#sysadmin

4
52

Pamiętajcie drogie dzieci: nawet jak wam Niezwykle Ważna Menażerka Produktów do Zapalania Światła na Żółto nakazuje, to nie róbcie deploymentu na prod w piątek po 17:00, bo Was szlag jasny trafi, krew nagła zaleje i będziecie wrzeszczeć dzie piniondze są za ten czas zmarnowany przez pajaców, co o 14:00 zapierdalają z laptopkiem po korytarzu biurowym, że niby spieszy się taka na pilny ważny miting przedwdrożeniowy, ale co to? Cóż za unik! Jak ona wbiegła na te schody! Jak pomyka, jak kuna, łasica, sarna, Menażerka Ważna z pilną misją wdrożenia wypierdolenia do domu.


Ech. Hotfixy wgrane, gówno ożyło. Pora na spoczynek.


#sysadmin

e42da057-d634-4d76-8581-fdb0c5fbfad4

@vrkr serio dałeś się podpuścić na wdrożenie w piątek o 17? Serio uwierzyłeś developerom że zrobili dobrze?

Rip in peperonis myfriend ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Współczuję

@vrkr - my już mamy świąteczny okres ochronny (od dzisiaj) więc zero deploymentów aż do połowy stycznia

Nie wiem jak wy tam macie poustawiane ale u mnie w robocie ustawiłem chłopakom jednoklikowy powrót do poprzedniej działającej wersji kontenerów z których składa się aplikacja - więc nawet jak się deployment wywali (co się nie zdarzyło odkąd wprowadziliśmy szereg standardów i automatyzacji oraz obowiązkowych testów i przejścia najpierw przez środowisko Staging zanim kod trafi na produkcję) to klik, 5 minut, weryfikacja i cyk pora na CSa (i prawie zero stresu).

Cieszę się ogromnie, że ten co tworzył procesy u mnie w firmie, uniemożliwił jednej osobie podjęcie decyzji o deploymencie na produkcję, bo musi być konsensus kilku stakeholderów (a oni na szczęście ogarniają bo z niejednego chleba piec jedli ).

Łącze się z kolegą jednak w bólu bo większość firm to tzw. shitshow

@koszotorobur z ciekawości, bo doświadczenie moje z kubernetes marne, da się coś zjebac tak, żeby nawet po powrocie do poprzedniej wersji się wywalało?

@cweliat - nie napotkałem nigdy problemów z rollbackiem stateless podów (oczywiście jeśli w tym samym czasie klaster K8s nie był ruszany).

Problemy zaczynają się gdy aplikacja korzysta z bazy danych i schema bazy danych została już zmigrowana do tego co używa nowa wersja aplikacji. Wtedy bez szybkiego przywrócenia z backupu może być ciężko. Rozwiązaniem tego problemu może być gdy schema bazy danych jest kompatybilna wstecznie - ale to musi być zapewnione na etapie projektowania aplikacji.

K8s robi wiele rzeczy automagicznie ale też wiele rzeczy może się zepsuć (chociażby przez źle zaprojektowaną aplikację, błąd przy deploymencie - zwłaszcza manualnym, czy źle przeprowadzone uaktualnienie klastra).

Zaloguj się aby komentować

Siema, potrzebuję małego (dosłownie, nie mam miejsca na stacjonarną dużą obudowę, ani tym bardziej na szafę rackową) terminala. Czy możecie coś polecić? Zbieram się już jakiś czas z tym zakupem i do tej pory myślałem nad „królem opłacalności Dell Wyse5070”, ale chyba będę potrzebować czegoś mocniejszego do czego będę w stanie wepchać 64gb RAMu i oczywiście jestem w stanie rzucić większym pieniądzem- myślałem nad czymś w granicach 1.5-2k. Czy jesteście mi w stanie coś polecić prócz po prostu płyty od laptopa? Dodam, że wielkim atutem byłoby małe zużycie prądu w idle. Nastawiam się na zakup z allegro/olx, ale musi być to łatwo dostępne, potrzebuję lokalnie postawić sobie jeszcze w tym miesiącu parę uslug ze stacku hashicorp i przećwiczyć niektóre rzeczy dotyczące stacku ELK, docelowo pewnie również będzie stać tam serwer do budowania paczek i prawdopodobnie proxmox. O ile obciążenie nie wy⁎⁎⁎ie w kosmos to pewnie będzie tam stać również serwer do streamowania filmów, więc dobrze by było wsparcia dla hardware encodingu


#devops #linux #komputery #sysadmin #selfhosted #homelab

@Trismagist - ja część rzeczy trzymam w AWSie - na przykład statyczne strony www hostowane z S3 bucket. Kosztuje mnie to grosze a infrastrukturę trzymam w CloudFormation i Terraformie - jest to też świetny sposób by nauczyć się chmury AWSu za grosze (a na początku za darmo bo przez rok oferują free tier).

@TMBRK Skoro masz budżet 1,5k-2k to może po prostu kup sobie jakiś mini pc typu Intel NUC albo Xiaomi Mini PC. Generalnie sporo tego jest na rynku, ale żadnego nigdy nie miałem w ręcę więc nie mogę nic polecić osobiście. Jedynie zwróć uwagę czy da się ram rozbudować skoro zależy ci na 64gb bo one raczej domyślnie tyle nie mają.

f06872ee-d211-44b1-a2a5-913059dcb425

Ten PC od Xiaomi wygląda super, z tego co czytam przyjmie 64gb RAMu. Jedynie jestem ciekawy jak z poborem mocy, ale wydaje mi się, że to jest to

Zaloguj się aby komentować

Siema, tak się zastanawiam, czy w swoich umowach #b2b zawieracie również ograniczenie odpowiedzialności do jakiejś kwoty? Kancelaria mi poradziła by takie zawrzeć, inaczej odpowiadam całym majątkiem, natomiast wydaje mi się, że to nie jest zbyt częsta praktyka, zazwyczaj miałem kary umowne. Niestety jak się domyślacie klient się nie chce zgodzić, jak to jest u Was? #programowanie #pracait #praca #devops #sysadmin

@TMBRK jak np. wykręcasz ponad 20k/m-c to może warto pójść w spółkę zoo?

Bez tego to jak to jdg i niewielka umowa będąca odpowiednikiem etatu to może być średnio. To już prędzej jakieś oc na firmę czy coś takiego.

Ewentualnie klasyka- właściciel gołodupiec na papierze, bo wszystko poprzepisywane na rodzinę.

Nieograniczona odpowiedzialność to jedna z cech odróżniających b2b od umowy o pracę. Ja choćby z tego względu klientowi radziłbym nie zgadzać się na ograniczenia.


żeby PIP nie wjechał i nie zmieniał wszystkiego na UOP.

@GordonLameman Czyli mam rozumieć że dla PIP brak odpowiedzialności dla podwykonawcy typu JDG, oznacza że ten powinien być na UOP?

@TMBRK jeśli klient już na tym etapie nie potrafi dojść z Tobą do porozumienia to pomyśl co będzie jak zaczniecie współpracę.

Olej i tyle. Szkoda nerwów.

Zaloguj się aby komentować

Siemano. Od jakiegos czasu mam w pracy troche stycznosc z vmware i chce naciagnac firme na szkolenie. No i sie zastanawiam czy zaczac od samego poczatku i zrobic szkolenie VMware Data Center Virtualization: Core Technical Skills + egzamin Technical Associaste. Czy lepiej zaczac juz wyzej i przejsc szkolenie VMware vSphere: Install, Configure, Manage + egazmin proffesional. Czy ktos siedzacy w temacie moglby podpowiedziec?

#informatyka #sysadmin #it

Jest jedna odpowiedź: to zależy!


- od poziomu kursu i egzaminu

- czy ogarniasz lepiej lub gorzej w "konkutery"

-ile chcesz przeznaczyć czasu na naukę i przygotowanie do egzaminu

- czy masz już jakieś doświadczenie w zdobywaniu naklejek (certow) i jakich

- czy ta plakietka ma dla Ciebie realną wartość i otwiera Ci nowe możliwości (aka "ładne saldo na ROR")


?

Akurat z VMware nie mam doświadczenia, ale też nie słyszałem żeby Admini potrzebowali tego do ogarnięcia wirtualizacji...


Kwestię naciągania przemilczę...

@AndrzejZupa Poza tym chodzi mi o zglebieniu tego teamtu, bo w mojej firmie jest sporo tematow wirtualizacji i poprostu bym sie chcial podszkolic

@bambaleon szkolenie i certy generalnie mają znaczenie jeśli chcesz udowodnić że twoje kung fu wzrosło u obecnego pracodawcy lub ułatwić sobie szukanie następnej roboty. Duże firmy zbierają ludków z certami bo to im pompuje poziom partnerstwa u vendorow. Najważniejsze pytanie czy chcesz "iść w VMware" bo jedna rzecz to postawić maszynę wirtualną i ja zmigrowac między hostami a inna rzecz to zaprojektować całe data center. Trzeba też pamiętać że głębsza wejście w temat to nie tylko sam hypervisor ale też dużo sieci i storage. Ostatecznym etapem jest automatyzacja wszystkiego co się da!

@banan-smietana Ciezko powiedziec, czy chce na 100% isc w vmware pracuje jako 2 linia przy serwerach i jest wszystkiego po trochu. A takie szkolenie by mi pomoglo nabrac troche skilla.

@bambaleon no to dużo zależy od struktury wsparcia w organizacji. W mniejszych firmach trzeba się znać na wszystkim więc samodzielność w obsłudze hypervisora to plus. Duże organizacje mają dedykowane teamy i poza standardowymi uruchom/zatrzymaj/zrestartuj nic wiecej nie powalczysz

Zaloguj się aby komentować

Przez 8 lat pracowałem jako admin unix/Linux i aplikacji oraz admin infrastruktury i zawsze było mnóstwo roboty, że nie wiedziałem w co ręce włożyć. Po tych 8 latach dostałem się na stanowisko „devops enginner” do korpo a tam ludzie podczas dwutygodniowego sprintu (w ciągu moich 8 lat nie pracowałem w scrum) męczą po jednym prostym zadaniu. Tak sie właśnie pracuje w edżajl scrum? :)


#devops #sysadmin

@Marcin-Najman


Jeśli spotkania są za częste, za długie, to znaczy, że scrum master nie sprawuje kontroli nad przepływem informacji.


Co powinien zrobić?


  1. Kazać lejacemu wodę wykonać dokumentacje w offie.

  2. Kazać kolegom się z nią zapoznać. Też w offie.


To temat rzeka, ale ogólnie:

  1. DevOps to rola proaktywna. Coś Cię uwiera, to to robisz. Tylko pamiętaj, by taska odbić w Jirze.

  1. Źle prowadzone spotkania to zmora pracy zdalnej, i dobry prowadzący wart jest swojej wagi w złocie.

  1. Jak ktoś dużo gada i zajmuje czas, wysyłasz go do robienia dokumentacji. Ważne by zespół miał dobrze skonfigurowane repo z wiedzą (np. Confluence).

  1. Wdrażanie się devOpsa zajmuje czas. Np. 9 miesięcy. Dlaczego tak długo? Bo to nie jest tylko admin. To nie jest tylko utzrymaniowka. Oczywiście, dużo zależy do tego jak zorganizowana jest praca.

@Marcin-Najman tak mniej więcej jest- jako admin i do tego linuxiarz, to głównie co robisz to jakaś rzeźnia w osie typu tłumaczenie plebejuszom czemu ich user nie może gdzieś zapisać i czemu "setenforce 0" to nie jest rozwiązanie, albo jakieś inne niskopoziomowe kupy bo komuś coś nie działa.

Jako devops jesteś "ponad tym"- owszem w ostateczności możesz założyć gumiaki i zejść do bagienka linuksiarzy, ale generalnie skupiasz się na przepychaniu tasków "bo coś się nie buduje", czy w jakimś egzotycznym pipeline cicd zmieniasz parametry, tudzież edytujesz jakiś config w kube i czekasz aż się przetworzy

Generalnie mam wrażenie, że devops to głównie brodzenie w projektowych zagwozdkach plus okazjonalna rzeźba w systemie.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Korzystacie z uptimerobot? Niestety, ale za darmo umiera, sprawdźcie skrzynki @. Za kilka dni darmowy plan przestaje istnieć [*]


#informatyka #administracja #sysadmin

c18cf824-30bd-426c-a473-670d743f340f

Zaloguj się aby komentować

Czy ktoś z Was obcował / uczył się / wdrażał w firmie prostą bazę danych msAccess? Stoję przed takim wyborem i nasuwa mi się kilka pytań.


Wybór tej odradzanej bazy/aplikacji raczej jest przesądzony, bo ogarniam trochę vba i tak prościej będzie zrobić interfejs niż postgres+frontend.


1. Ciężko się robi formularze wprowadzania danych w Accessie? Pewnie się da je zrobić w pliku excela + vba?


2. Użytkownik może mieć dostęp do jedynie formularza bez podglądu do tabel danych?


3. Można udostępnić tylko jedną tabelę użytkownikowi a resztę ukryć?


Dlaczego potrzebuję bazy? Mam kilka arkuszy w których użytkownicy wprowadzają codziennie dane. Nie chcę by mieli możliwość ich edycji + relacje między tabelami się przydadzą.


Wyobrażam sobie to tak, że albo potworzę formularze w Accesie albo w excelu, w którym na pół ekranu będą ostatnie dane do podglądu, a druga połowa to miejsce na wprowadzenie danych i przycisk zapisu do bazy. Reszta zainteresowanych może mieć pliki jedynie do podglądania danych.


Trochę #programowanie #it #sysadmin #excel #bazydanych #access

@ficoomiq do excela też możesz podpiąć źródło danych odbc.

Zaleta bazy danych na serwerze jest taka, że będziesz miał centralizację tego i wielodostęp w cywilizowany sposób, a nie poprzez przerzucanie plików na udziale sieciowym czy w inny pokrętny sposób.


Dodatkowo jeśli podefiniujesz użytkownikom ODBC poprawnie uprawnienia, to szansa, że coś popsują znacząco spada.

@globalbus ok, zaczyna to do mnie przemawiać, tylko tak:


  • baza accessa też nie może być na serwerze?

  • w powyższej opcji również kilku użytkowników mogłoby jednocześnie pracować?

  • "frontendem" niech by były formularze accessa lub excele z vba. Robię udział sieciowy w których są pliki excela tylko do odczytu. Po jego uruchomieniu zaciągają się dane z bazy do podglądu i jest makro do wprowadzania danych do bazy. Ujdzie?

  • nie chciałbym tylko by gdzieś w tych plikach excela dało się "odkryć" dane połączenia do bazy danych, jeśli np. będzie jakieś hasło

O ile pamiętam baza accessa jest wyłącznie plikowa. Tylko ostatnio to ja tego używałem w 2010.


Połączenie odbc konfiguruje się windowsowym rejestrem (lub gui w windows), tam jest hasło do bazy. Z poziomu excela to jest tylko wskazanie na źródło do odbc.

Zaloguj się aby komentować