W tym roku tradycyjnie pewnie znowu nie będzie debaty wyborczej głównych rozgrywających. Oczywiście nikt się tym nie przejmie, bo takie mamy standardy. Tęsknię za czasami, gdy za niepojawienie się na debacie wpadały spadki w sondażach. Polacy jacyś normalniejsi byli.. chlip #polityka #wybory
Komentarze (17)
@GrindFaterAnona Ale dlaczego "głównych rozgrywających"?
Jedyne zalety w tych debatach są takie że w debatach z stylu "jeden z dziesięciu" wyborcy widzą wszystkich kandydatów w równym (mniej-więcej) stopniu, w tym samym czasie i z tymi samymi pytaniami.
Inna sprawa że pytania są układane pod odpowiedniego kandydata, ale kandydaci i tak przytomnie olewają pytania i gadają swoje.
Jak wspominam te debaty które jeszcze się odbywały, to nie były jakieś szczególnie porywające. Były okazją by każdy kandydat wygłosił jakieś tam oświadczenie, ale brakowało mi interakcji między uczestnikami. Odnoszenia się wzajemnie do argumentów, polemiki. Redaktor odpytywał co kto sądzi o X i nara.
Zaloguj się aby komentować