Zdjęcie w tle

Al-3_x

Autorytet
  • 1670wpisów
  • 2247komentarzy

Oświecony centrysta

Fakt, że współczesny sejm zaczęliśmy traktować jak rodzaj patostreamingu sporo mówi o stanie dzisiejszej polityki w naszym kraju.


#sejm #polityka #4konserwy #neuropa

@Al-3_x Fakt,że wam zajęło to tak dużo czasu wiele mówi o was. Nie bez powodu od lat 90-tych co najmniej ten budynek na ulicy nomen-omen Wiejskiej porównywany jest do cyrku.

Zaloguj się aby komentować

Wyjątkowo powiem, że stoję po stronie Elon Muska w jego sporze z reklamodawcami. Media społecznościowe są dziś rzeczywiście miejscem debaty publicznej i fakt, że wielkie korporacje mają tak silny wpływ na to jaka treść jest dopuszczalna na tych platformach uważam za co najmniej niepokojące. Wielkie korporacje poprzez reklamy wpływają też na inne media jak telewizje, radia czy gazety. Zwycięstwo Elona byłoby pewną zmianą na drodze wyzwolenia dyskursu spod ich panowania. Oczywiście jego absolutna wolność słowa to jakiś żart, ale to nie wielkie firmy powinny ustalać zasady co jest dopuszczalne, a co nie.


#revoltagainstmodernworld #antykapitalizm #twitter #elonmusk

17d8e4bf-feb6-4d4a-acb2-301a43e592be

W zasadzie już teraz żyjemy we wczesnym stadium cyberpunka (inżynieria społeczna, drony bojowe, wojna hybrydowa, rozszerzona rzeczywistość, masowa inwigilacja nie przez rządy, a przez wszechmogące korporacje).

@Al-3_x A fakt, że Musk może dowolnie wpływać na treści w swoim X i nawet się o tym nie dowiesz, zupełnie Cię nie niepokoi? Bo Musk i jego zgraja to nie korporacja, ale grupa radosnych hippisów oddanych bez reszty idei wolności?

@Sahelantrop A kto powiedział, że mi to nie przeszkadza? To, że bronie Muska w tej sprawie, nie znaczy, że robię to w innych przypadkach.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

https://www.youtube.com/watch?v=reHm2F-CBxY


Jakiś koleś wszedł na teren Bohemian Grove. Przyznam, że filmik jest dość niepokojący, choć mimo wszystko traktowałbym to miejsce jako rodzaj spotkań klubowych dla wpływowych osób by mogli nawiązać kontakt na świeżym powietrzu, nie będąc obarczonymi wszystkimi komplikacjami biznesowymi i politycznymi. Z drugiej strony motywy okultystyczne są tu jak najbardziej jasne...


#teoriespiskowe #ciekawostki

Bogacze robią sobie w lesie kemping i dla jaj urządzają jakąś szopkę z dziwnymi rytuałami, a foliarze robią w gacie ze strachu. Jakbym był milionerem to też bym robił takie akcje, a później cisnął z takich dzbanów jak autor filmiku

Aż mi się przypomniała "afera" pizzagate, gdzie dekle z całego USA poszukiwały w pizzeri wejścia do piwnicy w której sataniści-pedofile rzekomo trzymają dzieci. Na koniec okazało się, że w budynku w ogóle żadnej piwnicy nie ma i jakiś śmieszek to sobie wymyślił.

@Basement-Chad Pizzagate jest prawdą, choć z tą piwnicą to niektórzy się wygłupili. Nie wykluczałbym wrzutki FBI.

PS:

https://www.politifact.com/factchecks/2023/nov/30/facebook-posts/journalist-who-pleaded-guilty-to-possession-of-chi/

Oczywiście wielokrotnie zdementowane przez mainstramowe media,że zajmował się pizzagate. Tak samo jak próba przymuszenia do przyjęcia szprycy jest dementowana. Jak łatwo można próbować zmieniać historię... Oglivy...

