#staregry #lata90 #hobby
Wszyscy się chwalą, więc ja też pokażę moje dziwne hobby - zbieram Tamagotchi, czyli mini gry, w których hoduje się zwierzątka (w oryginalnych - stworki bliżej niezidentyfikowanego gatunku) Moja kolekcja jest dość mizerna, bo miałam założenie, żeby każdym zwierzakiem rzeczywiście przez pewien czas się poopiekować i pobawić (dlatego obudowy też sfatygowane) Ale są ludzie, którzy mają ich kilkadziesiąt w stanie nierozpakowanym, bo np. zbierają wszystkie kolory obudowy jakie wyszły w danej wersji.
Oryginalne Tamagotchi firmy Bandai wyszło w 1997 i mam takie dwa (w wersji P1 i P2, różnią się trochę softem). Jedno kupiłam już jako dorosła, ale drugie wycyganiłam od przyjaciółki i to jest to, którym rzeczywiście bawiłyśmy się w dzieciństwie - miała starych w USA i najlepsze zabawki na dzielni Ja w tamtych czasach miałam tylko podróbki z rynku, te zwykłe virtual pets, w których można było mieć pieska, kotka itp. 16w1 Teraz już takich nie zbieram, mam tylko dwa z dzieciństwa, reszta tych fajniejszych niestety zaginęła w piwnicy rodziców
Większość z mojej kolekcji to Tamagotchi z serii Connection, wydane w 2004 roku. Nazwa pochodzi od tego, że jajka dysponują złączem podczerwieni, przez które mogą się ze sobą bawić, dawać prezenty, a w niektórych wersjach nawet rozmnażać Moja ulubiona wersja to V4, w której można też chodzić do przedszkola, później do szkoły, a rozwój stworka zależy od ilości cepa uzyskanego w trzech różnych kategoriach Będąc w liceum i na studiach założyłam forum o Tamagotchi dla dzieciaków, gdzie wrzucałam im tzw. gramów charty i inne pro tipy dotyczące opieki. Robiliśmy wspólne eventy z równoległym opiekowaniem się Tamagotchi i relacjonowaniem
tego na zdjęciach, a nawet trochę dorabiałam sprowadzaniem co ciekawszych okazów z japońskiego ebaya i sprzedawaniem ich na Allegro (wcześniej wytwarzając odpowiedni hype w społeczności XD).
w Japonii to dopiero są cuda - Tamagotchi z kolorowym ekranem, ostatnio nawet z aparatem fotograficznym czy z ekranem dotykowym. Niektóre z nich zostały wydane też w USA, ale w Europie producent się nie podjął, chyba seria nie miała aż takiego wzięcia. Za to ostatnio w Polsce na fali mody na lata 90. możecie kupić remake oryginalnego Tamagotchi z 1997
Moje hobby jest już trochę zakurzone, od paru lat nie jestem aktywna w społeczności, ale ostatnio odgrzebały je moje dzieciaki i znowu hodujemy Na razie często im zdychają - jeszcze nie zasługują na prawdziwe zwierzątko (to przedszkolaki) XD Ale ogólnie mają podjarkę, czekam aż się zainteresują pokemonami, bo to moja druga porzucona jakiś czas temu pasja