Zdjęcie w tle

GrindFaterAnona

Gruba ryba
  • 327wpisów
  • 11442komentarzy

Co oznacza komunikat "Nie masz dostępu do tego wpisu"? Wątek w którym już odpowiadałem i nagle nie mogę odpowiadać dalej bo "nie mam dostępu". o co chodzi? czy to dlatego, ze odpowiedziała również osoba która ma mnie na czarno (być może @VanQuish ) i zablokowała mi tym samym dalszy udział w wątku? to chyba nie powinno tak działać. Chodzi o ten wątek: https://www.hejto.pl/wpis/dzis-caly-dzien-spedzilem-na-kubku-zarobilem-niecale-46-zl-i-jedzenie-kolacje-zj?commentId=9611c4e2-6013-4098-8859-e97682080f1a


#hejtonaprawiatagi #hejtobugi #bugreport #hejto

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wczoraj przetestowałem trasę z Wisły do Szczyrku przez Przełęcz Salmopolską.


https://motovoyager.net/podroze/trasy/trasy-motocyklowe-przelecz-salmopolska-polska/


Artykuł jest już troszkę nieaktualny bo asfalt został wymieniony na nowy na CAŁYM odcinku i jest jak marzenie. No po prostu sztos. Gorąco polecam jak ktoś będzie w pobliżu, jedno z niewielu miejsc w Polsce, gdzie można poćwiczyć górskie U-turny w stylu alpejskim


#motocykle

@GrindFaterAnona dziękuję, na pewno sprawdzę, nie wiem czy w tym sezonie, bo raczej na urlopie (jak zmienię moto) planuję ścianę wschodnią, ale za rok pewnie Górny Śląsk, to można podskoczyć

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Gram wlasnie w grę, w ktorej mozna wcielić się w jednego z liderownl Konfederacji. Nie powiem, calkiem wciagajace, mimo topornego sterowania. Kisne za każdym razem jak wchodzi ta postac xD ' #gry #polityka

05f1d080-5cb8-4da1-8ac0-481db20c8e9b

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Tak postanowilismy z kolegami zakonczyc weekend. Czasem warto odpuscic łatwą przyjemność szybkiego przelotu na rzecz przyjemnosci z wysilku i poczucia dobrze spelnionego nieobowiazku Zachęcam was pracowac nad swoim warsztatem, to się zwróci. No i ogromna satysfakcja, ze 8 coraz ciasniejsze. #pdk #motocykle


Szkoda ze nagrania nie mogę wrzucic

634b0f09-7bde-4a63-8390-e4021f7ee2d2

@mrocznykalafior o panie, argumentacja jak z matematyką w szkole "jakoś nigdy funkcje nie były potrzebne w życiu". To jest ćwiczenie kontroli nad motocyklem. Im lepiej go kontrolujesz, im lepiej potrafisz nad nim zapanować, tym łatwiejsza i bezpieczniejsza twoja codzienna jazda będzie. Oczywiście, ze nie potrzebujesz ósemek, zeby jechać prosto i czasem skrecic. Na parkingu mozesz sobie nawet zejsc z niego i poprowadzić gdzie potrzebujesz. Ale w trudniejszym terenie, przy jakichś nawrotach na drodze, manewrach na parkingu, między samochodami itp będzie Ci ŁATWIEJ bo masz większy warsztat wyuczonych ruchów.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Uwaga, ten wpis nie ma większego przesłania. Ot, złapały mnie #feels i chciałem się podzielić.


Starałem się pisać tak, żeby każdy z tagów, które wołam znalazł coś dla siebie.


W miniony weekend przejechałem przez portal do roku 1999.


