#historia #iiwojnaswiatowa #ciekawostki #samoloty #ciekawostkihistoryczne #historiajednegozdjecia #2wojnaswiatowa
-
Lokalizacja: Fujiyama, Japonia
-
Data: 1945
Bombowiec B-29 „Superfortress” z 499. Grupy Bombowców USA w pobliżu Fujiyamy.

#historia #iiwojnaswiatowa #ciekawostki #samoloty #ciekawostkihistoryczne #historiajednegozdjecia #2wojnaswiatowa
Lokalizacja: Fujiyama, Japonia
Data: 1945
Bombowiec B-29 „Superfortress” z 499. Grupy Bombowców USA w pobliżu Fujiyamy.

@suseu O, i tu mam kilka ciekawostek w temacie: w czasie II Wojny Światowej Amerykanie poszukiwali... alternatywnych sposobów walki z Japończykami, a jednym z nich był pomysł zrzucenia bomby (lub bomb) na ośnieżony szczyt widocznej na zdjęciu góry Fuji (bo to tak naprawdę wulkan), żeby wywołać erupcję
Zaloguj się aby komentować
#historia #iiwojnaswiatowa #ciekawostki #samoloty #ciekawostkihistoryczne #historiajednegozdjecia #2wojnaswiatowa
Lokalizacja: Tulon, Francja
Data: 08.06.1944
Uszkodzony B-24 „Liberator” z 376. amerykańskiej grupy bombowców w locie nad Tulonem.

Zaloguj się aby komentować

Stany Zjednoczone zaoferowały Słowacji sprzedaż śmigłowców bojowych AH-1Z Viper po niezwykle okazyjnej cenie będącej ułamkiem ceny rynkowej. Ma to związek z przekazaniem przez Słowaków Ukrainie myśliwców MiG-29 - poinformował minister obrony narodowej tego państwa Jarosław Nad.
#wojna #ukraina...
#historia #iiwojnaswiatowa #ciekawostki #samoloty #ciekawostkihistoryczne #historiajednegozdjecia #2wojnaswiatowa
Bombowiec B-24 Blue I został zestrzelony podczas ataku na kompleks chemiczny we wsi Blechhammer. Zakład Blechhammer miał wśród pilotów złą reputację jako jeden z najlepiej chronionych celów w Europie.
Tego dnia ponad 400 bombowców, eskortowanych przez prawie 300 myśliwców P-38 i P-51, wystartowało z misją z alianckich lotnisk we Włoszech. Ze względu na złe warunki pogodowe tylko jedna trzecia samolotów dotarła do celu.
Dowódcą tego samolotu był podpułkownik Clarence „Jack” Lokker, który był dowódcą 781. dywizjonu bombowego, 465. grupy bombowej. Sześciu członkom załogi udało się wyskoczyć ze spadochronem i przeżyło tę katastrofę, pięciu zginęło. Dowódca został zabity - już na ziemi, tego samego dnia przez patrol niemiecki.
Ten były niemiecki chemiczny kompleks znajduje się aktualnie na terenie Rzeczypospolitej i znajduje się tam muzeum.
http://www.blechhammer1944.pl/

Zaloguj się aby komentować
#historia #iiwojnaswiatowa #ciekawostki #samoloty #ciekawostkihistoryczne #historiajednegozdjecia #2wojnaswiatowa
Data: Brak danych
Awaryjne lądowanie myśliwca Seafire XV (morska wersja brytyjskiego myśliwca Supermarine Spitfire) z dywizjonu 801 (801 Naval Air Squadron). Ląduje awaryjnie na pokładzie lotniskowca HMS Implacable (wskazuje na to kod N na ogonie).

Zaloguj się aby komentować
#historia #iiwojnaswiatowa #ciekawostki #samoloty #ciekawostkihistoryczne #historiajednegozdjecia #2wojnaswiatowa
Lokalizacja: Tokio, Japonia
Data: 31.01.1945
Uszkodzony przez japoński myśliwiec bombowiec B-29 (Boeing B-29-40-BW Superfortress „American Maid”) 497. eskadry amerykańskiej 73. grupy bombowców przelatuje nad Tokio, wracając do swojej bazy w Saipanie.
W otworze w kadłubie widoczna noga strzelca sierżanta J. Krantza. Jego towarzysze wciągnęli go z powrotem do samolotu około 10 minut po zrobieniu tego zdjęcia.

Zaloguj się aby komentować
#historia #iiwojnaswiatowa #ciekawostki #samoloty #ciekawostkihistoryczne #historiajednegozdjecia #2wojnaswiatowa
Upadek amerykańskiego bombowca Douglas A-20G-25 „Havoc” nr 43-9432 z 387. dywizjonu bombowego 312. grupy bombowej zestrzelony przez japońską artylerię przeciwlotniczą, wybrzeże Nowej Gwinei w pobliżu wyspy Karas. Załoga samolotu składająca się z pilota 1. porucznika Jamesa Knarra i strzelca sierżanta sztabowego Charlesa Reichleya zginęła.



Zaloguj się aby komentować
#historia #iiwojnaswiatowa #ciekawostki #samoloty #ciekawostkihistoryczne #historiajednegozdjecia #2wojnaswiatowa
Amerykańskie bombowce B-25 Mitchell wychodzą z ataku na japońskie lotnisko Dagua na Nowej Gwinei. Widoczne 10-kilogramowe bomby spadochronowe zrzucone na stojące japońskie samoloty.

Zaloguj się aby komentować
#historia #iiwojnaswiatowa #ciekawostki #samoloty #ciekawostkihistoryczne #historiajednegozdjecia #2wojnaswiatowa
Data jest mi nieznana
Awaryjne lądowanie amerykańskiego myśliwca F4U „Corsair” na pokładzie lotniskowca.

Zaloguj się aby komentować

27 metrów - to średnica helipadu, na którym polski pilot, jako pierwszy na świecie, wylądował... samolotem. A wszystko to 212 m nad ziemią na dachu ikonicznego wieżowca Burdż Al Arab.
Artykuł na redbull
#sport...
#historia #iiwojnaswiatowa #samoloty #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #historiajednegozdjecia #2wojnaswiatowa
Data zrobienia zdjęcia: nie podano
Załoga bombowca B-29 Superfortress "Waddy's Wagon" z 869. dywizjonu bombowego, 497. grupy bombowej, 73. skrzydło bombowe, 20. Siły Powietrzne, USAF.
Ten B-29 wziął udział w pierwszym nalocie na Tokio 24 listopada 1944 roku i jako pierwszy powrócił na Isely Feild na Saipanie. Od lewej do prawej: dowódca kapitan Walter Waddy, drugi pilot porucznik Jack Vetters, porucznik Bombardier John Ellis, porucznik nawigator Paul Harrison, radiooperator sierż. George Avon, inżynier pokładowy porucznik Bernard Black, inżynier pokładowy sierż. Kenneth Mansey, Gunners Sgt. Lawrence Lee, Wilbur Chapman, Corbett Carnegie i Joseph Gatto. Wszyscy zginą 9 stycznia 1945 roku, kiedy Waddy Wagon został zestrzelony podczas nalotu na fabrykę samolotów Nakajima w Musashino.


Zaloguj się aby komentować
#historia #iiwojnaswiatowa #samoloty #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #historiajednegozdjecia #2wojnaswiatowa
Lokalizacja: Tulon, Francja
Data: 1943
Amerykański bombowiec B-26 Marauder traci silnik po tym, jak znalazł się pod ostrzałem przeciwlotniczym nad Tulonem.

Zaloguj się aby komentować
#historia #iiwojnaswiatowa #samoloty #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #historiajednegozdjecia #2wojnaswiatowa
Data: 26.02.1945
Upadek bombowca B-26G-11MA „Marauder” z 497 dywizjonu 344 grupy bombowej 9 Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych, zestrzelonego bezpośrednim trafieniem pociskiem przeciwlotniczym w lewy silnik podczas bombardowania centrum komunikacyjnego w mieście Erkelenz w Niemczech.

Zaloguj się aby komentować
Polecam bardzo fajne zwiedzanie tankowca A330 MRTT.
https://www.youtube.com/watch?v=rXEpe6RETQA
#wojsko #samoloty #lotnictwo
Zaloguj się aby komentować
Może dekadencki kapitalizm oferował bardzo dobry poziom życia, ale za to produkował bardzo kiepskich nawigatorów lotniczych, czyli Avro Lincoln zestrzelony nad NRD.
Zimna wojna pomiędzy wschodem a zachodem to nie tylko chłodne relacje, szpiegomania i wyścig zbrojeń w nieustannej obawie przed konfliktem. To także mające tragicznie skutki incydenty, które w warunkach normalnych relacji prawdopodobnie zakończyłby się zupełnie inaczej.
12 marca 1953 roku brytyjski szkolny bombowiec Avro Lincoln, startujący z bazy Leconfield w Yorkshire, podczas treningowej misji z siedmioosobową załogą wleciał w przestrzeń powietrzną Niemieckiej Republiki Demokratycznej. Sowieci (lotnictwo NRD powstało dopiero w roku 1956) poderwali myśliwce MiG-15 w celu przechwycenia brytyjskiej maszyny. Lincoln został zestrzelony z działek pokładowych nad leżącym tuż przy granicznej rzece Elbie miastem Boizenburg. Według niepotwierdzonych relacji świadków, dwóch członków załogi przeżyło zestrzelenie i zostało dobitych na ziemi (lub w trakcie opadania na spadochronach) przez myśliwce.
Zdaniem przedstawicieli brytyjskiego rządu incydent był przejawem barbarzyńskiej, paranoicznej polityki bezpieczeństwa sowietów. ZSRR argumentowało zestrzelenie brakiem kontaktu z załogą i brakiem odpowiedzi na sygnały wysyłane przez MiGi. Biorąc pod uwagę zestrzelenie samolotu tuż po przekroczeniu granicy, Lincoln musiał być namierzony przez radziecką obronę powietrzną jeszcze nad terytorium RFN. Niewielka odległość od granicy, a właściwie zestrzelenie tuż przy granicy, sugeruje również, że podjęte próby wizualnego i radiowego kontaktu z załogą bombowca nie były zbyt intensywne.
Co ważne, ze względu na charakter misji Avro Lincoln nie miał na pokładzie uzbrojenia, broni strzeleckiej były pozbawione także wieżyczki. Nie są znane przyczyny zejścia samolotu z kursu. Planowo miał on lecieć z Wielkiej Brytanii nad Hamburg, skąd korytarzem powietrznym kierować się do Berlina Zachodniego. Nie wiadomo, dlaczego maszyna znalazła się nad oddalonym o 60 kilometrów od Hamburga i leżącym już w sowieckiej strefie okupacyjnej Boizenburgiem.
Pierwsza połowa marca 1953 roku obfitowała w powietrzne incydenty w okolicach żelaznej kurtyny. 10 marca, ok. 35 kilometrów od granicy Czechosłowacji zestrzelony został amerykański F-84 Thunderjet. Wydarzenie było efektem starcia dwóch czechosłowackich migów z parą amerykańskich F-84. Obie strony twierdziły, że ich maszyny wykonywały rutynowe loty, a przeciwnik przekroczył granicę przestrzeni powietrznej. Na szczęście incydent znany jako bitwa nad miejscowością Merklín nie pociągnął za sobą ofiar śmiertelnych – pilot F-84 katapultował się i wylądował na ziemi bez obrażeń.
Jeśli podobał się Wam nasz wpis, możecie obserwować nas na Hejto a także zajrzeć czasem na nasz portal:
I polubić nas na facebooku:
https://www.facebook.com/wiekdwudziestypl/
Na zdjęciu: Avro Lincoln podczas lotu testowego. Źródło: Wikimedia Commons, domena publiczna.
#historia #lotnictwo #aircraftboners #samoloty #zimnawojna #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #zsrr #gruparatowaniapoziomu

Zaloguj się aby komentować
Oto najowszy film mojego szwagra Wojtka. Ma ciekawy pomysł na kanał. Oba loty w jego wykonaniu, porównanie prawdziwego i w #mfs. Lot w simie i realu z Śmilowa (EPPS) do Bydgoszczy (EPBY).
Niebawem kolejne produkcje.
Kanał simvsReality
Zapraszam do obejrzenia.
#lotnictwo #samoloty #pila #bydgoszcz #microsoftflightsimulator #mfs
Zaloguj się aby komentować
Dodaje polecankę o znanym P-38 z niemniej znanego kanału Podcasty Wojenne.
https://www.youtube.com/watch?v=n7fDvTNb2qg
#lotnictwo #samoloty #drugawojnaswiatowa #aircraftboners
Zaloguj się aby komentować
#historia #iiwojnaswiatowa #samoloty #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #historiajednegozdjecia #2wojnaswiatowa
Lokalizacja: Holandia
Data: 18.09.1944
Przymusowe lądowanie amerykańskiego bombowca B-24j-150-co „Liberator” z 845. dywizjonu 491. grupy bombowców 8. Sił Powietrznych Sił Powietrznych USA.
Samolot został trafiony ogniem przeciwlotniczym 18.09.1944 w rejonie Eindhoven podczas operacji zaopatrzenia 82. i 101. dywizji powietrznodesantowej armii amerykańskiej. Samolot został poważnie trafiony w prawe skrzydło, a dowódca - kapitan James Hunter postanowił usiąść na brzuchu w polu. Ale na wysokości 50 stóp trzeci silnik samolotu zawiódł, powodując uderzenie prawego skrzydła w ziemię (ten moment jest uchwycony na zdjęciu). Mimo to dowódca zdołał nabrać trochę wysokości, by zderzyć się z drzewami i budynkami gospodarczymi kilometr na północny wschód od miasta Udenhout. Przeżył tylko strzelec Frank DiPalma. Z gruzów uratowali go franciszkanie, którzy później ukrywali go przed Niemcami we wsi Huize Assisi do czasu wyzwolenia jej przez Brytyjczyków

Zaloguj się aby komentować
W dzisiejszym wpisie w pewnym sensie odwrócona wieża Babel, czyli frazeologia lotnicza. A więc przepis na to, aby umożliwić sprawną, jednoznaczną i bezpieczną komunikację pomiędzy ludźmi władającymi różnymi językami. Nie będzie zaskoczeniem fakt, iż podstawowym językiem komunikacji w lotnictwie jest język angielski, a formy są dwie: frazeologia lotnicza (a więc zbiór opracowanych i ustandaryzowanych zwrotów) oraz tzw. plain english (czyli prosty angielski, na potrzeby sytuacji, w których opracowana frazeologia nie wystarcza, w tym sytuacje awaryjne). Warto dodać, że dopuszczalnym językiem w komunikacji lotniczej są też języki ojczyste: a więc w Polsce obowiązuje zarówno język polski jak i angielski.
Jednym z podstawowych powodów wprowadzenia ujednoliconej frazeologii lotniczej, jest (jak to w lotnictwie) bezpieczeństwo. Wiele wypadków i incydentów lotniczych miało miejsce, ze względu na błędnie stosowaną frazeologię, brak wystarczającej znajomości języka angielskiego, czy nawet stosowanie języka ojczystego równolegle z angielskim. Paradoksalnie, nawet osoby doskonale władające angielskim, mogą być winne problemów komunikacyjnych (słynne nagranie na YouTube "Air China 981 vs JFK ground control", w którym to kontroler z absurdalnym wręcz uporem powtarza raz za razem identycznie sformułowane pytanie do załogi mającej problem z jego zrozumieniem). Oczywiście życie jest życiem, więc stosowana frazeologia nieco może różnić się na świecie, występują tez pewne regionalizmy. Można wyróżnić kilka elementów składowych frazeologii lotniczej: podstawowymi będą oczywiście alfabet lotniczy (alfa, bravo, charlie, delta itd.,) oraz liczebniki (po angielsku, ale nie do końca - np. liczbę 9 wymawiamy jako "najner" a nie "najn"). Następnie mamy długą listę precyzyjnie zdefiniowanych słówek (np. standby = oczekuj) oraz pełnych zwrotów (np. cleared for take-off = zezwalam na start). Powstały określone zwroty (opracowane przez ICAO) dotyczące rozmaitych instrukcji, zezwoleń, pogody, sytuacji awaryjnych itp.
Mówiąc o frazeologii, trudno nie wspomnieć o schemacie komunikacji, a właściwie jej dwóch istotnych składowych, które stanowią istotny element komunikacji lotniczej: po pierwsze: zakłócenia. Zakłócenia rozpoczynają się już w aparacie mowy nadawcy (jego akcent, znajomość języka), poprzez zakłócenia mikrofonu, przesyłu informacji (drogą radiową, w paśmie VHF), aż po głośnik/słuchawki odbiorcy. Drugim równie istotnym elementem komunikacji jest tzw. sprzężenie zwrotne, w lotnictwie określane jako readback. Readback jest niczym innym jak powtórzeniem otrzymanej instrukcji/zezwolenia (są określone elementy komunikacji podlegające readbackowi). Przykładowo gdy załoga otrzymuje zezwolenie na wznoszenie do określonego poziomu lotu, np. "wznoś do poziomu lotu 320", nie może odpowiedzieć "przyjąłem" - ma obowiązek odpowiedzieć pełnym zdaniem: "wznosimy do poziomu lotu 320". To właśnie stanowi sprzężenie zwrotne w komunikacji, minimalizujące ryzyko błędnego zrozumienia przekazu.
Frazeologia nie kończy się jednak na komunikacji pilot-kontroler. Odrębną zupełnie kwestią jest tzw. CRM, a więc współpraca w załodze. Jedną z kluczowych kwestii współpracy w załodze wieloosobowej (MCC = Multi Crew Cooperation) jest skuteczna komunikacja, również oparta o ustandaryzowane zwroty. Nieodłączną częścią jest tutaj cross-check: wzajemne ("krzyżowe") sprawdzanie się, stanowiące analogię do readbacków. Cross-check obejmuje zarówno elementy świadomości sytuacyjnej pilotów, elementy list kontrolnych, a nawet zrozumienie poleceń wydawanych przez kontrolę ruchu. Równie ważne są tzw. callouts: zwroty przywoływane z pamięci, w określonych sytuacjach. Taka standaryzacja znacznie zwiększa skuteczność koordynacji w załodze, minimalizując ryzyko popełnienia błędu czy wzajemnego niezrozumienia.
Kilka ciekawych słówek, które często można usłyszeć w komunikacji lotniczej:
- roger/przyjąłem - przyjąłem do wiadomości (daną informację)
- wilco/tak będzie - will comply, a więc: zrozumiałem i tak zrobię
- disregard/pomiń - pomiń (poprzednią) transmisję
- standby/czekaj - czekaj, aż cię wywołam/potrzebuję czasu
- mayday - określenie oznaczające sytuację w niebezpieczństwie
- pan pan - określenie oznaczające sytuację naglącą
Ciekawostka nr 1: Callsign to znak wywoławczy samolotu - a więc hasło którym "przedstawia się" załoga, oraz którego kontroler używa adresując swoje instrukcje. Callsignem mogą być znaki rejestracyjne samolotu, a także oznacznik lini lotniczej (np. dla LOT jest to "lot", dla British Airways to "speedbird") z liczbą.
Ciekawostka nr 2: Callsign confuse: jedna z przyczyn nieporozumień, a nawet incydentów w lotnictwie. Gdy callsigny dwóch samolotów różnią się nieznacznie, może dojść do pomyłki w odbiorze i wykonaniu instrukcji/zezwoleń.
Ciekawostka nr 3: Poza częstotliwościami dedykowanymi do komunikacji z służbami ruchu lotniczego, istnieją też częstotliwości "dodatkowe", to m.in. 121,500 MHz (częstotliwość awaryjna, do komunikacji w sytuacjach niebezpiecznych) czy 123.450 MHz (tzw. Air-to-air frequency, w pewnym sensie "czat" pomiędzy załogami)
Ciekawostka nr 4: Nie zawsze komunikacja odbywa się na ww. częstotliwościach. Do komunikacji mogą służyć też systemy niewerbalne, takie jak ACARS czy CPDLC.
#ciekawostki #gruparatowaniapoziomu #lotnictwo #samoloty #technologia #jezykangielski
Na koniec krótka adnotacja: Powyższa wypowiedź ma charakter popularnonaukowy. Świadomie używam sporo skrótów myślowych, uproszczeń i uogólnień: celowo aby wywód nie był zbyt długi, nudny czy niezrozumiały. Klasycznie zachęcam też do zadawania pytań, oraz wskazywania nurtujących Was zagadnień które mógłbym wyjaśnić w odrębnych wpisach.

@mismatched_puzzle Callouty to wszelkiej maści "wywołania" w komunikacji między pilotami, zdefiniowane przez producenta samolotu oraz jego operatora. To nic innego jak ustandaryzowanie komunikacji w sposób uwzględniający opisane wcześniej sprzężenie zwrotne. Przykładowo:
w trakcie rozbiegu pilot lecący mówi "check thrust", pilot monitorujący weryfikuje parametry silnika i potwierdza hasłem "thrust checked". Samolot rozpędza się, osiągając prędkość 80 kt, pilot monitorujący melduje "eighty knots", na co pilot lecący odpowiada "checked". W momencie osiągnięcia prędkości decyzji/rotacji pilot monitorujący mówi "V1"/"rotate". I tak dalej:)
Po prostu w określonych momentach lotu istnieją pre-definiowane zwroty w komunikacji w załodze. Część z nich wynika z list kontrolnych, część jest zautomatyzowana, część piloci muszą znać na pamięć.
Zaloguj się aby komentować
Korea Aerospace Industries wrzuciła pierwsze fotki FA-50GF robionych dla Polski. Na zdjęciu jest egzemplarz nr 2(szary) i nr 9(w produkcji). Egzemplarz nr 1 przechodzi już loty testowe, a drugi jest do nich przygotowywany. Pierwsze egzemplarze powinny dotrzeć do Polski w sierpniu, a reszta do końca roku.
Btw. warto zwrócić uwagę na namalowaną fałszywą kabinę na spodzie myśliwca, to pierwszy raz jak u nas będzie takie malowanie.
#samoloty #lotnictwo #wojsko #koreanka





Zaloguj się aby komentować