Zdjęcie w tle

Apaturia

Gruba ryba
  • 745wpisów
  • 1284komentarzy

Sezonowo dodaję ciekawostki. Regularnie i z premedytacją popełniam rękodzieło inspirowane fantastyką - zapraszam na tag #apaturiart (ɔ◔‿◔)ɔ ♥

Sekret zieleni turaka Turaki (Musophaginae) to dość spore pod względem rozmiarów, nadrzewne ptaki występujące wyłącznie w lasach i na sawannach Afryki Subsaharyjskiej. Są w większości kolorowo ubarwione, zwykle w odcieniach zieleni, niebieskiego i fioletowego, a za ich ubarwienie odpowiadają barwniki niespotykane nigdzie indziej w świecie zwierząt: turakowerdyna (kolor zielony) i turacyna (kolor czerwonofioletowy i granatowy).


To zarazem pierwsze i jak na razie jedyne ptaki, u których rozpoznano zielony pigment - u innych ptaków zielony kolor piór to jedynie barwa strukturalna, niewymagająca obecności barwnika i powstająca w wyniku oddziaływania światła.


Turaki żywią się liśćmi, kwiatami i owocami, przede wszystkim figami, i prowadzą osiadły tryb życia. Są niezbyt dobrymi lotnikami, za to dobrze biegają i wspinają się na drzewa. Mają specyficznie ułożony czwarty palec, który w zależności od potrzeby mogą kierować do przodu lub do tyłu, co pomaga im przytrzymywać się gałęzi. Młode osobniki mają dodatkowo pazury na skrzydłach, które ułatwiają im wspinaczkę i zanikają wraz z wiekiem.


#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #ptaki #ornitologia #afryka

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

4f91216d-d0b6-4e1c-a08c-eccd6bff420c
ddbf8156-64c3-4c89-97fd-475be8519c95
bcdf3d81-8990-4442-9af4-85d6c9103c23
e754578d-fa27-49d2-a17d-4db4b00e6d57
490002fd-d43c-4ac9-b413-f4babf312261

@Alembik Jak tak na niego patrzę, ma w sobie coś z dinozaura. Znaczy, trochę bardziej niż wiele innych ptaków. Zwłaszcza ten na ostatnim zdjęciu.

Zaloguj się aby komentować

Maska w kolorze limonki Tangarka zielonogłowa (Tangara chilensis) to mały, jaskrawo ubarwiony ptak żyjący w północno-zachodniej Ameryce Południowej, na obszarach amazońskich lasów deszczowych - wbrew temu, na co wskazuje jej nazwa łacińska, nie występuje w Chile.


Tangarka zielonogłowa ma jaskrawą, limonkowo zieloną głowę, ciemnoniebieskie podgardle i błękitny brzuch, a w górnej części ciała ma czarne upierzenie. Tylna część jej ciała jest, w zależności od podgatunku, żółto-czerwona lub całkowicie czerwona. Swoje wyraziste kolory zawdzięcza częściowo warstwowemu ułożeniu piór: położone pod spodem warstwy piór achromatycznych (czarnych lub białych) podkreślają intensywność kolorów widocznych na piórach z górnej warstwy.


Ptaki te są dość płochliwe i szybko się przemieszczają, rzadko odpoczywając. Ich pożywienie to głównie niewielkie owoce, ale czasem żywią się też konikami polnymi, pająkami i larwami owadów. Przebywają w większości wysoko w koronach drzew, choć podczas żerowania zdarza im się przelatywać niżej.


#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #ptaki #ornitologia #amazonia #amerykapoludniowa

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

8adb5917-69f9-4d55-bb80-01cbe6b31b56
49483a27-e28f-4e5c-a0e7-5d608f05155e
b800f8c5-f5fc-40f5-a56d-d285825215f5

@Apaturia ten ptak wzbudza we mnie takie niepokojace uczucie. To zielone jest jakies takie nie wiem. Jak widok przekrojonego czosnku. Jest chyba nazwa na ta fobie, ale boje sie szukać

@Fate-of-Furia Hm... Fakt, ta limonkowa zieleń wygląda mocno oryginalnie i może nawet trochę niepokojąco w zestawieniu z czernią - to może trochę obniżać efekt "uroczości", którego normalnie człowiek by się spodziewał w przypadku takiego ptaszka. Taka kombinacja kolorów może też, niejako odruchowo, kojarzyć się z barwami ostrzegawczymi i czymś jadowitym.

Zaloguj się aby komentować

Elektryczny błękit Chwostka wspaniała (Malurus splendens) to niewielki ptak zamieszkujący pokryte zbiorowiskami drzew i krzewów tereny Australii. Codzienne upierzenie tego gatunku nie przyciąga wzroku - poza sezonem godowym samce, samice i młode są praktycznie identyczne, brązowo-szarawe z niebieskawymi ogonami. Jednak wraz z nadejściem lęgów samce chwostki przechodzą wręcz elektryzującą przemianę.


Samiec w pełnej szacie godowej ma opalizujące, błękitne upierzenie: jasnoniebieskie czoło i policzki, ciemnoniebieskie, wpadające lekko w fiolet gardło oraz intensywnie błękitne skrzydła, brzuch i ogon. Zazwyczaj samce zmieniają kolory zimą lub wiosną, choć niektóre starsze osobniki pozostają błękitne przez cały rok.


Podczas zalotów samce chwostki wspaniałej zbierają różowe i fioletowe płatki kwiatów i prezentują je samicom. W ramach zachowań godowych stroszą również jasnoniebieskie pióra na policzkach. Ptaki z tego gatunku dobierają się w stałe pary, jednak nie dochowują wierności swoim drugim połówkom - zarówno samce, jak i samice regularnie zaliczają skoki w bok, co nie przeszkadza im wspólnie gniazdować i wychowywać potomstwa.


#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #ptaki #ornitologia #australia

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

5fd6f060-0726-4b5c-b50c-34999cc1be76
ea58285c-446a-45a3-9d5e-11b21c6bc94b
85cbb17d-27d2-436b-9f60-5f00f98e546b
4a3036d0-f599-4bff-8d46-708a12f6570f

Zaloguj się aby komentować

Niedawno ukończony kolejny projekt na zamówienie: drewniane pudełeczko na pióro ozdobione przedstawieniem Murasaki Shikibu, japońskiej pisarki i poetki żyjącej na przełomie X i XI wieku, autorki dzieła uznawanego za pierwszą nowoczesną powieść - Genji monogatari (Opowieść o Genjim). Wnętrze pudełka wyklejone w całości zielonym filcem, z przodu metalowe zapięcie.


Więcej moich szpargałów twórczych tradycyjnie na #apaturiart


#handmade #rekodzielo #diy #hobby #chwalesie #pracowniaapaturium i trochę #kaligrafia #piorawieczne

fe7211a9-6261-4abe-a1c8-30b6977dc724

@suseu Zależy od projektu i pracochłonności wykonania - ale tak ogólnie, pudełeczko-piórnik tego samego formatu ozdobione na wszystkich powierzchniach i w całości wyklejone od wewnątrz filcem to koszt od ok. 100 zł.

Zaloguj się aby komentować

Kolejny kolorowy kurtaczek - kurtaczek kapturowy (Pitta sordida), którego można spotkać w lasach i na terenach uprawnych we wschodniej i południowo-wschodniej Azji, mniej więcej od podnóża Himalajów po Indonezję.


Kurtaczek kapturowy wyróżnia się niebieskozielonym upierzeniem z intensywnie niebieskimi plamami na skrzydłach, do tego ma czarną głowę z brązową "czapeczką" i czerwony spód. Jak wszystkie kurtaczki, osiąga niewielkie rozmiary i ma bardzo krótki ogon. Jest jednym z najbardziej rozpowszechnionych gatunków ze swojej rodziny - najczęściej widuje się go, kiedy przeszukuje ściółkę w poszukiwaniu pożywienia.


#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #ptaki #ornitologia #azja

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

d8a87611-12fa-4a34-8f86-ad25bf7a4ca6
bf26a7e0-c554-4733-841a-059848686913
dfcd9274-ed46-46fe-bd02-7a17114f34e3

Zaloguj się aby komentować

Jeden z najbardziej kolorowych zimorodków - zimorodek orientalny (Ceyx erithaca). Występuje na Półwyspie Indyjskim i w południowo-wschodniej Azji i zamieszkuje głównie okolice leśnych zbiorników wodnych oraz mokradeł.


W przeciwieństwie do naszego "domyślnego" zimorodka zwyczajnego, który żywi się przede wszystkim rybami, zimorodek orientalny poluje głównie na bezkręgowce takie jak pająki, skorupiaki i owady. Okazjonalnie zjada także ryby, żaby i jaszczurki. W związku z malejącym trendem populacyjnym został zakwalifikowany jako gatunek bliski zagrożenia.


#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #ptaki #ornitologia #azja

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

56a8ad57-ff65-4f57-84b7-8888f78f1e20
209a6c63-1bc6-462c-a73e-64352d401bbf
85a105cc-6651-4cb0-9a07-11b67561c91e

@Apaturia ale skubany ładny. Jak będziesz mieć trochę więcej wpisów z ptakami, to może jakieś mistrzostwa na najładniejszego ptaka, czy coś?

Zaloguj się aby komentować

Zaraz normalnie nie wyczymie. Parę godzin fotografowania pudełek. Przestawiania dodatków, układania tła, ustawiania pod kątem takim i owakim. W międzyczasie przenoszenie skrzynek tam i z powrotem, pakowanie obfotografowanych egzemplarzy, układanie na półkach.


Właśnie siadam sobie do obróbki fotek - a tu okazuje się, że najwyraźniej przez jakiś błąd karty połowa zdjęć się nie zapisała


Idę zaparzyć sobie meliskę i zawinąć się w kocyk czy coś...


#zalesie

974fedbb-1899-4ae9-bd5e-a584ba5e2360

Jeszcze tylko dodać do katalogu allegro to co zostało żeby wszyscy mogli zgodnie z regulaminem z tego korzystać XD. Wzpolczuje

Zaloguj się aby komentować

Ptak jak z kreskówki. Szerokodziób obrożny (Eurylaimus ochromalus) żyjący w lasach południowo-wschodniej Azji ma nieomal kreskówkowe ubarwienie - kontrastujące z czarnymi piórami żółte oczy, jasnoniebieski dziób z czarnym obrzeżem i jasnożółte plamy na skrzydłach, które wyglądają trochę jak niedbałe, narysowane mazakiem kreski.


Szerokodzioby obrożne żywią się niemal wyłącznie owadami, choć okazjonalnie zjadają też małe ślimaki i jagody. Są aktualnie uznawane za gatunek bliski zagrożeniu, częściowo przez postępujące niszczenie ich naturalnego środowiska.


#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #ptaki #ornitologia #azja

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

02bb5e79-1f8f-4a03-afef-c6e517183b06
97e06c0f-dd8c-4034-8fb7-c67d48b33f3b
3730c60e-0a47-4b1e-85e3-9fafce0fce70

Zaloguj się aby komentować

#jesiennewyzwania


  • Napisz sonet w jesiennym stylu

  • Przejdź lub przejedź na dowolnym urządzaniu poruszanym siłą mięśni tyle km, ile masz lat (nie musi być w 1 podejściu)

  • Namaluj dowolną techniką jesienny obraz


Jak to w takich razach bywa, zanim zabrałam się za mój jesienny obraz, piękna złota jesień wzięła i sobie poszła, drzewa prawie ogołociło, a za oknem zrobiło się szaro i mgliście. No i obraz też ostatecznie wyszedł mi w szarych kolorach zimnego, mglistego, listopadowego poranka.


Mimo wszystko - fajnie było zrobić coś innego niż pudełko Nie pamiętam, kiedy ostatnio miałam okazję przyłożyć pędzel do płótna, bardzo przyjemna odmiana.


#tworczoscwlasna #art

d37a90ce-d72a-4f0e-8ff4-786fb56eb314
32ffe02f-284c-43c1-a6ef-83468e54fea2

Zaloguj się aby komentować

Dziś mija dokładnie 71 lat od wydania Dwóch wież J. R. R. Tolkiena. Drugi tom Władcy Pierścieni po raz pierwszy ukazał się drukiem 11 listopada 1954 roku.


Tytułowe dwie wieże pojawiające się w tej części to Orthank, wieża Sarumana w Isengardzie, oraz Minas Morgul, forteca Nazgûli strzegąca przełęczy prowadzącej do Mordoru. Tolkien początkowo rozważał wybór jednej spośród trzech innych par: Orthank i Barad-dûr, Minas Tirith i Barad-dûr lub Orthank i wieża Cirith Ungol, jednak ostatecznie zdecydował się na Orthank i Minas Morgul i to właśnie te wieże umieścił na wykonanym przez siebie projekcie okładki.


