265 494 + 175 + 207 = 265 876


Pojechałem szosą po szosie odstawić szosę i zabrać szosę, a nazajutrz po odstawieniu szosy, wracałem szosą zabraną szosą.


Rok temu nie udało mi się zaliczyć tradycyjnego tripu do domu rodzinnego, więc trzeba było nadgonić. Z miesiąc temu, gdy zima zdawała się kończyć, założyłem że pod koniec marca na dobre pozbawię się wspomnień z trenażera i zaliczę pełny rowerowy weekend, bez wiatraka i odpalonego tiwika. Jedyne czego chciałem, to braku opadów i mrozu. Udało się i wczoraj po 7 wyruszyłem w dal. Nie było najzimniej, ale mój ubiór był praktycznie zimowy: 4 warstwy, zimowa czapka, komin, nogawki, skarpety i ochraniacze butów. Dopiero po 11 zaczęło być znośnie i z góry pozbyłem się wiatrówki. Wiatr względnie sprzyjał, wiejąc może nieco od boku. Dojeżdżają do celu byłem zadowolony z trasy, choć gdybałem czy druga połówka nie była zbyt mocna.


Dzisiaj pospałem 6,5h, zjadłem śniadanie, czułem się całkiem, całkiem i wyjechałem o podobnej porze co w sobotę. Było nieco zimniej, na granicy mrozu. Och, jak bardzo poczułem, że wczoraj było za mocno xD O ile po płaskim względnie się jechało, tak przy 5% podjeździe, oszacowałem że nogi mają może 40% baterii. Niestety wiatr dzisiaj się wzmógł, a ja mimo że jechałem z A do B i z B do A, szlaczek poprowadziłem tak, że tylko w niewielkim fragmencie jechałem tą samą drogą co wczoraj.

O ile dzięki temu uniknąłem sporo kocich łbów, tak pozbawiłem się wielu drzew, a zarazem osłony od wiatru.

Ten odbierał mi skutecznie siły i musiałem zrobić parę przerw.

Plusem tej sytuacji było to, że ładnie pilnowałem się z tętnem i praktycznie całe 8h zamknąłem w tlenie.

Ostatnie kilometry prowadziły w kierunku południowym i o dziwo odnalazłem w sobie nieco energii, aby zwiększyć ładnie tempo.


Sezonie 2026 - w końcu witaj


#rowerowyrownik rower #szosa


Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

7832103b-25d2-43f9-b906-5e865204a358
33e621b1-c320-4ea9-a315-b080ca0b4b28
5ccb63eb-05f9-4e7a-930b-c2ccc9e922e9
a64f4d12-29cc-469f-b13e-6d954907537a
f2ccfc5d-c743-4641-b83b-c5aa81f5923e

Komentarze (4)

Mogłem tego nie sprawdzać. Ale sprawdziłem. Zdobywasz osiągnięcie

  • Ja nie dam rady?! (125 km)

  • Ja nie dam rady?! Hardkor edyszyn! (200 km)

  • Walnij setkę! (marzec)

  • Walnij imperialną setkę! (marzec)

  • W sumie... (400 km)

  • Dokumentalista (40 zdjęć)



Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

d582f16a-0b78-42c3-857a-faad674a12af
b86b39ce-a1f6-441e-af23-11eba01ebc4c
9d36fb96-e195-4e3f-a052-a9581c922173

@Millionth_Visitor Dzięki Tempo sobotnie było ok, dzisiaj wolniej, ale tak na szybko, chyba pierwszy raz w życiu zrobiłem 100+ dzień po dniu.

Zaloguj się aby komentować