Szukałem czegoś i znalazłem to. Obrazek, który swego czasu był chyba podstawowym powodem, dla którego kupiłem pickupa. Nie "chyba". Był podstawowym. Reszta to racjonalizacja.
Ciekawe jak to zestawienie wygląda dziś, po drugiej kadencji tych pisowskich psów... Podejrzewam, że nawet wydatki na "kulturę" czy "lasy" by wzrosły, ale nie dlatego, że ktoś inwestuje w kulturę czy lasy, a dlatego, że wyprowadzane są pieniądze z funduszy celowych na nie.
Ciekawe czy w ogóle gdyby przegrał pis to czy dałoby się ogarnąć całą skalę rozkradania państwa przez tych sk⁎⁎⁎⁎⁎ynów.
@maximilianan skąd. Nikt by tego nie ruszył. Wtedy po wyrzuca do kosza serduszka biało czerwone i znów robi akcje cygan plus czy islamiec plus. Oczywiście wtedy wychodzą na powierzchnię tęczowe potwory i zaczyna się atak. Nie na PiS, bo to kumple tych z po, choć udają śmiertelnych wrogów, ale atak na zwykłych ludzi. Będzie jak w Anglii czy w Australii, napizesz tylko prawdę o LGBT, o islamcach, siedzisz. Teraz ataku były na tych, którzy pisali prawdę o tym szefie z granatnikiem.
@kermelanik Jestem ciekaw gdzie tu wrzucone są pieniądze na ukraińców - część tej kasy daje nam Unia, ale większość chyba płacimy my. Może w "dodatki do rent" ale wydaje mi się że to był by zbyt mały wzrost.
@Magnetar_Mike Ci nauczyciele, to trochę tacy górnicy. Mam w rodzinie nauczycieli i nie słyszałem, żeby ostatnio narzekali. Były lata, że naprawdę było ciężko, ale teraz tak nie jest, "korki" udzielają wybiórczo, a kiedyś brali jak leciało.
@Rebe-Szewach to taka średnio trafiona ta opinia. Przyjrzyj się kwotom jakie dostaje nauczyciel po 25 latach pracy.
Ja bym wolał żeby pensja nauczyciela była konkurencyjna z sektorem prywatnym, wtedy nie mielibyśmy tego co teraz, czyli większość tandety i kilku zapaleńców.
Im lepsza edukacja, tym potem kolejne pokolenia więcej przyniosą, to nic innego, niż inwestycja w przyszłość.
Takie coś se wyrzeźbił z marmuru Giovanni Bernini w 1621 roku. Tzn większe wyrzeźbił niż na obrazku, ale mi się akurat ten fragment kiedyś spodobał i go zapisałem.
już ktoś tą informację na hejto wrzucał, ale muszę przyznać, że gdyby nie Wy moje kochane robaczki nie wiedziałbym że to nie jest fotografia ludzi, tylko rzeźby
@argonauta Myślę jednak, że to jest najbardziej efektowny fragment rzeźby. I myślę też, że sam ten fragment sugerowałby jakąś inną sytuację niż tę jaką przedstawia całość. Hades (czy też Pluton) używa najwyraźniej jakichś czarów do podniesienie Prozerpiny, bo bardzo lekko ją trzyma.
@Wojtas78 Na mnie największe wrażenie robi ta. Tzn pod względem.. nie wiem... technicznym czy jak to nazwać
Giovanni Strazza - Zawoalowana Dziewica (nie wiem, co z tymi dziewicami wszyscy mają )
Patrzę i myślę, że to przecież nie jest tak, jak to widzę, ale i tak widzę ten welon na twarzy jako welon, a nie to czym to naprawdę jest. Mózg odmawia innego spojrzenia. Dla niego jest welon, a pod spodem ewentualnie wyrzeźbiona twarz i tyle.
Też sobie zapisałem kiedyś na dysku, więc może powinienem dać ten śmieszny tag. Ale nie dam
Przysiągłbym, że kiedy zapisywałem to zdjęcie na dysku, to widziałem jak się Ona nazywała.. Ale teraz, kiedy szukam w necie, to wszędzie jest jako "anonimowa więźniarka" (w tych bardziej poważnych miejscach, bo różne inne cuda są też).
PS. te podkreślniki wynikają z tego, że nie można tu formatować tekstu i nawet spacje hejto radośnie sobie omija, a autor cytatu powinien po prawej stronie na dole
Po pierwsze, wydajesz się mylić warunki jako warunki w znaczeniu bliskim przyczynom z warunkami jako okolicznościami ze słowa "bezwarunkowe"
Po drugie, używając słowa "bezwarunkowo" w znaczeniu, jakie mu nadałeś można uznać, że żadna postawa czy zachowanie nie jest bezwarunkowe. Zachowania altruistyczne są na wstępie jak najbardziej uwarunkowane społecznie - osobnik podejmuje takie zachowanie, bo zinternalizował społeczną normę "bycia dobrym człowiekiem". Przechodząc do biologii jednak, zachowanie zgodne ze zinternalizowanymi normami są samonagradzające, bo wysokofunkcjonujący organizm (czyli homo sapiens ) podejmując pożądane kulturowo zachowania stymuluje sobie odpowiednie struktury w układzie limbicznym i czuje się dobrze. Gdyby to nie działało, to społeczeństwa nie mogłyby istnieć.
Pies, którego uczono sztuczki po pewnym czasie nie potrzebuje przysmaku po jej zrobieniu. Samo zrobienie jest nagrodą.
Czy anonimowy darczyńca czuje się po wpłacie dobrze czy źle?
Jest wiele teorii nt przyczyn zachowań altruistycznych, ale dla mnie ta teoria ma największy sens - jest najprostsza, najbardziej uniwersalna i można ją sprowadzić do fizjologii.
Nawiasem mówiąc "szlachetny anonimowy dobrodziej" nie jest unikalny tylko dla kultury euroatlantyckiej, więc można spokojnie zakładać, że to bardzo uniwersalny archetyp i dobre samopoczucie po anonimowej wpłacie nie jest czymś perwersyjnym
Możesz dalej robić fikołki i pisać referaty, ale bez warunków znaczy nie oczekując niczego w zamian i nie uzależniając działania od poprawy humoru czy innych czynników.
Jak dajesz komuś napiwek żeby udowodnić sobie, że jesteś dobrym człowiekiem, to jest to już interesowne.
Kilka zdań to nie referat, nie przesadzaj. Jeśli nie przekonuje cię to co ja napisałem, to poszukaj samodzielnie. Może
"biologiczne uwarunkowania zachowań altruistycznych"? Chociaż, czy jest sens? Przecież wszyscy naukowcy robią fikołki i tylko TY wiesz jak się sprawy naprawdę mają. Co nie? Co ciekawe, ogólnie łapiesz najwyraźniej (patrz drugie swoje zdanie), ale nie jesteś w stanie przeskoczyć do tego momentu, że tak właśnie jest uwarunkowane zachowanie, które wcześniej podałeś jako przykład miłości bezwarunkowej (zupełnie zresztą nietrafione, bo nawet miłość ma definicję).
Nie wiem, jaki inny tag dodać. Wszystkie wydają się być umniejszające jakoś...
„Śmierć faszystom, wolność ludowi!”
A rzekomo nawet:
"Towarzysze! Przyjaciele! Serbowie! Hordy Hitlera przeniknęły do waszych wiosek i miast, piją waszą krew, torturują was w więzieniach i obozach koncentracyjnych, zmuszają do ciężkiej pracy w kopalniach i fabrykach zaopatrujących faszystowskich złoczyńców! Hordy niemieckie strzelają do was masowo. Bracia, nie dajcie się zwieść fałszywej propagandzie faszystowskich okupantów i oszczerczym kłamstwom zdrajców! Powstańcie wszyscy! Wszystko w walce z faszystowską reakcyjną bestią! Jeśli nie będziecie walczyć, hitlerowcy będą was tak wieszać, jednego po drugim! Tylko walcząc możemy pozbyć się naszych oprawców! Wstawać! Nie bójcie się śmierci, ona jest straszna tylko tchórzom! Śmierć nie jest niczym niezwykłym! Zobaczycie to za chwilę, gdy będę umierał. Do walki, towarzysze! Wyjmijcie zardzewiałą broń, wywalczcie wolność i prawa, wytępcie domowych zdrajców oraz wszystkich pomocników i sługi faszyzmu! Wstępujcie do oddziałów partyzanckich! Pomóżcie Walce Wyzwoleńczej Narodowej! Precz z Hitlerem!"
Wydawać by się mogło, że trochę dużo i że niemożliwe, ale podobno miał prawo do ostatniego słowa.
BTW, wychowanie czy geny - His (Stipana w sensie) brother Šimun was shot by Germans in the Kragujevac massacre in Serbia; although he was an ethnic Croat, which could have saved him from death, he refused to say so, sharing his fate with citizens of Kragujevac.
Czasem patrzę na fotkę, widzę po prostu to, co na niej jest i tyle. Tu jest inaczej. Zastanawia mnie, jakie były relacje między ludźmi na zdjęciu, jak zachowywali się przed pozowaniem i jakich słów użyli po.
Myślę też o tym, co jest tylko lekko zauważalne na fotce - że patrzą na nas jak na obcych, nie znających tajemnicy
Może to wynikać z tego, że gość po prawej wygląda jak Baron Samedi, a cała trójka jak retrospekcja z "Klucza do koszmaru"* (taki film, bardzo polecam). Nie wiem. Jest w tej fotce coś więcej niż to, co na niej widać.
Poza i postawa barona też bardzo fajne :D
*aczkolwiek na zdjęciu jest Brazylia, a w filmie była Luizjana
@enkamayo Nie. Pewnie zrobili tylko jedno. Nie cykali wtedy masowo. A może jest jakieś inne? Pewnie nie wiadomo nawet jak się nazywała. Tak przypuszczam. W każdym razie nie mam..
Zapisuję od zawsze różne takie fotki i obrazki, na które gdzieś przypadkiem (częściej) albo celowo (rzadziej) trafię. Jedyne co je wszystkie łączy, to to że zrobiły na mnie jakieś wrażenie.
Np to zdjęcie. Nie będę pisał, że dziecko nie ma smartfona i dzięki temu żyje pełnią życia albo, że gdyby miało tableta, to byłoby nieszczęśliwe. Może zresztą przez większość czasu było nieszczęsliwe? Bez znaczenia. Można mieć chwile szczęścia tak z tabletem, jak z wielbłądem
To stare zdjęcie, więc dziecko już na pewno dorosło i ma w cholerę zmartwień i problemów. Ale w tym momencie ich nie miało. Po prostu uchwycona chwila radości, która zrobiła na mnie wrażenie. Nadal poprawia mi humor, więc się dzielę