#muzyka #ska trochę #punk
Do tej pory nie mam zajebanego pojęcia skąd taka petarda jak Blade Loki znalazła się na scenie gdzie wokół siedzą ludzie jak statyści na planie trudnych spraw ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯
https://youtu.be/-gtZQ2xgcBE?si=5PD59hBPi3VgRM-I
Z racji tego, że zaczął się nowy rok (upłynęło już 7% 2026) i że w ubiegłym zacząłem marnować hajs na zbieranie #cd, to pochwalę się jeszcze zdobyczami z końca roku o których nie miałem czasu napisać.
Miłośnikom napierdalanek muzycznych polecam ten piękny materiał. Dwie kapele Haywire i No Guard. Szczególnie ci pierwsi pokazują klasę. Hardcore prosto z Bostonu ze wszystkim, co najlepsze w graniu typowym dla tego miasta. Mam nadzieję, że panowie zawitają wkrótce do Polski, bo na ich koncercie w zeszłym roku nie byłem. Czego teraz bardzo żałuję.
#muzyka trochę #punk bo na tej scenie mają chyba największą popularność.
Spiritual Cramp "Rude"
Pisałem już na hejto, że to moja płyta roku. Mam na winylu. Włączam często. Nawet bardzo często. Dlaczego? Można by powiedzieć, że dlatego, że to kawał dobrego grania. Jednak nie jest to prawda. Jest taki mem z profesorem Miodkiem "niby tak, ale nie do końca". Włączam często i lubię słuchać tej płyty, bo jest złożona z inspiracji i kalek. Karmi moją nostalgię, karmi to, że lubię zamykać oczy i odpływać do miejsc i czasów kiedy "było jakoś fajniej". Do czasów gdy pierwszy raz usłyszałem The Clash, Ramones, The Specials, gdy pierwszy raz zagłębiałem się w dubowe odloty Lee Perry'ego i Kinga Tuby'ego. Z drugiej strony brzmi to wszystko na tyle nowocześnie, że nie mam poczucia obcowania z zespołem, który tylko na nowo odgrywa stare patenty. Dziki tej płycie jestem znowu dzieciakiem... czasami można sobie na to pozwolić.
@skorpion ten zespół to był bohaterem anegdoty - i myślałem, że ten zespół nie istnieje w rzeczywistości.
Wykładowca opowiadał, że tam na jakieś wsi czy tam miasteczku, jeszcze za komuny, miał wystąpić jakiś zespół ludowy.
3 dni przed dożynkami okazało się, że zespół ludowy nie wystąpi. W związku z tym rozpoczęły się gorączkowe poszukiwania zespołu. W miejscowym MDK była kapela Przejebane i z nimi zaczął wójt czy ktoś tam z gminy/miasta zaczął ich namawiać na występ na dożynkach z tym, że kazali im na występ zmienić nazwę. Bo dzieci, partyjni dygnitarze i lokalny ksiądz. Wicie, rozumicie. Wystąpili więc jako zespół - Nie jest dobrze. W tym momencie wykładowca oddaje nam wyniki kolokwium i mówi
Jeśli myśleliście, że na dzisiaj koniec - to jesteście w błędzie, bo mam coś jeszcze ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ale następny wrzucę jutro, bo jeszcze kiciputom trzeba zrobić jeść.
Tag do czarnolistowania: #wszystkiealbumyarmando
Album nr 7: All Bandits - Made in Poland
Ocena ogólna: 56,15% (2.5*)
3 ulubione utwory - Punk, United, Kraina ciepłych noży
Ja to chyba jednak wyrosłem z takiej muzyki. Kiedyś bardziej punkowe/oiowe albumy uderzały we mnie (jest jeden wyjątek, ale to może jutro), a teraz po prostu podchodzę do tego z przymrużeniem oka. Pewnie to przez zmianę priorytetów w życiu.
@ArmandoNumber5 ja nadal w sercu jestem punkiem, ale kapele pokroju All Bandits, Niters czy Junkers, to zawsze omijałem łukiem. Klepanie na jedno kopyto. Ani to fajne muzycznie, ani tekstowo.