#ciekawostki #ksiazki #literatura #tolkien #fantastyka #fantasy #lotr #wladcapierscieni #lordoftherings

4365fd19-bfc0-47c3-870a-54e315177d58

Zaloguj się aby komentować

Kurtaczek jak w świątecznym sweterku Występujący na Borneo kurtaczek Erythropitta arquata jest popularnie nazywany "klejnotem Borneo" ze względu na swoje jaskrawe, czerwone upierzenie. Wyróżnia go także zygzakowata, modra pręga na piersi, która wygląda trochę jak wzór ze świątecznego swetra.


Ten gatunek kurtaczka nie jest jeszcze zbyt dobrze poznany, w dużej mierze przez to, że trudno go zaobserwować w środowisku naturalnym. Kilka lat temu odkryto jednak, że kurtaczki Erythropitta arquata porozumiewają się ze sobą nie tylko poprzez śpiew, ale także poprzez dźwięki wytwarzane uderzeniami skrzydeł - ptak nadyma wtedy pierś i uderza w nią skrzydłami jak w bębenek.


#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #ptaki #ornitologia #borneo

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

e2dc7397-8089-460e-a369-f03e621f0cb3
408df29c-9848-4ecf-8bc3-a0963290adbf

Dwa razy przeczytałem "kurczaczek" i sobie myślę co za powalona nazwa dla ptaka. Dopiero za trzecim razem w drugim akapicie zauważyłem prawdę... która brzmi jeszcze gorzej xD

Ale ptaszor śliczny. Trochę mix gołębia oraz kardynała.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Za oknem szaro, buro i ponuro, więc macie tutaj kolorowego kurtaczka. Kurtaczek bengalski (Pitta brachyura) to żyjący w tropikalnych lasach Półwyspu Indyjskiego krewniak wróbla. Jest niewielkich rozmiarów, stąd jego tradycyjna nazwa w języku telugu - pitta, czyli "mały ptak". Jest też lokalnie znany jako nauranga, czyli "dziewięć kolorów", lub aru-mani kuruvi, czyli "ptak godziny szóstej", ponieważ jego nawoływania można zwykle usłyszeć dwa razy dziennie, około szóstej rano i szóstej po południu.


Według jednej z tradycyjnych indyjskich opowieści, paw uzyskał swoje kolorowe pióra, okradając inne ptaki, w tym także kurtaczka. Widać jednak, że kurtaczkowi wciąż zostało całkiem sporo kolorów - jest to jeden z najbardziej kolorowych wróblowych. Nie obnosi się jednak ze swoim upierzeniem, jest raczej nieśmiały i prowadzi dość skryty tryb życia, a na co dzień łatwiej go usłyszeć niż zobaczyć.


Kurtaczek bengalski każdej jesieni migruje z terenów u podnóża Himalajów na południe Półwyspu Indyjskiego. Podczas migracji wiele kurtaczków dosłownie pada z wyczerpania, zagrożeniem są dla nich również szklane powierzchnie budynków. Kurtaczki latają nisko, dlatego też są szczególnie narażone na takie kolizje.


#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #ptaki #indie

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

106bf702-83c3-4e9f-b32d-b4224730b6bf
5ef01b39-e967-43b7-bd0f-d7bd2f67a087

Zaloguj się aby komentować

Mikro skrzyneczka na drobiazgi, imitująca trochę kieszonkowego formatu akwarium. Wpuszczenie smoka chyba nie skończyło się zbyt dobrze dla rybek, bo od jakiegoś czasu żadnej nie widać, ale może pokażą się na innych egzemplarzach

Po ostatnim projekcie jeziornym ciągnie mnie trochę do podwodnych klimatów - a ponieważ miałam akurat na stanie kilka małych, smutnych, lekko obdrapanych skrzyneczek z odzysku, które jak dotąd nie doczekały się zdobień, postanowiłam trochę na nich poeksperymentować.

Na zdjęciach poniżej dwa niemal bliźniacze, drewniane pudełeczka 11 x 6 cm, w sam raz na standardowy komplet kości do #rpg #dnd lub na inne drobiazgi. Powierzchnie zdobione grafiką, ręcznie malowanymi detalami wypukłymi i motywami roślinnymi z opalizującej pasty szklistej. Wnętrza wieczek również zdobione, dna wyklejone czarnym filcem, od wewnątrz i z zewnątrz położony lakier dla zapewnienia większej trwałości, wymienione zawiasy. Jeśli ktoś chciałby sprawić sobie taką smoczą skrzyneczkę, cena za jedną to 100 sztuk złota.

Więcej szpargałów twórczych z Pracowni Apaturium jak zawsze na #apaturiart. Mam jeszcze trochę miejsca na zamówienia okołoświąteczne - jeśli ktoś chciałby zamówić coś personalizowanego, zapraszam do kontaktu


#rekodzielo #handmade #diy #hobby #tworczoscwlasna #smoki #fantastyka #fantasy #pracowniaapaturium

55bb5b66-5ca2-4acb-b668-f7425a5556ca
1a44f75c-6ede-44b4-abce-809c5a81a997
72cb1e1b-ac59-4d7f-b7bb-adc40914c1a3
fbe53d84-87fb-4993-9e96-b3211b398449
ab7b3892-1298-4332-8004-1f0f886b3791

Zaloguj się aby komentować

XVII-wieczny pojemnik na wonne maści (tzw. Balsambüchse) z terenu Niemiec, wykonany z częściowo pozłacanego srebra.


Ten konkretny egzemplarz ma ciekawą konstrukcję - składa się z ośmiu małych, osobno zamykanych srebrnych komórek, które przypominają trochę kształtem cząstki pomarańczy i po złożeniu tworzą kulistą całość. Wewnątrz każdej komórki znajdowały się wonne maści lub podobne preparaty z cynamonu, goździków, gałki muszkatołowej, rozmarynu, cytryny, ruty i róży. W ostatniej komórce znajdował się tak zwany schlag, czyli aromatyczna mikstura lub podobny preparat na bazie alkoholu i kwiatów mający leczyć paraliż i podobne dolegliwości. W całości pojemnik ma niewielkie rozmiary i mógł być zawieszany w domu lub noszony na przypiętym do paska łańcuszku.


Wonne preparaty stosowano niegdyś jako lekarstwa na rozmaite dolegliwości, a także używano ich do ochrony przed cuchnącym, "złym" powietrzem, poprzez które - jak wierzono - mogły rozprzestrzeniać się choroby. W celach ochronnych należało nałożyć odrobinę maści pod nosem. Gdy któryś specyfik się skończył, można było podesłać Balsambüchse do apteki, gdzie komórki były ponownie napełniane.


Fot. Science Museum, Londyn.


#ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #historia #historiamedycyny #zdrowie #kulturamaterialna

ff91e55b-a029-46cf-bd04-8100c64c6920

Zaloguj się aby komentować

Skrzynka-książka z uroczym motywem przytulonych stworków i rozgwieżdżonego nieba Grafika na życzenie zamawiającego, do tego wypukłe, ręcznie malowane gwiazdki i detale na "grzbiecie", zdobione od wewnątrz wieczko z dedykacją i świecące w ciemności drobne gwiazdy w tle. Wypukła imitacja stron po bokach metalizowana na złoto, zapięcie metalowe.


Zdecydowanie jeden z najbardziej uroczych projektów, jakie miałam jak dotąd na warsztacie


Więcej szpargałów twórczych z Pracowni Apaturium jak zawsze na #apaturiart .


#rekodzielo #handmade #diy #tworczoscwlasna #chwalesie #hobby #prezent #pracowniaapaturium #urocze

f61d3605-484c-4d7b-972c-e83b97246c50
38832e95-c16e-4c8c-95ab-9284a75c424b
7b007536-7505-4595-8b47-69cb941920dc

Zaloguj się aby komentować

Kiedy dusze zmarłych nawiedzają świat żywych W tradycji katolickiej obchodzony 2 listopada Dzień Zaduszny został oficjalnie wprowadzony do kalendarza liturgicznego w 1311 roku - było to częściowo powiązane z chęcią nadania chrześcijańskiego charakteru tradycyjnym praktykom ludowym.


W tradycji ludowej, zakorzenionej w dużo starszych wierzeniach przedchrześcijańskich, jesienne obrzędy związane z upamiętnianiem zmarłych zajmowały ważne miejsce wśród obrzędów cyklu rocznego. Uważano, że w tym czasie granice oddzielające "inny świat" od świata żywych zacierają się, przede wszystkim po zapadnięciu zmroku - co umożliwia zmarłym odwiedzanie domów, miejsc i ludzi, których znali za życia.


