Kolejna #muzyka która #nikogo
Ale zawsze mam ciary oglądając to wideo.
Chciałem opisać ten spektakl, ale myślę że wiki jest lepsza.
https://www.youtube.com/watch?v=afhAqMeeQJk&pp=ygUYbGliaWFtbyBuZScgbGlldGkgY2FsaWNp
Kolejna #muzyka która #nikogo
Ale zawsze mam ciary oglądając to wideo.
Chciałem opisać ten spektakl, ale myślę że wiki jest lepsza.
https://www.youtube.com/watch?v=afhAqMeeQJk&pp=ygUYbGliaWFtbyBuZScgbGlldGkgY2FsaWNp
Zaloguj się aby komentować
#gitara #majsterkowanie
Więc tak.. Kupiłem jakiś czas temu to turkusowe cudo za całe 600 zł. Z drugiej ręki. Tutaj może się pojawić się pytanie "Dałeś 600 zł za używkę, która nowa w sklepie kosztowała 599 XD ?". Tak. Pani dorzuciła kable, Marshalla MS-2 (z baterią
W każdym razie wyszła mnie 300 zł.
Oczywiście, że głównym powodem, dla którego dokonałem tego zakupu jest jej kolor i kiedy ją kupowałem, to nie miałem jakichś skonkretyzowanych planów co dalej, ale jak już (i jeszcze Pani dodała ten.. taki pokrowiec ciepły, bo zapomniałem o nim
Da się podkreślić dodając inny kolor z palety kolorów.. no właśnie - z tych kolorów, więc na aliexpressie kupiłem DWA komplety tych coverów na pickupy, nakładek na potencjometry i tego małego na przełącznik (do którego jeszcze wrócę). Kupiłem dwa zestawy, u dwóch różnych sprzedawców, bo nie wiedziałem, który kolor będzie bardziej pasował - na fotach się różniły. Finalnie okazało się, że kolor jest identyczny. Ale dobrze się złożyło, bo tylko jeden cover w każdym z zestawów pasował do nowych pickupów.
Bo, owszem, kupiłem też nowe pickupy. Za więcej niż gitarę przed odliczeniem 300 zł
Oczywiście zamierzam go przelutować, ale równocześnie chcę zachować też to złe połączenie, więc trzeba będzie dodać drugi przełącznik. Trudno.
Teraz refleksja. Za pińcet złotych, które to pińcet złotych dzisiaj to.. no nie jest to jakoś dużo, można zakupić grającą gitarę. Ja za swoją pierwszą poważną gitarę dałem (stosunkowo) zdecydowanie więcej i co? I jeśli o jej wykonanie chodzi (wykonanie znanego lutnika polskiego..) to w porównaniu z tym chińskim cudem było ZNACZNIE gorsze. Nie będę wnikał, bo temat jest dla mnie trudny
Ale dlaczego to jest takie tanie, skoro maszyna zrobiła to dobrze i wykańczający to człowiek-Chińczyk niewiele spierdolił? Dlatego, że nie jest tak wygodna jak dzisiejsze gitary za znacznie więcej i części są takie jak ten przełącznik. Nic mu nie zrobiłem. Wyjąłem go tylko z płytki i położyłem na stole
Jak być może jakieś uważne oko zauważyło, jest małe spierdolenia (albo i nie małe, bo każde spierdolenie jest wielkie przecież) na płytce przy pickupie pod gryfem. Tak, spierdoliłem to frezarką - nigdy nie operowałem frezarką w takim małym otworze i źle zacząłem. Tragedii nie ma, bo zrobiłem już sobie vectora z tą płytką, więc jakby co.. (wyciąłem go już próbnie laserem w papierze i pasuje idealnie). Musiałem powiększyć te otwory, bo oryginalne pickupy chociaż znacznie wyższe (o czym za momencik dokładniej) to są minimalnie węższe i krótsze. W sensie covery.
Oryginalne pickupy są znacznie wyższe, bo struny gitary są bardzo wysoko nad płytką - wynika to z osadzenia gryfu i mostka. W planach jest więc obniżenie mostka (co można już zrobić tylko pogłębiając te.. te takie otwory, gdzie on się tam trzyma) i zmiana kąta osadzenia gryfu. Poza tym szlif progów, zmiana siodełka i.. to byłoby na tyle. Miałem dać jeszcze Bigsby czy coś, ale nie, nie dam.
Ogólnie to bym chciał, żeby dało się na niej naprawdę wygodnie grać, bo na tę chwilę to jednak tak średnio bym powiedział. Średnio, ale nie jest to sprawa beznadziejna, więc yay!
Poza fotkami dodam jeszcze empetrzy. Jak już ją polutowałem i poskręcałem i założyłem struny (chociaż tak naprawdę wcale ich nie zdejmowałem, zdjąłem mostek ze strunami i potem razem z nim założyłem) oraz nastroiłem, to to była druga rzecz jaką zagrałem. Turkusowa gitara jest po prawej, a Crypta podniesiona o trzy półtony po lewej.
Jak jest komplet instrumentów, to niektóre rzeczy po prawej są niepotrzebne, bo zajmują za dużo miejsca, ale lubię tę wersję i co mi pan zrobi?
https://jmp.sh/s/qTIDnKsShkGvanJzOVzg
Kolor jest bardziej jak na mojej fotce, ale daję wygląd sklepowy, żeby pokazać jak w sumie całość była nudna



Zaloguj się aby komentować
#ksiazki #ciekawostki i zapewne #nikogo a może też #zwiazki
Poinformowałem wczoraj świat, że zakupiłem książkę, przyznałem również dlaczego to zrobiłem i na co liczę. To ostatnie w takim fragmencie: "Liczę, że to będzie taka różnica jak między "normalnym" wydaniem baśni braci Grimm, a "pełną" wersją
I chyba jest.
To nie będzie recenzja, bo nie przeczytałem jeszcze do końca nawet pierwszego tomu (jestem przy 27 nocy dopiero
Jeśli ktoś nie wie za bardzo, to opowieści są tam różne - są ifryty, dżiny (tych jest bardzo dużo) i ghule (jedna sztuka na tę chwilę), są piękne dziewczęta i nawet piękniejsi młodzieńcy (co ciekawe, tych wydaje się być więcej
KOBIECEJ NIEWIERNOŚCI
Mało tego, jak już zdradzać męża to z CZARNYMI NIEWOLNIKAMI.
Nie wiem, czy wszyscy się orientują (hehe.. "orientują" bo Orient..
Szecherezada opowiada te swoje historie, żeby uniknąć losu poprzednich żon króla, a który to los wyglądał tak, że po zamążpójściu i nocy poślubnej, król rano je zabijał. Prawdopodobnie obcinając im głowy, nie pamiętam.
Dlaczego król to robił (poza tym, że najwyraźniej mógł)? Bo ma uraz do kobiet. Jego dawna żona zdradzała go z CZARNYM NIEWOLNIKIEM. Więc, żeby uniknąć powtórki, król się żeni, spółkuje z żoną dziewicą i zabija ją rano, żeby go nie zdradziła. Proste i skuteczne. Szecherezada wpadła jednak na pomysł, że po spółkowaniu będzie opowiadać te swoje historie i będzie je opowiadać tak sprytnie, że ranek przerwie opowieść i król jej nie zabije, bo będzie chciał usłyszeć koniec opowieści. Dziwne, ale okazuje się, że też skuteczne.
W każdym razie obsesja autorów Księgi na punkcie kobiecej niewierności jest bardzo wyraźna, a strach przed tym, że kobieta zdradzi męża z CZARNYM dość zastanawiająca
Wrzucę trzy fotki z pierwszego jedynie rozdziału - czyli z tego, który tłumaczy o co chodzi. Jak widać nawet ifryty nie mogą liczyć na wierność kobiety (572 zdrady to sporo chyba, chociaż to zależy jak liczyć, bo jeśli z kilkoma w tym samym czasie, to wyjdzie zdrad mniej; nadal jednak 572 sztuki osób męskich
Przy okazji - równie skuteczne, jak obcinanie głowy, żeby uniknąć bycia zdradzonym i niekończenie historii, żeby uniknąć bycia zabitym ( - ą w tym wypadku) jest bycie świadkiem czyjegoś nieszczęścia, żeby własne wydało się mniejsze..
(bo tam jest dwóch braci i pierwszy o zdradzie dowiedział się nie ten obcinający głowy, tylko drugi i był mocno nieszczęśliwy do momentu, kiedy nie zobaczył, że "tego pana żona zdradza". Zresztą obydwaj poczuli się lepiej po tej sytuacji z żoną ifryta, bo "spotkało go coś gorszego niż nas", ale i tak jeden zachował urazę do kobiet).
Książka jest wydana w 1974 roku i trzeba docenić ten czas w historii nauki (bo to niby są bajeczki, ale nadal jest to historia literatury), kiedy można było użyć słowa Murzyn i podjąć próbę zastanowienia się "dlaczego właściwie z Murzynami?"
Proszę więc nie śmiać się z redpillowców, bo czerpią z tysiącletniej tradycji




Zaloguj się aby komentować
#tworczoscwlasna #nikogo #rozwojosobisty #osobie #crossover chyba
Bez jakichś tam wstępów. Na początku kwietnia przyszło mi do głowy, że do połowy lipca nauczę się trzech rzeczy
Jedną z nich jest gra na perkusji. Też nie będę się tu rozpisywał o technikaliach, nadmienię jedynie, że miałem już do tego podejście. W zeszłym roku przez jakieś dwa tygodnie
Robię więc drugie podejście.
Oczywiście wiadomo jak jest z motywacją. A jak nie wiadomo, to informują, że nie jest jakoś rewelacyjnie
To jest z 01.05. Następne będzie z 01.06, kolejne z 01.07 i ostatecznie z "połowy lipca".
Nagrałem sobie coś na gitarze mniej więcej wiedząc, co bym chciał do tego "zagrać" na perkusji, ale jako że byłem tego dnia bardzo zmęczony, to moja lewa noga w ogóle odmówiła jakiejkolwiek współpracy, a prawa pracowała tylko kiedy jej pilnowałem, a tak to też chciała pozostawać bezczynnie. Więc musiałem moje pomysły bardzo zmodyfikować.
Te zmodyfikowane pomysły nie są złe, ale ich wykonanie nie jest dobre (będę bardzo łagodny dla siebie, bo tak postanowiłem
Są momenty, kiedy jest równo. Czym dalej tym równiej, więc zwłaszcza na końcu jest tak jak być powinno (przynajmniej na moje ucho).
Mam nadzieję, że widzimy się w czerwcu, chociaż od tego 01.05 do dziś nie wziąłem do ręki pałek. No ale, jak już się publicznie zobowiązałem, to albo to zrobię albo usunę konto.
Filmik dodaję, żeby udowodnić, że to nie jest prawda, co o nim twierdzą
* z jednej już zrezygnowałem, jestem na etapie szukania zastępstwa, a drugiej jeszcze nie tknąłem
Zaloguj się aby komentować
#gitara #tworczoscwlasna #nikogo
A jednak mnie to męczy
Widzę też, że zwiększanie rozmiaru FFT czyści to z różnych brudów, ale zaczyna brzmieć to dziwnie.
Note to self
Moja odpowiedź na Vanessę May na szybko
Zaloguj się aby komentować
Pewnie #nikogo , ale właśnie przeglądam moje zaległości dotyczące Chin i rzuciła mi się w oczy liczba, która w chińskim systemie nie jest zaskoczeniem, ale dla osoby z zewnątrz jak najbardziej może.
0,044% - taki jest w chińskich sądach w sprawach karnych odsetek uniewinnień. Oznacza to, że na 1 431 585 oskarżonych, uniewinnionych zostało zaledwie 631 osób. Te odsetki już od dawna zbyt wysokie nie były, bo od 12 lat są poniżej 0,1%, niemniej zeszłoroczny wynik jest rekordowo niski.
Źródełko: https://www.duihuahrjournal.org/2023/09/chinas-2022-acquittal-rate-lowest-in.html
#chiny #ciekawostki #prawo #owcacontent


@gawafe1241 Nie ma tu białoczarnego obrazu. To może oznaczać albo, że prokuratura jest tak wspaniała i tak doskonale pracuje, że nie ma kogo uniewinniać, albo sądy po prostu przyklepują cokolwiek prokuratura powie. Do pewnego stopnia im więcej uniewinnień, tym (prawdopodobnie) bardziej niezależnie działają sądy, tyle że od jakiegoś momentu to może oznaczać po prostu niewydolność wymiaru sprawiedliwości.
Azjaci lubią to:
https://www.moj.go.jp/EN/hisho/kouhou/20200120enQandA.html#Q13 - japońskie ministerstwo sprawiedliwości twierdzi że wysoki odsetek wyroków skazujących to wynik tego, że prokuratura sprawy uruchamia tylko kiedy ma wystarczające dowody do skazania xD
Tymczasem spojrzenie z zewnątrz: https://www.hrw.org/report/2023/05/25/japans-hostage-justice-system/denial-bail-coerced-confessions-and-lack-access
Zaloguj się aby komentować
Wiem, że #nikogo, ale zdradzę wam tajemnicę. Oprócz bycia ptasiarą i chmurzarą, jestem też motylarą ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Jak w ogrodzie botanicznym trafiłam na budleje, nie bez powodu zwane motylimi krzewami, to nie było zmiłuj. Spędziłam chyba 15 minut biegając za motylami i cykając fotki. Niestety do dyspozycji mam tylko słaby aparat w telefonie, więc szału nie ma, ale trzymajcie dwie rusałki pawiki (z czego drugi to ewidentnie weteran), jedną rusałkę admirał i bardzo słabą, ale jedyną fotkę przestrojnika jurtiny.
#fotografia #motyle #lepidoptera #owady




@Jakly widzę że się znasz, powiedz mi proszę co to za motyl... i czy one zawsze się tak głośno śmieją?

Zaloguj się aby komentować
Dobra, w obecnej formie ciężko się przegląda #hejto. Kilka wartościowych wpisów zalane falą spamu od KasiaJ wiecha czy innych botów od propagandowych treści z których nikt nic sobie nie robi. Chyba czas na miesiąc lub dwa przerwy z nadzieją że te gównokonta zostaną usunięte (z czarnej listy nie korzystam bo wole wiedzieć jak wygląda cały ruch na stronie). Poza tym wraz ze zbliżaniem sie wyborów radze ograniczać lub odpowiednio dawkować internety. #przemysleniazdupy #nikogo
Zaloguj się aby komentować
Wiem że #nikogo ale wróciłem z pracki.
Z mojego naukowo przeprowadzonego eksperymentu na króliku doświadczalnym (czytaj mnie) wynika, że 8 godzin pracy wydłuża przejazd rowerem na dystansie 50 km o 10 minut
#rower #pracbaza


Zaloguj się aby komentować
Ugh, w zeszłym miesiącu zorientowałem się dostałem mniejszy bonus niż powinienem. Zgłosiłem finansom i dostałem info, że faktycznie i że wyrównają mi z majową wypłatą.
No i faktycznie. Odjęli mi od wypłaty błędny bonus. Tylko że zapomnieli dodać ten poprawny. (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻
W efekcie nie mam dostępu do prawie 90% wypłaty, dopóki tego nie rozwiążą.
#pracbaza #zalesie #nikogo
Zaloguj się aby komentować
#nba #nbastats
Ogłoszenie na początek - od poniedziałku jeśli ktoś chce poczytać o statsach, znajdzie mnie z powrotem na wykopie. Co prawda #nikogo bo ostatnio widziałem tu 4 pioruny, ale piszę w razie czego. Powrót do normalnych powiadomień przywrócił używalność wykopu, a używalność hejto mimo spoko społeczności stoi w miejscu.
W nocy 4 mecze:
Melton - 12pts-7reb-6ast-5stl z ławki w 31min - to 20 przypadek w historii by linijka 12-7-6-5 została osiągnięta przez rezerwowego. W ostatnich 5 latach to drugi taki przypadek po... Meltonie 2021 (25-8-6-5), jeszcze w barwach Memphis. W XXIw. takie linijki osiągali z ławki jeszcze Lou, T. Frazier, A. Carter, Patterson i R. Rogers. Melton jest jednym z 12 graczy którzy byli dalej niż w połowie do quadruple-double z ławki (+10-5-5-5) co najmniej 2 razy w karierze.
Irving - 40pts-4reb-6ast-3stl (15/22FG w tym 6/8 za 3) i Doncic - 42pts-4reb-12ast (13/22FG, w tym 7/13 za 3) - gracze Dallas są 19 parą zawodników jednej drużyny w historii z meczem +40pts każdy. W tym sezonie osiągali to już Fox i Monk kilka dni temu i LeVert i Mitchell na początku sezonu. W Mavericks to pierwszy taki przypadek w historii organizacji, dotąd barierą było 38pts: Mashburn&Kidd 1995 (42+38), Mashburn&Jackson 1994 (50+38), Aguirre&Blackman 1984 (46+38). Biorąc pod uwagę całe NBA, Irving i Doncic są pierwszymi graczami w historii, którzy dla jednej drużyny zdobywają po +40pts trafiając po 6 lub więcej trójek w tym samym meczu. +40pts i +5 trójek trafiali LeVert i Mitchell w październiku i George i Westbrook 4 lata temu.
Kącik polski:
Sochan - 22pts-13reb-3ast-2stl, 11/26FG (11/23 za 2 + 0/3 za 3), starter 31min - pierwsze double-double w karierze, przy okazji pobił rekord zbiórek w karierze (dotąd 9 zbiórek miał 5 razy) oraz piąty raz przekroczył 20pts. Ostatnim (i jedynym po Duncanie) debiutantem z linijką 22-13 w Spurs był Blair w 2010.
Highlights: Siakam 13-11-6, OG 26-3-2-2, Poeltl 23-13-4-3-2, 8/9FG, Kuzma 30-5-5, Porzingis 25-5-2-2(blk), 8/12FG, Beal 15-5-5 (ale 5/14FG), Wright 7-6-11-3, Embiid 35-8-2(stl), 13/21FG, Harden 27-4-13, 8/12FG (5/7 za 3), Hield 27-4-4-3, 12/17FG, McConnell 10-6-5-4 z ławki (31min), Z. Collins 18-6-5-2(blk), 7/11FG, Kawhi 21-7-2(stl)-2, Plumlee 12-20-2, Draymond Green 11-9-9, 5/7FG, Klay 19-11-4-2, Poole 34-4-3-2
Lowlights: VanVleet 14-3-8-2, 5/17FG (2/11 za 3) - ma 9/40FG (22.5%) w ostatnich 3 meczach, Nembhard 4-2-2, 0/8FG (0/5 za 2 + 0/3 za 3) w startowe 21min, George 11-5-5, 3/15FG (1/8 za 3), Westbrook 8-6(ast), 3/12FG (0/5 za 3), starter 28min, N. Powell 2-2-1 z ławki, 1/9FG, DiVincenzo 5-11-2(stl)-2, 2/10FG w startowe 31min
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wiem że #nikogo, ale byłem na spacerze. Wietrznie i piździ. Nie polecam.
#gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Kolejny semestr na up można powiedzieć, że zaliczony. Muszę przyznać, że szkółka w lutym ostro mnie przetyrała, a najgorszy był ostatni weekend, gdyż choroba zmiotła mnie z planszy i ledwo żyję. Ale nie o tym.
Co jakiś czas pojawia się dyskusja o zarobkach nauczycieli. Osobiście uważam, że zarabiają za mało. Ale jak sobie pomyślę o tych, z którymi miałem styczność to nie wiem czy bym im dał podwyżkę.
Już dawno chciałem napisać taki wpis, wcześniej na wykopie, teraz tu.
W tym poście ,, omówię" tych z podbazy i gimbazy, w następnym może akademickich i kilka słów o uczelniach, z którymi miałem styczność.
No to podbaza:
1. Wychowawczyni 1-3 - nie cierpiałem jak psa, z wzajemnością. Na jednej z w wywiadówek matka się z nią pokłóciła przez co byłem dojeżdżany do samego końca.
2 matematyk/ wuefista - alkoholik, nie krył się z tym. Na naukę miał wyjebane. Do niedawna na naszej klasie były zdjęcia jak napity nas obściskiwał. Zapił się na śmierć
3 Informatyk - ten akurat chciał nas czegoś nauczyć, nie była to typowa informatyka typu wstaw zdjęcie lwa do dokumentu w wordzie (tak, takie zadanie mieliśmy na studiach) tylko pisaliśmy strony internetowe, robiliśmy proste gry w programie, którego nazwy nie pamiętam (coś z czarodziejem)
4 pierwsza nauczycielka rosyjskiego - nie wiele pamiętam, po roku została dyrektorką innej szkoły
5 pierwsza nauczycielka angielskiego - aż chciało się uczyć, ciekawe zajęcia itp.
6 druga nauczycielka angielskiego / muzyki - mitomanka, nic na zajęciach nie robiliśmy tylko słuchaliśmy bajek jak to ona nam nie załatwi wymiany z uczniami ze stanów czy tam Anglii
7 drugi nauczyciel rosyjskiego/ trzeci angielskiego - ukrainiec, nie znał polskiego, na zajęcia wyjebane. Pamiętam, że wychodziło mi silne 2 z ruskiego, ale zaśpiewałem ,,kryptonim gwiazda'' na koniec i wstawił mi 5
8 nauczycielka przyrody - chciała dobrze, ele nie umiała zapanować nad dzieciakami
9 1 polonistka / historyk - nic do zarzucenia, coś tam zapamiętałem z tego okresu
10 druga polonistka - wyjebane na robotę, nic nie robiliśmy
11 trzeci polonista/ drugi historyk - dyrektor, czegoś tam nauczył, pewnie dlatego, że wszyscy się bali, że dyrektor
Wyszło ich trochę, jednak gimbaza będzie w innym wpisie.
Sam się zdziwiłem, bo na 11 osób aż 4 reprezentowały sobą coś w zawodzie, myślałem, że będzie to max 2
Pozostałych nawet mi nie żal
#blog #niewiemjaktootagowac
2. Katechetka- #nikogo

@eswemenasja nie, nie powinniśmy, niech dzieci mają dzieciństwo, dodatkowy miesiąc więcej w szkole nic im nie da. Poza tym w lipcu i sierpniu potrafi być gorąco jak skurwesyn, nauka przy 30 stopniach jest bez sensu bo i tak nikt nie będzie w stanie się skupić, a nie przekonasz mnie że państwo nagle da wszystkim szkołom klimatyzacje i pieniądze na jej utrzymanie
@eswemenasja Bo teraz warzywa się bierze ze sklepu, a nie z pola? Ok, jest sporo automatyzacji w rolnictwie, ale ręce do pracy dalej są potrzebne i dzieci dalej latem pracują w polu.
Może to niektórych zdziwi, ale jak się tyle lat wpakowało w edukację, to nie chce się w wakacje iść pracować u Niemca na polu, czy sprzedawać lody 12h dziennie w jakiejś budzie, sprzątać jakieś ośrodki turystyczne po oblechach, a kto zatrudni nauczyciela na 1,5 miesiąca rocznie do pracy innej niż sezonowa?
@jednokutasorozec zgadzam się, że pracują w polu, co nie oznacza, że powinny.
@DonkeyKong przekonałeś mnie, powinny mieć dzieciństwo. Chociaż myślę, że wraz z postępem zmienił się sposób spędzania tego wakacyjnego czasu. Kiedyś biegało się wokół domu albo wlaziło na drzewa teraz podejrzewam, że raczej siedzi się przed kompem albo z telefonem.
Zaloguj się aby komentować
#kononowicz #barney #wsw
23.02.2023
Czwartek na... rozjazdach
Dzieńdobry*3, dziś oba bliżynioki dość aktywnie spędziły dzień, więc bez przedłużania:
1. Rano pierwszy dał znać o sobie Barnej, wrzucając film o starych trolejbusach kursujących kiedyś w Warszawie, po głosie słychać że z kratanią jest już trochę lepiej. Potem wrzuca kilka starych filmów, jak np. gleba w Kazimierzu czy nauka jazdy lokomotywą manewrową (prawdopodobnie SM42, bliżynwersowe mikole powinny być zadowolone).
2. Krótko po południu Barnej melduje się w Tworkach xD na poczcie, gdzie pokazuje blankiet z przelewem 50 zł (reszta z tych 750 od Tadka Walecznego) na konto Fundacji Instutut Białowieski z celem "Na leczenie chorego psychicznie stalkera". Nieco później dodaje film, w którym mówi że wogóle nie domyślał się XD i dopiero w komentarzach widzowie mu napisali, że to oszustwo - po czym zapowiedział, że w razie upublicznienia jego danych odda sprawę do UODO.
3. W międzyczasie oburzony biadoli na kolejnym filmie, że w jednej z sieciówek sprzedali mu nieobrane frytki w mundurkach i wyrób ponoć mozarellopodobny.
4. Odpala się WSW wracający gdzieś spod Wyszogrodu - już na początku dostaje tak ważny telefon, że przedstawia się jako Wojciech Jaruzelski. Poza tym standardowo: dużo bluzgów, dość dużo Szkolnej, wyśmiewanie indolencji służb i prokuratury, chwila o aferze moczowej z wtorkowej nocy, trochę luźnej nawijki o pierdołach i komunie, podczas rozmowy o Starlinkach dostaje spontanicznej elonozy, ogólnie WSW jest w bardzo dobrym humorze i trzyma się go typowy dla niego soczyście wulgarny i sprośny żarcik dziabniętego wujka na imieninach. Dopiero pod koniec nieco gęstnieje, gdy Atrakcyjny Kazimierz porusza temat "V oddziału SB", co wywołuje u WSW flashbacki z października 1984 we Włocławku (od 2;16;55).
5. Wieczorem odpala się Barnej - trochę chrypi w porównaniu do poranka, ale i tak jest lepiej niż kilka dni temu. Lajt po prostu nudny: Barnej nadal biadoli swoje depresyjne wywody, znowu coś wisi w powietrzu bo algorytm yt podsunął nowe shorty, potem trochę o Szkolnej, ma flashbacki z lat 90., trochę gada o porachunkach z modami u WSW i innymi użytnikami yt, ponownie dostaje się cudzoziemcom (ale jakby bez przekonania), ogółem do zapomnienia. Lajt z tych krótkich wg mokotowskich standardów, raptem niecałe 3,5h.
6. Niejaki Jahwe vel Zakolman przesyła Barnejowi shorta z Pruszkowa, w którym miało dojść do pościgu i strzelaniny między zbójami i policją. Na shorcie okazuje się, że faktycznie stoi radiowóz na bombach, poza tym nic nie widać, nastepnie gość odchodzi, filmuje własne nogi i coś brzęczy, ale #nikogo.
Powrót WSW: https://youtu.be/hhT4_4R38Mg (od 2;16;55 ww. flashbacki z 1984)
Telefon: https://streamable.com/ud0ugg
Elonoza: https://streamable.com/rjww3k
Wieczór z Barnejem: https://youtu.be/jpGsYS2QOAw
Zaloguj się aby komentować
Dzis pierwszy raz w zyciu zagram w Zelde BOTW. Nic nie wiem o tej grzej, licze ze bedzie tak za⁎⁎⁎⁎sta jak o niej pisza.
#nintendoswitch #zelda #nikogo
Zaloguj się aby komentować
Witam w mojej ku...
...rde, to kolejny #codziennymati (#nikogo)
Dziś w repertuarze duet Two Another, sympatyczna dla ucha mieszanka styli, której gdzieś najbliżej do indie czy electro-popu. Wrzucam całe EP, bo to po prostu 25 minut czystej przyjemności.
https://www.youtube.com/watch?v=gIo4HsaLMdc
#muzyka
Zaloguj się aby komentować
Odgrzewanie muzycznego archiwum. Stary utworek elektroniczny ale jeden z nielicznych, który nie brzmi aż tak guwniono surowo, pomimo chałupniczych warunków, chociaż miks dałoby się zrobić lepiej na dzień dzisiejszy...
https://on.soundcloud.com/K6goS
#taumuzycznie #tworczoscwlasna #muzyka #tworzeniemuzyki #nikogo
@HalBregg tej konkretnej? za długo xDD. Chyba kilka razy poprawiałem miks i mastering a i tak da się zrobić lepiej, po prostu człowiek się uczył metodą prób i błędów i odsłuchując na różnym sprzęcie ( w żadnym wypadku niezbyt profesjonalnym) i nie znając wszystkich sztuczek (nadal nie znam bo jestem amatorem jakby nie patrzeć ale coś więcej już wiem). A same sekwencje/loopy to pewnie pół godziny nagrywania będąc w dobrym nastroju do tego(czyli w moim przypadku rzadko). Później może za trzecim razem zostawiłem nagrane jak jest (czyli czasami nie dokońca logicznie, ale przez to jest ciekawy dysonans jak się rozjeżdzają się schematy rytmiczne, w sumie na tym się chyba opierał generalnie ten utworek)
tldr: kluczowa część (kompozycja), to z dzień góra dwa
zabawa w estete i łatanie wykonawczej amatorszczyzny (nie żebym kiedykolwiek rzeczywiście łatał swoje błędy xd) - nieskończenie wiele czasu i dalej
Zaloguj się aby komentować
Od dzieciństwa grałem w gry, nie byłem jakimś wielkim graczem, ale no trochę tych gier sprawdziłem. Może 3 lata temu kupiłem Dark Souls 3 na promocji i odbiłem się po godzinie xD przyzwyczaiłem się, że gry prowadzą za rączkę, a podejść do bossa może być maksymalnie 2. Jakiś czas później odezwała się we mnie cebula i skoro wydałem na to pieniądze to wypada przejść albo chociaż spróbować bo inaczej kasa w błoto i wsiąknąłem xD Od tamtej pory przeszedłem wszystkie Soulsy oprócz Demon's +Bloodborne(dla mnie najlepsza gra w jaką kiedykolwiek grałęm), Elden i Sekiro i te gierki mi k⁎⁎wa tak wypaczyły gust, że jak próbuję czegoś innego to mnie c⁎⁎j strzela jak muszę np wysłuchiwać jakichś nic nie znaczących dialogów z NPCami albo oglądac Cutscene dluższą niż minuta XD Podoba mi się w Soulsach to, że od razu grasz w grę, a jak chcesz poznać historię to musisz się troche przyłożyć (albo poczytać wiki). Wiem, że #nikogo i to ja dzwonię, ale jeśli czytają to jacyś miłośnicy Soulsów to też tak macie, że nie chce wam się grać w nic innego?
#gry #darksouls

@KarlLagerfeld Niekoniecznie nie chce się w nic innego, ale wciąga jak cholera. Najgorszy jest na moje ER ponieważ mnogość buildów każe mi niemal odruchowo zaczynać nową grę, żeby spróbować czegoś nowego
Fajnie też od czasu do czasu złapać vibe z jakimś nieznajomym któremu pomagasz z bossem. Ogólnie inaczej patrzę na gry od czasu poznania soulsów - ale może to też wypalenie Ubisoftową formułą którą widać w wielu grach.
Zaloguj się aby komentować