Zdjęcie w tle

Apaturia

Gruba ryba
  • 643wpisy
  • 1153komentarzy

Sezonowo dodaję ciekawostki. Regularnie i z premedytacją popełniam rękodzieło inspirowane fantastyką - zapraszam na tag #apaturiart (ɔ◔‿◔)ɔ ♥

Rogatek w kosmosie Niektóre rośliny wodne miały już swoje pięć minut w przestrzeni kosmicznej, stanowiąc część przeprowadzanych tam eksperymentów. Należą do nich między innymi rogatki (Ceratophyllum) – pospolite wodne byliny o sztywnych, rosnących w okółkach liściach, spotykane w zbiornikach wodnych niemal wszystkich kontynentów.


Wydawałoby się, że niepozorny rogatek nie ma do zaoferowania człowiekowi zbyt wiele, bo chociaż świetnie sprawdza się jako roślina do akwariów i oczek wodnych, to poza tym nie ma specjalnie istotnych zastosowań.


Mimo wszystko to właśnie rogatki świetnie nadają się do badań nad roślinami wodnymi w warunkach misji kosmicznych – są wytrzymałe, szybko adaptują się do nowych warunków, łatwo się rozmnażają i nie potrzebują podłoża, a do tego sprawnie natleniają wodę i jednocześnie usuwają z niej zanieczyszczenia, działając jak naturalne filtry.


Jak dotąd, rogatki były wyprawiane w kosmos już kilka razy: najpierw w zaprojektowanym w latach 90. systemie C.E.B.A.S. (Closed Equilibrated Biological Aquatic System) przeznaczonym do długoterminowych eksperymentów z wykorzystaniem roślin i zwierząt wodnych, a później także w systemie Omegahab, który w 2013 roku został wysłany na orbitę w ramach misji satelity Bion-M1.


W tym drugim przypadku rogatek niestety nie przetrwał trwającej trzydzieści dni misji, ponieważ doszło do awarii urządzeń pokładowych – niemniej wszystko wskazuje na to, że przed awarią roślina radziła sobie dobrze.


Drugie zdjęcie: dwukomorowe akwarium systemu Omegahab, bioregeneracyjnego systemu podtrzymywania życia w warunkach mikrograwitacji, zaprojektowane przez badaczy z uniwersytetów w Erlangen i Hohenheim. Po lewej stronie widać rogatka. Źródło: DLR (Niemieckie Centrum Lotnictwa i Kosmonautyki)


#ciekawostki #przyroda #natura #rosliny #botanika #akwarystyka #kosmos #nauka #gruparatowaniapoziomu

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

335c1c57-f22b-48bd-8041-3633622fab89
80c22dcd-ced6-4811-bfe9-de49ab25e659

@WatluszPierwszy świetnie się sprawdzają do usuwania azotu. Wystarczy je przyciąć raz na jakiś czas jak szybko rosną i poziom azotu jest niski

Zaloguj się aby komentować

Z kontynentu na kontynent Niektóre rośliny, dopóki pozostają na swoich naturalnych terenach występowania, rosną sobie spokojnie i nie wadzą nikomu – ale kiedy już wyruszą na podbój nowych terytoriów, nie biorą jeńców. Do takich roślin należy wywłócznik (Myriophyllum L.), roślina wodna o charakterystycznych, pierzastych liściach. Na pewno znają ją miłośnicy akwarystyki, bo rozmaite gatunki wywłóczników to jedne z najstarszych i najpopularniejszych roślin akwariowych.


Wywłócznik rośnie szybko, obficie, łatwo się rozmnaża z oderwanych kawałków pędów i potrafi zadomowić się w większości wód stojących lub wolno płynących. Jego gałązki tworzą schronienie dla ryb, małych płazów i wodnych bezkręgowców, dodatkowo jest też ważnym pożywieniem dla ptactwa wodnego i natlenia wodę. Jednak jako roślina inwazyjna działa w zasadzie na odwrót: tworzy w pobliżu powierzchni zbitą gęstwinę, która nie przepuszcza światła głębiej i dławi inne rośliny wodne, a w skrajnych przypadkach blokuje przepływ wód w ciekach i kanałach. W takiej postaci staje się problemem także dla ludzi korzystających ze zbiorników wodnych.


