w tygodniu z obciążnikami. Bieganie to wszak też zajęcie wymagające krzepy xD. Ktoś poleca? Odradza?


#sztafeta


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

c195b300-7b88-48d6-8024-2c6c6f50eb62
HerrJacuch userbar

Zaloguj się aby komentować

17 563,30 + 21,01 + 10,33 = 17 594,64


Dałem sobie po Białymstoku tydzień wolnego. I w sumie wyszły prawie dwa, bo udało mi się tylko dwa razy wyjść w tym już bezpośrednio mijającym. W poniedziałek baza. Potem seria burz, nadgodzin w pracy i innych planów, które ciężko przełożyć. No ale wczoraj wyszedłem. Jedząc ostatni posiłek o 17 dnia poprzedniego, więc w pełni tryb NewGame-.


I wpadłem na pomysł, że zrobię w tym stanie papaton xD


Ostatecznie wydawało mi się, że go dokręciłem (w przerywanym stosunku, bo jednak musiałem dopijać i dojadać po drodze, a pod koniec jak na patelni przygrzało, uznałem, że nie ma sensu się katować i przeszedłem do szybkiego marszu przecinanego truchtem), ale jednak nie. Po raz kolejny złapałem się na tym, że Garmin w treningach czasowych przyjmuje jakąś dziwną jednostkę dystansu albo po przedłużeniu biegu coś tam obcina xD. Na zegarku było 21,5km, żeby zostało na stravowy podatek, a tu kaszanka. Po prostu luźna połówka.


#sztafeta


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

ac9190d9-36fd-477a-83c5-19d0c380c59e
a5d27f18-68e0-4f7c-8a5a-21a3d2a552b7
HerrJacuch userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@HerrJacuch słuchałem jej (Kate Tempest) pierwszej (chyba) płyty swego czasu, lubię takie melodeklamacje. trzeba zobaczyć co teraz u niej (oprócz tego że zmieniła płeć i teraz to oni a nie ona)

Zaloguj się aby komentować