Zdjęcie w tle

Endrevoir

Fanatyk
  • 820wpisów
  • 3229komentarzy

Piję herbatę i czytam Tolkiena. Jak każdy prawdziwy Polak, ekspert w każdej dziedzinie życia :P

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Sam jest moją drugą ulubioną postacią trylogii. Mieć takiego przyjaciela to skarb. Bez niego Frodo by c⁎⁎ja zrobił a nie doszedł do

tego zasranego Mordoru xd #onedoesnotsimplywalkintomordor

Zaloguj się aby komentować

O muzyce będę często pisał w superlatywach bo to co Howard Shore zrobił to absolutne mistrzostwo.


Tak jak w scenie pogoni za Frodem i śmierci Boromira. Jak ja uwielbiam ten soundtrack! #onedoesnotsimplywalkintomordor

Zaloguj się aby komentować

Uwielbiam ten moment gdy przepływają przez Argonath obok podobizn królów. Świetna muzyka, rewelacyjny klimat. No i te efekty, naprawdę nie widać ze te filmy maja ponad 20lat. #onedoesnotsimplywalkintomordor

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Nadszedł ten jeden dzień w roku, przypadający na okres świąt Bożego Narodzenia, w którym oglądam najbardziej świąteczną trylogię ever oczywiście w jedynej prawilnej wersji reżyserskiej 12h przepięknej historii. W tym roku w nowej, najpiękniejszej koszulce z moją ulubioną postacią #film #lotr #onedoesnotsimplywalkintomordor

c185a6a4-9dc4-46ff-9dda-76093e431210
503a804d-2001-4d94-9fa6-a3b17df0ff8e

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Parzenie Oolonga w czajniczku yxing to nie jest dobry pomysł

Będąc na świętach stwierdziłem ze wyśrubuje moj nowy czajniczek yxing, który sprawiłem sobie na urodziny. Niestety, zapatrzyłem w nim Jin Xuan, którego miałem już okazje parzyc w gaiwanie i niestety w czajniczku jest niedobry. Wychodzi jakaś dziwna kwasowość, której nie miałem wcześniej. Mam jeszcze jedna herbate(czarna), to w trakcie świat spróbuje czy również będzie źle. Cóż, najwyżej pozostanie czajniczek do pu’erów

#herbata #hejtoherbata #herbatacodzienna

b6fb8dba-6feb-4d5e-9399-40560c17f48e

@Endrevoir Tak to bywa. Spróbuj go jeszcze z jakimś palonym oolongiem. Te jasne, lekko utlenione, często tracą na parzeniu w nieszkliwionej glinie.

Zaloguj się aby komentować

1098 + 1 = 1099


Tytuł: Elantris

Autor: Brandon Sanderson

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: MAG

Liczba stron: 683

Ocena: 7/10


Poprzedni rok skończyłem czytelniczo od Sandersona, z tym będzie podobnie :P 


Elantris to wspaniałe miasto ludzi o boskich mocach, piękne, świecące jasnym, białym światłem. No, świeciło.... Bo 10 lat przed rozpoczęciem historii z książki stała się katastrofa: magia którą posługiwali się mieszkańcy Elantris przestała działać a sami ludzie-bogowie stali się czymś w stylu żyjących trupów. 

Historię poznajemy z perspektywy 3 osób: księcia, który stał się właśnie Elantrianinem, księżniczki, która miała w.w. księcia poślubić oraz kapłana który jest głównym złoczyńcą książki. Mi właśnie najlepiej czytało się rozdziały kapłana, który stara się przekabacić całe miasto na nową, wrogą religię. Ogólnie debiut Sandersona jest całkiem przyjemną książką będącą połączeniem fantasy, politycznego trillera oraz książki detektywistycznej.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto

a6b7f855-490e-4368-9f9d-92407ef3eab6

Zaloguj się aby komentować

Leniwa sobota A na sobotę najlepsza herbata!


Dzisiaj przedstawiam wam surowego pu-erha Lao Mao Green Pu-erh. Jest to ciekawy pu-erh sheng, ponieważ większość takich herbat jest od razu prasowana, a ta herbata ma liście luzem, jest to więc herbata Mao Cha, w odróżnieniu do herbat prasowanych. 


Herbatę parzyłem w gaiwanie. Proporcje 5g/100ml, woda ok 95 stopni. Pierwsze 2 parzenia ok 7s, trzecie 15s, każde następne +5s. Herbata jest dość trudna do zaparzenia, jest bardzo podatna na przeparzenia i niedoparzenia. W tej sesji zacząłem za krótko, a 3 i 4 zbytnio przedłużyłem. Z tego powodu pierwsze 2 parzenia wyszły bardzo za słabe, przez co mało co było czuć, zaś znowu kolejne 2 były za długie, przez co herbata wyszła za mocna, przez co było czuć bardzo dużo ostrości. Za to kolejne wychodziły już bardzo fajnie. Herbata jest mocno ziołowa, czuć to bardzo fajnie zarówno w smaku jak i aromacie. Trochę wychodzi owoców, ale jakoś nie za mocno. Co do poprawnego parzenia, proponuję pierwsze 2 parzenia zrobić 10s, a później każde kolejne+5s, powinno wyjść dobrze. 


#herbata #herbatacodzienna #hejtoherbata

7d6c1cd1-be96-481c-9b4b-b2189aa44dc3

Zaloguj się aby komentować

Weekend spędzam w Krakowie, korzystając z okazji, spełniam moje male marzenie i byłem z wizyta w herbaciarni Czarka na Szpitalnej, gdzie można się napić mnóstwa herbat Dzięki temu miałem możliwość wypicia oolonga którego na chwile obecna nie ma w asortymencie sklepu, czyli Dong Ding oolong.

Jest to pyszny, lekko palony oolong prosto z Tajwanu. Nie wiem dokładnie ile otrzymałem herbaty ani jaka jest pojemność gaiwana, ale odpowiednia proporcja dla parzenia w gongfu-cha to 5-6g/100ml wrzątku.

Herbate parzyłem następująco: najpierw płukanie liści, pierwsze parzenie 40s, drugie 20s, każde kolejne +10s. Napar jaki wychodzi jest jasny, pomarańczowy. Zapach przypomina bardziej te palone oolongi, całe szczęście w smaku nie jest tak ciężko. Czuć trochę tej slodowosci, ale najwiecej jest aromatów orzechowych, trochę osmantusa(to ten charakterystyczny zapach jasnych, kwiatowych oolongow). Wychodzi niestety trochę cierpkosci oblepiajacej usta, ale jednak cały czas herbata jest na plus. Dobra herbata, chyba zamówię w następnym roku żeby zobaczyć co pokaże sezon 2025.

#herbata #herbatacodzienna #hejtoherbata

1ac70ad6-0c93-4c59-92d0-72b16672748b
7221c6d1-7f4d-46e6-8ec1-d56c953908d6

Czarka, moja pierwsza porządna herbata była stamtąd. Co do dong dinga dla mnie aromat jest zdominowany przez różę damasceńską

Zaloguj się aby komentować

1027 + 1 = 1028


Tytuł: Brisingr

Autor: Christopher Paolini

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: MAG

Liczba stron: 704

Ocena: 2/10


Poprzedni tom cyklu Dziedzictwo był niepotrzebny. Ten jest po prostu zły. 


Autor chyba próbuje nas obrazić na wszystkie możliwe sposoby. Co Eragon robił w Farthen Dur(w ogóle jak to się czyta, bo pieprzony lektor przez 3 tomy nie mógł się zdecydować i raz czytał Farhen Duru a raz Farthen Durze?!?!?!), on tam był tylko po to żeby go zaatakować? Jakim cudem Arya spotkała Eragona w tej karczmie, skoro mógł być gdziekolwiek indziej? Dlaczego w drugiej części, podczas szkolenia nikt Eragonowi nie powiedział że są takie kamyczki, dzięki którym Galbatorix robi się koksem nad koksy?!? Nie musieli wchodzić w szczegóły, skoro prawda o Eldunari to rzeczywiście taka wielka tajemnica. No i największa humoreska, czyli wątek wykucia miecza.... Bożesz ty mój, jakie to było złe. Od samego szukania po raz n-ty wokół tego drzewa, po sam wątek omijania tej przysięgi przez kowalkę( i to wytłumaczenie w stylu, nie wiem dlaczego jest inaczej, ale jest inaczej xDDDDDDD )


No i na koniec, równie zły jak książka, lektor w audiobooku Audioteki. Nigdy więcej książek z tym człowiekiem. Jak w połowie książki stwierdził że Glaedr to jednak Gleadr, to mnie szlag trafił. 


Tak jak pisałem w recenzji "Najstarszego", dalej nie brnę. Nie mam sił na te wypociny. 


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki

334931c6-1bfe-4036-9630-a470edb17069

@Endrevoir Jak czytałem kilkanaście lat temu to bardzo mi się podobała, chociaż rzeczywiście każdy kolejny tom był coraz cięższy.

Według mnie ta książka była tak popularna bo dobrze wpisywała się w marzenie bycia wybrańcem wśród nastoletnich chłopców, do tego smoki i magia. Podobnie jest dzisiaj z książkami young adult dla młodych dziewcząt, główna bohaterka jest wyjątkowa, walczy o nią dwóch chłopców itd.

@Oberon Zawsze tak było. Obecnie takie zjawisko jest nie tylko w książkach i filmie, ale szczególnie w grach. Wokół tego, że gracz ma się czuć wyjątkowy jest zaprojektowana cała gra (np. RPGach z paskami życia, często to ostatnie kilka punktów trudniej stracić, aby gracz częściej "cudem" wygrywał walkę).


Życie statystycznego człowiek jest tak mierne i niewyjątkowe, że sprzedawanie czegoś co chociaż przez chwilę pozwoli się komuś poczuć wyjątkowo jest wręcz filarem gospodarki.

@Oberon są po prostu pewne rzeczy które trafia swój czas i chwyca. Tak chyba było z tą książką. W każdym innym czasie książka przeszłaby bez echa.

@Endrevoir 3 tom chyba najgorszy z całej serii. Ostatnia książka nieco lepsza no i kończy całość opowieści. Samo zakończenie było w sumie spoko.

Zaloguj się aby komentować

996 + 1 = 997


Tytuł: Najstarszy

Autor: Christopher Paolini

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: MAG

Liczba stron: 683

Ocena: 4/10


Zastanawiam się, po co powstała ta książka. Toż to jeden wielki zapychacz, który ma prawie 700 stron(a ponad 25h audiobooka), który dało się streścić w jakiś 200, a najlepiej zrobić jakiś przeskok czasowy. Umęczyła mnie ta książka strasznie, a lektor jak w poprzedniej części nie pomagał. 

Jedyny plus to wątek Rorana, jakaś odskocznia w tym nudnym jak flaki z olejem wątku szkolenia Eragona. 


Mały spoiler, jestem już w trakcie 3 części i jak tak dalej pójdzie to 4 nie tykam. Kaszana dla mnie. 


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki

bf94e8fb-e5ae-486b-b4cf-b60380706c86

Ta opowiesc czyta sie inaczej bedac nastolatkiem. Pamietam, ze majac 14-15 lat, czytanie ponad 100 stron o tym jak sie u elfow zyje bylo, hmm... wystarczajaco ciekawe xD Teraz bym juz na tym odpadl.

Trzecia czesc przeczytalem jako dorosly, na czwarta nie mam obecnie sil. Ogarne to sobie moze kiedys jako audiobook

Zaloguj się aby komentować

995 + 1 = 996


Tytuł: Eragon

Autor: Christopher Paolini

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: MAG

Liczba stron: 495

Ocena: 6/10


Ciekawa książka, dość przewidywalna, ale fajnie się ją słuchało. Historia jest bardzo prosta, opowieść od zera do bohatera i to dość przyśpieszona. 

Sam autor pisze dość dziwnie, co daje się we znaki w tym jak i w dalszych tomach, widać że książkę pisał nastolatek. 

A na koniec kilka słów na temat lektora w audiobooku z Audioteki. Gość nie umie czytać! Słuchać się go nie da, powoduje to we mnie tyle frustracji że głowa mała. Imię Murtagha czytał na co najmniej 3 sposoby. Za to ocena 1 w dół.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki

306e5861-b10b-433e-81d8-276a8ca7a456

Zaloguj się aby komentować

897 + 1 = 898


Tytuł: Terror

Autor: Dan Simmons

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Vesper

Liczba stron: 692

Ocena: 8/10


Świetna książka!!


Zacznijmy od rewelacyjnego pomysłu, jakim jest przedstawienie prawdziwej historii zaginionych statków HMS Erebus oraz HMS Terror, które w 1845 roku wyszły z Wielkiej Brytanii w celu poszukiwania przejścia północno-zachodniego, czyli drogi morskiej z Atlantyku na Ocean Spokojny przez wyspy Kanady. Statki te ugrzęzły w zamarzniętym morzu na 3 lata. W książce przedstawiono prawdziwe osoby które uczestniczyły w wyprawie. Bohaterów książki martwi wiele rzeczy, nie tylko wieczny mróz, brak pożywienia ale również przerażający potwór który zdaje się polować na marynarzy.

Simmons rewelacyjnie opowiada dzieje bohaterów, czuć tą izolację, brud, smród, mróz wylewający się z kart książki. Co do przedstawienia samych marynarzy, tutaj również czapki z głów, bo postaci da się zarówno polubić jak i niektórych(szczególnie jedną postać) znienawidzić do cna. Książka trzyma w napięciu, ataki bestii są świetnie przedstawione, tak samo jak zmagania ludzi żeby przeżyć jak i uciec do jakiejkolwiek cywilizacji. 


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki

Zaloguj się aby komentować