@4pietrowydrapaczchmur jak najbardziej - zresztą całe top4 (a patrząc na ten sezon, to jeszcze Danielle się dobija) jest w naprawdę dobrej formie (przy czym Iga jest póki co z przodu i obu to dziś udokumentowała)
Iga Świątek odpadła bo musiała odpaść skoro została tak zdominowana.
Nie spodziewałem sie tego biorąc pod uwagę ostatni ich mecz sprzed 3 miesięcy (6-1, 6-4) ale, co widać po winnerach Iga nie była sobą a Ekaterina grała bardzo dobrze. Mnóstwo tam było płaskich szybkich piłek w część kortu w którym Igi nie było. Iga była po prostu bezsilna.
Najpierw Iga ledwo co wygrała swój mecz (przy udziale szczęścia i słabej głowy rywalki), potem Pegula koncertowo schrzaniła swój a teraz Ryba odpada po thrillerze z Blinkovą. Do tego swoje mecze przegrały Kasatkina i Raducanu.
Jeszcze brakuje by Penko jakimś cudem przegrała swój mecz (póki co jest 1:1)
#tenis #wta #sport #igaswiatek #grandslam
Blinkova obroniła sześć punktów meczowych w najdłuższym tiebreaku w grze pojedynczej kobiet w historii Wielkiego Szlema, po czym wykorzystała swój 10. punkt meczowy i po raz pierwszy awansowała do trzeciej rundy w Melbourne.
Tiebreak za 42 punkty zastąpił 38-punktowy tie-break rozegrany przez Łesię Tsurenko i Anę Bogdan zeszłego lata na Wimbledonie.
Właśnie zakończył się "słaby" sezon Igi Świątek a w nim:
Rekord jedynie 20 straconych gemów w Finale mistrzyń.
A odbywa się on od 72 roku czyli startowały w nim: Evert, Navratilova, Graf, Seles, Hingis, czy Williams.
Rekord, wraz z ośmieszeniem 4 z 5 swoich rywalek obdarowując ich w turnieju AŻ 3 bajglami i 2 bagietkami.
Iga, w tym zuchwałym napadzie na bank zdołała pokonać mistrzynie Wimbledonu, mistrzynie US Open oraz mistrzynie AO. A w finale, nie bez problemów (bo straciła przecież ten jeden gem: 6-1, 6-0), zdołała pokonać również córkę miliardera. Dalej...
Uzbieranie łącznie 9295 punktów w rankingu WTA .
To od 2015 roku czyli czasów Sereny Williams drugi najwyższy wynik punktowy. Zaraz po sezonie 2022 Igi.
(Przyznam ze nie wierzyłem w odrobienie tak znacznej ilości punktów w tym roku)
To będzie bolało Sabalenkę, bo prowadziła w rankingu Race od pierwszego tygodnia sezonu, były momenty że miała nad Igą ponad 2100 pkt przewagi i została wyprzedzona ostatniego dnia sezonu xD
Rozegranie aż 79 meczów w sezonie i wygranie 68 z nich (86%). - Poprzedni sezon to 76 meczów z czego 67 wygranych (88%).
Obrona mistrzostwa w Paryżu, Sztudgarcie i Doha oraz wygranie dodatkowo w Warszawie, Pekinie i Cancun co daje 6 wygranych turniejów.
Poczęstowanie rywalek aż 54 wypiekami: 31 bagietkami i 23 donutami.
Więcej donutów od nowej ery miała tylko Serena w 2013 roku a było ich 25.
Poprzedni, czyli ten kapitalny sezon Igi to "tylko" 22 donuty i 20 bagietek.
(ps. Iga w swojej karierze rozdała już 74 donuty i jakieś 111 bagietek.)
Dla porównania kapitalny poprzedni w którym Iga miała streak 37 czyli passę 37 zwycięstw bez porażki a niektóre rywalki przegrywały mecz jeszcze zanim weszły na kort.
Do szokujących wydarzeń doszło podczas dzisiejszej ceremonii wręczania nagród WTA Porshe Cup Stuttgart.
Sabalenka po ceremonii wręczania nagród chciała popsuć samochód Igi wybijając szybę nagrodą zdobytą za 2 miejsce w turnieju.
Równie mocno co na finał czekałem na przemowę Sabalenki tuz po nim.
Dla Sabalenki to już 3 finał w Stuttgarcie i nadal nie ma swojego Porszaka.
Dlatego po ceremonii postanowiła rozbić tylnią szybę w aucie która wygrała Iga. Na szczęście została w porę powstrzymana przez samą siebie. Bo to był żart. Co jak co ale trzeba jej przyznać że ma poczucie humoru. Na przykład...
Aryna przed całym zajściem poprosiła organizatorów by za rok przeznaczyli po samochodzie dla obu zawodniczek walczących w finale. Już po ubiegłorocznej ceremonii wiedziałem że będzie niezły kabaret i warto oglądać akurat tą ceremonię rozdania nagród. Szkoda tylko ze Iga w podziękowaniach nie dodała żartobliwie że tak naprawdę przez oststni miesiąc nie była kontuzjowana a w tajemnicy szykowała sie na ten finał z Aryną.
Dzisiejszej nocy potwierdziłem swoje spostrzeżenia.
- Świątek grając przeciwko potężnie i dobrze serwującym rywalkom nie może pozwalać sobie na straty swoich gemów.
- Iga za mało serwuje po rogach. Mam wrażenie nawet że (niższa) Linette jest w tym lepsza.
- Grając przeciwko zwinnym ale przede wszystkim wysokim zawodniczkom o dużym zasięgu powinna częściej decydować sie na zagrania przeciwko nogom. Przeciwniczki wolniejsze, o mniejszym zasięgu mogą nie dobiegać by odbić w kort ale przeciwniczka nie powinna móc biegać w ciemno do piłek (nawet jeśli taktyka polega na męczeniu). Powinna móc sie zawahać by stracić te cenne milisekundy i szanse do dobrego odbicia.
- Ogólnie przy piłkach kończących powinna próbować nauczyć sie spoglądać gdzie jest jej przeciwniczka.
Zbyt często posyła z pełną siłą piłki bliskie linii. --ergo-> ILE RAZY można się mylić w piłkach już wygranych które trzeba tylko przebić a IGA wali z całej siły tak blisko linii że aż za nią?
- Nie może lobów grać z podskoku na przebicie. Musi nauczyć się cofać by mieć zagranie kończące.
- Iga nie umie w szybkie piłki gdy jest naciskana i nie może przejść do dłuższych wymian. Naciskana będzie przegrywać.
Dziś było tyle siatek że az głowa mała. A to dlatego bo nie umiała odkręcać piłek Rybakiny.
Podobno Iga jest w tym najlepsza. Ale nie w tym meczu.
Tutaj o prędkości i kąśliwości piłek zadecydował wzrost więc i dźwignia Rybakiny:
@4pietrowydrapaczchmur Nie znam się więc się wypowiem. Po zwycięstwie Igi w RG w 2020 zacząłem śledzić tenisowego subreddita i wyniosłem stamtąd przekonanie, że po pierwsze powtarzalność wyników nie jest domeną kobiet uprawiających ten sport. Po drugie Martinie Navratilowej i Steffi Graf było łatwiej, bo w ich czasach profesjonalnych tenisistek było znacznie mniej. Dzisiaj w rywalizacji o laury jest kilka razy więcej dobrze przygotowanych dziewczyn.
Może masz za wysokie oczekiwania? Obniż je i ciesz się, że Iga jest w stanie regularnie kręcić się w ćwierćfinałach i półfinałach. Jest cała masa dziewczyn, które aż takiej powtarzalności w ciągu sezonu nie mają.
@4pietrowydrapaczchmur Jak ktoś jest w formie, to wszystko mu wychodzi. W formie z początku zeszłego roku rozwaliłaby Rybakinę 6:2 6:0. To nie był dzień Igi i tyle. ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯
Po porażce 6:2, 6:2 z numer 3 rankingu WTA czyli Pegulą oraz z Rybakiną w Australion Open dziennikarze mięli chwilowe używanie. Czy Świątek w tym sezonie również będzie dominować czy to był taki przebłysk formy.
Świątek od tamtej pory odpowiedziała im wygranymi:
@4pietrowydrapaczchmur Pliskova w ostatnim ich spotkaniu dostało podwójnego bajgla... Więc na samą myśl o drożdżach używanych przez Igę, dostała choroby wirusowej i się wycofała.
@stara_baba_na_pasach "efekt Bencić"? Bencić wiedziała że ma bardzo nikłe szanse na wygrana a dużo większe na pogrom i nieprzyjemną statystykę w karierze więc się wycofała. Tu może ale nie musi być podobne.