Zdjęcie w tle

Airbag

Gruba ryba
  • 471wpisy
  • 1064komentarzy

Wydawanie kłody.


Jak ja jej nie cierpię.


#pracbaza #lesnapracbaza #las


Btw, ten nowy wygląd hejto nie podszedł mi za bardzo. A wam?

31e42db4-e001-4926-a77c-bfc56302a362

@Airbag ja nie rozumiem głównej. Proowałem ją zmienić na własne preferencje ale nic się nie zmieniało i same anty-pis wpisy / polityka, więc zmieniłem na własne preferencje;p

Zaloguj się aby komentować

Sprawdzanie siatek.


Przykry obowiązek podleśniczego, ewentualnie stażysty.


Raz w miesiącu trzeba obejść wszystkie siatki i ocenić ich stan. Uwagi wpisuje się w specjalnym formularzu.


Czy siatka coś daje? Tak, jest duża szansa na ładne drzewa...Które i tak w ciągu roku od odgrodzenia obgryzie łoś.


Dlaczego przykry?


Może nie u mnie, bo mam jedynie 8 kilometrów siatki i mogę obejść to w dzień. Ale np. w leśnictwie, w którym byłem na stażu siatki było 70 kilometrów. Trzeba się trochę było nachodzić.


Pamiętam, że przez pewien czas były szef (któremu jak dobrze wiecie kotwica w plecy) wymyślił, że siatki trzeba obchodzić raz na dwa tygodnie. Przy 70 kilometrach, powodzenia. Chyba nic innego by nie robił tylko siatki obchodził.


Gdyby nie to, że muszę jeździć po całym leśnictwie do pojedynczych siatek, przez co schodzi się z tym prawie cały dzień nawet bym tę robotę lubił


#las #lesnapracbaza #pracbaza

34e1602b-0410-4d23-82eb-5be9975ffa35

@Airbag Możliwe, że to ze mną jest coś nie tak, ale nie do końca rozumiem związek pomiędzy obecnością siatki, a ładnymi drzewami. Wyjaśnisz dokładniej? xd

Zaloguj się aby komentować

Przed chwilą miałem strasznie dziwną sytuację.


Idę przez las, a tu leży człowiek.


[email protected]


Podchodzę. Nagle otwiera oczy.


-Ombry, nic panu nie jest?


-Wszystko w porządku, zdrzemnąłem się, bo strasznie gorąco jest, wracam z pracy, jeszcze pięć kilometrów z buta, nie chcę w słońcu iść.


Aha.


Przyznam, że trochę się przestraszyłem w pierwszym momencie, że coś mu się stało


#las #pracbaza #lesnapracbaza

6b1be697-f1e9-4a96-bf9f-1e481ccfd0a3

Zaloguj się aby komentować

Najgorzej.


Nowiutka siatka z odzysku.


Dobrze, że świer rosochaty to zwierzaki się nie pchają do środka.


#las #lesnapracbaza #pracbaza

4bdb0cff-50ec-43f7-b4b6-e929401e214e

Zaloguj się aby komentować

Nie ma nic lepszego od jazdy po krętych polnych drogach.


A jak są jeszcze jakieś wzniesienia to już w ogóle kosmos .


40 km na godzinę, jak skuterem, ale można się delektować trasą.


#lesnapracbaza #pracbaza

902548ea-627c-46ce-9b86-54eebf9f6e79

Zaloguj się aby komentować

Jeżdżąc polnymi drogami zdarzało mi się spotykać srebrne bmw. Za kierownicą musiał siedzieć jakiś typowy operator bunii z pod szyldu lubię zapierdalać, bo latał ostro po drogach szutrowych.


Niestety ostatnio podczas typowego katowania gruza na piachach spotkał na swojej drodze drugiego uczestnika ruchu. Wpierniczył się w niego jak dzik w paśnik. Motocyklista niestety zmarł.


Tak się skończyło upalanie gruza.


Zdjęcie z miejsca, w którym doszło do wypadku. Nałożony jakiś durny filtr, by wyeksponować znicz.


Trochę #lesnapracbaza #blog #wypadek

60d4ec5b-b65f-4dd6-869e-33088526f484

Zaloguj się aby komentować

Coś czego nie ma, a istnieje naprawdę.


Gniazdo jodły pospolitej. Kilkaset kilometrów od granicy naturalnego występowania.


Nie jest opisane w żadnej dokumentacji.


Mamy dwa takie u siebie.


Ciekawostka: jedno jest założone z sadzonek miejscowej poniemieckiej jodły. Drugie z sadzonek przywiezionych z Susza. Gdziekolwiek jest Susz. Te z Susza puszczają pędy około dwóch tygodni wcześniej. Przez co lubią dostać w tyłek od przymrozków. Natomiast regionalne cierpliwie czekają aż przymrozki przeminą dzięki czemu mają ładniejsze przyrosty.


Jodła bardzo ładnie u nas rośnie. Jest tylko jeden problem: musi być bardzo smaczna, bo zwierzaki żrą ją jak złe, całe naturalne odnowienie znika.


#las #lesnapracbaza #pracbaza

a9177fb6-e30e-4191-bdc5-bfd144c33ee5

@AdelbertVonBimberstein Kolega @Airbag ma raczej na myśli Susz k.Iławy są tam drzewa mateczne dla jodły i sosny więc by się zgadzało.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dałem się zrobić jak dziecko.


W piątek musieliśmy wyciąć trochę drzew na granicy lasu.


O piętnastej pilarze mówią, że na dziś kończą. Zostało kole dziesięciu drzew, ze godzina roboty. Mówię im skończcie dzisiaj, nie trzeba będzie drugi raz jechać. A oni na to, że na 19 w domu będą, że przyjadą w poniedziałek. Trafiłił do mnie ten argument.


W poniedziałek dzwonię do nich gdzie są, a oni mi na to, że nie przyjadą, bo za daleko.


Aha.


I teraz szukaj drugiej ekipy, która to dokończy. Na pewno ktoś chętnie przyjedzie na resztki, bo tamci wszystko lepsze wybrali.


Wziąłbym nawet po naszych pojechał samochodem, ale ich cug jeszcze nie puścił, a napitych do lasu nie wpuszczę przecież


Zawsze coś


Inna sprawa, jak oni siebie nawzajem nie szanują. Zrywkarz (pic rel) będzie miał dwie opcje:


-Albo pauzować do czasu aż się zjawi trzecia ekipa


Albo zjechać na inną powierzchnię i wrócić na tą, gdy będzie skończona. Na dwie godziny. 30 km w jedną stronę, a maszyna demonem prędkości nie jest.


W każdym przypadku nie będzie zarabiał.


Trzeba będzie trochę zmienić podejście do pracowników leśnych, bo za dużo sobie pozwalają już.


#las #lesnapracbaza #pracbaza

71be5d1f-cd82-49fb-9f5b-a999b3e0492b

@Airbag Szczerze to ja im nie zazdroszczę. Robota ani lekka, ani cicha. Komary, muchy, temperatury zmienne, zapierdzielać trzeba po terenie, sprzęt konserwować po robocie. Stawka ch@jowa. Na Warmii pracownicy leśni to przeważnie osoby z popegeerowskich miejscowości. Prowadziłem z ojcem były PGR i zatrudnialiśmy takie osoby. Zasada prosta-tyle ile płacisz, tyle masz. Jak wszędzie. Owszem, nauczeni byli pracy od rana do nocy (troszkę się pozmieniało w ich podejściu) i dziwi mnie Twoje podejście, że chcieli w piątek wcześniej wyjść. Lasy w przetargach wielki UJ płacą a wymagania mają. To z ZUL-u, czy zatrudnieni przez LP? I nie hejtuję tutaj, szanuję content, który wrzucasz.

Każdy mądry do rozstawiania innych żeby jebali od rana do nocy, a ty co przyniosłeś do roboty? Mównicę pewnie żeby z niej pi⁎⁎⁎⁎lić.

Zaloguj się aby komentować

Dziś o konflikcie przewoźników opału.


Ludzie kupując drewno często pytają o transport. Niestety my nie mamy swoich samochodów (jest coś takiego jak ztl - zakład transportu leśnego, ale jest ich mało, są daleko od nas i nie zajmują się wożeniem opału).


Lukę tę wykorzystuje kilku lokalnych wozaków. Każdy z nich ma swój teren, wcześniej nie wchodzili sobie w paradę.


Jednak na północy od dłuższego czasu nie ma opału. Doprowadziło to do tego, że wozak obsługujący tamten rewir zaczął zapuszczać się na południe.


Dla lasów to żadna różnica, to ludzie im płacą, a nie my.


Jednak wozakowi, który zazwyczaj u nas wozi niezbyt to się podoba. Dziś się spotkali w lesie i doszło do potyczki słownej xd


Dlaczego w ogóle ludzie biorą kogoś, kto musi jechać 40 km do lasu przez co ma większe stawki? Bo ,,nasz" przyjął taktykę PESY BYDGOSZCZ. C⁎⁎j, k⁎⁎wa, nabrać zleceń, jakoś to będzie. Ludzie czekają około miesiąca na drewno. Albo i więcej. Natomiast ,,bezrobotny" z północy przywozi na drugi dzień. Dla niego to dobrze, że w ogóle ma pracę.


Na zdjęciu wozak z północy ładuje opałowego świerka.


#las #lesnapracbaza #pracbaza

9606b8e3-68ae-4989-9124-2095e0584e4c

Tak działa konkurencja.

Te dogadywania się to działania karteli. Kartele w Unii Europejskiej są nielegalne na mocy artykułu 101. Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej[6]. W Polsce zabrania ich art. 6 ustawy z 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów[7].

@Airbag "Bo ,,nasz" przyjął taktykę PESY BYDGOSZCZ. C⁎⁎j, k⁎⁎wa, nabrać zleceń, jakoś to będzie" xDDD

W PESie nie pracowałem ale trochę sie nasłuchałem od pracowników co tam za cyrki odchodziły i pewnie dalej odchodzą. xDD

Zaloguj się aby komentować

Dzień zapowiadał się średnio, a wyszło nawet fajnie.


Po zrobieniu rabanu o to, o czym był poprzedni wpis dostałem jednych z najlepszych pilarzy w zulu.


I dobrze, ci, którzy robią u nas bawiliby się z tą robotą trzy dni, ekipa która jest teraz zrobi to w jeden.


Plus nie wiadomo czy cug by naszych puścił


#lesnapracbaza #pracbaza

848e0e2d-19ad-4723-bd66-efb06cc18d14

Zaloguj się aby komentować

Ale mi dziś pracownicy leśni podnieśli ciśnienie...


Ustawiasz ważną robotę od tygodnia, z dnia na dzień przekładają bo coś im wypada, a dziś przychodzą ̶̶N̶a̶j̶e̶b̶a̶n̶i̶ pod wpływem i mówią, że to jutro zrobią.


Cała logistyka siada, operator forwardera drugi dzień nie będzie miał co robić, a jak maszyna stoi to nie zarabia. W sumie powinno mnie to nie obchodzić, bo to nie lasy mu płacą, ale jednak jakieś ludzkie emocje się posiada.


Chciałoby się jak najszybciej to zakończyć i mieć z głowy, ale siła wyższa (pewnie zwana piwskiem) nie pozwala.


#lesnapracbaza #pracbaza

06c50727-79fd-45b0-abc2-5b409937787f

Zaloguj się aby komentować

Jak wychodzą zbiory z takiego pakietu u Ciebie? Ja miałem i wartość otrzymanych zbiorów chyba nawet nie dorównała wartości grzybni. Jeden ładny rzut, później jeszcze jeden mały i koniec... Może grzyby świeże trochę lepsze niż kupne ale i tak trochę się to mija z celem. Próbowałem również z pieczarkami, efekty podobne.

Zaloguj się aby komentować

Dziś dość nietypowe zadanie. Przewożenie drewna z lasu do lasu.


Trasa 5 km w jedną stronę. Trzeci kurs leci.


Możecie powiedzieć, że jest to nienormalne, zgodzę się z wami, ale niestety nic nie poradzę, siła wyższa.


#lesnapracbaza #pracbaza #las

af832573-68ed-468a-b452-658e99e66da3

Zaloguj się aby komentować

Śmietniki leśne.


Pewna mądra osoba stwierdziła, że sposobem na brak śmieci na parkingach i tym podobnych jest brak śmietników.


Można powiedzieć, że się z tym zgadzam. Ludzie widząc kosz usypują w okół niego piramidę, bo wiedzą, Że ktoś to zbierze. Dochodzi nawet do sytuacji, że ktoś swoje domowe śmieci przywozi do leśnego kosza.


Niestety my jako leśnicy nie mamy wystarczających mocy przerobowych. Teoretycznie raz w tygodniu zakład usług leśnych powinien przyjść i je wywieźć. W praktyce tego często nie robi, bo jest to jedna z mniej opłacalnych czynności.


Na zwracanie mu uwagi nie reaguje, przytakuje, a śmieci jak leżały tak leżą.


Dochodzi do tego, że sam idę je zbierać. Dlaczego? Jakaś łajza (wiemy jaka) robi zdjęcia i wysyła je do gazety jaki to parking leśny jest brudny. Był nawet o tym artykuł. Dlatego profilaktycznie wolę się zainteresować samemu niż potem dostać opiernicz od szefa, że wstyd na całą okolicę.


A co wy myślicie o koszach w lesie?


#las #lesnapracbaza #pracbaza

c347edde-36f6-4e4a-a3a9-b86268b42ab0

"Teoretycznie raz w tygodniu zakład usług leśnych powinien przyjść i je wywieźć. W praktyce tego często nie robi, bo jest to jedna z mniej opłacalnych czynności."


co to znaczy? że mają to robić ale nie robią bo co? to mają za to płacone czy nie?

wybacz ale z d⁎⁎y wpis i uważam że śmietników powinno być dużo więcej i powinny być należycie obsługiwane, jeżeli lasy nie mogą sobie poradzic z ogarnianiem śmietnikow to z czym mają sobie poradzić?

Zaloguj się aby komentować

@AndrzejZupa teoretycznie kornik może przelecieć do 500 metrów. Czyli do pułapki zleciały się łajzy z powierzchni w kształcie koła o promieniu 500m.

Daje nam to prawie 79 hektarów.


Ale to tylko teoria

Zaloguj się aby komentować

Drugi wpis z serii o szkółkach. Poprzedni był kilka miesięcy temu.


Miało być o gimbazie, ale że matury oraz to, że miałem ostatnie zajęcia na up to będzie o magisterce.


Takie wprowadzenie: inżyniera z leśnictwa robiłem w Olsztynie, poszedłem na staż, potem do pracy, pracę rzuciłem by zacząć magistra w Poznaniu, wróciłem do pracy w innej firmie i przeszedłem na zaoczne.


Dla niewtajemniczonych najbardziej znane szkółki leśne to Kraków, Poznań warszawa (specjalnie z małej xd).


Czy to, że inżyniera robiłem w Olsztynie miało wpływ? Tak. Raz przyjechał wielki kontroler z regionalnej i mnie wyśmiał, że jestem po Olsztynie. Pod koniec stażu były szef powiedział, że Olsztyn, co to w ogóle jest, Warszawa to jo. Wiatr mu w oczy, j@bany sbek (potwierdzone), kotwica mu w plecy, sam robił na lewo (zasłyszane), a mnie się czepiał.


Nie powiem, to dzięki niemu wybrałem Poznań, na pohybel łajzie.


No i teraz najważniejsze:


Czy przeciętny inżynier z Olsztyna jest gorszy od przeciętnego z Poznania? Nie.


Warto zaznaczyć, że mówimy o przeciętnym, jak ktoś całe studia leciał na ściągach może się zdziwić. A co z bardzo dobrym inżynierem? W Olsztynie takich nie było. (Za moich czasów oczywiście) Dla takich Poznań jest naturalnym wyborem. Wszystko przez koło leśników, które pozwala rozwijać się w sposób, który w Olsztynie jest nieosiągalny. Na uwuemie zapisywało się do koła leśników by przypodobać się ukraińcowi, który upierdalał równo od góry do dołu, do tego stopnia, że w ostatnich latach na egzamin komisyjnie przychodził dziekan z kierownikiem katedry by go przyhamować.


Na up poznałem ludzi z takim łbem, że autentycznie byłoby mi żal, jeśliby zaczęli pracować na najniższych stanowiskach (tak jak ja xd), ich wiedza po prostu by się zmarnowała. Z drugiej strony jeśli mieliby zostać na uczelni i robić za najniższą, to już lepiej niech ganiają z puszką farby po lesie, zawsze to lepszy pieniądz.


W Olsztynie takich osób nie było.


Warto więc mierzyć siły na zamiary, ja byłem niby w olsztynie w top pięć na serwerze, ale czułem, że jestem średni xD


Będąc średnim normalnie się odnajdziesz na up.


Tak na marginesie, całe studia ze znajomymi twierdziliśmy, że uwm to gówno, że na innych uczelniach lepiej uczą itp. Przyszedłem do Poznania, a tu zonk, większość na bardzo podobnym poziomie co ja była. Plus Olsztyn pod pewnymi względami nawet przewyższa up, np tym, że daje dla studentów pełną licencję office, boże jak ja nienawidzę wersji przeglądarkowej/teamsowej. I wiele innych szczegółów robiących różnicę.


Podsumowując:


-Jeśli jesteś nygusem idź na uwm


-jeśli jesteś średni (jak ja xd) idź gdzie masz bliżej


-jeśli masz ambicję i jesteś dobry idź do Poznania.


Miałem jeszcze opisać wszystkie przedmioty, ale za dużo tego wyszło, opiszę w kolejnym wpisie (pewnie za kilka miesięcy)


#blog #studbaza #matura #lesnapracbaza

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Co tam w lesie? Nic ciekawego.


Po zakończeniu sadzeń nie wiedziałem na początku co z sobą zrobić. Wcześniej dzień dnia po 9 lub dziesięć godzin, a tu nagle po pięciu wszystko zrobione, co. Z pozostałym czasem? Błąkałem się po lesie łapiąc kleszcze xd


Oczywiście samochody przestały przyjeżdżać, przez dwa tygodnie przyjechały, nie wiem, może sześć razy? Na plus to, że znacznie ,,odmlodzilismy" magazyn. Najstarsze drewno ma około 90 dni. (Wartość krytyczna to 180)


Miało być zdjęcie korników złapanych w rurwe boregarda, ale łapały się pojedyncze ilości, nie warto było robić. Dobrze dla lasu, że jest ich mało.


We wtorek wydarzyło się coś dziwnego. Rano pod leśniczówką stało 25 osób, które chciały nabyć opał. Nie widziałem takiego zjawiska, zazwyczaj max 5 było. Całe szczęście mieliśmy wystarczającą ilość drewna na stanie. Jednak nie każdy dostał to co chciał. Gdy skończył się dąb ludzie zaczęli brać nawet lipę czy świerk, nie wiem, może się przestraszyli, że zawsze są takie kolejki. Kupili łącznie 120 m3.


Niestety w najbliższym czasie ilość opału znacznie spadnie. Do niedawna był rozkaz, by robić opał. Jednak w tym tygodniu przyszedł nowyby robić pozaklasowe, bo jakaś celulozownia ma jeszcze ponad 1000 m3 do odebrania do czerwca. Jaka różnica? Opał jest kilkadziesiąt złotych tańszy, a to praktycznie to samo (wiem, wiem, inne normy, ale nadal twierdzę, że to prawie to samo)


W środę urwałem się z pracy na pogrzeb znajomego. Był magik. Chłop rok młodszy ode mnie, dziwnie się czułem z tym. Miałem jakiś post napisać o swoich przemyśleniach, ale zrezygnowałem. Najbardziej zdenerwowało mnie to, że w mojej wiosce zajebanej stare baby zaczęły gadać, że od podstawówki ćpał. Nie zaprzeczę, że w średniej zaczął ćpać, ale całe gimnazjum i podstawówkę dzień dnia razem lataliśmy i mogę z całą pewnością powiedzieć, że nic nie brał, nawet szlugów. Jak poszedłem do średniej leśnej daleko od domu nasze drogi się rozstały. Nie spodziewałam się, że spotkam go ponownie przy takiej okazji.


Wczoraj próbowałem przeskoczyć rów i... Nie udało się xD


Zbiłem kolano. Na początku nic mnie nie bolało ,normalnie obszedłem 20 hektarów w poszukiwaniu wałków. Jak teraz ten nygus zostawi jakieś to na plecach będzie je wynosił. Ale nie o tym. Wieczorem, gdy wyciągałem torbę z bagażnika, by pójść z nią na dworzec zaczęło mnie tak rwać, że ja pierniczę. Nie mogę chodzić po schodach xD


I ostatni akapit nie związany z resztą. Siedzę sobie w szkółce, jacyś ludzie przygotowują się do egzaminu. słuchawki, smartwatche czy inne cuda. Nie mówię, że ja nigdy z pomocy naukowych nie korzystałem, ale wtedy to tylko telefon i ściągi drukowane czcionką czwórką oklejone taśmą były wykorzystywane. Miałem znajomego Misia Puchatka, który zajmował się produkcją ściąg i czasami korzystałem z jego pomocy. Miś całe studia na ściągach przeleciał xd Teraz to mi się nie chce w to bawić, mam jakiś program do czytania na telefonie (oczywiście legalny( ͡° ͜ʖ ͡°) ) i słucham notatek podczas jazdy samochodem. Coś zostaje w tym pustym łbie xd


To tyle. Rozpisałem się trochę.


#lesnapracbaza #blog #pracbaza

6c36902b-c474-4964-80de-80faabad9f74

@Walerin nie, ale mogę się o tej wypowiedzieć. Fakt, że naostrzyłem ją tępym pilnikiem do ograniczników nie świadczy o niej za dobrze xd

Bardzo miękka stal, ale na moje potrzeby starcza. Korę odetnie, przytnie kij na słupek.

Drzew nią nie ścinam xd

Co powiesz o wycinkach w lasach, bo ekolodzy pierdolca dostają jak widzą stosy drewna przy drodze. Nie kumają że las gospodarczy się wycina bo po to jest i są plany wycinek lasów itd itp

@atos jest to temat skomplikowany, którego staram się unikać. ,,las gospodarczy” to pułapka, bo w lasach ochronnych też się tnie, tylko inaczej. Obecnie prawie połowa lasów jest ochronna: las wodochronny, glebochronny itp. itd. Moje zdanie jest takie, że jeszcze jest dobrze, ale nie tak wspaniałe jak to przedstawiają Lasy Państwowe

@Airbag Fajnie się czyta :)

Chciałbym tak pracować jak ty, wiem wiem że jest różnie ale i tak tam musi być niesamowicie... w pracy :)

Zazdro i pozdro !

Zaloguj się aby komentować

@Airbag czyżby znane i lubiane przez mechaników TSI z pierwszych wypusów, gdzie wyjeżdżając za bramę serwisu psuje się coś nowego?

@Airbag z tym to loteria w sumie też, znam osoby co klną jak słyszą, inni jeździli wiele lat autem bez problemu (może zwykły serwis, świece itp. norma) sprzedali i dalej auto jeździ. No uj, nie ma zasady z tym chyba.

Zaloguj się aby komentować