#piractwo #retrogaming #lata90 #nostalgia #retro


Jako gówniak wybrałem się z tatą na lokalną giełdę komputerową w #katowice (na pewno nie było to na dworcu, gdzieś na otwartym powietrzu. jakby ktos mogl uzupełnić mi wspomnienia? Pomnik Powstańców?), obczaić na własnej kieszeni jak działa piractwo komputerowe na CD. Od niedawna mieliśmy komputer z nowoczesną technologią czytnika płyt CD x32, a także Intel Celeron, dysk 4gb i chyba 32 albo 64mb RAMu- wcześniej Amiga na dyskietki, więc była nowa jakość, wtedy jeszcze nie #retrocomputing . Wcześniej jeden kolega na osiedlu kopiował gry, bo jako jedyny miał nagrywarkę ale wielu jezdzilo na giełdę, to postanowiłem, ze tez w koncu sprawdzę jak to wygląda. Podszedł do nas jakiś przestępca z segregatorem w ręce, z wydrukowanymi okładkami gier i lakonicznymi opisami zawartości i na tej podstawie można było coś wybrać. Piractwo od 1994r było nielegalne i w końcu zaczęli za to ściagać, więc płytkę przynosił z "zaplecza". Załapałem się chyba na ostatni okres tych giełd. Może to dziwne ale na Amigę miałem całkiem sporo oryginałów. Spoko wydania były, zwłaszcza zawartość manuali (np Mr. Tomato - gierka gówniana ale opowiadanie w manualu miodzio). Wybrałem jakąś ścigałkę motocyklową, bo była nie za droga (kojarzy mi się 40zł), do tego od Electronic Arts. Firmę już znałem, bo z Need for Speed 2 spędziłem dość dużo czasu. Wg wydrukowanej okładki można było jeździć zarówno ścigaczami jak i crossami (którymi akurat się jarałem), ideolo. Dla siostry chyba jeszcze jakiś Faraon czy Tomb Rider i do domu, prosto do domu już wtedy pojechałem.


#staregry #gry


Moto Racer 2 nie była grą rewolucyjną. Porządne wyścigi motocyklowe z trybem multi dzięki opcji splitscreen, LAN (w tym również split) lub po necie, jeśli ktoś wtedy miał dostęp. Wyścigi torowe na czas, klasyk. Grafika 7/10, solidny produkt od EA. Kontynuacja dobrze odebranego w 1997r Moto Racer. To co ją wyróżniało to możliwość jazdy zarówno po torach dirt jak i szosowych. Dzięki temu tryb single nie nudził się tak szybko. Dirt był o wiele ciekawszy - były skoki i triki. Szosa to taki trudniejszy NFS, bo sterowanie motocyklami trudniej opanować. Ale też wciągało. Sama rozgrywka nie rozjebała mnie aż tak bardzo jak np Motocross Madness 2, którego demko katowałem w tamtym czasie do oporu (półotwarty świat zamiast toru, triki, no i legendarna granica planszy w postaci gór na które próbowało się wjechać) ale dała bardzo dużo radości. Jak to w wyścigówce - liczyła się prędkość, a tej było mnóstwo, a do tego była niesamowicie podkręcona przez muzykę. 


Ale zanim szerzej o niej - ciekawostka. Jak już poprzechodziłem dostępne tryby singlowe to odpalałem ją jeszcze tylko po to, zeby posłuchać muzyki. Aż kiedyś z ciekawości czy też w akcie desperacji, postanowiłem włożyć płytkę z grą do odtwarzacza CD w wieży stereo (odtwarzacz CD, 2x kieszeń na kasety żeby można było przegrywać, radio i amplituner - jedno na drugim + osobno kolumny). To samo lata wcześniej robiłem z kasetami z C64, żeby zobaczyć co się stanie. No i zwaliło mnie z nóg. ZACZĘŁO GRAĆ! Czaicie, że na płytce o pojemności ~700mb (74min) połowę zajmowała ścieżka dzwiękowa w formacie audio (trochę ponad 30 minut), a reszta to gra? później, w miarę coraz większego rozbudowania gier (jak i wcześniej, kiedy nośniki były dużo mniejsze), ścieżki dzwiękowe były w kompresowanych formatach. ale to mnie rozjebało, mogli sobie pozwolić. Od tej pory płytka częściej kręciła się w napędzie wieży niż kompa. A jak już zacząłem słuchać tej muzyki na porządnym hi-fi zamiast na głośnikach z kompa i nie rozpraszała mnie gra, to mogłem się wsłuchać i ją przeanalizować.


