#pokolenie

0
5

#pokolenie Z #społeczeństwo#praca_zespołowa


Czy tylko ja tak mam, że zetki mnie rozwalają i rozwalają pracę całego zespołu? Jakie macie doświadczenie z pracy z pokoleniem Z? Podobno mają wiele do zaoferowania firmom, które umieją z nimi postępować - to ja nie umiem. Jak już zwlecze się taki z chorobowego a chorują na okrągło to idzie na urlop lub łazi z kawą po wszystkich działach i opowiada jakieś pierdoły. Zero odpowiedzialności , zero terminowości a na każdą uwagę foch stąd na Księżyc. Raz tylko trafiła nam się dziewczyna świetna graficzka do rzeczy, ale ta szybko wybyła do Stanów, jeden rodzynek na tonę zakalca.

Zieeeew. Już mi się nudzi czytać, jakie to dzisiejsze pokolenie jest zjebane.

Jest dokładnie, jak kiedyś - są zjeby i są ogarnięte młodziaki. Spotkałem sporo ogarów w naszej pracy, no, ale mamy wpływ na to, kogo przyjmujemy. Pamiętam, że z praktykantów, to może ze 2 razy nie trafiliśmy i tyle.

Pamiętam też, jak my, 20-25 lat temu oglądaliśmy w robocie CV-ki od różnych osób szukających pracy i jak wiele z nich było napisane przez takich samych kosmitów, jak OP pisze. Tyle.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować