Byłem dziś w sklepie ogrodniczym po klika pierdół na sezon, ziemię. Już kilka odmian papryki ładnie wykiełkowała i jutro, najwyżej w poniedziałek ląduje w ziemii. No i zobaczyłem takie nasionka.
Kilka lat temu wychodowałem je sobie. Później zrobiłem z nich pastę. W trakcie robienia szybko okazało się, że bez maseczki i okularów ochronnych się nie obędzie, tak to dziadostwo paliło xD
Jak lubicie eksperymentować z różnymi odmianami warzyw to polecam sklep sonis.pl Mają dużo ciekawych, u nas rzadko spotykanych odmian. Mnie najbardziej zaskoczył czerwony fasolnik, i bardzo tania jaki na polskie standardy fioletowa marchewka.
Maszyn przybywa, przegubów sworzni i innych ruchomych połączeń również. Które to trzeba smarować.
Bo kto nie smaruje ten nie jedzie.
Zwykła smarownica ma swoje mankamenty potrzebne są trzy ręce, żeby to dobrze podopinać i nasmarować.
Więc pomyślałem trzeba coś kupić, takiego elektrycznego w tym przypadku na baterie makitowską 18V. Bo głównie tego typu elektronarzędzi używam.
Chińska smarownica, za cenę około 220 zł o ile dobrze pamiętam. Oryginalna Makita dużo więcej.
Po pierwszym użyciu działa dość fajnie. Chodź mamy tam w dalszym ciągu smarowanie z tłoczka. Co w sumie nie jest żadnym problemem. Tylko lubi się zapowietrzyć. Trzeba aplikując smar, uważać aby nie narobić bąbli powietrza. Bo potem zacznie się denerwowanie.
Sama smarownica przyszła w fajnej walizce czego się nie spodziewałem. Dodatkowo ma łopatkę do zgarniania smaru. Dekiel wspomagający napełnianie do którego przykręca się zasobnik na smar. Nie używałem go jeszcze ponieważ mam za małe wiaderko.
Do tego są chińskiej jakości klucze do skręcenia całości.
Końcówka łańcuszka do naciągania gdzie jest rączka, zaopatrzona jest w magnes, który powinien być trochę mocniejszy, Ale dzięki temu trzyma się tylnej pokrywy zasobnika i nie lata bezwładnie podczas pracy.
To ciekawe w walizce oryginalnie wycięte zostały otwory na wężyk którego, nie trzeba odkręcać wsadzając maszynkę do walizki.
Natomiast bateria musi być podczepiona bo inaczej jej nie zamkniemy.
Do tej pory wysmarowałem cały zasobnik. Z bananem na ryju. Bo fajnie i sprawnie to idzie.
Kolejne odmiany przyszły z grodu w PAN w Powsinie. Wkrótce zasilą moją kolekcje jabłoni w ogrodzie, teraz pytanie gdzie je zmieszczę. Grubo mnie podupcyło xD
wiesz może jak się fachowo nazywa szara reneta, sadzona często w PRL-u? chyba tylko jedna była odmiana popularna. kiedyś jak zawoziłem spady na skup to się chłop zdziwił że jeszcze mam te renety. za niedługo będę próbował je szczepić na trzyletnich podkładkach.
@voy.Wu tj stawiam że to te odmiany powinny być, te dwie pierwsze są praktycznie nie do rozróżnienia bo roznia się kwiatami na wiosnę i kolorem miąższu. A Boskop jest często w sklepach sprzedawany jako szara Reneta a jest inna.
W czwartki probuje wrzucac cos z bialoruskiej propaganndowej Gwiazdy:
BCH uruchamia sieć kawiarni samoobsługowych
Członkowie grup propagandowych spotkali się z pracownikami w regionie Witebska
Wieża lodowa w rejonie mastyczskim zainteresowała prokuraturę – co się z nią stanie teraz?
Sergienka: „Wyeliminowanie luk w ustawodawstwie pomoże szybko rozwiązać problemy w terenie”
Odnowione parki i nowe ścieżki ekologiczne zostaną otwarte w Dzień Niepodległości
Ogrodnictwo zmniejsza ryzyko depresji
Temperatury powyżej zera w niektórych miejscach, ale czasami będzie też bardzo zimno
Czy AI-92 zniknie ze stacji benzynowych?
Jak ciastka „Slodych” pomogły dziecku w zdrowym odżywianiu
Białorusini zdobyli cztery medale w pierwszym etapie Pucharu Rosji w pływaniu
I te 4 pogrubione uznalem za warte przetlumaczenia:
Wieża lodowa w dzielnicy Masty zainteresowała prokuraturę — co się z nią teraz stanie
19.02.2026 | 17:55
W rejonie Mastyansky prokuratura przejęła kontrolę nad oblodzoną wieżą ciśnień, która mogła stanowić zagrożenie dla mieszkańców. Poinformowała o tym gazeta „Minsk Pravda”.
Niezwykły obiekt przyciągnął uwagę nie tylko miłośników fotografii, ale także organów nadzorczych. Silne oblodzenie jednej z wież ciśnień w pobliżu Masty wzbudziło obawy ze względu na zagrożenie, jakie stanowi dla życia i zdrowia ludzi.
Jak wyjaśnił zastępca prokuratora ds. zadań specjalnych Aleksandr Khamyankov, prokuratura odkryła to miejsce podczas monitorowania internetu. Zimowe mrozy zmieniły wieżę w lodowe arcydzieło, które natychmiast stało się popularne w mediach społecznościowych i przyciągnęło osoby chętne do robienia spektakularnych zdjęć.
Ogrodnictwo zmniejsza ryzyko depresji
19.02.2026 | 17:35
Angielscy naukowcy odkryli, że ogrodnictwo może zmniejszyć ryzyko wystąpienia depresji o 23%. Informacja ta została opublikowana w artykule w czasopiśmie „Neuroscience and Biobehavioral Reviews”, którego fragment zacytowała gazeta „The Standard”.
Specjaliści ustalili związek między aktywnością fizyczną a zdrowiem psychicznym, przeprowadzając analizę statystyczną szeregu badań naukowych na ten temat.
Podczas ćwiczeń fizycznych uwalniane są endorfiny – substancje chemiczne poprawiające nastrój i obniżające poziom stresu. Naukowcy zauważyli jednak, że aktywność powinna być umiarkowana, ponieważ ćwiczenia o wysokiej intensywności mogą wręcz przeciwnie powodować dodatkowy stres. Naukowcy uznali ogrodnictwo, grę w golfa i spacery za najbardziej zrównoważone formy aktywności.
Specjaliści dodali, że stwierdzono, iż takie aktywności zmniejszają ryzyko depresji o 23%, lęku o 26% oraz psychozy lub schizofrenii o 27%.
Czy AI-92 zniknie ze stacji benzynowych?
Autor: Michaił Danilkowicz
19.02.2026 | 17:22
W ostatnich dniach internetowe społeczności miłośników motoryzacji aktywnie dyskutowały na temat możliwych zmian na stacjach benzynowych na Białorusi, a mianowicie wycofania benzyny AI-92 ze sprzedaży. Temat wywołał żywą reakcję: dla wielu kierowców paliwo to pozostaje domyślnym wyborem.
Koncern „Belnaftakhim” potwierdził, że rzeczywiście istnieją pewne przesłanki do zmiany struktury „koszyka paliwowego”, które są związane przede wszystkim z rozwojem technologii motoryzacyjnych i zmieniającymi się preferencjami konsumentów.
Według statystyk koncernu popyt na AI-92 znacznie spadł w ostatnich latach. Coraz więcej właścicieli samochodów decyduje się na AI-95. Prezes koncernu Ilya IKAN wyjaśnia to, powołując się na ogólne trendy: flota pojazdów w kraju jest stopniowo odnawiana, a samochody – zarówno należące do osób prywatnych, jak i organizacji – stają się coraz nowocześniejsze i bardziej zgodne z globalnymi standardami. „Zasadniczo wiąże się to z pewnym odchyleniem w zużyciu paliwa przez wysokowydajne silniki spalinowe z turbodoładowaniem” – zauważył Ilya Ikan. Według niego statystyki z roku na rok wykazują tę samą tendencję: zużycie paliwa o liczbie oktanowej 92 spada, a zainteresowanie paliwem o liczbie oktanowej 95 i wyższej rośnie. Jest to charakterystyczne zarówno dla całego kraju, jak i dla poszczególnych regionów.
Jak ciastka „Slodych” pomogły zachęcić dziecko do zdrowego odżywiania
19.02.2026 | 17:05
W mediach społecznościowych popularność zyskała historia białoruskiej rodziny, w której pomysłowy ojciec znalazł niezwykły sposób, aby zachęcić córkę do zdrowego odżywiania. Okazało się to proste — wystarczyły ciastka Slodych.
Jak wyjaśniła matka dziewczynki, Natalia, ojciec „zinterpretował” instrukcje na opakowaniu słodyczy na swój własny sposób. Wyjaśnił swojej córeczce, że słodycze można jeść dopiero po zjedzeniu porcji kapusty i mięsa. Chociaż dziewczynka nie umiała jeszcze czytać, zgodziła się z ojcem, ufając mu.
Ta „sztuczka rodzicielska” wywołała gorącą dyskusję w komentarzach. Wiele osób podzieliło się podobnymi sytuacjami z własnego życia, zauważając, że ich dzieci również chętnie wierzyły w takie „zasady”, ponieważ widziały je na opakowaniu. Niektórzy zauważyli nawet, że sami kupili takie ciastka, ponieważ „tak właśnie jest napisane”.
Swoje zdanie wyraził również producent, firma Slodych. Na swoim oficjalnym koncie opublikowała zdjęcie z edytowaną instrukcją stworzoną przez ojca.
Warto zauważyć, że byli też tacy, którzy krytycznie odnieśli się do tego podejścia, uważając, że nie należy oszukiwać dzieci. Natallia wyjaśniła jednak, że film został nakręcony, gdy jej córka miała zaledwie dwa lata, a obecnie dziewczynka rozumie zasady jedzenia bez żadnych „sztuczek”.
Hmmm. Podoba mi się pomysł z Białorusią.
I aż takich głupot nie piszą - zachęcają do własnych ogródków, żeby psychnie się uspokoić i na władze nie psioczyć. I żeby nie tylko suchą kaszę jeśli. Kapusta też jest ważna :) ia pomysł na ciasteczko interesujący i dla rodzica i dla producentów:)
Wczoraj po południu w przypływie chęci złożyłem kosiarkę bijakową.
Niestety instrukcji brak. Jedynie na chłopski rozum.
Śruby czy nakrętki jakie tylko miałem do przykręcenia dodatkowo zabezpieczyłem klejem do gwintów. Z doświadczenia z glebogryzarką separacyjną, wiem że lubią się wykręcać.
Sprawdziłem też istniejące śruby to o dziwo wszystko było podokręcane. Jedynie hydraulika luźna.
Co prawda zostało mi kilka nakrętek i podkładek ale nie mam pojęcia gdzie by to przykręcić.
Pierwszy test zawieszenia na traktorze przebiegł pomyślnie.
Myślałem że będzie bardziej przeważać ale jest okej. Teraz tylko czekać aż się zrobi cieplej i zacznie trawa rosnąć.
Aaa i zalać przekładnię olejem No i nasmarować wszystkie sworznie, i tu będę miał ciekawą maszynę od Chińczyków. Ale to później.
@Zielonywewszystkim Czy z ukrytym w trawie wrośniętym tłuczniem też by dała radę?
Miałem się ciebie właśnie poradzić - matka do odgradzania rabat od trawnika używała wysypanego grubego tłucznia. Ale nie dała pod to żadnej agrowłókniny.
Dopóki się to pieliło na bieżąco jakoś to było, chociaż kupa pracy, teraz tak zarosło że prawie kamieni nie widać, i zastanawiam się czy w ogóle jest jakaś maszynowa metoda na rozmontowanie tego, tak żeby nie uszkodzić urządzenia, czy pozostaje zabawa ręcznie, widły i łopata.
@-nvm- Myślę że całej nie wypali, mam grubą folię budowlaną ale przez nią zawsze trochę słońca przejdzie, prędzej randapem to podlać... Problem w tym że to już na maxa wrosło w ziemię i zarosło w górę bo oczywiście nie sposób tego skosić.
Porównanie jak to wyglądało 3 lata temu, i jak teraz.
@starebabyjebacpradem a no właśnie nie Bo ja na końcu sznurka mam taki patent z "obręczą" zrobioną z kawałka taśmy parcianej zostawiającej kilkanaście centów luzu z przebitym otworem na sznurek po obu końcach parciakiem naginam gałązkę, sznurek wiążę przez dziury w parciaku, a drugi koniec gdzieś niżej do innej gałęzi albo pnia
@MostlyRenegade bo wgrywać obrazek musiałem, ostatnio cos jest problem z wgrywaniem obrazków na rocznych stronach. Jak nie białe to znowu czarne tło uploaduje