Na odwiedziny zmarłych należało się odpowiednio przygotować, ponieważ niezadowolona lub rozzłoszczona złym potraktowaniem dusza mogła ściągnąć na żyjących bliskich nieszczęścia, choroby, a nawet śmierć. Najważniejszymi elementami tych przygotowań było zapewnienie wędrującym duszom pokarmu oraz palenie ognia. Karmienie zmarłych przybierało różne formy - niekiedy wraz z nadejściem zmierzchu zanoszono jedzenie i napoje bezpośrednio na groby i urządzano na nich uczty, symbolicznie "dzieląc się" pokarmem ze zmarłymi; niekiedy zostawiano też jedzenie na progu domu lub w jego kątach i zakamarkach, by odwiedzająca swój dawny dom dusza mogła się posilić. Popularnymi pokarmami dla zmarłych były między innymi chleb, ziarno, kasza, bób, orzechy czy miód.


Oprócz pokarmu zdarzało się, że w domu zostawiano też dla wędrujących dusz mydło, wodę, czysty ręcznik i inne podobne przybory, a także uchylano drzwi wejściowe lub nawet nawoływano zmarłych bliskich po imieniu - okazywano w ten sposób, że żyjący chcą ich ugościć. Wierzono, że w Zaduszki dusze zmarłych potrzebują jadła, napoju, wypoczynku i bliskości żywych, i wszystko to starano im się zapewnić. W związku z tym w czasie Zaduszek zabronione było wykonywanie wielu czynności, takich jak ubijanie masła, przędzenie czy tkanie, które mogłyby przypadkowo uderzyć, skaleczyć czy obrazić przybywającą w gości duszę. Zalecano nawet dmuchanie na miejsce, na którym zamierzało się usiąść, by przez przypadek nie przygnieść niewidzialnej duszy, która mogła tam sobie przycupnąć.


Palenie ognia miało umożliwić duszom ogrzanie się podczas wędrówki, jak również znajdowanie drogi w ciemnościach. Ognie zapalano przede wszystkim na rozstajach dróg i w pobliżu grobów - zwyczaj ten przetrwał w postaci zapalania na grobach zniczy, których światło w ujęciu chrześcijańskim ma symbolizować światło wiary, nadzieję na życie wieczne i pamięć.


W świadomości ludowej pogański i chrześcijański charakter Zaduszek bardzo długo się przenikał. W wielu regionach jeszcze do niedawna wierzono, że w noc Zaduszek wszystkie kościoły powinny być otwarte, bo wraz z nadejściem północy gromadzą się w nich dusze zmarłych, a duch kapłana odprawia dla nich wtedy mszę. Popularne było też wypiekanie specjalnych chlebków lub podobnych pokarmów zadusznych oznaczonych znakiem krzyża, które zanoszono na groby. Część pokarmów rozdawano też wędrownym żebrakom, którzy zobowiązani byli w zamian odmawiać modlitwy za zmarłych.


#ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #historia #folklor #zwyczaje #wierzenia #zaduszki #swietozmarlych

3f0bcad6-3ceb-485a-9839-8a0432bb0623

Zaloguj się aby komentować

Obchody Święta Zmarłych w latach 60. Te małe, szklane znicze były takim trochę wyrobem z górnej półki - na wielu grobach stawiano ręcznie wyrabiane znicze gliniane, popularne były też znicze-samoróbki z musztardówek czy małych metalowych puszek, na przykład takich po paście do butów. Za knot mogła posłużyć nawet stara sznurówka z blaszką lub kapslem na jednym końcu.


Zamiast zniczy używano też po prostu zwykłych świec stołowych, szczególnie, jeśli pomnik nie miał płyty nagrobnej lub jeśli na grobie w ogóle nie było pomnika. Zatykano wtedy świecę bezpośrednio w ziemi.


Znicze wypełniano stearyną, woskiem, choć także łojem lub smalcem - w samoróbkach wykorzystywano też stopione resztki domowych świec, w tym także małych świeczek choinkowych. Znicze wypalone niekoniecznie były wyrzucane. Jeśli nie były pęknięte, zwykle zabierało się je do domu, czyściło i wypełniało ponownie.


Groby ozdabiano popularnie gałązkami świerku i chryzantemami. Mogiły, na których nie było pomników, oczyszczano z chwastów, obsypywano dookoła czystym piaskiem, a w niektórych regionach dodatkowo układano na nich ozdobne krzyże i obwódki z białych owoców śnieguliczki i czerwonych owoców głogu.


Sztuczne kwiaty używane do ozdabiania grobów były wykonywane z papieru i zanurzane w wosku lub w parafinie. Całkiem popularne były też kwiaty lub całe wiązanki wykonywane z metalu - kwiaty i liście były wycinane z blachy i malowane.


#ciekawostki #historia #ciekawostkihistoryczne #prl #swietozmarlych #cmentarze

f04f2026-45db-42eb-bd5f-eb7fc64d1c86
83e3bd83-4d77-46fa-83ee-aa83473a59bd
c3289267-5123-4c8b-92b3-22d88a9924d1

Mój dziadek jeszcze w latach '00 kontynuował praktykę recyklingu wkładów do zniczy. Mnóstwo tego po nim zostało.

@Apaturia "święto zmarłych" termin wymyślony przez komunistów starając się w ten sposób zakryć religijny wymiar faktycznych świąt. Dokładniej Uroczystość Wszystkich Świętych oraz dzień drugi czyli Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych.

@Limil8 Gwoli ścisłości, termin Święto Zmarłych nie został "wymyślony przez komunistów" - to po prostu alternatywna, tradycyjna nazwa dla Zaduszek obchodzonych 2 listopada. Władze PRL rozciągały tę nazwę także na 1 listopada, żeby w ten sposób zeświecczyć Wszystkich Świętych, ale to nie jest tak, że nazwę tak zupełnie zmyślono.


Rozumiem, że z różnych względów niektórzy są wyczuleni na to nazewnictwo, ale w kontekście historycznym używanie nazwy Święto Zmarłych nie jest niewłaściwe. Taki termin pojawiał się w ówczesnych środkach przekazu, gazetach itp. Ważne, żeby mieć świadomość, skąd to się wzięło i współcześnie nie mylić

Zaloguj się aby komentować

Dawne przebrania na Halloween - z albumu Haunted Air: A Collection of Anonymous Hallowe'en Photographs from America c. 1875-1955 Ossiana Browna. Więcej zdjęć można obejrzeć tutaj


#ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #creepy #historia #halloween #fotografia

ad518342-ee3e-48d2-b5d4-19f0439c5c31

@Apaturia Niby nie do końca, ale sam musisz przyznać, że estetyka zdjęcia pasuje do popierdolonego horroru o kazirodczej rodzince kanibali ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

Spożywanie dyni przynosi liczne korzyści zdrowotne Zawarte w dyni witaminy C i A wzmacniają układ odpornościowy, wysoka zawartość beta-karotenu, luteiny i zeaksantyny korzystnie wpływa na zdrowie oczu, a potas wspomaga pracę serca. Dynia jest również bogata w błonnik i przeciwutleniacze. Za najzdrowszą odmianę jest popularnie uznawana dynia Hokkaido, zawierająca szczególnie dużo beta-karotenu i składników mineralnych.


Osobnym tematem są pestki dyni. Blisko połowę ich masy stanowi tłuszcz, są jednak nieocenionym źródłem związków bioaktywnych, które korzystnie działają na nasz organizm: mogą obniżać poziom cholesterolu, wspierać działanie układu krążenia, działać przeciwzapalnie i antyoksydacyjnie, a także wpływać pozytywnie na działanie prostaty.


W tym roku zostały opublikowane wyniki badań przeprowadzonych przez badaczy z Wydziału Farmaceutycznego Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu we współpracy z naukowcami z Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Podczas badań przeanalizowano nasiona jedenastu odmian dyni uprawianych w Polsce. Spośród wszystkich badanych odmian dynia Pink Jumbo Banana wyróżniła się wyjątkowo wysoką zawartością γ-tokoferolu, karotenoidów (β-karoten, luteina) i skwalenu, który ma  ma właściwości przeciwbakteryjne, przeciwgrzybicze i przeciwutleniające. Bardzo korzystny skład miały też nasiona dyni odmian Jack Sprat, Show Winner i Golden Hubbard. Najsłabiej w całym zestawieniu wypadła odmiana Moonshine.


#ciekawostki #przyroda #natura #rosliny #warzywa #ogrodnictwo #dynia #zdrowie

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

09e45fd7-f7cd-42e3-addd-0e8289ff4a81

@Maciek A wiesz, to jest bardzo dobre pytanie Ale teoretycznie te inne odmiany też są uprawiane w Polsce, więc gdzieś pewnie można je znaleźć. Na moim lokalnym ryneczku trafiają się czasem w sezonie dynie inne niż "domyślne", ale trzeba trafić moment, kiedy akurat ktoś przywiezie.

Zaloguj się aby komentować