Zaloguj się aby komentować
W synagodze kontrola z urzędu skarbowego. Kontroler bardzo chce zagiąć rabina i pyta:
- A co robicie z niedopalonymi resztkami świec?
- Wszystko skrzętnie zbieramy i wysyłamy do producenta i raz w roku przysyłają nam świece za darmo.
- Aha..
Po chwili namysłu:
- A co robicie z okruszkami chleba po jedzeniu?
- Wszystko skrzętnie zbieramy i wysyłamy do piekarza, w zamian raz w roku dostajemy bochenek chleba za darmo.
- Aaa..
Myśli, myśli i w końcu:
- A co robicie z tymi wszystkimi napletkami po obrzezaniu?
- Wszystko skrzętnie zbieramy, wysyłamy do Urzędu Skarbowego i raz w roku przysyłają nam ch*ja na kontrolę.
#zydzi, #dowcipy #suchar
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Co to jest? Nie jeździ i spala ogromne ilości ropy?
Radziecki samochód elektryczny.
#heheszki #suchar #dowcipy
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#heheszki #suchar
Końcówka lat 80. Koferencja medyczna w Moskwie. Z sali pada pytanie:
-Czym się różni amerykański AIDS od radzieckiego?
-Amerykański jest nieuleczalny, a radziecki niezwyciężony.
Zaloguj się aby komentować
#heheszki #czarnyhumor #suchar #kawaly
Najlepszym lubrykantem do seksu analnego nie są łzy
Tylko krew
Zaloguj się aby komentować
Coś dla Ciebie kryptopedaluchu. @Pimenista2
Był rok 1943. Spory konwój przemierzał wody północnego Atlantyku w drodze do Murmańska. Była jasna, księżycowa noc. Na mostku polskiego statku, kapitan wzywa bosmana i rzecze:
- Widzicie, bosmanie, ten ląd trzy mile na prawej burcie? Właśnie U-boot strzelił torpedę. Idziemy w ciasnym szyku bez możliwości manewru. Według moich obliczeń, torpeda ta trafi nas za pięć minut. Zejdźcie do załogi i przygotujcie marynarzy do opuszczenia statku. Nie ma dla nas ratunku.
Bosman, nie dyskutując, czym prędzej ruszył w głąb parowca by wykonać rozkaz. Ale że był osobnikiem nie pozbawionym humoru, a przy tym chłop jak niedźwiedź, postanowił obrócić całą sprawę w żart. Wszedł do pomieszczeń załogi, zebrał marynarzy i rzecze:
- Widzicie, chłopcy, ten stołek tutaj? Jak zaraz pierdolnę w niego członkiem, to cały statek w drebiezgi pójdzie.
Marynarze, acz doskonale wiedzieli o mitycznej wręcz sile bosmana, tym razem wybuchnęli śmiechem, kiwając głowami z niedowierzaniem. Rozeźlił się bosman okrutnie i jak nie wrzaśnie:
- To się załóżcie, gnojki jedne, jak żeście tacy pewni, a w międzyczasie zakładać kamizelki ratunkowe.
Rozweseleni marynarze zaczęli zbierać pulę zakładu, zakładając przy okazji kapoki. Bosman odczekał chwilę, spojrzał na zegarek, nonszalanckim ruchem wyciągnął narzędzie, spojrzał pogardliwie wokoło i BUM!
Statek poszedł w drzazgi! Pośród rozbitków, którzy uszli z życiem, byli bosman i kapitan. W pewnym momencie podpływa do bosmana kapitan, cały szary z przerażenia.
- Na Boga, bosmanie, co się stało? Torpeda minęła statek za rufą!!!
#suchar #zartujzdiplodokiem #pasjonaciubogiegozartu #heheszki
Zaloguj się aby komentować
Neurolog wchodzi do sklepu z mózgami i mówi:
- Dzień dobry, potrzebuję próbek ludzkich mózgów do badań. Co macie do wyboru?
- Mamy mózgi korwinistów, 1zł/kg. Mamy mózgi wyborców PSL, 10zł/kg. I jeszcze teraz nam przywieźli świeże mózgi lewaków.
- Po ile są?
- 1000zł/kg.
- Ojej, to strasznie drogo. A przecież ich wszędzie pełno we wszystkich większych miastach. Te ich mózgi są aż tak dobrej jakości?
- Nie no, przeciętne są. Ale żebyś pan wiedział, jak wielu lewaków trzeba zabić, żeby taki kilogram uzbierać!
#heheszki #polityka #suchar
Zaloguj się aby komentować
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Przyszła kura do wielkiego bossa mafii, Dona Corleone i mówi:
- Chcę do mafii.
A Don jej na to:
- Nie ma żadnej mafii.
To poszła kura do doradcy Dona, Consiliera Pietro i mówi:
- Chce do mafii.
A ten jej na to:
- Nie ma żadnej mafii.
Wtedy poszła kura do kapitana mafii, Długiego Joego i mówi:
- Chcę do mafii.
A Długi Joe na to:
- Nie ma żadnej mafii.
Wkurzyła sie kura i wróciła do kurnika. Otoczyły ją koleżanki i pytają:
- Jak tam było? Wstąpiłaś do mafii? Wzięli cię?
Na wszystkie pytania kura odpowiadała:
- Nie ma żadnej mafii.
I wtedy kury zrozumiały.
I zaczęły się jej bać...
#heheszki #kawaly #suchar

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Sukiennice. Baba sprzedaje kwiaty:
- Kup pan bukiecik... cały tydzień będzie stał.
- Naprawdę? To poproszę cztery.
#heheszki #humor #dowcipy #suchar
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Mówiła dumnie zapałka:
„Pokażcie takiego śmiałka,
Co w domu zadarłby ze mną,
Gdy nagle zrobi się ciemno.
Doprawdy, słońce jest niczym
Ze swym błyszczącym obliczem,
Bo tylko w dzień świecić może,
A ja zaś o każdej porze!”
„To ci heca!”
-Rzekła świeca.
Zapałka na to zuchwale:
„Gdy zechcę, świat cały spalę
I choć nie lubię się chwalić,
Potrafię Wisłę podpalić”.
Po czym, po krótkim namyśle,
Skoczyła i znikła w Wiśle.
Tak się skończyły przechwałki
Zarozumiałej zapałki.
„To ci heca!”
-Rzekła świeca.
Zaloguj się aby komentować
Wymyśliłem dowcip, a już suchy, słuchajcie:
Jaka jest różnica Radkiem a Sołowiowem. Radek był inteligentny.
Koniec.
A tak swoją droga życzę temu gnojkowi, żeby skończył jak Radek.
#suchar
Zaloguj się aby komentować
Pani w rosyjskiej szkole pyta dzieci:
– Które z was popiera inwazję na Ukrainę?
Wszystkie dzieci podnoszą rączki, tylko nie Sasza.
– A ty, Saszka, czemu nie podnosisz? – pyta pani.
– Bo ja nie popieram inwazji – odpowiada Szasza.
– Ale dlaczego? – pyta pani.
– Bo tata, mama, starszy brat i cała reszta rodziny jej nie popiera. To i ja jestem przeciw – mówi Sasza.
– Ale Sasza, popatrz, nie zawsze trzeba brać przykład z rodziców. Np. jakby tak twój tata był alkoholikiem, mama prostytutką, a brat gejem, to co wtedy byś zrobił? – pyta pani.
- To wtedy popierałbym inwazję - odpowiada Sasza
#heheszki #suchar #ukraina #rosja
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować