Komentarze (16)
Volvo jak i Saab były konstruowane z myślą o przeżyciu pasażerów w przypadku zderzenia z Łosiem. Byk waży 500-800 kg i ma dobrze ponad 2 metry w kłębie. W trakcie zderzenia z autem cała ta masa ląduje na dachu auta.
W Szwecji mają nawet specjalną służbę drogową wyposażoną w ładowarki kołowe do sprzątania zwłok łosi z jedni.
Procedura wygląda tak, że kierowca ma na wyposażeniu auta obowiązkową taśmę odblaskową, którą oznacza ubitego łosia (coby nikt inny nie przywalił) a następnie dzwoni na specjalny numer alarmowy łosiowego pogotowia drogowego
@ZielonaMarysia jade, nie jade.... skret ... wymuszenie pierwszenstwa.
Sorry, ale ja mam wstret bo jade na jednosladzie i za kazdym razem siedziala babka w takim bydlaku, z tylu foteliku i wymuszala pierwszenstwo: 1. skret w lewo, 2. wlaczanie sie do ruchu. Prawie stracilem zycie. Jeden kolega co 9 razy zdawal prawko - kupil volvo XC90, drugi co mial S80 wpakowal go do rowu. WIadomo ze blad mojej perspektywy, ale wlasnie ja tu przedstawiam i jak widze volvo na drodze to wtedy od razu ograniczone zaufanie.
Zaloguj się aby komentować
