Zdjęcie w tle

Endrevoir

GURU
  • 889wpisów
  • 3560komentarzy

Piję herbatę i czytam Tolkiena. Jak każdy prawdziwy Polak, ekspert w każdej dziedzinie życia :P

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Bądźcie ze mnie dumni bo ja z siebie jestem!


Od pół roku jesteśmy użytkownikami pieca na eko groszek, z którym mieliśmy jedną przygodę, ale ogarnęliśmy z pomocą dobrego kominiarza. Do dziś.


Wstaje sobie rano i po jakimś czasie zdaje sobie sprawę z jednej rzeczy: piec wygasł. Schodzę i cóż, zawalony żużlem. Szybka decyzja, trzeba czyścić. Budzę małżowinę i bierzemy się do dzieła. Najprawdopodobniej w górnej części pieca było za dużo pyłu i odcięło, więc wszystko ładnie wyczyściliśmy. Jeszcze szybkie zerknięcie do komina ale drożny, ładnie widać wyjście, więc tylko trochę sadzy wygarnęliśmy. Pozostało tylko rozpalić piec, co mi się pięknie, PO RAZ PIERWSZY SAMEMU pięknie udało siedzę sobie teraz i patrzę jak temperatura ładnie rośnie dla niektórych pewnie to codzienność, ale dla mnie i @Evivalarte nie. Dużo się uczymy, głównie na własnych błędach xd Teraz będziemy wiedzieć że trzeba patrzeć również na górę pieca xd


Szczególnie dumny jestem z tego że wziąłem wszystko na spokojnie, bez nerwów. Wiedziałem co chcę zrobić, w jakiej kolejności. I wszystko się udało!


#chwalesie

Oj paiemtam jeszcze u rodziców. U nas w domu zawsze było tak że na noc się piec gasilo w ramach oszczędności. A rano cyk rozpalał, więc praktyka czyni mistrza. Dobrze ze się udało, podstawa to nauczyć się że trochę inaczej się to rozpala niż ognisko.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry bardzo! W dzisiejszym odcinku #herbacianyalfabet przechodzimy do literki C. A skoro C, to Chiny! 


Chiny są tak naprawdę kolebką herbacianą, to tam ponad 2 tysiące lat temu, w okolicy II-III w p.n.e. Na początku liście tej rośliny nie były wykorzystywane jako napój, ale jako lek, były gotowane, często z innymi składnikami. Nazywana była wtedy “tu” czyli dosłownie “gorzkie zioło”. Stopniowo się to zmieniało, aż do czasów dynastii Tang, czyli okolic VII w n.e. Wtedy herbata stała się napojem codziennym, pojawiły się pierwsze herbaciarnie. Mieliśmy wtedy również pierwszego herbacianego mistrza, pana Lu Yu, który napisał pierwszą książkę dotyczącą herbaty, Chajing - “Księga herbaty”. Następne wieki przyniosły rozwój kultury herbacianej aż do postaci znanej dziś. 


Chiny mają mnóstwo regionów herbacianych, z których najważniejszy jest Yunnan, czyli miejsce gdzie najprawdopodobniej po raz pierwszy spróbowano przygotować liście herbaciane. Dziś jest to stolica i tradycyjnie JEDYNY NA ŚWIECIE region w którym produkuje się herbaty pu-erh. Poza pu-erhem produkuje się również sporo czarnej herbaty i sporadycznie zieloną/białą.


Kolejnym ważnym regionem jest Fujian, czyli region z najważniejszymi w Chinach miejscem dla oolongów - góry Wuyi w których produkuje się słynne m.in . Da Hong Pao oraz miejscowość Anxi czyli ojczyzna Tie Guan Yin. Ale Fujian to nie tylko oolongi, ale również bardzo dobre białe herbaty jak Bai Mu Dan czy jedna z najsłynniejszych czarnych herbat - Lapsang Souchong.


Nie mógłbym nie wspomnieć o prowincji Zhejiang w której produkuje się jedną z najsłynniejszych herbat zielonych - Long Jing. 


Mógłbym tak jeszcze długo, bo Chiny są ogromne i mają w sobie wiele zakamarków herbacianych, więc tutaj przestanę tą wyliczankę Wspomnijmy sobie więc o znaczeniu herbaty w historii Chin. A ta jest ogromna! W Chinach herbata nie była tylko napojem, lecz jednym z filarów państwa. Przez ponad tysiąc lat służyła jako waluta, podatek i towar strategiczny. To nią płacono za konie na granicach imperium, to nią wynagradzano garnizony w Tybecie i Azji Centralnej, to ona wędrowała karawanami jako sprasowane cegły przez góry i pustynie. Dochody z herbaty zasilały skarb wszystkich dynastii począwszy od wspomnianej przeze mnie wcześniej Tang, a kontrola nad jej produkcją była elementem władzy równie ważnym jak kontrola nad solą czy żelazem. Gdy Europa w XVIII wieku uzależniła się od chińskiej herbaty, do Chin zaczęły płynąć ogromne ilości srebra, co na chwilę uczyniło je centrum światowej gospodarki — aż do momentu, gdy konflikty wokół tego handlu doprowadziły do wojen opiumowych i dramatycznego otwarcia kraju na świat. W tym sensie historia herbaty jest jednocześnie historią potęgi i kruchości Chin.


A jak jest dzisiaj w Chinach? Herbatę pije się codziennie, tak naprawdę wszędzie i zawsze. Do posiłków, w pracy, podróży, samemu i z przyjaciółmi. Nie ma co się dziwić, to ich dziedzictwo. To w końcu chińczycy wymyślili podział herbat na 6 kolorów, styl parzenia Gongfu Cha również jest ich!


#herbata #herbatacodzienna #hejtoherbata



Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Nie będzie z tego żadna dobra robota,

Gdy z każdej strony otacza cię głupota!

Nachodzi cię ochota na gest jakiś szybki,

walnąć papierami i pójść sobie na grzybki.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować