Przeglądasz wpisy z tego tagu:

#raspberrypi

0
0

jak pewnie wiecie jest genialny projekt PiMiga, czyli mailna emuluje motorolkę 680x0 poprzez specjalny adapter i wychodzi to super (i w dodatku sensownie cenowo - sam adapter to ok 150pln)

No i czekałem, bo skoro emulowana jest motorola to kiedy Atari?

no i jest

https://www.youtube.com/watch?v=LUlBvfj2VgM

 

EDIT: fajny art https://hackaday.com/2021/08/31/motorola-68000-sbc-runs-again-with-a-raspberry-pi-on-top/

radek-piotr-krasny

@regisek ahh jest tego tyle, może stopniowo bede zapodawał co ciekawsze projekty, nie chcę hurtem kopiować tego wsyztskiego co obserwuje. A obserwuje dużo bo jakoś na starość mniej mocy sprawczej do zebrania się i robota...

radek-piotr-krasny

@sorek miód na stare serce

Zaloguj się aby komentować

Eksperymentalny wpis popełniony na Raspberry Pi [oby tym wszystkim skalperom powodującym trudność w dostaniu tej zabawki w niezawyżonej cenie kuźki nie stawały!] - jakie to maleństwo zabawne i urocze - jak już przestanę się bawić, to zacznę się uczyć rzeczy ... później

Swiniotygrys

Eksperymentalny komentarz do odczytania tylko na Raspberry Pi

kris

@pescyn i jak ten Raspberry Pi, da radę coś na tym zrobić?

pescyn

@kris udało mi się już zepsuć system - karta 16GB jednak mała na wrzucanie wielu rzeczy i upgrade OS nie poszedł jak powinien, po reinstalacji sobie przypomniałem, że jeszcze doom'a nie wrzucałem .... i ojej jest już po 15-tej.
Czysto rekreacyjne wnioski - KODI OS fajnie na tym działa, Retropi jest epickie, jak lubisz emulacje starych maszyn, emu PSX jednak chyba wymaga podkręcenia/chłodzenia aktywnego albo za bardzo zaszalałem w eyecandy emulatora - malinka na razie bawi, uczyć pewnie też kiedyś będzie

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

otlet
otletSpecjalista

Wczoraj musiałem wyłączyć RaspberryPi po kilku tygodniach, bo przekładałem kable (bałagan się zrobił). Poprawiłem, podłączam i nagle cyk - serwer DHCP operatora wrzuca mi adres 169.254.X.X - no to ładnie.

Dzisiaj piszę na czacie z operatorem. Pierw była Agnieszka, a że jestem konkretny - to wrzuciłem zestaw informacji co mam, wyniki z testów dhcpcd, itd.

  • Prosiłabym o chwilę cierpliwości
    30 minut później wróciła, stwierdziła, że u nich działa i mam sprawdzić sterowniki.

Pracowałem na infolinii i wiem, że nie ma co skakać na biedną dziewczynę, bo jej dział techniczny stwierdził SOA#1. Stwierdziłem, że przecież problem jest z DHCPem, a nie sterownika. 3 minuty później straciłem neta.

Net odzyskany, ONT operatora zresetowany do zera, ale magicznie DHCP działa.
30 minut czekania znowu w kolejce czatu, trafiłem na Natalię. Próba wyjaśnienia, że gadałem z Agnieszką i chodzi o temat tego gościa od dhcp - nie może przekazać rozmowy. No trudno, pewnie ma innych klientów, to krótko wyjaśniam, że spoko DHCP działa już jak należy, ale jest problem - wywalili mi konfigurację, o ile sobie poustawiam, co mogę, to oficjalnie (zaznaczam oficjalnie, bo wiem jak obejść "zabezpieczenia", ale kolega co pracował tam, prosił bym sam nie zmieniał, bo przypał mają), więc proszę o ustawienie 3 adresów MAC tak, by DHCP zawsze przydzielił konkretne adresy IP.

Natalia mówi, że nie można, ale zrobią. Wiem, że nie można, ale można.

I tak 3h mi zleciały na załatwianiu głupiego niedziałania DHCP, a skąd wiem, że to nie wina urządzeń? Bo po zmianie MAC'a działa, a miałem ustawione kilka statycznych właśnie na fakeMACi

No to dzień u mnie minął, nie zazdroszczę pracy Call Center - i to z doświadczenia, bo ja naprawdę byłem miły i nie życzę nikogo, kto miałby gorszy dzień i mój wredny charakter.

A teraz sobie zrobiłem rum z colą, przeglądam Hejto, JBZD, Discordy, Slacki, przeglądam pocztę i znowu trzeba iść spać, by rano o 13 wstać.

Zaloguj się aby komentować