Na scenie hc punk wszędzie pieją z zachwytu nad tą kapelą. Ja trochę nie kumałem ich fenomenu, ale wczoraj sobie włączyłem przed snem i... jest to niezłe. Jeśli ktoś chce solidnego ciosu w potylicę, to warto posłuchać. Gniew, frustracja, złość na świat.
Chyba od czasu "Sing Loud Sing Proud" żadnej ich płyty nie słuchało mi się tak dobrze. Miałem wręcz wieloletni rozbrat z Dropkickami a tu proszę. Zaskoczenie. Świetna płyta.
@FriendGatherArena Z pamięci wygrzebuję, że w nieistniejącym już Radiu Luxembourg w Warszawie jakoś w okolicach 2009-2010, ale jak myślę to nie wiem czy nie myli mi się z Volxstrum.
Cholera zaciera mi się to w pamięci. Żałuję, że nie spisywałem tych wszystkich koncertów.
"Mówicie o sobie że jesteście wolni
A dajecie kontrolować się handlarzom narkotyków
Nie wierzę wam kiedy mówicie o szczęściu
Wy sami sobie nie wierzycie
Wasz pozorny bunt
Jest tylko zaworem bezpieczeństwa
Odurzona młodzież nie zagraża systemowi
Odurzona młodzież jest pokorniejsza
Zobaczcie sami czy coś zmieniacie
Zmieniają się tylko opakowania
Żądzą wami nowe mody
Nowe używki do konsumowania
Pozwolę sobie wkleić cały tekst tej piosenki, jako że jakość jest jaka jest.
Zbombardowana Laleczka - "Syneczku" na żywo prosto z Jarocina 85r.
"Dzieci umierają pierwsze
Jeżeli istnieje coś takiego jak Bóg
Ten Bóg który ponoć stworzył człowieka
To ponosi on winę za wszystkie zbrodnie
Dlatego że człowiek to istotna ułomna
Posiadł do perfekcji jedną ze sztuk
Najokrutniejszą sztukę zabijania!
Czarne nogi dziecka spopielone żarem
Rączki wyciągnięte w błagalnym geście krzyk
Dwa ogniki gasnące nad zwęglonym ciałem
Syneczku ty przecież miałeś żyć!
Refren
Syneczku, ty nie umieraj,
Syneczku, ty miałeś żyć,
Syneczku, ty mogłeś być wieczny,
Ty mogłeś nieśmiertelny być!
Żyjemy w radioaktywnym pyle
To człowiek zgotował sobie taką śmierć,
W tym pyle zginęło twoje małe ciało
Dla kogo, dla kogo mam żyć?!
Refren
Mordercy, konstruktorzy, władcy i przywódcy
Dlaczego zniszczyliście usta które nie mówiły
Czy małe rączki były rękoma dowódcy
Czy chciały sięgnąć po wasz tron !?
Refren
Dlaczego każecie naszym dzieciom umierać
Dlaczego szykujecie dla nich śmierć?
Niech zginą wszystkie małe ciała
Dla kogo, dla kogo mam żyć!?
Refren
Człowieku ty podła i marna istoto
Twój stwórca wielkim mordercą jest
Nauczył cię tylko zabijać i zabijać
Siać dookoła śmierć!"
Krew jego dawne bohatery, a imię jego 44.
13.12.1981.
Jak dobrze liczę, to dziś przypada czterdziesta czwarta rocznica.
Na pohybel. Czarnym i czerwonym! Na pohybel wszystkim.
#rocznicanadzis #polska #stanwojenny #awantura #muzyka #punk #jebacruskich #jebackomunizm
https://youtu.be/WCP8jJotBHY?si=IoC1qc9M3G6ig6oY
@Rafcio600 po oprawie graficznej (prostej i fajnej zresztą) spodziewałem się czegoś a'la Madball, a tu bardziej beatdown, ale całkiem spoko muszę przyznać