#wysryw

0
55

Posiadanie w życiu jakiegoś talentu (niekoniecznie w wersji "elite", czy "pro") to pierwsza z cech pozwalająca relatywnie szybko i bez większego wysiłku osiągnąć jakiś sukces.


Niezmiernie szanuję ludzi, którzy wykorzystują swoje możliwości czy to intelektualne, czy fizyczne do wygrywania życia.


Mam za to ból sraki gdy widzę ludzi mających różnego rodzaju dary (w czepku urodzeni), którzy je kompletnie zaprzepaszczają.


A jeszcze większy ból sraki (dostaję wręcz torsji) mam do ludzi sukcesu, którzy pierniczą farmazony o ciężkiej pracy jako NAJWAŻNIEJSZYM czynniku warunkującym osiągnięcie celu (cope).


No cóż, jak widać do niektórych osobników nadal nie dochodzi, że podobnie jak wielu z nas chociażby od dziecka poświęcili się trenowaniu sprintów nie osiągnie nawet 10% poziomu Usaina Bolta, tak w bardziej przyziemnych dziecinach nie osiągnie nawet 10% tego co zdrowy cieleśnie i psychicznie, młody, dorosły człowiek.


W liceum byłem dosyć dobrym uczniem (nie zlazłem ze średnią poniżej 4.0) i zawsze irytowały mnie teksty niektórych nedro-bananów z ego wysokości Burdż Chalifa o lenistwie i ignoranctwie typów, którzy mieli problem, by przebić się przez barierę oceny dostatecznej. Tak jakby to im na rękę było, że są tumanami. Analogia do innych dziedzin życia.


#przegryw #wysryw #przemyslenia #lifeusbrutal

12b672ac-d440-4767-abf1-6c2dab7ca8a1

Zaloguj się aby komentować

#psychologia


Czemu psychologia i #psychoterapia tak bardzo się skupia na czynnikach wewnętrznych, błędach poznawczych itp a tak mało na zewnętrznych?


Od zawsze zastanawiam się czemu ludzie zawsze śmieszkują sobie ze mnie. Niby takie niewinne żarty, ale czasem przeradzają się w coś poważniejszego. Czemu niektóre osoby są szanowane w towarzystwie i nikt z nich nie zadrwi, a inne zostają takimi mniej szanowanymi i nieco wyśmiewanymi? Gdzie mogę znaleźć jakieś informacje w psychologi o pozycji w grupie?


Trochę taki #wysryw

@motokate Ale ja zdaje sobie sprawe że to nie my zawsze jesteśmy powodem tego typu sytuacji. Tak jak @JanKowalski napisała:


"bo przyzwolenie na brak szacunku w małych kwestiach prowadzi do eksalacji."


Chodzi tutaj o reagowanie na takie drobne sprawy. Nie koniecznie wielkimi aferami ale pokazanie że nie będziemy robić za worek treningowy dla kogoś, kto miał zły dzień

@motokate twój komentarz nasunął mi skojarzenie z książką "porozumienie bez przemocy" która niedawno zaczęłam czytać, tam są takie właśnie przykłady jak ktoś wrogo nastawiony pod wpływem uzyskania od kogoś trochę empatii łagodnieje i czesto po chwili rozmowy okazuje się, ze problem tkwił w zupelnie innyn miejscu, niz to co sie zdawalo na początku.

Z drugiej strony mamy tez prawo wyznaczać granice,można to robić na różne sposoby od łagodnych po bardzo radykalne. @spacexdragonbaritone jest taki pan na YT Alex Barszczewski i on tez ma troche materiałów jak reagować jak ktoś nas obraża, nie ze wszystkim sie zgadzam bo dla mnie niektóre teksty sa za ostre, "przemocowe", ale i tak trochę wyciągnęłam z tego dla siebie

@JanKowalski tak, też go znam. Kilka materiałów oglądałem. Oczywiście fajnie jest tak odpowiadać, ale jest to trudniejsze gdy łapie cię pewien lęk w takich momentach i wyłącza ci się myślenie Wtedy jest to trudniejsze. Ale widze że napisał też książkę, może ją warto przeczytać

Zaloguj się aby komentować

Rozumiem, że większość z nas jest tutaj z wykopu, ale jeśli Hejto chce iść inną drogą rozwoju, to przestańcie pisać o tym bagiennym portalu. " Nieważne jak o Tobie mówią, liczy się tylko to, żeby po prostu mówili" ten cytat ma tutaj idealne odzwierciedlenie.


Każdy z nas ma jakieś zainteresowania, pracę czy cokolwiek innego i może wrzucić ciekawą informację, temat, właśnie tacy użytkownicy tworzą wartościowy portal.


Wylewa się mnóstwo szamba na wykop ( i bardzo dobrze ), dajcie wykopowi umrzeć śmiercią naturalną i zajmijcie się tworzeniem fajnego kontentu, który pomoże w jakimś tam stopniu promować i rozwinąć Hejto.


Dziękuje za uwagę i przeczytanie mojego #wysryw


#wykop #hejto #dyskusja #gownowpis

cb39262c-df79-4ec5-81c1-dc37fdc86b69

Zaloguj się aby komentować

#wysryw #zalesie #wykop #jebacwykop #jebacpis


Od dawna myślałem nad ucieczką wykopu, mamy 2023 portale mogą się utrzymać z dotacji użytkowników. Kiedy na wykopie śmieliśmy się z zepsutych tagów to to były tylko tagi ale później Białek po prostu przytulił rządowe pieniądze i z wolnego portalu zrobił rządowe gówno. Mela mu na ryj.


Witajcie użytkownicy hejto, przytulcie mnie do serduszka.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Kurde powiem szczerze że mnie gniecie ten cholerny ban, to że nie mogę nic zrobić ani nawet odpisać na zarzuty.


Ostatnio czułam się tak jak zbanowali mi konto atoic w 2018


Gnoje wredne tępe dzidy

@jbc_wszystko Odezwał się typ, który wcale nie przesiaduje w internecie na gównoforach (ironia), gorsi są typki Twojego pokroju, którzy są hikokrytami, sami przesiaduja jak nerdy w sieci, nie przyznaja sie do tego i na innych beda to zrzucac

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Fajrant. Ale co z tego?

Wracam do domu i c⁎⁎j wielki. Okazuje się, że każdy prawie ma mnie w d⁎⁎ie przez moje przybieranie postaw antyspołecznych.

Mimo, że wiem, że źle robię cały czas, to jednak to poczucie samotności uderza dopiero pod koniec dnia. Wtedy sobie na nowo uświadamiam, że mam tylko jednego kumpla do którego jestem chętny się odezwać. Poza tym null. Co ranek jadę autobusem i od wtedy włącza mi się mizantrop. Zero chęci żeby się integrować, a potem chlip chlip jestem samotny. Jeszcze uwzględniając to, że w skali ruchensteina mam dobry wynik i (na szczęście) nie jestem incelem to już w ogóle czuję że marnuję życie jak widzę ładne baby.

Chyba że prawictwo się zeruje po jakimś czasie, to wtedy jestem mentalcelem.

Zaleciało Wam pewnie wykopem czy czymś, bo mimo bana z zaciekawieniem śledzę tamten tag przegryw. Mimo że nie popieram wszystkiego co tam jest, to fajnie było użyć tego słownictwa.

Najbardziej mi się marzy (z takich prostszych rzeczy) to mieć po prostu przyjaciela płci żeńskiej, bo już od dawna nie mam.


Macie jakieś mądre rady, czy mam po prostu iść na terapię? Pozdro

@pheno zacznij od psychiatry i leków. Jak piguły już cię trochę podciągną to pójdziesz na terapię. Będzie git


Teraz jesteś zamknięty w samonakręcającym się "spierdoleniu": narzekasz na swoje "ch⁎⁎⁎we" życie, narzekaniem nastrajasz się negatywnie sam do siebie a potem dalej narzekasz wskutek negatywnej aury.

@pheno, masz rację - sam dostrzegasz jak wiele zależy od tego w jakim stanie znajduje się Twój umysł. Nie zwlekaj, szkoda Twojego życia, zrób tak jak radzi @tufro i umów się do psychiatry

  • Patrzysz mi się na tag #przegryw ?

  • Tylko zerknąłem xd

Jak tam idzie abstynencja ? @pheno

I jak z tym kumplem, jak często się spotykacie i na ile ma czasu by się z nim spotykać nawet codziennie ?

Zaloguj się aby komentować

Ehh.. widziałem raz w pobliskim miasteczku taką jedną dziewczynę.

Czekałem na autobus do domu wtedy, a ona siedziała na ławce pod daszkiem. Ja sobie wtedy chodziłem w te i we wte.

Zauważyłem, że nieśmiało na mnie zerkała i w końcu ja na nią też. Uśmiechnąłem się. Ona tak ledwo widocznie też się uśmiechnęła. Wtedy zbierałem się chwilę, żeby zrobić jakieś podejście do niej, bo w sumie była dla mnie atrakcyjna. Taka mała, drobna, ruda dziewucha, która pewnie dla innych nie byłaby nikim nadzwyczajnym, bo miała swoje jakieś tam niedoskonałości różne na twarzy itp.

Nie miała też bujnych kształtów. Była po prostu taka słodka i sprawiała wrażenie dziewczyny bardzo skromnej i cichej. Podkreśliłbym to wrażenie bardzo skromnej co mnie ujmowało bardzo.

Dosiadłem się do niej i już chciałem zaczepić, ale niestety mój autobus nadjechał i wsiadłem.


Teraz boli mnie serce jak o tym myślę. Może to dziecinne, ale czułem coś takiego, że serio miałem potrzebę ją poznać. Pewnie to tylko spowodowane jej wyglądem i może ona wcale nie być taka skromna. Może ma wyjebane w kosmos ego, nie wiem. Ale żałuję, że odjechałem. Od tamtej pory jej nie spotkałem w ogóle, a miasteczku jest dość małe więc przegryw jak c⁎⁎j.

Całe wspomnienie tego dnia jest dla mnie takie eh.. ona była taka eteryczna. Wywarło na mnie to taki wpływ, że zastanawiam się czasem nad prawdziwością tego wspomnienia. Ale raczej to rzeczywiście się zdarzyło.

Ona prezentowała się tak uroczo, mimo że nie wyglądała jak modelka. Mowa ciała była subtelna, skromna. Miała miłe, ale i smutne niebieskie spojrzenie. Eh k⁎⁎wa. W głowie mi się j⁎⁎ie jak o tym myślę. Ale na spotted to już nie mam raczej co szukać. Parę dobrych miesięcy temu to było.

Nie wiem co z tym zrobić, czy się łudzić, że spotkam ją ponownie w tym samym miejscu.


Ehhh. Sorki za ten wysryw. Miałem potrzebę się gdzieś z tego wyżalić.

39ee7a51-d41a-4c3a-bb5a-c3f53e4a27c6

Opcje sa dwie, albo ja spotkasz, albo nie A tak na przyszłość nauczkę na przyszłość, że trzeba zagadać. W najgorszym razie nie byłaby zainteresowana, a Ty byś się teraz nie zamęczał

Zaloguj się aby komentować