Hejo, szybkie ptranko : da się dorobić pilota do drzwi w volvo v40?
Mam tylko dwa kluczyki bez przycisków
#volvo
Hejo, szybkie ptranko : da się dorobić pilota do drzwi w volvo v40?
Mam tylko dwa kluczyki bez przycisków
#volvo
Zaloguj się aby komentować
Ale bym sobie obejrzał nowiutki odcineczek Pana Apetora. Mam nadzieję, że tam gdzie jest, może sobie do woli pić wódeczkę, przegryzać łakociami, morsować i jeździć na łyżwach. R.I.P.
#apetor, #wódka, #morsowanie, #volvo
Zaloguj się aby komentować
@ZielonaMarysia jade, nie jade.... skret ... wymuszenie pierwszenstwa.
Sorry, ale ja mam wstret bo jade na jednosladzie i za kazdym razem siedziala babka w takim bydlaku, z tylu foteliku i wymuszala pierwszenstwo: 1. skret w lewo, 2. wlaczanie sie do ruchu. Prawie stracilem zycie. Jeden kolega co 9 razy zdawal prawko - kupil volvo XC90, drugi co mial S80 wpakowal go do rowu. WIadomo ze blad mojej perspektywy, ale wlasnie ja tu przedstawiam i jak widze volvo na drodze to wtedy od razu ograniczone zaufanie.
Zaloguj się aby komentować
Jest ktoś kto jeździ C4 Picasso 1.8 benzyna lub C5 x7 2.0 benzyna? Lub Volvo V50
#citroen #motoryzacja #volvo #mechanikasamochodowa
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zamarzyło mi się volvo 850 2.5tdi. Dobry czy zły pomysł? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Mam słabość do kwadratowych volvo. A to 2.5tdi żywcem wyciągnięte z audi a6c4
#volvo #motoryzacja #samochody

@KaczorDolan jeśli chodzi o gruzy to u mnie każdy ma dożywocie. W ropie mam alfę 159 zrobilem nią 150k, a natłuczone ma na blacie ponad 350k km, szkoda że na komputerze pokazuje 100k więcej ale to szczegół. Generalnie się nie psuje ale mi to tez trochę ciężko się ocenić, bo szwagra mam miłośnika alfy i to w sumie on mi ją znalazł. Oczywiście też razem to „serwisujemy”
Zaloguj się aby komentować
Jeżdżę od dwóch lat Giuliettą z 2010 roku i tak się powoli rozglądam za czymś świeższym, bowiem na budziku już blisko 230k najechane i pomimo tego, że dzielnie służy, to chciałbym kapkę więcej mocy i ciut lepsze wyposażenie.
Co mam na celowniku? Młodsza Giuliette i chyba w to pójdę znając życie (obcykane bolączki, koszty eksploatacji, mechanicy, etc.) lub Volvo V40 - i tutaj do was sie kieruje z zapytaniem czy ktoś mógłby parę słów napisać na temat tego Volvo?
Giulietta to moje pierwsze auto, więc punkt odniesienia mam niewielki xd Mocna rolę gra tutaj pełne spełnienie oczekiwań przez Alfę i zasadniczo brak minusów. Hatchback to dla mnie auto idealne (użytkuje głównie ja i sporadycznie jeździ ze mną partnerka), żadnych suvow nie biorę pod uwagę.

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Na kanale Motobiedy pojawiła się recenzja Volvo P120 Amazon.
Ja za to cofnąłem się o 9 miesięcy w przeszłość gdy pozwoliłem sobie opisać Volvo P1800.
Link do mojego wpisu: https://www.hejto.pl/wpis/uwielbiam-klasyczna-motoryzacje-zdumiewa-mnie-wciaz-pod-wieloma-wzgledami-dzis-m
Zaloguj się aby komentować
Słowem wstępu.. miałem w planach opowiedzieć Wam historię Astona Martina DB5.
Jednak, przypomniałem sobie, że w sprawie Volvo P1800, nie zostało powiedziane ostatnie słowo.
Tym razem, mam dla Was przeróbkę klasycznego auta, na coś szybkiego i nowoczesnego.
Kolejny raz mógłbym się zachwycać przeróbką, mówić, jak genialną pracę wykonali tu inżynierowie, to w zasadzie prawda.. ale najważniejszy tutaj jest sam samochód i to jak został przerobiony, oraz wrażenia z jazdy.
Nie przedłużając już, drogie Panie, drodzy Panowie.
Przedstawiam Wam Volvo P1800 Cyan.
Warto tutaj wspomnieć, że oryginalny samochód ze zdjęć pochodzi z 1964 roku.
Tylna oś została zastąpiona niezależnym zawieszeniem.
Jak stwierdził zespół inżynierów pracujących nad tym samochodem, inżynierowie chcieli w delikatny i ostrożny sposób potraktować sam projekt oraz inżynierie z lat 60, doprowadzając auto do nowoczesnego stanu.
Oczywiście, nie jest to tylko jeden egzemplarz, przewidziano ich więcej, całość to seria limitowana, a cena za samochód sięga pół miliona dolarów.
Źródło:
Mój poprzedni post o klasycznym i niepowtarzalnym Volvo P1800.





Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Uwielbiam klasyczną motoryzację.
Zdumiewa mnie wciąż pod wieloma względami.
Dziś mam dla Was szwedzką motoryzację.
Oto absolutny klasyk, który jest tak piękny i tak pożądany, że ceny za dobre okazy są dość wysokie.
Drogie Panie, drodzy Panowie,
Mam przyjemność przedstawić wam Volvo P1800 Royale.
Auto, które wywołuje u mnie przyspieszone bicie serca i gdybym miał go poprowadzić, miałbym drgawki na samą myśl. Gnałbym ile sił bym miał w nogach, aby zasiąść za tą kierownicą, odpalić silnik, wsłuchać się w jego miarową pracę i z całą dostojnością, oraz spokojem odjechać przed siebie.
Jest to absolutnie piękne auto, z wyjątkowymi kształtami i jak na tamte czasy, bardzo luksusowym wnętrzem. Wiem, wiem, gusta.. No ale nie o gustach dziś miałem pisać, prawda? I o nich raczej dyskutować nijak się da.
Dobra! Potrzebuję jedną, malutką sekundę aby uspokoić swoje myśli, skończę bezgranicznie zachwalać Volviaka i postaram się opowiedzieć Wam wszystko co wiem na temat tego cudownego auta.
Wszystkie te kilometry rejestrował od 1966 roku, gdy zakupił swój czerwony egzemplarz, aż do 2018 roku, gdy zmarł. Pojazd był używany przez niego aż 52 lata.
VOLVO.





Zaloguj się aby komentować
Taka ciekawostka, w związku z oblanym przeze mnie dzisiaj przeglądem auta. Okazało się, że tylne światła w moim V50 nie działają jak należy. Te LEDowe nie działają znaczy, żarówkowe tak. Szukałem ile to może kosztować, w salonie 250EUR sztuka xD, na szrocie 150EUR sztuka, u elektryka 100EUR sztuka, ale naprawa. W internecie natomiast... jeden filmik i koszt naprawy to 15 minut i mniej niż 10c sztuka xD Chyba zacznę swój biznes naprawy lamp LED. (i wreszcie mogłem mojej wyjaśnić potrzebę zakupu zestawu lutowniczego i miernika xD)
@Havelock_Vetinari troche w szoku byłem, koleś mi wyjechał i zamiast do odbioru to wjechał w zatoczke i jeb taką wielką naklejkę na szybe, że samochód grozi katastrofą w ruchu lądowym xD Okazało się, że mój cudowny mechanik zapomniał przykręcić mocowania gumy od drążka kierowniczego i opony mi się wytarły od złej zbieżności, czego nie zauważyłem i w jednym miejscu widać było włókno xD Światła to luzik, bo żarówki działają, tak samo wypaliły mi się od rejestracji. Ale mechanik sięna bank ucieszy z informacji, ostatnim razem w górach strzelił mi wąż od płynu chłodzącego, bo "zapomniał zacisku zaciągnąć"... Całe szczęście strzełił na przełęczy, gdzie mieszkała jedna rodzina i do tego mechanik xD
long story short: owaliłem za zużytą oponę i brak podświetlenia rejestracji.
Zaloguj się aby komentować
W sierpniu 1974 roku firma Volvo zaprezentowała nową generację samochodów — serie 240 i 260.
Te nowe modele stanowiły rozwinięcie serii 140 i były bardzo podobne do swoich poprzedników. Zmiany objęły nowy przód, duże zderzaki i zmodernizowane podwozie z przednim zawieszeniem typu McPherson. Jednocześnie zaczęto stosować nową serię 4-cylindrowych silników z wałkiem rozrządu w głowicy. Przez pewien czas w wersjach podstawowych oferowano jeszcze poprzedni 4-cylindrowy silnik.
Popyt na samochody dwudrzwiowe wciąż był bardzo duży, zwłaszcza na rynku skandynawskim, i dlatego włączenie do gamy produktów wersji 2-drzwiowej wydawało się oczywiste. Jednak ze względu na to, że trend zmierzał ku samochodom 4-drzwiowym, model 242 został wycofany z produkcji o wiele wcześniej niż modele 244 i 245.
W kolejnych latach samochód Volvo 242 był produkowany z wieloma różnymi silnikami i skrzyniami biegów.
Najbardziej spektakularnymi wersjami były wprowadzony pod koniec lat siedemdziesiątych model 242GT i sprzedawana w Ameryce Północnej wersja 240 Turbo z lat osiemdziesiątych. Obydwa modele oferowały doskonałe osiągi i stanowiły pełne potwierdzenie starego porzekadła „wilk w owczej skórze”.
Pomimo pozasportowego wizerunku Volvo 240 odniosło sukcesy w wyścigach samochodów turystycznych w latach 80. W 1983 roku Volvo wyprodukowało 505 sztuk wersji 240 Turbo z większą turbosprężarką i innymi modyfikacjami wydajności.
Wszystkie te samochody były eksportowane do Stanów Zjednoczonych ze specjalnym zestawem wyposażenia w bagażniku każdego samochodu. 270 z nich zostało wyposażonych w Long Beach, a kolejne 240 zostały wyposażone w ten sam zestaw na wschodnim wybrzeżu w zakładzie Volvo Penta w Chesapeake Bay.
Niemniej jednak 240 Turbo okazał się skutecznym konkurentem i w 1984 roku wygrał rundę Zolder w Mistrzostwach Europy Samochodów Turystycznych.
W grupie A ważył 1065 kg , a jego silnik o pojemności 2.1 litra z turbodoładowaniem wytwarzał około 350 KM (261 kW). Chociaż był to duży samochód i brakowało mu zwinności oraz pomimo swojego pudełkowatego, nieaerodynamicznego wyglądu, był szybki w linii prostej (osiągał nawet 260 km/h na szybszych torach, takich jak Monza, Hockenheim i Bathurst) i okazały się niezawodne.
Ponieważ jest tani i wytrzymały, 240 stał się również bardzo powszechny na wśród "rajdowców" ulicznych. W Wielkiej Brytanii 240 jest popularny wśród niedzielnych rajdowców ze względu na swoją wytrzymałość.
W Stanach Zjednoczonych 240 regularnie pojawia się w wyścigach wytrzymałościowych, wzorowanych na LeMons, w których ceniona jest niezawodność, trwałość i łatwość w dostępności części.
Ach kupiłbym sobie takie 242 GLT

Bardzo fajna sprawa, chociaż jeśli chodzi o turystyki od Volvo, to latającej cegły 240tka nie przebije, moim zdaniem. Primo - kombi w wyścigach, w sensie oficjalna, fabryczna wyścigówka producenta, to chyba tylko ta jedna była w czasach nowożytnych. Secundo - patent z "naginaniem" przepisów i ścięciem głowicy pod kątem, był ge-nia-lny.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować