#statsbymarvin

0
4094

Zaloguj się aby komentować

266 329 + 120 = 266 449


Miałem do wyboru 2h biegania albo 120km na rowerze. Wybór był prosty. Wiatr okrutnik dokuczał, z rana słońce nie grzało, palce w stopach prawie zamarzły.


#zaliczgmine +7


#rowerowyrownik #rower


Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

670eef69-e38c-4f79-886f-c709c2d9ce70

Osiągnięcie

  • Ja nie dam rady?! (100 km)

  • Walnij setkę! (marzec)

  • W sumie... (350 km)

zdobyte. Przechodzimy dalej.



Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

d582f16a-0b78-42c3-857a-faad674a12af
9d36fb96-e195-4e3f-a052-a9581c922173
bce92c80-2d93-42cc-853f-8e48f433e485

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

266 091 + 30 = 266 121


Zabrałem żonę do Meksyku! Ale tego pod Markami...

Czyli luźny niedzielny spacerek w celu pozbierania małych kwadracików. Przy okazji prezentacja lokalnej obozowej architektury. I pomysleć, że jeszcze niedawno tu pola i lasy były...


#rowerowyrownik #rower


Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

c7873456-7830-4533-b55d-c2067db84b6f
39f495c9-7e7c-45bc-b221-c8dde230af10
97d185ae-aa2a-432a-8c2a-c10abfdb3b3d
12644364-e498-4b6f-b8a2-2c4fa2951204
f56c72a4-af9e-4ca0-8dac-42a8cba4ebd3

Znowu policzyłem wszystko po swojemu. Wyszło, że zdobywasz osiągnięcie

  • W sumie... (500 km)

  • W sumie... Hardkor edyszyn! (500 km)



Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

bce92c80-2d93-42cc-853f-8e48f433e485
6332ceee-50b8-4fa5-a51d-9611d572162c

@fonfi @fonfi

Przy okazji prezentacja lokalnej obozowej architektury. I pomysleć, że jeszcze niedawno tu pola i lasy były...

Chów klatkowy Polaka zwyczajnego?


Kupują takie kurniki i jeszcze się z tego cieszą...

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

265 976 + 31 = 266 007

Test torby podsiodłowej Rhinowalk 4l. Wytrząsłem ją na polnych drogach i kocich łbach. W moim przypadku nie obija się o uda. Jak się postaram, to mogę ją dotknąć udami, ale to bardziej smyrnięcie, bo część przy sztycy jest wąska. Polecam

Z małych minusów: zakładanie torby, gdy jest zapakowana na maksa, nie należy do łatwych. Cena (kupowałem w listopadzie) wynagradza brak uchwytu szybkiego montażu, jak w torbach Ortlieb.

Uchwyt na lampkę mocno trzyma. Rzep wokół sztycy ma podkładkę skórzaną i jest przedłużony z drugim rzepem aż na torbę. Nie ma zaworu odpowietrzającego, lecz przy tej pojemności nie wydaje się konieczny. Od teraz jest moją domyślną torbą. Mam w niej zapakowane wszystko, co potrzebuję na wyjazdy 100+ km. Obszerniejszą recenzję napiszę, gdy pojeżdżę z nią ze 2-3 miesiące.

Mam jeszcze wersję 13l, ale przetestuję ją dopiero na wyjeździe 2 kwietnia.

#rowerowyrownik #rower Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

7963ef9c-c43a-419b-83cd-6c0c37c059e7
4a0c2edd-7a92-4b84-8c70-a6d89156db09

Przekombinowałem. Efekt uboczny - zdobywasz osiągnięcie

  • Ja nie dam rady?! (30 km)



Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

d582f16a-0b78-42c3-857a-faad674a12af

@Furto dętka butylowa 26x2.2", duży multitool rowerowy ze skuwaczem, 2 łyżki do opon, smar w buteleczce po kroplach do oczu 15ml, szmatkę do łańcucha, 4 rękawiczki nitrylowe, 2 długie trytytki 30cm każda, dwa duże powerbanki 20.000mAh każdy, długi kabel USB 3m, mokre husteczki w buteleczce 100ml, płyn do dezynfekcji w buteleczce 100ml, plastry, gumowaną kurtkę rowerową przeciwdeszczową z decathlonu, mus/przecier owocowy 200ml, gumy kofeinowe.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Tak, to ja uznałem, że to już. Zdobywasz osiągnięcie

  • W sumie... (150 km)



Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

bce92c80-2d93-42cc-853f-8e48f433e485

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

265 494 + 175 + 207 = 265 876


Pojechałem szosą po szosie odstawić szosę i zabrać szosę, a nazajutrz po odstawieniu szosy, wracałem szosą zabraną szosą.


Rok temu nie udało mi się zaliczyć tradycyjnego tripu do domu rodzinnego, więc trzeba było nadgonić. Z miesiąc temu, gdy zima zdawała się kończyć, założyłem że pod koniec marca na dobre pozbawię się wspomnień z trenażera i zaliczę pełny rowerowy weekend, bez wiatraka i odpalonego tiwika. Jedyne czego chciałem, to braku opadów i mrozu. Udało się i wczoraj po 7 wyruszyłem w dal. Nie było najzimniej, ale mój ubiór był praktycznie zimowy: 4 warstwy, zimowa czapka, komin, nogawki, skarpety i ochraniacze butów. Dopiero po 11 zaczęło być znośnie i z góry pozbyłem się wiatrówki. Wiatr względnie sprzyjał, wiejąc może nieco od boku. Dojeżdżają do celu byłem zadowolony z trasy, choć gdybałem czy druga połówka nie była zbyt mocna.


Dzisiaj pospałem 6,5h, zjadłem śniadanie, czułem się całkiem, całkiem i wyjechałem o podobnej porze co w sobotę. Było nieco zimniej, na granicy mrozu. Och, jak bardzo poczułem, że wczoraj było za mocno xD O ile po płaskim względnie się jechało, tak przy 5% podjeździe, oszacowałem że nogi mają może 40% baterii. Niestety wiatr dzisiaj się wzmógł, a ja mimo że jechałem z A do B i z B do A, szlaczek poprowadziłem tak, że tylko w niewielkim fragmencie jechałem tą samą drogą co wczoraj.

O ile dzięki temu uniknąłem sporo kocich łbów, tak pozbawiłem się wielu drzew, a zarazem osłony od wiatru.

Ten odbierał mi skutecznie siły i musiałem zrobić parę przerw.

Plusem tej sytuacji było to, że ładnie pilnowałem się z tętnem i praktycznie całe 8h zamknąłem w tlenie.

Ostatnie kilometry prowadziły w kierunku południowym i o dziwo odnalazłem w sobie nieco energii, aby zwiększyć ładnie tempo.


Sezonie 2026 - w końcu witaj


#rowerowyrownik rower #szosa


Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

7832103b-25d2-43f9-b906-5e865204a358
33e621b1-c320-4ea9-a315-b080ca0b4b28
5ccb63eb-05f9-4e7a-930b-c2ccc9e922e9
a64f4d12-29cc-469f-b13e-6d954907537a
f2ccfc5d-c743-4641-b83b-c5aa81f5923e

Mogłem tego nie sprawdzać. Ale sprawdziłem. Zdobywasz osiągnięcie

  • Ja nie dam rady?! (125 km)

  • Ja nie dam rady?! Hardkor edyszyn! (200 km)

  • Walnij setkę! (marzec)

  • Walnij imperialną setkę! (marzec)

  • W sumie... (400 km)

  • Dokumentalista (40 zdjęć)



Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

d582f16a-0b78-42c3-857a-faad674a12af
b86b39ce-a1f6-441e-af23-11eba01ebc4c
9d36fb96-e195-4e3f-a052-a9581c922173

@Millionth_Visitor Dzięki Tempo sobotnie było ok, dzisiaj wolniej, ale tak na szybko, chyba pierwszy raz w życiu zrobiłem 100+ dzień po dniu.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

To był długi proces. A i tak skończyło się na tym, że zdobywasz osiągnięcie

  • W sumie... (200 km)



Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

bce92c80-2d93-42cc-853f-8e48f433e485

Zaloguj się aby komentować