@onpanopticon musiałem dwa razy przeczytać! czyli buntowałeś się wysublimowanym poprockiem? Co tam jeszcze było, George Michael w opozycji do punk rocka? xD (btw. piękny gust jak na dziecko wbrew rodzicowi )
29 (sic!) lat temu, tego dnia Jamiroquai wypuścili na brytyjski rynek płytę "Travelling Without Moving".
I mimo, że jest to dla mnie kapela nr 1 od lat, nie jest to moja ulubiona ich płyta ("The Return Of The Space Cowboy"!).
Natomiast klip to 'Cosmic Girl' od szczeniaka budzi we mnie te same motoryzacyjne i muzyczne emocje. - ciarki, zazdrość, ekscytację...
Poza tym ten kawałek jest bezbłędny. Wszystko się tu zgadza, od rewelacyjnego intro Toby' Smitha, przez genialną linię basu Stu Zendera, po wspaniały i wpadający od razu w ucho refren, aż po 'bridge' z eksplodującym finałem.
Pamiętam kiedy moja 5 lat starsza siostra mając 15 lat, zachywcała się BSB, nienawidziłem ich wtedy.
Cały pokój zawalony był plakatami z Bravi i Popcornu.
Nawet na suficie kilka wisiało!
Dziś z sentymentam wracam do debiutu chłopaków z Orlando. Mało tego! Uważam, że podobnie jak debiut Spice Girls, jest to pop najwyższej próby. Świetne wyprodukowany, rewelacyjnie zaśpiewany, z mega melodiami i muzyką.
@peposlav wobec sanaha i innego bełkotu na jedno pianie kury. Posłuchaj jej warsztat jest młodziutka i ma wiele do powiedzenia https://youtu.be/wEGsOZMp2ZI to taki bardziej dream pop ale i tak nutkę alternatywy ma.