Jest kilka gatunków wywłóczników, które poza obszarem naturalnego występowania mają status gatunków inwazyjnych. Wywłócznik kłosowy (Myriophyllum spicatum) naturalnie występuje w Eurazji i północnej Afryce, jest jednak gatunkiem inwazyjnym w obu Amerykach i południowej Afryce. Wywłócznik brazylijski (Myriophyllum aquaticum) pochodzi z Ameryki Południowej i Środkowej, ale został zawleczony także do Ameryki Północnej i na inne kontynenty. Podobnie inwazyjny jest wywłócznik różnolistny (Myriophyllum heterophyllum) z Ameryki Północnej, który rozprzestrzenił się w Ameryce Środkowej, Europie i Azji.


Można by więc rzec, że kontynenty wymieniły się swoimi lokalnymi wywłócznikami i teraz wszyscy mają problem. Nie wiadomo dokładnie, w jakich okolicznościach doszło do tej wymiany – ale przypuszcza się, przyczynili się do tego akwaryści oraz miłośnicy ogrodów wodnych, którym egzotyczne wywłóczniki „uciekły” z upraw.


#ciekawostki #przyroda #natura #rosliny #botanika #akwarium #akwarystyka

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

5e67f242-95a4-44a3-ab73-916c4642e93e

@Apaturia ciekawe co sprawia, że raptem jakaś inna odmiana może być tak inwazyjna na krzyż. Spodziewałbym się, że na każdym kontynencie coś sobie z nimi radzi, więc i z tymi nowymi da radę

@radziol Niestety, to nie jest takie proste. Takie inwazyjne gatunki często nie muszą sobie radzić w nowych ekosystemach z tymi samymi zagrożeniami, z którymi musiałyby sobie radzić w swoich rodzinnych stronach (drapieżniki, patogeny itp.). Nie mając naturalnych wrogów, mogą rozwijać się i rosnąć szybciej niż ich lokalni krewniacy, a to już często wystarczy do zdobycia przewagi. Do tego rośliny takie jak wywłócznik są z natury wytrzymałe i dobrze adaptują się do nowych warunków, więc już na starcie dostają duży bonus.


Są też jednak gatunki, które "wprosiły się" do naszych ekosystemów, ale mimo wszystko nasza lokalna flora i fauna trzyma je w ryzach na tyle, że nie stanowią dużego problemu.

@Apaturia nie jest dla mnie niczym niezwykłym kiedy to idzie w jedną stronę, bo twardszy gatunek ma eldorado w nowym środowisku. Ale tu to idzie na krzyż.

Jak to się dzieje, że ani patogeny, ani roślinożerny nie potrafią sobie poradzić ani tu ani tam

Zaloguj się aby komentować

@michal-g-1 Niekoniecznie, bardziej o roślinach żyjących w zbiornikach wodnych Ale fakt, o nawadnianiu pamiętać trzeba, szczególnie latem.

Zaloguj się aby komentować

Tym razem coś w klimatach #skyrim - małe drewniane pudełeczko ozdobione motywem smoczego oka. Oprawa oka i zdobienia przy krawędziach rzeźbione i malowane ręcznie, do tego motyw lodowej powłoki z przejrzystej pasty szklistej na całej powierzchni. W grafikę i zdobienia przy krawędziach wmontowałam dodatkowo napisy zapisane znakami smoczego alfabetu. Wnętrze personalizowane na życzenie zamawiającego.


Jak ja kocham smocze projekty


Więcej moich szpargałów twórczych jak zawsze na #apaturiart


#rekodzielo #handmade #tworczoscwlasna #diy #elderscrolls #gry #rpg #fantasy #fantastyka #smoki

ed9f646c-3a95-4451-b1f4-359fd3c513fd
9b8525f6-38c4-44ad-aa80-c1a9e6a0f165

Zaloguj się aby komentować

Róża z niespodzianką Anolisy zielone (Anolis carolinensis) to niewielkie jaszczurki naturalnie występujące w południowej i południowo-wschodniej części Stanów Zjednoczonych. Lubią przebywać wśród krzewów i niskich drzew, stąd są całkiem często spotykane w ogrodach.


Jak się okazuje, większe kwiaty mogą czasem służyć małym anolisom jako schronienia i sypialnie. Jeden anolis został tak sfotografowany w 2015 roku - znaleziono go rano wewnątrz zerwanej w ogrodzie róży. Trzeba przyznać, że nieźle się tam wpasował.


#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #jaszczurki #gady #urocze #ogrod #rosliny

07a852e0-be81-4d26-b889-fa11eb47495c
45ee830b-5c34-4984-8e31-43dc57e367d0

Zaloguj się aby komentować

Pierwsze ślubne pudełko na pieniądze, jakie miałam przyjemność zaprojektować i wykonać Na wieczku i po bokach grafika nałożona metodą decoupage, całość starannie pomalowana i polakierowana, również od wewnątrz. W środku wyściółka filcowa i podklejona od wewnątrz wieczka personalizowana kartka z życzeniami wydrukowana na ozdobnym papierze.


Całkiem przyjemnie pracowało mi się nad tą skrzyneczką. Jeśli więc jeszcze ktoś potrzebowałby tego rodzaju upominku na ślub i szukałby czegoś innego niż zwykłe, surowe pudełko z wypalonym lub nałożonym maszynowo motywem - zapraszam! Więcej moich prac jak zawsze na #apaturiart


#rekodzielo #handmade #diy #slub #tworczoscwlasna #hobby

bbfbbb25-80be-46ff-b1e2-f11ecbfca47a
8315dcb2-4223-48f6-bb39-5cb2cebf006f

Zaloguj się aby komentować

Niedawno ukończona skrzynka-książka na akcesoria do #rpg w klimatach #lovecraft , z motywem inspirowanym jednym z opowiadań i projektowanym na życzenie zamawiającego.


Projekty tego rodzaju szczególnie cieszą moje serduszko Pustynia, zimne światło księżyca, zapomniane ruiny bezimiennego miasta i otchłań czasu, w którą - zgodnie z filozofią Lovecrafta - nie powinno się spoglądać zbyt długo, o ile w ogóle.


Tradycyjnie decoupage na drewnie, imitacja stron po bokach, plus ręcznie formowane i malowane detale wypukłe, w tym ręcznie rzeźbione macki. Wnętrze wieczka personalizowane.


Więcej moich szpargałów twórczych jak zawsze na #apaturiart


#rekodzielo #handmade #diy #tworczoscwlasna #lovecraft

b7573259-22c7-4d8e-bbee-7ea441f56a2b

@HolQ Dziękuję za dobre słowo Niekoniecznie trzeba być graczem, żeby sprawić sobie skrzynkę z podobnymi motywami - w środku można przechowywać różne drobiazgi, nikt tego nie sprawdza

Zaloguj się aby komentować

Piestruszka - z nazwy prawie jak pietruszka, ale z pietruszką nie ma nic wspólnego Piestruszka stepowa (Lagurus lagurus), zwana też czasem popularnie lemingiem stepowym, to krewniak chomika i nornika. Ten niewielki, dorastający do ok. 10-12 cm gryzoń żyje dziko na azjatyckich stepach i półpustyniach, a w innych częściach świata bywa hodowany jako zwierzątko domowe.


Piestruszki mają szarobrunatne futerko z charakterystyczną wąską, czarną smugą przebiegającą przez grzbiet. Na wolności żyją od kilku miesięcy do półtora roku, a w warunkach hodowlanych nieco ponad dwa lata. Są zwierzętami stadnymi, aktywnymi przede wszystkim nocą. Pod względem charakteru są łagodne, ciekawskie i szybko się oswajają.


#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #urocze

75325354-a0b7-464e-a875-14c4a317967a
0f939aaf-5356-4610-bbb9-778997295417

Zaloguj się aby komentować

Puszysty prometeuszek Opisany na początku XX wieku niewielki gryzoń żyjący w górach Kaukazu otrzymał wyjątkowo mitologiczną nazwę: prometeuszek, a dokładniej prometeuszek gruziński (Prometheomys schaposchnikowi).


Prometeuszek jest spokrewniony z chomikami, nornikami i lemingami, i jako gatunek wykazuje wiele cech pierwotnych - jest to również tak zwany gatunek monotypowy, niezróżnicowany ani pod względem genetycznym, ani geograficznym. Zamieszkuje górskie siedliska łąkowe i murawowe.


#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta

e2dfb5c2-6546-4ac4-b65c-62fff8cabe99

Zaloguj się aby komentować

Kolcoszczurek. Brzmi zabawnie, ale to jak najbardziej prawdziwa nazwa gatunkowa niewielkiego gryzonia z rodziny myszowatych. Kolcoszczurki (Tokudaia) żyją wyłącznie na japońskim archipelagu Riukiu. Ze względu na bardzo ograniczony zasięg występowania, jak również na kurczenie się ich naturalnych siedlisk, jakimi są lasy, są objęte ścisłą ochroną gatunkową. Zagrożeniem dla nich są również gatunki zwierząt przeniesione na wyspy przez człowieka, jak mangusta złocista czy szczur śniady.


Jak sugeruje nazwa, oprócz miękkiej sierści kolcoszczurki mają także długie, sztywne włosy przypominające kolce, szczególnie dobrze widoczne na grzbiecie.


Podobnie jak norniki oregońskie (Microtus oregoni), dwa gatunki kolcoszczurków - amamijski (Tokudaia osimensis) i japoński (Tokudaia tokunoshimensis) - mają dość wyjątkowe chromosomy płciowe, ponieważ w trakcie ewolucji zupełnie zanikł u nich chromosom Y. Ich jedynym chromosomem płciowym jest X.


U trzeciego gatunku kolcoszczurka - okinawskiego (Tokudaia muenninki) - zarówno chromosom X, jak i Y są wyjątkowo duże. Najprawdopodobniej na jakimś etapie u kolcoszczurków okinawskich również zaczął zanikać chromosom Y, ale ostatecznie "ocalał" poprzez połączenie z autosomem (innym chromosomem, który nie jest chromosomem płciowym).


#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #japonia #genetyka

c782b998-461e-4547-8d67-0607ddacf280

Zaloguj się aby komentować

Ledwie zeszły z warsztatu, a już się paczą Apaturiowe smocze pudełeczka w kolejnej odsłonie - rozmiarowo są niewielkie, o przekątnej zewnętrznej 7,5 cm, akurat na jeden standardowy komplet kości do #rpg lub na podobne drobiazgi.


Tym razem wyjątkowo bez decoupage Bezpośrednio na zagruntowanym i oszlifowanym drewnie położyłam wypukłą imitację łusek i pasków z nitami, które potem pomalowałam i poprzecierałam pastą metaliczną. W centrum wieczka szklane smocze oko - kaboszon własnej produkcji - w ręcznie rzeźbionej i formowanej oprawie. Detale wypukłe ręcznie malowane i metalizowane, całość lakierowana. Wnętrze jednolicie czarne z filcową wyściółką na dnie, z przodu metalowe zapięcie, badziewny mosiężny zawias z tyłu wymieniony na solidniejszy polskiej produkcji.


Pudełeczka są gotowe, żeby wyruszyć do nowych domów - jeśli ktoś chciałby któreś przygarnąć, cena jednego to 90 sztuk złota plus koszty wysyłki. Od wewnątrz wieczka jest trochę miejsca, żeby dołożyć imię lub inicjały, jeśli ktoś miałby takie życzenie.


Więcej moich szpargałów twórczych jak zawsze na #apaturiart


#rekodzielo #handmade #tworczoscwlasna #smoki #fantasy #art #diy #hobby #dnd

8bc6acec-5221-4ca8-b79d-f130ecf0eab2
1d91bce3-d32a-48a4-a678-30357ff0b9ea

Zaloguj się aby komentować

Cuttack – neolityczny pasażer na gapę Orkady to wyspy położone na północ od wybrzeży Szkocji, mniej więcej na granicy Morza Północnego i wód otwartego oceanu. Około dziewięć tysięcy lat temu, w środkowej epoce kamienia, dotarli tam tam pierwsi łowcy-zbieracze – a jakieś trzy tysiące lat później pojawili się tam także pierwsi rolnicy, którzy za pomocą łodzi przeprawili się przez morze i osiedlili się na Orkadach. Wraz z nimi na wyspy dotarła wiedza o uprawie roślin, o hodowli zwierząt oraz o wznoszeniu monumentalnych budowli kamiennych, których pozostałości do dziś można tam podziwiać.


Jednak jak wykazują ostatnie badania, na łodziach neolitycznych przybyszów przybył na Orkady także pasażer na gapę: nornik.


Jakiś czas temu badacze zaczęli dociekać, dlaczego nornik zwyczajny występuje na Orkadach – ale nie występuje naturalnie po sąsiedzku, ani w Wielkiej Brytanii, ani na dobrą sprawę nigdzie indziej na Wyspach Brytyjskich. Wszystko wskazywałoby na to, że tysiące lat temu w jakiś sposób przedostał się z kontynentu na Orkady i utknął tam, nie rozprzestrzeniając się dalej, a z czasem dał początek osobnemu podgatunkowi (Microtus arvalis orcadensis), większemu i prawie dwa razy cięższemu od norników zwyczajnych żyjących na kontynencie.


Skąd jednak przybył? Odpowiedź na to pytanie przyniosły badania genetyczne. Okazało się, że pierwsze norniki zwyczajne dotarły na Orkady z obszarów dzisiejszej Belgii. Szczegóły nie są znane, ale przypuszcza się, że ukryły się w zapasie paszy dla zwierząt hodowlanych – i w ten sposób, jako pasażerowie na gapę, przedostały się na łodzie neolitycznych osadników, a stamtąd na wyspy.


Orkady są całkiem dumne ze swojego nornika, który w lokalnym dialekcie jest nazywany cuttack lub peedie cuttack. Orkadzkiego nornika można nawet nabyć jako pamiątkę – niektóre miejscowe pracownie rękodzieła tworzą urocze norniczki szyte ze ścinków produkowanego lokalnie wełnianego tweedu lub dziergane z włóczki.


#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #archeologia

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

87b0b27b-8942-43ce-9bc0-d38c1784cd28
19f49062-c596-4660-b290-f810abeec4f6
f71c6ef2-0bcf-4f06-9687-a5e53478cb98

Zaloguj się aby komentować

Gdzie się zapodział chromosom Y? U większości ssaków schemat chromosomów płci jest jasny: połączenie dwóch chromosomów X daje potomstwo żeńskie, a połączenie chromosomu X z Y daje potomstwo męskie. U niektórych ssaków jednak na jakimś etapie ewolucji coś dziwnego stało się z chromosomem Y - przykładem może być tu nornik oregoński (Microtus oregoni), niewielki gryzoń żyjący na zachodzie Ameryki Północnej.


Kiedy w latach 60. po raz pierwszy opisano genetykę tego gatunku, nornik oregoński wprawił badaczy w zdumienie. Okazało się, że gdzieś po drodze, w ciągu ostatnich dwóch milionów lat ewolucji, ten gatunek gryzonia... stracił chromosom Y. Samce tych norników mają dwa chromosomy X (czyli zestaw XX), natomiast samice tylko jeden chromosom X (czyli zestaw X0 - X i zero). Odkryto również, że chromosomy X zarówno u samców, jak i u samic norników oregońskich zawierają w sobie fragmenty informacji genetycznej, która kiedyś najwyraźniej znajdowała się na chromosomie Y.


Niezły bałagan. Mimo to jednak norniki oregońskie rozmnażają się zupełnie zwyczajnie: samce rozwijają biologiczne cechy męskie, a samice rozwijają cechy żeńskie. Na pojedynczym chromosomie X u samic znajduje się informacja genetyczna, która teoretycznie powinna u nich warunkować rozwój męskich cech płciowych - jednak organizmy samic w jakiś sposób "wyciszają" te konkretne geny. Jak to robią? Jeszcze nie do końca wiadomo.


Nie wiadomo też, gdzie dokładnie zapodział się nornikowy chromosom Y. Badacze przypuszczają jednak, że w przeszłości podczas procesu mejozy, czyli podziału komórki, doszło do jego pęknięcia i od tego wszystko się zaczęło.


Jedynymi zidentyfikowanymi jak dotąd innymi ssakami, które nie mają chromosomu Y, są ślepuszonka górska (Bramus lutescens), również gryzoń spokrewniony z nornikami, oraz dwa rzadkie gatunki kolcoszczurków: amamijski (Tokudaia osimensis) i japoński (Tokudaia tokunoshimensis).


#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #nauka #genetyka

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

e5df22cf-c894-4169-896f-4b30aaf7fdb8

@Apaturia W przypadku ludzi, chromosom Y jest uwsteczniony i zawiera do 200 genów (w zależności od klasyfikacji). W toku ewolucji zmniejszył się znacznie, i w tej chwili jest takim kadłubkiem, który koduje niewiele funkcji metabolicznych, a przede wszystkim odpowiada za determinację płci. Być może kiedyś zniknie i przejdzie w formę obserwowaną u norników, bo jest ona odporniejsza na błędy.

W przypadku norników prawdopodobnie ekspresja genów męskich jest wprost zależna od ilości kopii. Na zasadzie dalekiej analogii, region nie rekombinujący NRY w ludzkim chromosomie Y, nie rekombinuje z Y i daje wzmacnia własną ekspresję, jeśli jest obecny.

@ataxbras U wielu zwierząt innych niż ssaki Y nie jest niezbędny do rozwoju samca i samicy, więc może rzeczywiście coś w tym jest. Z tym że ewentualny zanik chromosomu Y to pewnie kwestia milionów lat.

Zaloguj się aby komentować

Nornik, który przytula na pocieszenie Nornik preriowy (Microtus ochrogaster), gatunek małego gryzonia żyjącego w centralnej części Ameryki Północnej, już od dziesięcioleci budzi zainteresowanie badaczy. Norniki te są pod wieloma względami interesujące: wykazują zachowania społeczne i tworzą monogamiczne związki. Para wspólnie dba o gniazdo, razem wychowuje młode i spędza ze sobą bardzo dużo czasu, a przy tym dochowuje sobie wierności. Podejmowane jak dotąd badania nad nornikami preriowymi i ich kuzynami pomogły badaczom między innymi w lepszym zrozumieniu, jaką rolę w tworzeniu więzi pełnią hormony oksytocyna i wazopresyna.


Norniki preriowe wykazują się również rodzajem empatii i pocieszają swoich partnerów lub krewniaków, którym przytrafiło się coś nieprzyjemnego. Przeprowadzone eksperymenty wykazały, że jeśli na jakiś czas rozdzielało się blisko związane ze sobą norniki i wystawiało się jednego z nich na stresujące bodźce – to po ponownym połączeniu nornik, który nie doświadczył stresu, szybko próbował pocieszyć i uspokoić tego zestresowanego, przytulając się do niego, przeczesując i czyszcząc mu futerko.


Ponadto, jeśli nornik widział zestresowanego partnera lub krewniaka, ale nie mógł zbliżyć się do niego, żeby go pocieszyć, to on sam również zaczynał się stresować. Zdaniem badaczy, za tego rodzaju zachowania norników preriowych odpowiada działanie oksytocyny, często nazywanej „hormonem przywiązania”.


#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #gryzonie #urocze #nauka

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

922a9916-53ea-4d56-a010-3bae098c7b51

Co ciekawe, jeżeli dobrze pamiętam ze studiów ten sam gatunek ale żyjący w innych rejonach, (gdzie występuje izolacja geograficzna między dwoma populacjami), wykazuje mniejsza ilość oksytocyny i ten gatunek już nie wykazuje monogamii. Taki troche poszlaka jak bardzo jesteśmy niewolnikami naszych hormonów

Zaloguj się aby komentować

Brokatowe przekąski dla karczowników Karczownik ziemnowodny (Arvicola amphibius), zwany też szczurem wodnym, to średniej wielkości krewniak chomika i nornika, który jako miejsce do życia upodobał sobie brzegi zbiorników i wolno płynących cieków wodnych. Karczowniki zwykle są samotnikami - trzymają się swojej nory i przylegającego do niej terytorium, prowadząc raczej skryty tryb życia i chowając się wśród nadbrzeżnej roślinności.


U nas te gryzonie są objęte jedynie częściową ochroną gatunkową, jednak w niektórych częściach Europy są zagrożone. Jest tak między innymi w Walii, gdzie karczowniki miejscami już niemal zupełnie wyginęły.


Wiosną tego roku dzięki staraniom Initiative for Nature Conservation Cymru rozpoczęto nowatorski projekt, który ma wspomóc działania na rzecz ochrony karczowników w Walii. Polega on na podrzucaniu dziko żyjącym karczownikom przekąsek - kawałków jabłka posypanych jadalnym, niegroźnym dla lokalnej flory i fauny brokatem. Pozostawiane po takich przekąskach brokatowe odchody są łatwo dostrzegalne w terenie, co powinno ułatwić badaczom oszacowanie, jak przemieszczają się walijskie karczowniki i jaki zasięg mają ich terytoria.


