#punk a c⁎⁎j... Napisałem długi wywód pod wpływem @rebe-szunis ale pod koniec doszedłem do wniosku, że to nie ma sensu :p
Wszystko usunąłem a teraz mi się nie chce pisać. Skróce wszystko i powiem, nie cpajcie kompotu i nie myślcie, że muzyka jest odpowiedzią na życie! Nie jest, nie wyjdziecie na tym dobrze!
@rebe-szunis oczywiście że wierzę tak samo jak w obce cywilizacje. Trzeba mieć wąski umysł żeby nie wierzyć w ciało duchowe ergo ponad cielesne. Zaskoczę cię że wierzę w coś większego od Boga.
Miałem przyjemność zagrać na jednej scenie z Siwym, dwa razy w życiu. Nie poznaliśmy się lepiej, ale wspólna miłość do The Toy Dolls dała nam parę fajnych rozmów. Był to, w taki po⁎⁎⁎⁎ny sposób, dość magiczny człowiek. [*]
!!!! OSTRZEZENIE DLA UŻYTKOWNIKÓW SŁUCHAWEK !!!! TEN MATERIAŁ W POCZĄTKOWYCH 10 SEKUNDACH MA DŹWIĘKI KTORE MOGĄ USZKODZIĆ SŁUCH PRZY ZBYT GŁOŚNYM ODSŁUCHU !!!!
Jako, że tag mi się rozrósł ponad wszelkie oczekiwania i liczba obserwujących wzrosła ponad trzykrotnie! Chociaż zabrakło parę procent do przebicia pięciokrotnego ale to już zadanie na przyszły rok.
Zaś nowych podsłuchiwaczy w ten specjalny dzień przywitam czymś czego na pewno nie słyszeli, możliwe również że niczego podobnego nigdy nie mieli okazji wysłuchać. DJSheize w awangardowej składance zatytułowanej Afro-Norwegian Style Shitcore Megamix.
Ktoś mógłby się spodziewać po nazwie, że ta muzyka jest, ujmując to krótko, gówniana. Nic bardziej mylnego, nie ma tak dobrze. Bardziej poprawnym wyrażeniem byłoby nazwanie jej chujową, po prostu angielska mowa nie posiada odpowiedniego słownictwa by poprawnie określić obraz nędzy i rozpaczy którymi was tutaj będę torturować. Dużo muzyki słuchałem, niższej, wyższej. Jeżeli wam tutaj napiszę, że dosłownie nie znam niczego gorszego co jest jednak zasługuje na to by być nazwanym muzyką... Ten miks wymyka się łatwym szufladkowaniom, jest doświadczeniem pamiętnym, skrajnie nieprzyjemnym i zwyczajnie czymś co nigdy powstać nie powinno, świat byłby lepszy gdyby nigdy nie powstał.
Z powodu wrodzonego optymizmu jednak ośmielę się wymienić parę zalet i jak taka muzyka może zmienić nasze życie na lepsze:
1. Jeżeli ktoś jest zbyt delikatny żeby kogoś wyprosić z domu to po zapuszczeniu tego miksu niechciany gość sam odczuje chęć by się jednak pożegnać.
2. Jak ktoś nie będzie chciał wyjść z domu na oglądanie fajerwerków z tych czy innych powodów to jednak może to pomóc w manipulowaniu takiej osoby by spełniła naszą wolę.
3. Po przesłuchaniu tego miksu można zacząć cieszyć się życiem jak nigdy dotąd, każde inne muzyczne dźwięki które dotąd zdawały się nam nieprzyjmne w porównaniu będą wydawać się miodem na wasze uszy.
Mogę powiedzieć z całym przekonaniem, muzyka pojawiająca się na tagu od teraz będzie tylko lepsza, choćbym się postarał to gorzej już nie będzie!
Na odtrutkę w komentarzu dam klimatycznie trochę bardziej cywilizowanego punku chociaż nie będzie to utwór którego powinno się słuchać w obecności nieletnich!
Do siego roku wszystkim! Tylko lepszej muzyki w przyszłym roku!
PS: Możecie się podzielić po ile sekund zdzierżyliście, wygrany dostanie bon upoważniający do negatywnej zniżki rzędu 50% na konsultacje psychiatryczne.
@zachlapany_szczypior nie lubię skakać po zaplanowanej przez autora kompozycji. Znowu tak daleko nie dotarłem, jeszcze trochę zdrowia mam we łbie i nie chcę resztek wytrącić xd
Demokracja ma kochanka Faszyzm jej kochankiem jest Ona klęczy na kolanach On od tyłu wbija się Po tym zawsze brudni są Nad Europą czuć ich swąd Nie czujesz?! Oj, oj, oj, ale smród Zgnił już zachód Gnije wschód Oj, oj, oj, ale syf Zarażony ustrój nim Brunatne gówno śmierdzi tu I fetor w nosy bije fest Więc starsi zatykają nos Młodzieży bardzo łyso jest Demokracja to puszczalska Bawi się z kochankiem swym Wpuszcza go wciąż na ulicę On tam wpuszcza swoje psy Psy te robią straszny brud Czujesz chyba już ten smród Ale śmierdzi! Oj, oj, oj, ale smród Zgnił już zachód Gnije wschód Oj, oj, oj, ale syf Zarażony ustrój nim Brunatne gówno śmierdzi tu I fetor w nosy bije fest Więc starsi zatykają nos Młodzieży bardzo łyso jest
Nie wiem, jaki dodać tag z gatunkiem Dzisiejszy Gacharic gra jakiś alt artystowski progressive pop rock bez sensownego wokalisty, ale w 2010..? Zwłaszcza na żywo? Jest sporo takiej energii jak na jakimś punkowym koncercie, ale przecież nie dam #punk
W każdym razie: zdawałem sobie sprawę z istnienia tego zespołu, bo wiele lat temu ktoś mi polecił Doll$Boxx, ale kiedy wtedy posłuchałem Gacharic Spin to mnie znudził - patrz zdanie drugie (Doll$Boxx z kolei wyczerpał moje aksony swoim ciągłym nawalaniem na 110% - zachęcam do sprawdzenia ).
Teraz mi się przypomniał Gacharic, bo sam YT w swojej łasce mi zaproponował Otoboke Beaver (tu z kolei polecam na YT ten koncert 360VR, bo wrażenie jest niesamowite - ostrzegam jednak, że muzyka nie dla każdego, za pierwszym razem może być ciężko ) i przypadkiem trafiłem na ten stary koncert z 2010 z okazji pierwszej rocznicy powstania zespołu..
Jak dla mnie jest hipnotyzujący O energii pisałem już, więc jeszcze dodam, że charyzma wokalistki na poziomie Davida Lee Rotha - nie wydaje mi się, żebym przesadzał. Panny miały wtedy po dwadzieścia kilka lat, a jak grały to można się przekonać - wystarczy kliknąć
Aa.. Jeszcze brzuch mi się podoba śp Ashitomi Takae
Z tego koncertu jest DVD, więc pewnie te wszystkie elektroniczne rzeczy były dograne w postprodukcji (no chyba, że ktoś stał w korytarzu i grał na żywo z nimi - wątpię, chociaż niektóre sample musiały być zagrane NA koncercie ) ale to co widać poprawiane raczej nie jest.
Jeden z ostatnich kawałków Barretta przed odejściem z Pink Floyd. Napisany trochę "na złość" kiedy wytwórnia domagała się od nich szybkiego hitu. Barrett uchodził za najbardziej utalentowanego członka (i był autorem wielu wczesnych hitów PF) - po jego odejściu wielu sądziło, że Pink Floyd w ogóle się nie utrzyma.
Barrett odszedł ze względu na załamanie nerwowe wynikające po części z obciążenia pracą, po części z eksperymentów z psychodelikami. Tak czy siak, muzyka jego autorstwa coraz bardziej "odlatywała" w swoją stronę. Próbował kariery solowej, i miał garstkę zagorzałych fanów, jednak sukcesu komercyjnego na miarę Pink Floyd nie odniósł.
Niektórzy mogą dopatrywać się w jego pomysłach podwalin punkrocka, który wykluł się tak naprawdę kilkanaście lat później.
Shine On You Crazy Diamond jest jemu dedykowane. Co ciekawe, podobno pojawił się w studiu podczas nagrywania tego albumu, jednak wyglądał tak źle, że nikt z członków zespołu go nie rozpoznał.
#muzyka #pinkfloyd #rock #psychodelicrock i pozwolę sobie jeszcze wrzucić #punk
@Eber Barrett to niestety okropnie smutna historia, został odsunięty na bok, mimo, że tak naprawdę dzięki niemu PF wystartował. Cóż, czasem (prawie zawsze) komercja bierze górę nad sentymentami.
Wrzucam jeszcze Jugband Blues, gdzie właśnie napisał o tym, że jest usuwany na bok, mimo tego, że dokładnie ten kawałek śpiewa i nagrywa to z PF.
It's awfully considerate of you to think of me here
@em-te Wish You Were Here też, ale bezpośrednio o Barrecie było Shine on.
"Although 'Shine On You Crazy Diamond' is specifically about Syd and 'Wish You Were Here' has a broader remit," Gilmour said in the 2012 documentary Pink Floyd: The Story of Wish You Were Here, "I can't sing it without thinking about Syd."
@LondoMollari zaraz mnie ktoś kamieniami obrzuci ale pierwsza płyta Floydów do niczego się nie nadawała i tego się słuchać nie da, wątpię czy jakby graliw oryginalnym składzie zbyt wielu by ich wspominało. Jak dla mnie to Floydów da się słuchać od Ummagumma dopiero xD
Chociaż ostatnia płyta też była kiepska, taki typowy pop.
Jakby Barrett siedział w składzie to wiem że mój ulubiony kawałek od nich by nie powstał tylko by go udziwnial dalej na siłę.