#muzyka 


No muzyka z Moto Racer 2 to było coś. To jest coś. Coś co zostało ze mną na zawsze. Takich dźwięków to jeszcze nie słyszałem, mimo że właśnie wzbierała fala popularności kalifornijskiego #punk w mainstreamie - Blink182, The Offspring, GreenDay. Ale to było coś więcej: niesamowite tempo, bardzo melodyjne utwory ale przede wszystkim technika gry na instrumentach o ktorej niewiele wtedy jeszcze wiedziałem - miałem 13 lat i zerowe wykształcenie muzyczne ale zrobiła na mnie wrażenie. Technika zupełnie inna niż w pop-punku, którym karmiła nas MTV (wtedy jeszcze puszczająca muzykę, a dzisiaj nie wiem czy w ogóle jeszcze działa). Perkusja, która miejscami nadawała takie tempo, ze nie wiedziałem, ze tak w ogóle można. Bas, który o dziwo wystawiony był na pierwszy plan i biegał po skalach jak oszalały. No i gitara - nieco z tyłu, co było dla mnie dziwne jak na punk ale bardzo świeże. Gitara, która w przerwach od punkowego łojenia robiła coś dziwnego. Takie ska, ska, #ska .. Obłęd! Całość pasowała do siebie i komponowała się niesamowicie. No i ten brak wokalu, dzięki któremu mogłem podziwiać kunszt muzyków. 


Ktoś w EA podjął decyzję, że muzyka napisana przez zespół V-town Have Nots, jako ścieżka dzwiękowa - oprócz tytułowego utworu z intra - zostanie pozbawiona wokali. Prawdopodobnie, zeby nie rozpraszała podczas wyścigu, ma być tłem. I wg mnie to był strzał w dzisiątkę. Zawsze zastanawiałem się, o czym mogły być te utwory, jak został poprowadzony wokal, jak by się to mogło komponować, próbowałem sam coś pisać. Po latach znalazłem oryginalną płytę wydaną przez ten zespół, na której ścieżki zawierały nagrania razem z wokalem i srogo się zawiodłem. Może to lata słuchania ścieżki bez wokalu, a może wokal zwyczajnie nie daje rady i przykrywa cały geniusz muzyczny tych nagrań. W każdym razie #skapunk i wszystko co się z nim wiąże został ze mną już na zawsze, trochę jako taki moj święty graal muzyki - przez kilka pierwszych lat po tym albumie zaginiony (chociaż Offspring miał jakieś elementy czasem ale mało i słabo). Później odnaleziony w szczątkowej formie: Sublime, Suicide Machines, NOFX, niemieckie Skafield, nasi Podwórkowi Chuligani no i kilku przeciętniaków. Ostatecznie, z braku dostępu do tej muzyki postanowiłem sam zacząć ją robić. Grałem już na gitarze w zespole hc/punk więc znałem wielu muzyków ale znaleźć wsród amatorów kogoś kto potrafi grać na trąbce to niemal cud. Jeden znajomy na studiach grał ale on z kolei nie była zainteresowany punkiem. No więc po pewnym czasie porzuciłem temat i grałem hc/punk, jak wszyscy. Obecnie ćwiczę grę na basowej, którą autentycznie zostałem wtedy zainspirowany, a co spełniłem dopiero po 25 latach. Dzięki internetowi odkrywam też świat muzyki #ska na nowo, nadrabiając zaległosci. Więc jakby ktoś z okolic #katowice był chętny coś pograć to zapraszam :) 


#motocykle


Zajawka na motocykle w realnym świecie bardzo szybko została przygaszona przez rzeczywistość. Ogar 200, którego częściej pchałem niż na nim jechałem oraz bolesny upadek na asfalcie (oczywiscie, że bez odzieży ochronnej, miałem 13 lat i była końcówka lat 90) skutecznie zniechęciły mnie do zabawy na bardzo długi czas. Co prawda Travis Pastrana i jego Nitro Circus (który zawsze był dla mnie sensowniejszą alternatywą dla Jackassa) jeszcze jakiś czas poźniej ponownie rozpalił żar ale nie poszedłem za ciosem i nie kupiłem Yamaha DT125 (może byłoby inaczej gdybym zrobił prawko A razem z B ale nie bylo mnie wtedy stac). Zainteresowanie motocyklami kompletnie straciłem na jakieś 15 lat. Wróciło dopiero podczas covidowego lockdownu, w sumie przez przypadek. Szukałem jakiegoś zajęcia, żeby nie oszaleć po pracy, kiedy zamknęli nawet lasy. Spotkałem kolegę, który zaproponował, ze sprzeda mi rozbitego chińczyka 150cc za 300zł (Keeway Superlight). Garaż stał pusty, więc chętnie podjąłem rękawice, zwłaszcza, że lubię majsterkować. Dzięki temu po pracy na HO mogłem przynajmniej gdzieś wyjść i coś robić. Motor naprawiłem, przejechałem się i stwierdziłem , że fajne to i że idę na prawko. Trafiłem do dobrej szkoły, która podkręciła zajawkę. Keewaya przerejestrowałem na 125cc, sprzedałem z zyskiem i kupiłem okazyjnie Hondę CB500.


Tym razem wypadek nie przerwał rozwoju pasji, mimo że obudził stare demony. Jeszcze w trakcie robienia kursu na prawo jazdy jeździłem czasem wieczorami bez prawka. "Poćwiczyć". Dzięki moim, najwyraźniej jednak kiepskim umiejętnościom majsterkowania, zaliczyłem high side'a w zakręcie. O 5 rano wyszedłem ze szpitala, a o 11 byłem już na kolejnej lekcji na prawo jazdy. Nie chciałem przekładać. Kurs skończyłem szybko, prawko zdałem za pierwszym, a CeBulę sprzedałem, bo miałem do niej uraz


#feels


No i tak sobie zapierdalam 200km/h po jakiejś powiatowej w miniony weekend - dzień wcześniej byłem na koncercie #ska, które po dziś dzień jest jednym z moich ulubionych gatunków, a które z jakichś niezrozumiałych dla mnie powodów jest szalenie niepopularne w tym kraju, więc w ogole jakiś cud, ze był koncert (przez te wszystkie lata byłem w życiu chyba tylko trzy razy na koncercie #ska więc zawsze to wielkie wydarzenie)- na słuchawkach spotify w trybie inteligentnych rekomendacji i nagle wjeżdża ten utwór. Wierzcie mi lub nie ale poczułem się jak w jakimś pieprzonym "Powrocie do przyszłości". Brakowało tylko ognia na śladach moich opon. Mój mózg miał najwyraźniej jakieś spięcie, bo przez chwilę miałem wrażenie jakbym znowu siedział przed kompem i ciupał w Moto Racer 2. Pochylony nad kierownicą, skupiony na maksa, w uszach Have Nots, które znowu wydało mi się tak świeże i odkrywcze jak wtedy. Zostałem totalnie przeniesiony spowrotem do roku 1999.. 


Mistyczne przeżycie. Niby to tylko muzyka podczas jazdy ale najwyraźniej ścieżki dawno wyryte w mózgu rządzą się swoimi prawami. Poczułem, ze spięło to ogromną klamrą prawie 25 lat mojego życia. Najwyraźniej nadal cieszą mnie i bawią te same rzeczy. Gusta chyba jednak nie zmieniają się aż tak bardzo, nawet w długim okresie, jeśli odnajdziemy to co nasze.


#hobby


I jeszcze jedna ciekawostka: najwyraźniej były dwie ścieżki dzwiękowe do tej gry, jedna napisana przez Have Nots, druga przez Bottomdawg. Różnica była chyba dla wersji PAL i NTSC lub PC i PSX. Ktoś potwierdzi?


Intro:


https://www.youtube.com/watch?v=8GqyBkD81_8


Pełna ścieżka:


https://www.youtube.com/watch?v=ZaW_TMaAWng&list=PLC3B5940F3C322300

Na pewno w 1999 nie był to "ostatni okres tych giełd" byczq. Jeszcze parę lat później można było kupić. Nie pamiętam czy w Katowicach, ale byłem chyba na giełdzie w Mysłowicach, chyba w Krakowie i coś kojarzę Chorzów. Ale tych dwóch nie jestem pewien. Śmieszne to były czasy.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

fajnie się zapowiada, ale #steamdeck średnio sobie z nią radzi - szalone 20 fps albo taki FSR że się robi pikseloza (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻

@AlanPogromca wydaje mi się, że mocno ciśnie po procku, ja na lapku z i5 9300h i rtx2060 miałem 100% uzycia procka i ~45 fps niezależnie od ustawień grafiki, SD też ma 4rdzenie/8wątków więc szału raczej nie będzie

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W tym roku tradycyjnie pewnie znowu nie będzie debaty wyborczej głównych rozgrywających. Oczywiście nikt się tym nie przejmie, bo takie mamy standardy. Tęsknię za czasami, gdy za niepojawienie się na debacie wpadały spadki w sondażach. Polacy jacyś normalniejsi byli.. chlip #polityka #wybory

Jak wspominam te debaty które jeszcze się odbywały, to nie były jakieś szczególnie porywające. Były okazją by każdy kandydat wygłosił jakieś tam oświadczenie, ale brakowało mi interakcji między uczestnikami. Odnoszenia się wzajemnie do argumentów, polemiki. Redaktor odpytywał co kto sądzi o X i nara.

@GrindFaterAnona karzeł żoliborski nigdy już nie zgodzi się na debatę z tuskiem, chłop ma uraz po tym jak tusk wytarł nim podłogę

@GrindFaterAnona czekam aż influencerzy ogarną, że w polityce jest większy hajs niż w influencerce i będzie pierwsza konferencja przed walką przedwyborczą w formule każdy na każdego.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@GrindFaterAnona a na co komu fizyka teoretyczna? Siedzo nałukowcy wielcy i tylko pieniążków by chcieta. Tymi wzorami to w piecu nie rozpolisz a ni z nich chlyba nie upieczesz. Co nie Halinka?


A na serio to zawsze mnie fascynowało skąd ci pionierzy wpadali na swoje pomysły. Jakieś małe myśli, które ewoluowały i zrewolucjonizowały świat w którym żyjemy.

@ziggy07 pewnie ten sam proces, co przy rozwiązywaniu innych problemów: przeważnie nagłe, nieoczekiwane oświecenie, kiedy odpuszczasz po długim czasie usilnych prób; czasem inspiracja z zewnątrz, zauważając podobieństwo w jakimś innym procesie; zdarza się też że rozwiązanie się przyśni.

Zaloguj się aby komentować

Hej @Watchdog_Polska wypłeniam właśnie zeznanie roczne, co to jest za "akcja e-life 18 online" którą podpowiada mi kreator na gov.pl?


Swoją drogą, brakuje mi waszych wpisów na tym portalu

Nie tylko u watchdog to wyskakuje, e-life to kampania co promuje przekazywanie 1,5% podatku dla organizacji PP, i to firma co jest producentem programu e-pity prowadzi ta kampanie. No i oznacza to, ze jak wypelnisz roczne i masz pod do przekazania to wybierasz OPP i za darmowa wysylasz dekl lub nie wybierasz OPP, kasa idzie dla panstwa, a ty placisz za wysylke dekl.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@MiernyMirek zazdro. jakos pogoda nie zachecala, zeby siedziec w garażu albo pozajmowane weekendy mialem. Mam blaszany garaz, bez swiatla, wiec dopiero jak jest cieplej to ide dlubac, wiec tak pozno w tym sezonie.

Zaloguj się aby komentować