#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #gryzonie #walia

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

919d1af7-1f3f-4391-9454-764298a20f26

Zaloguj się aby komentować

Kiedy nie mogę spać, a noc jest pogodna, otwieram okno, siadam przy warsztacie i pakuję księżycowe niebo na wynos. Najpierw trzeba wykroić ładny, równy kawałek, a potem czymś obwiązać, żeby niebo się nie rozlazło. No a potem taki kawałek można przerobić na przykład na pudełko.


Poniżej dokładnie połowa urobku z ostatniej pełni. Będzie jak znalazł na pochmurne wieczory, kiedy ładne nocne niebo można sobie co najwyżej pooglądać na ekranie


Pudełeczka są małe, mają z zewnątrz niecałe 9 x 5,5 x 5 cm. Jak zwykle w takich przypadkach, wymagały wymiany zawiasów na nieco solidniejsze. Na wieczku tradycyjnie decoupage, plus ręcznie malowane nocne niebo po bokach i lekko wypukły motyw ozdobny na obrzeżu - do tego imitacje wąskich pasków z nitami i wypukłe, ręcznie formowane i malowane listki z glinki. Motyw księżyca i gwiazd po naświetleniu lekko świeci w ciemności na niebiesko


Wnętrze malowane na czarno, dno wyklejone czarnym filcem. Od wewnątrz wieczka jest trochę miejsca na drobną personalizację, jak inicjały, data, imię itp.


Więcej moich szpargałów twórczych jak zawsze na #apaturiart

#rekodzielo #handmade #tworczoscwlasna #diy #hobby #chwalesie #ksiezyc #niebo

2c350020-947b-49e6-8add-b5fffb5d424d

Zaloguj się aby komentować

Uroczy szkodnik W zależności od warunków środowiskowych, populacja norników cyklicznie wzrasta lub spada - ich zagęszczenie przeciętnie nie przekracza 100-500 osobników na hektar, jednak niekiedy ta liczba wzrasta kilkukrotnie, nawet do 1500-2000 osobników na hektar. Taka "plaga norników" zdarza się zwykle raz na 3-5 lat i w skrajnych przypadkach bywa poważnym zagrożeniem dla upraw.


Jedna z takich plag miała miejsce w Szkocji w 2011 roku. Populacja norników, przeciętnie licząca tam w przybliżeniu 60 milionów osobników, w ciągu jednego roku urosła do kilkuset milionów - była to najwyższa liczba norników notowana tam od co najmniej dwóch dekad. Podobna plaga nawiedziła w 2007 roku region Kastylii i León w Hiszpanii, powodując poważne szkody w lokalnych uprawach. Szacuje się, że populacja norników wzrosła tam wówczas do co najmniej 700 milionów, wyrządzając szkody w uprawach o powierzchni 500 tysięcy hektarów. Straty oszacowano wówczas na około 15 milionów euro.


Na szczęście dla ludzi, nawet tak niespodziewanie duże "plagi norników" nie przeciągają się poza jeden sezon i do jesieni wygasają. Populacja reguluje się naturalnie, w czym wydatnie pomagają drapieżniki żywiące się nornikami - przede wszystkim ptaki drapieżne, takie jak sowy, myszołowy czy pustułki, dla których lata norniczej plagi to lata obfitości.


Norniki, choć dla ludzi są często szkodnikami, stanowią ważny lub wręcz podstawowy pokarm dla wielu gatunków zwierząt. Ich zupełne zniknięcie spowodowałoby załamanie całych ekosystemów.


#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #gryzonie

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

d13cf1a0-9fd4-4d6d-b4c5-d954bd68c74f

Zaloguj się aby komentować

Nadzwyczajne norniki Powszechnie spotykany na większości terytorium Europy nornik zwyczajny (Microtus arvalis) osiąga maksymalnie 12 cm długości, jednak jakiś czas temu zaobserwowano, że osobniki zamieszkujące wyspy są przeciętnie większe niż osobniki z kontynentu. Norniki zwyczajne z Orkadów i z wyspy Guernsey w archipelagu Wysp Normandzkich osiągają długość ciała przekraczającą 13 cm, a największy odnotowany dotąd osobnik mierzył bez ogona 13,6 cm.


Dlaczego norniki z wysp są takie duże? Ma to najpewniej związek z tym, że na wyspach nie mają tylu naturalnych wrogów, co ich krewniacy z kontynentu. Mogąc żyć we względnym spokoju, rosną większe – bo selekcja naturalna nie musi już u nich premiować mniejszych rozmiarów ciała, żeby zwiększyć ich szanse na przetrwanie.


Norniki zamieszkujące wyspy mają też przeciętnie mniej liczne potomstwo niż norniki z kontynentu, żyją dłużej od nich i w mniejszym zakresie wykazują instynktowny strach przed drapieżnikami. To cechy, które często rozwijają się w populacjach izolowanych na wyspach.


#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #gryzonie #nauka

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

69e0773d-2cb9-4cd9-bd3e-3b4fe9e40e76

Zaloguj się aby komentować

Seria ukończona Ostatnia skrzynka-książka księżyc(s)owa jest w odcieniach czerni i czerwieni, i została częściowo zainspirowana klimatami #twinpeaks - na wieczku grafika z puchaczem wirginijskim (Bubo virginianus), którego wizerunek przewija się w serialu


Każda skrzynka ma wymiary zewnętrzne ok. ok. 21 x 17 x 4,3 cm, a przestrzeń wewnątrz ma ok. 17 x 14 x 2,4 cm. Tradycyjnie decoupage na drewnie, wypukła imitacja "stron" po bokach, plus ręcznie formowane i malowane ornamenty wypukłe. Wnętrze malowane na kolor czarny, grafika w ozdobnej ramce od wewnątrz wieczka, dno wyklejone czarnym filcem, do tego metalowe zapięcie.


Więcej moich szpargałów twórczych jak zawsze na #apaturiart


#rekodzielo #handmade #tworczoscwlasna #diy #hobby #sowy #ptaki #ksiezyc #magia

059d377b-eef7-46ec-a8df-5aa665d59b0b
4c35d911-1d36-4c94-87a1-e3315b773269
9bf8c60a-39c9-4aa2-ac8c-536010ec6c6b

@Apaturia Szukam cen za twoje cuda ale nigdzie nie mogę znaleźć, myślałem że może to był by dobry prezent dla wędkarza na drobiazgi albo co, czy rybne/wędkarskie klimaty cię odrzucają?

Zaloguj się aby komentować

Ewolucja norników Mogłoby się wydawać, że nornik (Microtus), zwany też czasem norniczkiem, to jeden z najnudniejszych gryzoni, jakie można sobie wyobrazić. Może i wszędzie go pełno, bo bardzo szybko osiąga dorosłość i szybko się mnoży, ale nie bardzo zwraca czyjąkolwiek uwagę – chyba że jako ofiara lub jako szkodnik upraw. Niespecjalnie wyróżnia się wyglądem. Na co dzień jest często mylony z nornicą lub z myszą, a większość jego kuzynów, jak chomiki, piżmaki, lemingi czy szczury, jest bardziej popularna od niego.


Co więc może być ciekawego w ewolucji norników?


Otóż, jak wykazują badania, norniki w pewnym sensie ewoluowały w przyspieszonym tempie. Jako rodzaj wyodrębniły się niecałe dwa miliony lat temu – czyli, jak na procesy ewolucyjne, całkiem niedawno – a obecnie są jednym z najbardziej zróżnicowanych taksonomicznie rodzajów ssaków na świecie, liczącym przeszło 60 gatunków. W dużym uproszczeniu. to trochę tak, jak gdyby norniki „wytwarzały” w obrębie swojego rodzaju nowe, przystosowane do różnych warunków środowiskowych gatunki od 60 do nawet 100 razy szybciej niż większość przeciętnych kręgowców.


Poszczególne gatunki norników są podobne lub wręcz identyczne pod względem wyglądu, jednak mimo to są bardzo zróżnicowane genetycznie, a ich genetyka jest miejscami pełna niespodzianek. Wszystko to sprawia, że norniki budzą zainteresowanie badaczy i są bardzo przydatne w badaniach dotyczących ewolucji ssaków i ich mechanizmów adaptacyjnych.


#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #gryzonie #nauka

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

abf7a3a4-f479-49c2-a32d-7231e567dda2

@przemoko90 Może trochę. Ale tak dla sprawiedliwości - kiwi wcale nie są grube Wyglądają jak wyglądają przez strukturę kości i mięśni, mają bardzo mało tkanki tłuszczowej.

Zaloguj się aby komentować