Pierwszy dzień bajpakowego wyjazdu po i wkoło Dolomitów. Ponieważ trasy te zazwyczaj planuje w ponure zimowe dni, to potem w szczegółach wychodzą one nadambitnie, zwłaszcza dla mojego kompana, który zapewnie nie zamordował mnie linką od przerzutek tylko dlatego, że nie miał na to siły😜
Pogoda trafiła się idealna, szuterki marzenie, a widoki to już nawet sam nie wiem co powiedzieć
#rowerowyrownik #rower
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Pytanie mam do #rower #gravel - jak wy dajecie radę na tych wąskich siodełkach? Myślałem o kupnie roweru, na którym da się pojeździć trochę szybciej, niż na składaku, ale wówczas zawsze sobie przypominam o siodełkach. W swoim składaku mam siodełko miękkie i szerokie, a i tak po 20 minutach d⁎⁎a już nie ta.
A więc pytanie, czy te siodełka są tak złe, na jakie wyglądają?
@RogerThat Te siodełka nie są wąskie tylko odpowiednio szerokie, idź do sklepu rowerowego to Ci zmierzą kości i dobiorą rozmiar.
Za wąskie - wciśnięte hemoroidy i prostata
Za szerokie - obtarcia
Na takim którego używasz teraz tyłek będzie bolał zawsze bo nie podpiera Cię tam gdzie powinno i nie masz szans przyzwyczaić do niego okolic guzów kości kulszowych.
Troszkę z Pancią, a większość sam, jechałem po drodze gdzie jest dużo odcinków po 50, 100, 200m z bardzo sypkim piaskiem i musiałem uciekać na środek żeby móc jechać. W powrocie do domu ten piasek już nie stanowił problemu, redukcja, but i odcięcie, 200m piasku, żaden problem.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Od jutra zaczynam urlop, więc w planie na jutrzejszy poranek była #szosa #rower. Dzisiaj ustawień tylną przerzutkę i cyk niespodzianka. Jutro rano zamiast jeździć będę ogarniał linki. Z drugiej strony, dobrze że linka umarła mi w domu, a nie gdzieś w trasie.
@sireplama bez przedniej przerzutki akurat da się jechać po płaskim - wystarczy podwiązać na sztywno przerzutkę na dużej tarczy i heja, już tak robiłem.
Nie dodało się za pierwszym razem, więc jeszcze raz...
Pracodomy oraz wczorajszy check czy wszystko ok po Wisełce. Ogólnie to hejtowałem organizatorów, a sam jak zaplanowałem sobie trase po #squadrats to zrobiłem gorsze ujeby, niż na imprezie ^^ ale tylko 5km, a nie 250km ^^ za to yard powiększony
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Emeryckim tempem, bo miałam dość intensywny tydzień i w zamyśle niedziela miała być dniem regeneracji, ale zastosowałam No Day Off, to chociaż powoli i spokojnie laskiem.
W jedną stronę: samochodziarze po lesie 15 km/h po dziurach, po kiego? nie wiem..., quady i motocorssiarze (plaga!!!!!). Ale w drugą już bez motoryzacyjnych pojebów wjeżdżających do lasu, paru rowerzystów i koniary. Cisza i spokój, fajnie.
Widziałam wiewiórkę i dzięcioła z bliska :)
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
@Gilgamesh powiem ci, że było mi szkoda tych 10k wrzuconych do tej pory. Do momentu jak nie dostałem tych acziwmentów i że w sumie fajnie Jak w gierce, co z tego, że raz nabiłeś 90lvl i zrobiłeś koksa, po jakimś czasie fajnie przejść znowu xD
W wyniku wczorajszych grzechów około meczowych ciężko mi się było dzisiaj zebrać, jednak wiedząc jak wysiłek fizyczny znakomicie wpływa na wydalanie z organizmu zbędnych substancji, udało mi się w końcu zmotywować. Po poprawkach kierownicy pozycja sporo się poprawiła i jedynie brakowało mi samej lemondki.
Zajrzałem sobie do mojego rowerowego excela i z dumą oświadczam, że po zsumowaniu przebiegów trenażerowych z outdoorowymi, już 12 lipca udało mi się poprawić łączny wynik z 2025 roku. A coś tam jeszcze pokręcę 😉
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Nic nie zapowiadało, że będą dziś takie przygody. Połowa trasy tak nudna, że nie było czemu zdjęcia zrobić.
Pech zaczął się podczas przechodzenia przez barierkę, gdy uderzyłem w nią piszczelem xD, czym zapewniłem sobie 3 centymetrową krwawiącą ranę.
Dojechałem do Zalesia, gdzie czekały na mnie smerfy
Po skręceniu w łącznik, czekało na mnie super błotko wymieszane z gliną, które zalepiło mi cały bieżnik i musiałem pchać rower. Mimo, że buty też zaraz były zalepione. Do tego zaczęły mnie ciąć jak głupie ślepaki. Droga zamieniła się w staw xD No ale czego się nie robi dla kwadrata
No właśnie czego, niedaleko dalej wjebałem się w takie krzaki, które przewyższały rower. Na koniec były 2 metrowe pokrzywy, które ostatecznie mnie pokonały, a brakowało może z 50 metrów. I w tych pokrzywach, znów atakowany przez ślepaki dałem radę sprawdzić, że można wjechać z drugiej strony. Co nie zmarnowało mojego poświęcenia
W sumie, takie babranie się w błocie, batożenie pokrzywami, przyjmowanie ukąszeń owadów to jest to co kocham i jednocześnie nienawidzę w zbieraniu kwadratów
#kwadraty
Max square: 28x28
Max cluster: 2235 (+24)
Total tiles: 4960 (+17)
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Człowiek sprawdza na google, widok z satelity, mapy.com itd., a kończy się zwykle tym samym - przygodą i przeklinaniem. Pod nosem albo na cały regulator w zależności od intensywności przygody
No i tak można jeździć - jako że okwadraciłem już Wrocław i w sumie najgorsza część każdej trasy to wyjazd z tego gównianego miasta, który dłuży się w nieskończoność, wsiadłem w ciapąg i myk do Ścinawy, przy okazji powrót z wiatrem. A jako że po drodze googlalem jak jechać, to wysiadłem w Orzeszkowie, bo i tak bym tamtędy jechał a ominąłem miasto i drogę z większym ruchem. Na początku przywitały mnie lekkie piachy, ale po chwili już była szutra premium, chociaż przeplatana tłuczniem. Trasa się sama ustalała na bieżąco, po wstępnych oględzinach stanu traktów na kolejnych rozjazdach i wyszło całkiem spoko. Asfalciki z Krzydliny Małej na Stobno, jeszcze z wiatrem w plecy, to mistrzostwo świata, ależ tam się zapierdala. Tylko jakoś myślałem że więcej kaemów wpadnie, następnym razem już Ścinawa i łukiem przez Prochowice...