Zaloguj się aby komentować

Ciekawy artykuł na temat tego czy internet może uzyskać świadomość. Dziwie się, że nie jest to temat bardziej powszechny i popularny.


Is the Internet Conscious? If It Were, How Would We Know?


Tutaj mogę przytoczyć ciekawy fragment.


Koch believes this same criterion can apply to machines. While he’s skeptical that individual computers could develop minds, the internet would seem to satisfy his standards for consciousness. Its 10 billion computers, each of which contains billions of transistors, are linked in highly intricate webs that extend across the globe. When asked, in a 2013 interview with this magazine, whether the internet was conscious, Koch offered that it’s hard to say for sure, given that not all computers are connected at the same time—but yes, according to his theory, “it feels like something to be the internet.” Or it will one day.


#filozofia #technologia #internet

@Al-3_x Puszczając wodze wyobraźni i podpierając się kilkoma książkami sci-fi można sobie wyobrazić że internet przekształci się niedługo w coś na kształt hmm... datasfery wypełnionej danymi, usługami i botami AI gdzie będziemy mieli swoje własne wirtualne persony oparte na jakiejś nadrzędnej formie identyfikacji której nie będzie się dało podrobić (chip rfid na przykład hłe hłe).

Można by zaryzykować stwierdzenie że internet może nie będzie miał świadomości jako takiej, ale sam w sobie będzie nowym cyfrowym wszechświatem zapełnionym avatarami zajmującymi się swoimi sprawami, ludzkimi czy też komputerowymi.

Zaloguj się aby komentować

Pozostając w temacie dystopijnych wizji przyszłości przedstawiam kolejny ciekawy artykuł.


‘We will coup whoever we want!’: the unbearable hubris of Musk and the billionaire tech bros


Billionaires, or their equivalents, have been around a long time, but there’s something different about today’s tech titans, as evidenced by a rash of recent books. Reading about their apocalypse bunkers, vampiric longevity strategies, outlandish social media pronouncements, private space programmes and virtual world-building ambitions, it’s hard to remember they’re not actors in a reality series or characters from a new Avengers movie.


Unlike their forebears, contemporary billionaires do not hope to build the biggest house in town, but the biggest colony on the moon, underground lair in New Zealand, or virtual reality server in the cloud. In contrast, however avaricious, the titans of past gilded eras still saw themselves as human members of civil society. Contemporary billionaires appear to understand civics and civilians as impediments to their progress, necessary victims of the externalities of their companies’ growth, sad artefacts of the civilisation they will leave behind in their inexorable colonisation of the next dimension.


Na wstępie mamy opisane jak bogaci ludzie w ostatnich latach zaczęli mieć coraz większe ambicje co do kierowania i budowania naszej cywilizacji.


What evidence we do see of their operations in the real world mostly take the form of externalised harm. Digital businesses depend on mineral slavery in Africa, dump toxic waste in China, facilitate the undermining of democracy across the globe and spread destabilising disinformation for profit – all from the sociopathic remove afforded by remote administration.


Tutaj jest opisane, że współcześni szefowie technologicznych korporacji nie mają problemu ze współpracą z totalitarnymi reżimami i dewastowaniem naszego środowiska.


Zuckerberg had to go all the way back to Augustus Caesar for a role model, and his admiration for the emperor borders on obsession. He models his haircut on Augustus; his wife joked that three people went on their honeymoon to Rome: Mark, Augustus and herself; he named his second daughter August; and he used to end Facebook meetings by proclaiming “Domination!”


 It’s that sort of top down thinking that led Zuckerberg to not only establish an independent oversight board at Facebook, dubbed the “Supreme Court”, but to suggest that it would one day expand its scope to include companies across the industry.


Ponownie artykuł wskazuje, że Zuckerberg wzoruje się na pierwszym cesarzu rzymskim nie tylko w wyglądzie ale i zachowaniu.


At least Zuckerberg’s anti-democratic measures are expressed as the decrees of a benevolent dictator. Musk exercises no such restraint. In response to the accusation that the US government organised a coup against Evo Morales in Bolivia in order for Tesla to secure lithium there, Musk tweeted: “We will coup whoever we want! Deal with it.”


Artykuł sugeruje, że Zuckerberg stara się aspirować do roli życzliwego dyktatora gdy Elon Musk jest jeszcze gorzy.


This is unprecedentedly broad, or what could be called “horizontal” power. It is success across such a wide spectrum that has given today’s tech billionaires false confidence in the extent of their own expertise. Gates, who regularly dispensed advice on vaccines and public health in television interviews, eventually issued a report in which he graded each country’s pandemic response as if he were a school teacher who knew better than every nation’s department of health (no one got an A).


Wspomniane są też działania Gatesa w kontekście szczepionek gdzie stawiał się jako objawiony autorytet w tej sprawie nawet jeśli nie miał w tym żadnych kompetencji.


Thiel directly quotes Nietzsche to argue for the supremacy of the individual: “madness is rare in individuals, but in groups, parties, nations, and ages it is the rule”. In Thiel’s words: “I no longer believe that freedom and democracy are compatible.” This distorted image of the übermensch as a godlike creator, pushing confidently towards his clear vision of how things should be, persists as an essential component of The Mindset. You don’t get hockey stick stock charts without such totalised, dominion thinking.


Ogólnie krytykowany jest wizerunek nowych technologicznych półbogów na jakich obecnie się kreuje nowe pokolenie biznesmenów, które prowadzi do tego, że ówcześni miliarderzy coraz bardziej postrzegają sie jako lepszych od zwykłych ludzi, a przez to uprawnionych do kierowania losem maluczkich.


This is not capitalism, as Yanis Varoufakis explains in his new book Technofeudalism. Capitalists sought to extract value from workers by disconnecting them from the value they created, but they still made stuff. Feudalists seek an entirely passive income by “going meta” on business itself. They are rent-seekers, whose aim is to own the very platform on which other people do the work.


To z kolei prowadzi do rozwoju nowego feudalizmu gigantów technologicznych. Tak o to wygląda późni kapitalizm.


#antykapitalizm #revoltagainstmodernworld #polityka

@Al-3_x Ot alienacja miliarderów. Kluczowe zdanie:

it’s hard to remember they’re not actors in a reality series or characters from a new Avengers movie / trudno pamiętać, że nie są to aktorzy z reality show ani postacie z nowego filmu Avengers.

Problem polega na tym,że oni (miliarderzy) chyba też o tym odrobinkę zapomnieli


A technofeudalizm - no brawo, co za niespodzianka,wielki kapitał monopolistyczny zamiast konkurować działa jak średniowieczni feudałowie. Rzecz nie jest dla mnie nowością.

Zaloguj się aby komentować

@loginnahejto.pl A tak, lewicowy kolega Nick Landa i fan psychodelików. Nie czytałem ale kojarzę nieco jego poglądy.


 podobno mocno jedzie po scjentystyczno-redukcjonistycznej koncepcji zdrowia psychicznego.


Jak kojarzę to mocny wpływ na niego miał Deleuze i inni postmoderniści których już akurat czytałem więc się nie dziwie.

Zaloguj się aby komentować

Jakiś czas temu ja i @dsol17  mieliśmy dyskusje w temacie tego jaka przyszłość nas czeka. Gdy on raczej skłaniał się do totalitaryzmu rodem z roku 1984, ja bardziej opowiadałem za wizją z nowego wspaniałego świata. Tu jest dość ciekawy artykuł w tym temacie.


Piotr Gociek: Huxley i Orwell – dwie drogi, jedna przyszłość


„W pochodzącym z 1927 roku eseju przekonywał, że stosowanie technik przemysłowych – takich jak standaryzacja i masowe wytwarzanie – w odniesieniu do nowych środków przekazu (radio, kino, płyty gramofonowe) przyczyniło się do powstania kultury popularnej pozbawionej wartości artystycznych”. Równie niepokoiło go sprowadzenie jednostki do roli nieistotnego trybika w machinie, zarówno w procesie „fordyzacji”, jak i w wersji sowieckiej, gdzie jednostka jest niczym, masa wszystkim, a sprawą kluczową jest to, jak masami sterować.


W miarę pisania rzecz robiła się coraz poważniejsza. „Standaryzacja i masowe wytwarzanie” nie tylko dzieł kultury, ale i nowych obywateli, odpowiednio posortowanych i zaprogramowanych do pełnienia osobnych ról społecznych – to jeden z najbardziej niepokojących elementów wizji Huxleya. 


To już jest coś co moim zdaniem możemy obserwować już teraz. Przyszłości jednak której się boje została dość dobrze opisywana tutaj.


Francis Fukuyama w książce „Koniec człowieka. Konsekwencje rewolucji biotechnologicznej” (2002, wyd. polskie 2004) stawia tezę, że wolność i równość praw jednostek stoi z obliczu zagrożenia wywołanego rozwojem biotechnologii i nowej eugeniki. Dążenie do poprawiania człowieka w retorcie jest drogą do stworzeniu nowych nierówności, do podziału na nielicznych „ulepszonych” i „upośledzoną” resztę.


Powstanie nowej elity ulepszonych genetycznie i technologicznie nadludzi w ramach kapitalistycznej oligarchii to coś czego nie chciałbym doświadczyć. Praktycznie będzie to oznaczać przegraną sprawę dla całej reszty. Stąd moje obawy co do rozwoju technologi czy sztucznej inteligencji bo wiem komu będzie ona służyć.


W starym świecie biedny może zostać bogatym, jeśli okaże się pracowity lub zaradny; w ekstremalnej wersji: kiedy zbuntuje się i odbierze bogatemu. Niewykształcony może posiąść wiedzę, cherlawy zdobyć tężyznę fizyczną i tak dalej. W nowym świecie, w którym już na etapie projektowania nowych obywateli stosuje się segregację dla celowości, bariery są nieprzekraczalne. Projektowani jak przedmioty do pełnienia różnych funkcji obywatele stają się przedmiotami. 


Huxley ze swoją wizją staje się jednym z ojców nowoczesności XXI wieku. Pamiętajmy jednak, że uzupełnia metodę „twardą” (hodowlę i projektowanie do odpowiednich zadań nowych jednostek), także metodą „miękką” – wprowadza warunkowanie farmakologiczne, psychologiczne, propagandowe; wprowadza somę, która niweluje ewentualny niepokój duchowy „nowego człowieka”. Tworzy w ten sposób skrzyżowanie idealnego niewolnika z idealnym konsumentem.


To również się już dzieje moim zdaniem. Tylko zamiast narkotyków, mamy media społecznościowe które skutecznie uzależniają od siebie i manipulują ludźmi.


Czyż media masowe ze szczególnym uwzględnieniem mediów społecznościowych nie są współczesnym odpowiednikiem somy? Czyż nie za ich pomocą odbywa się wzbudzanie fal miłości, nienawiści, ekscytacji i odrazy? Czy nie służą osiągnięciu stanu obojętności przez przebodźcowanie?


Tu jest też argument który wyłożyłem @dsol17 . Środki propagandowe bywają skuteczniejsze niż rządzenie przez brutalny przymus rodem z nazistowskich Niemczech czy ZSRR.


Bogatsi o doświadczenia ostatnich dekad przychylnie spoglądamy na argumentację Huxleya, który pisał do Orwella że jego zdaniem łagodniejsze metody okażą się „skuteczniejsze niż pałki i kajdany”, a nowi władcy ludzkości „wmawiając swoim poddanym umiłowanie niewoli, będą mogli zaspokoić swoją żądzę władzy równie skutecznie, jak zmuszając ich do posłuszeństwa przemocą”.


Wszystko to jednak odbywa się dość jawnie. Nie potrzeba do tego żadnego spisku. Wystarczył sam kapitalizm. Choć sam artykuł nie odbiera tu świadomym działaniom samych elit.


Miał Huxley pretensje do Orwella, że nierealistycznym konceptem jest pozostawienie pod wpływem agresywnej propagandy i ciężkiej manipulacji jedynie kilkunastu procent społeczeństwa z „Roku 1984”. Wskazywał, że praktyka stalinowska wykazała, że wszyscy muszą być poddani takim procesom. Lecz czy dziś przypadkiem, ujmując metaforycznie, Partia Wewnętrzna, czyli kształtująca świat wąska najwyższa elita, nie wpływa w podobny sposób na Partię Zewnętrzną, czyli elity niższego szczebla (polityczne, kulturalne, naukowe), stawiając sobie za cel przede wszystkim kształtowanie świadomości owych elit, bo to one zajmą się już dalej doglądaniem proli w odpowiedni sposób?


Tak czy inaczej przeraża mnie wizja nowego systemu kastowego w tworzonego w ramach nowej technokapitalistycznej maszyny.


#revoltagainstmodernworld #antykapitalizm #polityka #przemyslenia

@Al-3_x Przyszłość to dość szeroki termin. W najbliższej przyszłości to się zapowiadają wojny konwencjonalne lub ekonomiczne, kto będzie pracował na kogo i gdzie będzie globalny dobrobyt. Co do rozwoju AI, to może będzie kapiszon na miarę blockchaina i lotów na Marsa. Cieszy przynajmniej to, że może praca umysłowa będzie łatwiejsza do zastąpienia od fizycznej. Zwłaszcza jeśli chodzi o grafikę komputerową lub programowanie. Kuce się trochę uspokoją.

@Al-3_x Odpowiedź na pytanie "NWŚ czy 1984" to oczywiście bardzo uproszczony, ale zaskakująco często trafny probierz tego czy mamy do czynienia z alternatywnym wobec mainstreamu krytykiem współczesnej kultury czy powtarzającym foliarskie memy kontrarianinem.

@Al-3_x Dobre argumenty za twoją wersją,ale @malkontenthejterzyna dał ci dobrą odpowiedź.


Tyle,że:

A masy? Są po prostu opuszczone. To nie ludzie przyczyniają się do rozwoju, więc jaki jest sens wydawania pieniędzy na sprawy socjalne np. powszechną opiekę medyczną, czy edukację?


Z drugiej strony możliwe jest, że ludzka kontrola nad maszynami zostanie utrzymana. W takim przypadku przeciętny człowiek będzie mógł mieć kontrolę nad niektórymi ze swoich maszyn, jak samochód czy komputer osobisty, lecz kontrola nad dużymi systemami maszyn spoczywać będzie w rękach wąskiej elity – dokładnie tak jak wygląda to dzisiaj, jednak z dwiema różnicami. W wyniku udoskonalonych technik elita uzyska większą kontrolę nad masami, a ponieważ ludzka praca nie będzie już potrzebna, masy staną się zbędnym, bezużytecznym ciężarem dla systemu. Jeżeli elita będzie bezwzględna, może po prostu zdecydować się na eksterminację masy ludzkości. Jeżeli będzie humanitarna, może użyć propagandy lub innych psychologicznych bądź biologicznych technik w celu redukowania liczby urodzin aż do wymarcia ludzkości, pozostawiając świat elicie. Jeżeli elita składać się będzie z liberałów o miękkich sercach, może zdecydować się na odgrywanie roli dobrego pasterza dla pozostałej części ludzkiej rasy. Będzie im się wydawać, że potrzeby fizyczne każdego zostały zaspokojone, wszystkie dzieci dorastają w odpowiednich psychologicznie warunkach, każdy ma swoje hobby, które go zajmuje, a każdy kto może stać się niezadowolony przechodzi “leczenie” eliminujące jego “problem”. Oczywiście życie będzie tak pozbawione celu, że ludzie będą musieli być poddawani biologicznej bądź psychologicznej inżynierii usuwającej potrzebę procesu władzy lub przekształcającej ją w jakieś nieszkodliwe hobby. Te wyinżynierowane istoty ludzkie mogą być w takim społeczeństwie szczęśliwe, lecz z całą pewnością nie będą wolne. Ich status zostanie zredukowany do statusu zwierząt domowych.


Manifest Unabombera; 174.

Niestety co do tego ma rację.


Fakty są takie,że rozwiązania które proponują tacy jak Harari dążą do opanowania mas ludzkich w sposób bezwzględny celem późniejszej eksterminacji lub "redukcji do zwierząt domowych".


Przyczyną dla której uważam,że rozwiązanie takie jak "Rok 1984" jest tu prawdziwsze niż to Huxleya jest takie,że można kontrolować za pomocą środków jaką podał Huxley część,nie można tak jednak kontrolować wszystkich. Kluczowe dla wizji Huxleya było to,że zanim zrealizowano utopię "nowego wspaniałego świata" wszyscy którzy stawiali opór zostali wcześniej eksterminowani.


W praktyce nawet to założenie o eksterminowaniu wszystkich zwolenników wolności niczym marwellowska hydra w filmie Zimowy Żołnierz (Captain America: Winter Soldier) jest... no nieco trudne.


Już nie mówiąc o tym,że w nowoczesnym społeczeństwie to osobniki konformistyczne są z reguły tymi które są statystycznie mniej kreatywne i bardziej marnotrawią zasoby. Wytrenowanie posłusznego narzędzia to nie jest problem na przyszłość, problemem jest uzyskiwanie nowych lepszych rozwiązań i testowanie wad rozwiązań starych.

@dsol17 No jeśli rzeczywiście dojdzie maszyny rzeczywiście się rozwiną na tak wysoki poziom to takie ryzyko istnieje, że duża część populacji okaże się zbędna. Na ten moment jednak bardziej widzę rozwój metod kontroli jak u Huxleya poprzez miękkie środki przymusu w stylu zmasowanej propagandy. To nie musi się kłócić z twoją wizją. Zanim zabija się bydło zwykle najpierw się je oswaja.

@Al-3_x Co jest tragikomiczne - różni Harari, Schwaby czy Gatesy to mogą/mogli uznać,że już doszły choć wcale nie doszły.


Problem jest stary jak świat: każdy boi się przekazać złe wieści. Szczególnie przełożonym.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Według Aleksandra Dugina świat arabski stanie do walki z Zachodem


Dość ciekawe przepowiednie Dugina co do tego jak się potoczy sytuacja na bliskim wschodzie.


Spróbujmy opisać jeden z możliwych scenariuszy dalszej eskalacji na Bliskim Wschodzie. Powstanie palestyńskie rozpoczyna się na Zachodnim Brzegu i we Wschodniej Jerozolimie. Mahmoud Abbas (prezydent Palestyny - przyp. red.)nie może opanować tej sytuacji, a widząc, jak Izrael dokonuje pełnowymiarowego ludobójstwa w Strefie Gazy, Palestyńczycy rozpoczynają totalną rewoltę. IDF (Izraelskie Siły Obrony - przyp. red.) kontynuuje masakrę ludności cywilnej w Strefie Gazy.


Następuje szybka mobilizacja całego świata islamskiego. Proamerykańskie państwa islamskie – Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Katar itd. – są zmuszane do przyłączenia się do konfrontacji po stronie Palestyńczyków. Dołączają do nich Pakistan, Turcja i Indonezja. Doniesienia o talibach wysyłających wojska na Bliski Wschód przestają być kłamliwe i stają się rzeczywistością. Nad całym światem wiszą czarne sztandary Corassanu (prowincje w Iranie, starożytna kraina w Iranie, Afganistanie, Turkmenistanie uznawane za główną twierdzę światowego dżihadu - przyp. red). Problemy pomiędzy salafitami i tradycjonalistami, w tym szyitami, schodzą na dalszy plan. Rozpoczyna się wielki dżihad świata islamskiego przeciwko Zachodowi i Izraelowi.


Ale… miliard muzułmanów, z których 50 milionów (oficjalnie) przebywa w Europie, rozpoczyna powstanie teraz na samym Zachodzie. W Europie wybucha wojna domowa. Część Europejczyków opowiada się po stronie elit LGBT, Sorosa i atlantyckich, a część zawiera sojusz z muzułmanami i przyłącza się do antyliberalnej rewolucji. 


Wybucha III wojna światowa z użyciem taktycznej broni nuklearnej. Rosja w końcu podejmuje decyzję i staje po stronie muzułmanów. 


W rosyjskiej wizji Zachód znajduje się pod bezpośrednimi rządami Antychrysta. Umiera wielu światowych przywódców, pojawiają się nowi, o znacznie bardziej radykalnych przekonaniach. Chiny atakują Tajwan, odwracając uwagę Stanów Zjednoczonych i NATO w kierunku nowego celu. Indie wstrzymują się od bezpośredniego wsparcia, na które liczą USA. Zmierzch historii nabiera tempa.


Zachód zmuszony jest walczyć ze wszystkimi w imię jakiegoś celu, którego nie jest już w stanie wyartykułować – wszystkie stare tezy o „prawach człowieka”, „społeczeństwie obywatelskim” i inne zaklęcia zniknęły w trudnej rzeczywistości nadchodzącej całkowitej śmierci.


Izrael zaczyna, pod atakami ze wszystkich stron, budować Trzecią Świątynię. Tylko Mesjasz może uratować sytuację. Tutaj proroctwo się urywa.


Nazwanie Dugina prorosyjskim jest na swój sposób błędne. Ten człowiek po prostu pragnie 3 wojny światowej wierząc, że to doprowadzi do ponownego ujawnienia się mesjasza.


#rosja #dugin #revoltagainstmodernworld #wojna #izrael #palestyna #ukraina

@Al-3_x 

> Tylko Mesjasz może uratować sytuację


Czyli Korwin. Jak wiadomo Mesjaszem Narodów jest Polska, a trudno przypuszczać, żeby w chwili próby na jej czele stał jakiś demotfukratyczny prezydent a nie JE krul.

"Rosja w końcu podejmuje decyzję i staje po stronie muzułmanów. ".

Ciekawe co na to rosyjskie społeczeństwo i kościół prawosławny bo to jest zdaje się ich religia państwowa i to pop święci tam różne czołgi czy samoloty a nie mułła a putin pokazuje się w cerkwii a nie w meczecie. Islam nie toleruje innych religii i oni już mają duży problem wewnętrzny z muzułmańską mniejszością bo przecież tam są całe takie republiki, to co tak z dnia na dzień powiedzą wszystkim rosjanom że mają się przekonwertować?

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jak ktoś się zastanawia dlaczego rosyjska gospodarka dalej zipie i Putin ma dalej pieniądze na prowadzenie wojny pomimo rosnącej dziury budżetowej to odpowiedzią są arabowie.


Pakt Putina z Saudyjczykami podbija ceny ropy. Cel Kremla jest jeden


Niedawne wzrosty cen ropy, które w dużym stopniu są efektem polityki Arabii Saudyjskiej i Rosji, mają istotny wpływ na światową gospodarkę. Nie są też wynikiem sił popytu i podaży na światowych rynkach - wyjaśnia amerykańska agencja.


Saudyjskie królestwo zaczyna prowadzić "bardziej agresywną politykę na świecie", czuje się bowiem znacznie pewniej, odkąd zawarło alians z Rosją, a na wschodzie otworzyły się nowe rynki dla arabskiej ropy - pisze Bloomberg.


Tak długo jak arabia będzie podbijać ceny ropy tak długo rosja będzie miała możliwość łatania dziury budżetowej która im się wytworzyła w tym roku. Oczywiście ciągłe wydatki na zbrojenia nadal odbywają się kosztem całej reszty ruskiej ekonomii, ale będą wstanie je kontynuować przez jeszcze kilka lat jeśli sytuacja się nie zmieni. W obecnej sytuacji nie umiem traktować posunięcia arabii jako jawną formę współdziałania przeciwko zachodowi.


#wojna #ekonomia #rosja #ukraina #arabiasaudyjska

Wlasnie dlatego istnieje państwo Izrael, żeby arabusy mialy lokalne problemy i wlasnie z tego powodu izrael ma nieograniczone wsparcie US&A - jego istnienie jest w interesie usa.

No tak średnio bym powiedział, że im podniesienie cen wyszło. Buja się w widełkach 77-83 dolary od dłuższego czasu. Do 110-120 dolarów za baryłkę droga daleka. Rosja nie upadnie z dnia na dzień. Ten proces będzie trwał lata.Zawsze ktoś kupi ich ropę.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ja tych stwierdzeń, że Europa nie jest przygotowana na wojnę z rosją bym aż tak bardzo nie bagatelizował. Wojna na Ukrainie pokazała, że zachodni sprzęt jest dużo lepszy, ale rosja pokazała również, że posiada zapasy amunicji i uzbrojenia by przeciągać ten konflikt na dobre kilka lat. Z kolei kraje zachodnie poza ameryką miały i nadal mają problem jeśli chodzi o ilość uzbrojenia. Stąd brak możliwości dostarczenia odpowiedniej ilości amunicji Ukrainie przez państwa UE.


Innym problemem jest samo społeczeństwo. Ukraińcy mieli wole walki by bronić swojej niepodległości i wytrzymywać ciągłe ataki rakietowe na ich terytorium. Polska czy Finlandia pewnie byłaby wstanie stawić podobny opór, ale czy dotyczy to również współczesnych Niemców czy Francuzów? Mam wątpliwości. Jest jeszcze kwestia doświadczenia i przygotowania. Ukraina była uwikłana w ciągły konflikt w Donbasie od 8 lat. Armia się szkoliła i zbroiła. Na zachodzie jest nieco inaczej.


#wojna #ukraina #rosja

Tutaj narodów Europy bym nie bagatelizował. Tacy Niemcy pewnie nie za bardzo chcieliby umierać za Polskę, co nie jest raczej niczym dziwnym. Ale gdyby ich ktoś zaatakował to mógłby się zdziwić do czego są zdolni jak się ich zdenerwuje.

Europa nie jest uzbrojona bo w sumie nie uczestniczy w konflikcie teoretycznie. Jednak widać że powoli ruszają moce, ale nie na zasadzie na chura bo to by zabiło gospodarkę tak jak to właśnie postepuje w kacapii. Ot każdy kraj wrzuca na razie jakies kilka procent co nie skutkuje jakimiś drastycznym wzrostem


Moce przerobowe kacapii na kartce są imponujące ale nie widać tego w praktyce. Pewnie wywiad wie więcej ale na oko widać że Rosja powoli posiłkuje się sprzętem irańskim i koreanskim czyli tak cudownie to nie jest. Niby ma zrobić ileś tam czalgow ale nie mówi że to głównie jest modernizacja tych co mają itd itp zawsze są niedopowiedzenia. Tak to u nich jest mówią że zrobią tyle i tyle potem na papierze jestem dokładnie tyle co zapowiadali potem ordery itd a praktyka swoje


Kacapia zawsze miala mocny tzw marketing wszystkim się chwaliła ale więcej w tym zawsze było szumu niz faktycznych efektow


Nie można oczywiście lekceważyć ale kacapia wręcz właśnie robi takie obwieszczenia pod opinię publiczną i nie tylko swoją.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować