Zdjęcie w tle
cult_of_luna

cult_of_luna

Twórca

Dołączył/a: 17.01.2023

once I sold my soul

  • 35Wpisy
  • 47Komentarzy
  • 24Obserwujących

#nba #nbastats

 

8 meczów w nocy i przy okazji OGŁOSZENIE - jutro wpisu nie będzie, nie czekajcie bo jestem cały dzień w rozjazdach. W poniedziałek dorzucę jeśli będzie coś godnego uwagi w meczach z najbliższej nocy.

 

PJ Washington - 7pts-2reb-3ast, 3/15FG (1/7 za 3) - to jego drugi z rzędu mecz (i to dzień po dniu) z dokładnie 3/15FG. Został 26 w historii graczem który w dwóch meczach po sobie oddaje co najmniej 15 rzutów i w obu nie przekracza 20% skuteczności. Jedynym z tej 26, który miał więcej niż 2 takie mecze z rzędu (3) był Cousy w 1953. Ostatnimi z taką dwumeczową mini-serią byli Tatum 2021, Hield 2019, Irving 2013, Terry 2011 i Carter 2010.

Simons - 33pts-5reb-6ast, 9/12 za 3 - po raz czwarty wyrównał swój rekord trójek w karierze, tzn. ma 5 taki mecz. Tylko 5 graczy w historii NBA miało 5 lub więcej spotkań z min. 9 trójkami i byli to JR Smith (5), Harden (9), Klay (10), Lillard (12) i Curry (38). W tym sezonie w Portland Simons miał 2, a Lillard 3 takie mecze. To trzeci zespół w historii po GSW 2015-16 i GSW 2018-19 (oczywiście Klay i Curry w obu), w którym dwóch graczy miało co najmniej 2 takie mecze w sezonie.

Garza - 17pts-6reb w 10min z ławki, 7/9FG (2/3 za 3) - grał dokładnie 10:06 i to 7. najkrótszy pobyt na boisku, który potrzebny był zawodnikowi do zdobycia 17 punktów. Najkrótsze to 5min Billego Knighta w 1982 i 8min Laymana w 2016 (obaj po 17pts). Ostatnim graczem z takim występem jak Garza był Matt Thomas 2 lata temu (17pts w 9:15).

 

Highlights: Rozier 23-6-2(stl), Bojan 21-2(ast), Duren 13-13-2, 6/8FG, Ivey 24-3-7, 8/11FG (4/4za 3) + 4/4FT, Bey 22-8-2 z ławki (30min), Sabonis 15-16-6, H. Barnes 23-5-3, Monk 12-5-5 z ławki, Turner 14-13-2-4(blk), Hield 21-10-6-2, Lillard 29-3-6, Hart 21-9-2, 9/13FG (8/8 za 2), Watford 21-3-5 z ławki (w 30min), 9/12FG (2/2 za 3), Kuzma 12-11-6, Porzingis 32-8-4, Beal 34-3, 14/25FG, Saric 14-13-3, Mikal Bridges 25-2-3, Ayton 14-10-5, Paul 15-6-8, J. Brown 27-8-4-3, Siakam 23-6-4-2, VanVleet 32-5-4, Trent 29-2(ast), 10/15FG, Kenyon Martin 20-6-3, 8/9FG (1/1 za 3), Sengun 21-4-4-2, E. Gordon 28-3-5, 10/15FG, Cole Anthony 20-8-6 z ławki, 6/8FG (2/2 za 3), Russell 29-10-6-2, 6/16 za 3, A. Edwards 19-5-5, ale 5/15FG, Embiid 33-10-4-2, Maxey 25-3-4 z ławki (3/4 za 3), Poeltl 16-10-5, 8/11FG, Branham 26-2-3, 11/16FG - punktowe career-high w 39 meczu kariery, poprzedni to 22 sprzed 2 dni, Hunter 26-4-3, Trae 27-4-6-2, Okongwu 15-11-2 z ławki, 6/9FG, Markkanen 25-10, Conley 20-2-8, 7/9FG (5/5 za 2), Clarkson 24-5-3

 

Lowlights: LM Ball 23-8-8-5, ale 7/23FG, Stewart 8-16-6, ale 3/12FG (3/10 za 2), Little 0-2-0 w 16min z ławki, 0/6FG (0/5 za 3), Avdija 2-4-2 z ławki w 15min, 0/8FG (0/6 za 2), Tatum 20-6-5, ale 3/15FG (0/5 za 2 + 3/10 za 3), Nix 7-5-5, 3/13FG (1/7 za 3) w startowe 33min, Banchero 11-8-4, 3/16FG (0/2 za 3), D. Murray 13-5-8-3, ale 5/16FG, Olynyk 6-10-4, 2/9FG, Beasley 5-2-2 w 18min z ławki, 2/10FG (1/8 za 3)

Zaloguj się aby komentować

#nba #nbastats

 

Statsy z nocy:

 

Westbrook - 10pts-3reb-10ast, 2/16FG (0/5 za 3) z ławki w 32min - jest 14 rezerwowym w historii, który do trafienia 2 rzutów potrzebował 16 prób. Innymi słowy, 13 rezerwowych przed Westbrookiem przy 16 lub więcej rzutach miało co najwyżej 18% skuteczności. Ostatnio byli to T. Davis 2021, Lou Williams 2x w 2019 i Dinwiddie w 2019. Najgorszą skuteczność przy takim wolumenie rzutów miał Thurl Bailey w 1986 (2/20, 10%), on też oddał najwięcej rzutów nie przekraczając dzisiejszej skuteczności Westbrooka.

Jokic - 22pts-14reb-16ast, 9/13FG (wszystko za 2) - 93 triple-double w karierze i goni LeBrona. Z tych 93 tripli, to było 10 z co najmniej 15ast, tylko 7 graczy w historii ma więcej (Rondo, Harden, Doncic, Kidd, Magic, Westbrook, Robertson). Wartości z dokładnej linijki (+22-14-16) osiągnięto w historii po raz 36, ale 21 z takich linijek miał Robertson. Jokic ma taki mecz drugi raz (po 30-17-15 w 2018), a po Magiku Johnsonie takie linijki osiągali jeszcze tylko Westbrook, Doncic i Harden. To jeszcze takie - triple-double bez celnej trójki w XXI wieku: Westbrook 55, Simmons 32, Jokic 30, LBJ 26, Rondo 23.

Giannis - 54pts-19reb-2ast - punktu zabrakło mu do rekordu kariery z początku stycznia. To już jego trzeci mecz +50pts w tym sezonie i szósty w karierze. Z 6 meczami +50 dołączył do Irvinga, Dantleya, Maravicha i Pettita na miejscach 15-19 listy all-time. Linijek +54-19 była cała masa ale ponad 3/4 z prawie 80 takich miał Chamberlain. Po nim, czyli po 1969 +54-19 osiągali tylko Shaq 2000 (61-23), A. Davis 2016 (59-20), Doncic 2022 (60-21) i teraz Giannis. Wczoraj pisałem o 4-meczowym spanie Lillarda, to dzisiejszym meczem Giannis robi 44.8pts/g w ostatnich 4 meczach i teraz to on wbij się za Doncicia jako drugi najlepszy pod tym względem w sezonie. W tych 4 meczach Giannis notuje też 15.3reb/g i jest pierwszym od 48 lat graczem, który na przestrzeni 4 meczów uzbierał min. 179pts+62reb. Poprzednim w 1975 był McAdoo, a poza nim takie statsy w 4 meczach mieli jeszcze tylko Wilt (wiele razy) i Baylor (kilka razy).

 

Highlights: A. Davis 31-14-2-2(blk), LBJ 26-7-7, Schroder 12-6-5, Nesmith 24-3-2-2, 9/12FG (4/4 za 2 + 5/8 za 3) - punktowy rekord kariery, poprzedni to 23 z grudnia, a do tego sezonu miał 18, Turner 20-13-3-2(blk), 8/11FG (6/7 za 2), Haliburton 26-2-12-2, Aldama 21-10 - punktowe career-high, poprzednie to 20 z poprzedniego, debiutanckiego sezonu, Morant 24-8-8, Bane 25-2, 6/7 za 3, E. Mobley 17-14-5-2(blk), Okoro 12-3-2-3, 5/5FG, J. Allen 18-11-4-2-2, 9/12FG, Garland 32-2-11, Osman 21-4(ast)-2 z ławki (32min), Adebayo 32-9-3-2, 11/16FG, Herro 25-5-8, J. Randle 23-10-6-3 (+7tov), Barrett 30-8-4, Plumlee 16-11-5, 7/7FG + 2/2FT, LM Ball 19-8-6-2, Rozier 23-8-2(stl), Vucevic 17-12-6, Dosunmu 22pts, 9/10FG (8/8 za 2) + 3/3FT, Drummond 15-11 z ławki w 15min, 6/9FG, C. White 20-4 z ławki, Ingram 26-9-7, Valanciunas 16-13-2, Nance 10-12 z ławki, 5/6FG, Doncic 31-8-4-2, 12/19FG (10/12 za 2), Bertans 9-2 w 6min z ławki (3/3 za 3), Steph Curry 28-5-5, Poole 22-3-5, Zubac 12-13, N. Powell 26-2 z ławki (31min)

 

Lowlights: Donovan Mitchell 6-4-3, 2/11FG (w tym 0/7 za 2), Lowry 3-1-2-1 w startowe 24min, 1/7FG (Heat -17 z nim na boisku i +15 bez niego), PJ Washington 6-4-2, 3/15FG (0/8 za 3), Hayward 9-1-1, 2/10FG, Jalen McDaniels 0-2-1 z ławki, 0/5FG, Hardaway 9-6-2, 3/18FG (2/12 za 3), Dinwiddie 21-3-4-2(blk), 4/19FG (2/13 za 2 + 2/6 za 3) i 11/12FT, Andrew Wiggins 9-10-2, 3/14FG (1/11 za 2 + 2/3 za 3), Kawhi 17-11-5-2(blk), 7/26FG (6/20 za 2 + 1/6 za 3), Jrue 12-4-8, 4/15FG, Mattews 3-1-0-1 z ławki w 25min, 0/4FG

 

Drużynowo: startowy duet Mavericks Hardaway&Dinwiddie rzucał w sumie 7/37 w meczu przeciwko Pels. Hardaway 3/18, Dinwiddie 4/19. To 20 w historii para zawodników jednego zespołu z min. 18 oddanymi rzutami na co najwyżej 22% skuteczności, przy czym z tych 20 dwójek, połowa była w latach 40. Ostatni tak pudłujący to Fournier&Gordon 2018, George&West 2013, Nash&Walker 2003.

@dradziak No cóż, wykrakaliśmy, bo jeden chętny właśnie się znalazł xD

@dradziak jak już nawet wydaje się, że gość coś zaczął grać to potem widzisz takie mecze, a kontrakt ma kosmiczny...

@JustKebab
Szkoda, że KFC się nie odezwało xD
@DonBorubar
I that's how no poppin, komentatorzy też się onanizują podczas każdej dobrej akcji WB (mam wrażenie, że u niego najzwyklejsze zagranie, jest odbierane jako bdb) i jest przekłamywany obraz.
Potem patrzysz na statystyki i sobie zadajesz pytanie - jakim cudem ten gościu w ogóle dostaje minuty heh..

Zaloguj się aby komentować

#plk #koszykowka

 

#plk #koszykowka

 

Od dziś do niedzieli trwa 19 kolejka PLK. Bez żadnych udziwnień, żadnych przełożonych czy granych awansem meczów, 4 transmisje – po jednej na dzień.

 

Mecze telewizyjne:

 

Czarni (9-9) – Sokół (6-12) – Czarni odzyskali swoją tożsamość, grają bardzo dobrą obronę, ale jednocześnie w co którymś meczu nie dojeżdżają z atakiem, stąd wciąż są w środkowej części tabeli i wciąż nie da się powiedzieć że z pewnością będą w play-offs. Sokół sprawiający niespodzianki na pewno zyskał sympatię neutralnych kibiców, ale nie można zapominać o tym że mają zaledwie jedną porażkę mniej niż zespoły z Bydgoszczy i Torunia i mimo pięknych wyników, są daleko od utrzymania. Jeśli Czarni nie zdominują tego meczu, obstawiam trudne w odbiorze widowisko.

 

Astoria (5-13) – Trefl (13-5) – na samym topie tabeli znowu otwiera się szansa na „grę o coś więcej” i nieprzekonujący cały czas Trefl nie powinien pozwolić sobie na wpadkę w tym meczu. Astoria w starciu z Treflem utrzymania nie przegra, choć gdyby sprawili sensację, mocno się do niego przybliżą. Jak pisałem tydzień temu, terminarz im nie sprzyja, choć szansa na zwycięstwo będzie większa za tydzień.

 

Śląsk (15-3) – King (12-6) – mecz kolejki, świetnie ostatnio grający King (5-1 w ostatnich meczach) przetestuje jak głęboko sięga kryzys Śląska. Zespół mistrzów Polski wydawał się nie do ruszenia w tabeli, a za chwilę Stal i Trefl mogą mieć tylko mecz straty. Śląsk przegrał 7 z 8 ostatnich meczów licząc oba fronty, w tym 3 z 4 w lidze. Porażki w Łańcucie i Stargardzie wydawały się wypadkami przy pracy, ale porażka w klasyku z Anwilem i nerwowe ruchy na rynku transferowym (próba wyciągnięcia Pusicy z Pierników za plecami klubu z Torunia), świadczą o tym że to jednak pożar. A kiedy ostatnim razem Urlep gasił pożary w klubie, roztrwonił 17-punktową przewagę na 5 minut do końca półfinałowego meczu nr 5, czyli katastrofa.

 

Anwil (9-9) – Legia (10-8) – wydaje się że Anwil zażegnał drugi kryzys w tym sezonie (zwycięstwo we Wrocławiu, pewny awans do ćwierćfinałyu FIBA Europe Cup), nawet jeszcze zanim do gry wrócił Lee Moore. Wzmocnienie Victorem Sandersem na obwód być może zamyka skład na ten sezon i zdrowy Anwil powinien być faworytem z Legią, która nie dość że nie przestała grać w kratkę po odpadnięciu z Ligi Mistrzów, to jeszcze częściej gra mecze bez walki i ognia. Ostatnia porażka w Stargardzie była kolejną taką. Co ważne dla obu zespołów, pierwszy mecz tych drużyn wygrała Legia różnicą 8 punktów, a wcale nie jest nieprawdopodobne że na koniec sezonu Legia i Anwil nie będą miały podobnych bilansów, w Anwilu oprócz po prostu wygrania tego meczu, na pewno będą myśleć o odrobieniu strat z Warszawy.

 

Mecze nietelewizyjne:

 

Start (6-11) – Arka (7-11) – czarne chmury nad Arką, która krok w stronę utrzymania (zwycięstwo z MKSem po piorunującej końcówce) okupiła drugą w tym sezonie kontuzją swojego lidera, Jamesa Florence’a. Start będzie faworytem, ale to naprawdę jeden z ostatnich dla nich dzwonków, żeby włączyć się do gry o PO.

Zastal (9-9) – Toruń (4-13) – ciężki orzech do zgryzienia mają w Toruniu z Serbem odmawiającym treningów i gry, ale może paradoksalnie jakoś doda to kopa zespołowi. Z ligi rumuńskiej przybywa by pomóc w utrzymaniu center Dallas Walton, ale zwycięstwo w ZG trzeba by rozpatrywać w kategorii niespodzianki. Z kolei czy Zastal z ogromnymi problemami finansowymi stać by utrzymać ten skład do końca sezonu, a wraz z nim bilans ok. 50% gwarantujący środek tabeli i walkę o PO? Nie wiem. Ale się domyślam.

GTK Gliwice (6-12) – Spójnia (11-7) – GTK – Spójnia – brzmi jak przepis na jakiś kuriozalny mecz, crème de la crème PLK. No chyba że Spójnia zagra tak jak ostatnio gra i nie będzie co zbierać z gliwickiej zbieraniny trochę przypadkowych zawodników.

MKS Dąbrowa G. (8-10) – Stal (13-5) – analogicznie do meczu Astorii z Treflem, z punktu widzenia Stali mecz absolutnie do wygrania i ewentualnego zbliżenia się do lidera w tabeli. Tylko trochę cięższy teren niż Bydgoszcz.

15366f83-6210-44f1-8b33-068745661902

Zaloguj się aby komentować

#nba #nbastats

 

Lillard - 42pts-8reb-10ast - zalicza 49 w karierze (i drugi z rzędu) mecz +40pts, zrównał się na miejscach 19-20 listy wszech czasów pod tym względem z Shaqiem. Jednocześnie był to już 15 jego występ 40pts-double-double z asystami w karierze. Wyprzedził tym samym J. Westa i tylko 4 graczy w historii ma więcej takich meczów w karierach: Westbrook (17), Archibald (23), Harden (31), Robertson (46). W czterech ostatnich meczach Lillard notuje śr. 43.5pts/g - to czwarty najlepszy czteromeczowy span tego sezonu, przy czym 3 najlepsze ma Doncic (najlepszy 46.3pts/g).

Eason - 20pts-13reb-3stl-2blk w 19min z ławki - rookie z Houston w 51 meczu kariery pobił swój punktowy rekord (19pts z listopada) i wyrównał rekord kariery w zbiórkach. Z 13 zebranych piłek miał tylko jedną na bronionej tablicy i 12 w ataku. Przed Easonem w historii NBA były tylko 3 przypadki tak dziwacznych proporcji: T. Thompson 2014 (1+12), Ilgauskas 2005 (1+12), Popeye Jones 1994 (0+12). W NBA dotąd mieliśmy 17 przypadków takiego meczu (co najmniej 12oreb) na atakowanej desce w wykonaniu debiutantów, ale po 1996 (i Joe Smithcie) dokonał tego tylko A. Stephenson w 2016 (gość zagrał 8 meczów w NBA w karierze). Rekordzista wśród rookich to Oakley z 1986 i 18oreb.

VanVleet - 34pts-12reb-10ast - to jego 2 triple-double w karierze i jest dopiero szóstym graczem Toronto który potrafił powtórzyć taki mecz: Lowry 16, Siakam 5, D. Stoudemire 3, Calderon i FVV po 2. Jednocześnie było to dopiero szóste 30pts-triple-double w historii Raptors, z czego najwięcej mają Siakam i VanVleet właśnie - po 2.

Kessler - 17pts-14reb-7blk, 8/10FG - wyrównał swój rekord bloków w karierze, jest 24 w historii debiutantem z dwoma takimi meczami w sezonie i pierwszym takim w NBA od 7 sezonów (Porzingis). W XXI wieku dokonali tego jako debiutanci jeszcze tylko Biyombo 2012, P. Gasol 2002 i D. Miles 2001.

 

Kącik polski:

Sochan - 1reb, 0/4FG (0/3 za 2 + 0/1 za 3) i nie dokończył meczu po 7min gry

 

Highlights: T. Harris 16-5-5-2(blk), 7/10FG, Embiid 28-11-3, 10/10FT, Harden 26-9-10 (+7tov), 6/10 za 3, Simons 26-2-4, Eubanks 11-11-3 z ławki, 5/7FG, Jaren Jackson 18-7-6(blk), 9/14FG, Morant 32-9-12, Irving 20-4-4, Tatum 31-9-4-2, 12/19FG (7/12 za 3), D. White 14-10-5, J. Brown 26-3-3, 7/12 za 3, Giddey 20-8-8, Tre Mann 18-5 z ławki w 17min, Sengun 10-12-4-3(blk), E. Gordon 25-3-3-2, Draymond Green 10-12-4, Steph Curry 29-10-3, Poole 18-7-5, ale 4/13FG, Reid 24-13-4, Russell 29-2-2, 7/17 za 3, A. Edwards 27-6-5-2, ale 10/26FG, Sabonis 34-11-4-2-2, 15/20FG, Fox 31-2-10-3, Monk 22-3-5-3 z ławki (w 33min), 8/13FG, Keldon Johnson 18-8-5, Poeltl 18-12-3, 9/13FG, Branham 22-5(ast) z ławki (32min), 9/13FG - punktowy rekord w 38 meczu kariery, poprzedni to 20 sprzed miesiąca, Siakam 21-10-5, Trent 20-2-3-3, Markkanen 28-13, 10/10FT, Clarkson 23-2-5, Trae 20-12(ast), D. Murray 21-6-8, 8/13FG, Okongwu 17-4-2(blk) z ławki, 7/7FG (1/1 za 3) + 2/2FT, Mikal Bridges 23-5-7, ale 6/18FG (i 10/10FT), Ayton 20-9, 9/12FG

 

Lowlights: Melton 3-3-0, 1/7FG, Maxey 10-2(ast), 2/11FG, Hart 0-2-2 w startowe 32min, 0/4FG, Shai 24-8-4-3, ale 7/23FG (za to 10/10FT), Klay 14-6, 3/13FG, K. Murray 2-7-2 w startowe 27min, 0/8FG (0/6 za 3), S. Barnes 18-14-3, ale 7/23FG

 

Drużynowo: duet Tatum-Brown z Celtics zaliczył 14 trójek - po 7 każdy. To 24 w historii przypadek (pierwszy w Bostonie), kiedy dwóch zawodników tego samego zespołu trafia min. 7 rzutów z dystansu. 5 z nich mieli Curry&Klay (Curry był w 7 takich duetach), a w tym sezonie oprócz dzisiejszej dwójki z Bostonu takie występy mieli jeszcze Haliburton&Hield, Curry&Klay (2x), Curry&Wiggins, Love&Mitchell. W sumie Celtics trafili 26 trójek - jeden z 15 najlepszych pod tym względem meczów w historii, 1 trójki zabrakło do rekordu organizacji, który zresztą od listopada jest rekordem tego sezonu NBA.

Drużyny Thunder i Rockets miały po 24 zbiórki w ataku. To 50 w historii przypadek meczu w którym każda z drużyn ma co najmniej tyle, ale nie było takiego meczu w NBA od 18 lat.

mam nadzieję, że to nic groźnego i Jeremiasz wydobrzeje do all-star dwudzionka :)

Zaloguj się aby komentować

#nba #nbastats

 

5 meczów w nocy:

Jokic - 26pts-18reb-15ast, 10/14FG - zalicza 92 triple-double w karierze, z których to było trzecim jego na poziomie co najmniej 25-15-15. W 2018 miał 30-15-17, a w meczu świątecznym miesiąc temu 41-15-15. W tym momencie obok Robertsona (15) i Chamberlaina (4) jest jedynym graczem w historii z trzema meczami +25-15-15 w karierze. Dokładna linijka Jokicia, czyli 26-18-15 zostaje osiągnięta po raz 8 w historii: Bird 1982 (28-19-15), Wilt 1968, 1968 i 1966 (31-21-15, 35-24-15, 26-24-15) i Robertson 1965, 1962 i 1962 (28-20-16, 31-20-16 i 32-21-16). Dodatkowo Jokic zaliczył 8 triple w styczniu, to 11 taki miesiąc jakiegokolwiek zawodnika w historii, ale te poprzednie przypadki były udziałem tylko 3 graczy: Robertsona, Chamberlaina i Westbrooka.

LBJ - 28pts-10reb-11ast - triple-double nr 106 w karierze, jeszcze jednego brakuje by na liście all-time zrównać się na miejscach 4-5 z Kiddem. Meczu z triplem LeBron nie miał od marca zeszłego roku i na liście najstarszych zdobywców tripla przesunął się z 8 na 4 miejsce. Starsi niż LBJ (38 lat i miesiąc) byli tylko E. Hayes 1984 (38 lat i 6 miesięcy), Duncan 2014 (38 lat i 7 miesięcy) i K. Malone (40 lat i 4 miesiące). Przy okazji dzięki 11 asystom LBJ przeskoczył M. Jacksona i Nasha (dzieli ich 1 asysta) w historycznym rankingu najlepszych asystujących w NBA. Kolejny do przeskoczenia jest Paul z przewagą ok. 900 asyst - może być ciężko

LM Ball - 27pts-10reb-11ast-3stl-3blk - to jego 8 triple, czym przeskoczył Masona i jest od dziś samodzielnym liderem w historii Hornets pod tym względem. Dzięki kombinacji przechwytów i bloków linijka ta jest całkiem unikatowa. 27-10-11-3-3 w meczu osiągane jest dopiero po raz 10 w historii, ostatnio Jokic w marcu zeszłego roku (46-12-11-3-4), wcześniej Simmons 2020, Durant 2013, LBJ 2009, Webber 1995, D. Robinson 1992, Drexler 1991, Magic 1983 i Bird 1982. Oczywiście era przechwytów i bloków w NBA liczy się od połowy lat 70. Triple (jakiekolwiek) z 3 przechwytami i blokami pada w NBA po raz 48, oprócz LaMelo wśród guardów którzy zaliczyli taki występ znajdziemy jego brata, Rondo, Drexlera, oraz Doncicia, Magika i Simmonsa listowanych jako G-F.

 

Highlights: Jimmy Butler 23-5(ast)-3, Caleb Martin 18-10, 7/8FG (4/5 za 3) - wyrównał rekord zbiórek w karierze sprzed sezonu i dwóch, Adebayo 18-11, J. Allen 14-11-2(stl), 6/8FG, Rubio 8-5-5 z ławki w 17min, H. Jones 21-4-4-5, 6/8FG (4/4 za 2), McCollum 21-2-7, ale 7/19FG, Nance 13-11-2(stl) z ławki, 6/7FG, A. Gordon 15-6-6, J. Murray 32-5-6, 7/12 za 3, A. Davis 27-9-2(stl), Westbrook 17-6-8-3 z ławki (36min), J. Randle 23-12-5, ale 6/19FG, Brunson 37-2-6, Hartenstein 16-13 z ławki (w 40min), 7/10FG, Kawhi 33-4-5-5-2, Zubac 14-12-3(blk), 6/7FG, George 16-10-7-2, N. Powell 27-4-4-2 z ławki w 33min, 7/10FG (4/4 za 2) + 10/10FT, DeRozan 20-2-5, Vucevic 23-14-4-2, 10/15FG, LaVine 18-14-8 - rekord zbiórek w karierze, poprzedni to 12 w 2019, Plumlee 14-14-5, Giannis 34-18-4, B. Lopez 8-11-2-5(blk), ale 3/10FG

 

Lowlights: Ingram 16-4-9, 5/17FG, Kennard 0-4-1 w startowe 17min, 0/6FG (0/5 za 3), Batum 6-5-1-2 z ławki, 2/10FG (2/9 za 3), R. Jackson 2-4-4-1 z ławki, 1/9FG, Rozier 20-7-3, ale 6/20FG (2/9 za 3), Dennis Smith 2-3-1 z ławki w 17min, 1/8FG, Jrue 15-13-3-2, ale 6/20FG - przy okazji rekord zbiórek w karierze (poprzedni to 12 z 2019), Connaughton 8-7-3, 3/12FG (1/8 za 3)

@JustKebab
Zawodnicy grający na Jokera ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

566ccdce-f332-4216-a8c8-cf45d9ec9069

Zaloguj się aby komentować

#plk #koszykowka

 

Obok meczów ENBL polskich zespołów dziś mamy jeszcze jeden polski akcent w Europie. Anwil zagra domowy mecz z rumuńską Oradeą, w przedostatnim meczu drugiej fazy grupowej pucharu FIBA Europe Cup. Początek o 18:30. Transmisja otwarta na YouTube, na kanale FIBA: https://www.youtube.com/@FIBA/featured ale widzę że jeszcze nie ma zaplanowanej.

 

Sytuacja Anwilu w tabeli jest optymistyczna, do awansu do ćwierćfinału potrzeba jednego zwycięstwa w którymś z dwóch domowych meczów, przy czym to zwycięstwo za tydzień z Bambergiem daje większe szanse na wyjście z grupy z pierwszego miejsca przy ewentualnym bilanse 4-2. Jeśli Anwilowi nie udałoby się wygrać dziś, absolutnym planem minimum jest obrona 18-punktowej zaliczki z meczu sprzed kilku tygodni pomiędzy drużynami. Z kolei Oradea wygrywając nawet dzisiejszy mecz, nie będzie w grupie niczego pewna. W lidze rumuńskiej, która od tego sezonu znów podzielona jest na dwie „dywizje”, trzeci zespół poprzedniego sezonu pewnie wygrał grupę B, ze znakomitym bilansem 15-1. Podobny w gr. A ma jedynie eurocupowe Cluj. Po połączeniu grup, pierwsza kolejka górnej dziesiątki zacznie grę w przyszły weekend, a zaliczone do tej fazy wyniki, to bilans po 7-1 Cluj i Oradei. Jedyna porażka to stare dzieje – w połowie października lepsza była Timisoara. Od wtedy zespół notuje bilans 17-2, a te dwie kolejne porażki to właśnie domowy mecz z Anwilem z grudnia i wyjazdowy na Cyprze w kolejnej kolejce, który co tu dużo mówić skomplikował im sprawę w FIBA Europe Cup. Wcześniej, w pierwszej fazie grupowej, zespół z Rumunii pewnie wyszedł z gr. E z bilansem 5-1, eliminując Belgów i Bułgarów i przegrywając tylko raz z Francuzami z Cholet.

O rywalu: zespół z rumuńsko-węgierskiego pogranicza to mistrz kraju 2016, 2018 i 2019, wicemistrz 2014, 2021 i brązowy medalista 2013, 2017 i ostatnich rozgrywek. Od dekady praktycznie za każdym razem walczą o medale, do tego regularnie grają w pucharach. Na szersze wody wypłynęli w sezonie 2016-17, kiedy odpadli z Ligi Mistrzów, ale wygrali aż 6 z 14 spotkań i narobili nieco szumu. Kolejne 4 sezony to tak jak i teraz gra w FIBA Europe Cup – w 2019 nie wyszli z grupy, w 2020 byli w 2. fazie, w 2021 w pamiętnym dla polskich kibiców Final 4 w Izraelu zajęli 3. miejsce, a ostatnie rozgrywki skończyli na ćwierćfinale. W 2021 przegrywali półfinał FEC ze Stalą (-11), a w zeszłym sezonie razem z Legią wyszli z grupy, przegrywają u siebie (-10) i w Warszawie (-7). Łącznie przegrali więc już 4 mecze z rzędu z polskimi zespołami.

 

W składzie:

W tym sezonie mają 6 graczy ex-PLK. Ostatnim ich nabytkiem jest jak wiadomo niedawny gracz Anwilu Josh Bostic (G/F, 196/35), dla którego (o ile zagra), będzie to debiut w nowej drużynie, a który w Anwilu zawiódł na całej linii. Pozostała piątka to Erick Neal (PG, 178/28), Stephen Holt (G, 193/32), Kris Richard (G, 196/34), Nikola Marković (F/C, 208/34) i Mark Ogden (F/C, 206/29). No to po kolei: Neala pamiętamy z zeszłorocznej Spójni, którą opuścił w styczniu z powodów nie do końca sportowych i zaczepił się w Lidze Adriatyckiej w SC Derby. Holt był wicemistrzem Polski ze Stalą 2018, dołączając do drużyny tuż przed play-offs, potem grał w Australii, VTB i w Lidze Adriatyckiej, a w Oradei jest już trzeci sezon. Richard w PLK pojawił się w trakcie sezonu 2020-21 w Zastalu, miał świetne mecze w lidze i w VTB. Przez 3 wcześniejsze sezony był już w Oradei, więc ma obywatelstwo Rumunii, grał w ich reprezentacji (ostatnio już nie gra), jest dwukrotnym mistrzem Rumunii. Po wicemistrzostwie w Zastalu, a zanim wrócił do Oradei, przed zeszłym sezonem był przez chwilę w Strasbourgu (nasza liga kończyła się dużo wcześniej niż ligi w Europie). Serb Marković zwiedził w Polsce Sopot, Zieloną Górę, Ostrów Wlkp. (wicemistrzostwo), zagrał nieudane pół sezonu w Anwilu i wylądował w obecnym klubie gdzie jest już 5 sezon. Ogden to mistrz Polski ze Stalą 2021, sprowadzany przez Milicicia w trakcie sezonu. W poprzednim sezonie odbił się od ligi izraelskiej (słabo grał w Holon) i w styczniu przeniósł się do obecnego klubu, więc jest kolejnym graczem który był tu już poprzedniej wiosny.

Richard gra z rumuńskim paszportem, więc jest miejsce na jeszcze jednego obcokrajowca w lidze (i dwóch w pucharach) i są to Amerykanin Justin Carter (G/F, 193/36) i Litwin Donatas Tarolis (F, 207/29). Carter to jedyny z Amerykanów w zespole, który nie grał w PLK, grał za to w Eurolidze w Galatasaray w 2015 i Piniarze w 2016, był mistrzem FIBA Europe Cup z Sassari w 2019, przez chwilę był w Khimkach (ale jeszcze nieeuroligowych), a ostatnie sezony grał w Lidze Adriatyckiej w Zadarze. Nie miał jakiejś oszałamiającej kariery, chociaż bliżej jej początku miał niezłe notowania w Turcji. Tarolis to „produkt” Żalgirisu (1 mecz w Eurolidze), który przez Austrię trafił na z powrotem na Litwę do Lietkabelis (EuroCup i Liga Mistrzów), potem grał 2 sezony w Cluj, po pół w Turcji i Lidze Adriatyckiej (przenosił się z Afyon do Buducnosti), a teraz ma drugie podejście do ligi rumuńskiej. W sierpniu zadebiutował w okrojonej kadrze Litwy, przygotowującej się w meczach sparingowych do Eurobasketu.

 Reprezentanci Rumunii są postaciami drugoplanowymi, nie jest to zbyt koszykarska nacja, co pokazały m.in. nasze mecze reprezentacyjne. Są tu m.in. Tudor Gheorghe (PG, 184/26) – aktualny reprezentant Rumunii i były gracz rumuńskich klubów (przede wszystkim pucharowego Cluj), Nicolae-Bogdan Nicolescu (SF, 199/26) – aktualny reprezentant Rumunii (był na Eurobaskecie 2017), całą karierę związany z Oradeą i weteran Catalin Baciu (C, 214/35) – grający w różnych rumuńskich klubach (był też w NCAA), w Oradei jest 4 sezon, w reprezentacji Rumunii już od 2 sezonów nie gra (ale był na Eurobaskecie 2017).

 

Trenerem Oradei już 14 (!) sezon jest rumuński trener Cristian Achim – to tak gdyby ktoś się zastanawiał skąd kontynuacja myśli w tym zespole

 

W statsach: to bardzo wyrównany zespół, w lidze rumuńskiej pięciu zawodników zdobywa pomiędzy 9 i 13 punktów na mecz – najwięcej Tarolis, Ogden i Neal (po ok. 13), pozostali to Holt, Richard i Carter. W pucharach Neal i Litwin mają po ok. 15pkt., a pozostała wymieniona trójka ok. 9-12. Ogden ma śr. ponad 6 zbiórek na obu frontach, a Neal rozdaje śr. 6-7 asyst w lidze i pucharach – to 4. asystujący lokalnych rozgrywek i jeden z trzech najlepszych w FEC. Jeszcze co do rumuńskiej części rostera – tak jak w większości meczów, tak i w pierwszym starciu tych drużyn ponad miesiąc temu siedmiu obcokrajowców wzięło ok. 220 z 240 dostępnych minut, trzech rodzimych graczy w sumie tylko 20. Takie tam panują proporcje

cb640e47-e141-4e06-9af1-61ef487a4d8e

@kefir @Suchowolates @bojowonastawionaowca @cronox @kkk1337 @dev @gumiorek @Boomshakalaka @bartman28 @Gregorek40

 

jeśli ktoś OPRÓCZ ZAWOŁANYCH powyżej, chciałby żebym wołał go do zapowiedzi PLK, meczów pucharowych i reprezentacji, to tu niech zostawi pioruna, postaram się wołać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

#nba #nbastats

 

To lecimy ze statsami z nocy:

 

Doncic - 53pts-8reb-5ast-2stl, 17/24FG (5/11 za 3) i 14/18FT - to jego piąty mecz +50pts w karierze, wszystkie 4 poprzednie (51, 50, 60, 51) miał w 2022. Doncic dołącza do grona 26 graczy w historii, którzy zagrali 5 lub więcej takich spotkań w karierze, w tym sezonie do tego grona dołączyli też Giannis, Tatum, Booker i A. Davis.

D. Murray - 40pts-8reb-7ast-2stl, 5/8 za 3 - pobił punktowy rekord kariery, poprzednim było 39 z listopada. Ciekawostka jest taka że na 320 meczów w SAS nigdy nie przekroczył 33pts, a w Hawks w ciągu 42 występów miał już 34, 36, 39 i teraz 40. W Hawks Murray jest 24 graczem z meczem +40pts, ale pierwszym nowym od 4 sezonów, tzn. po Schroederze 2018 potem takie mecze w Atlancie miewał już tylko Trae Young.

Lillard - 42pts-2reb-6ast, 17/17FT - on z kolei mecz +40pts ma po raz 48 w karierze, wyprzedził Pettita i Birda pod tym względem i jest na 20 miejscu listy wszech czasów. Lillard po raz 3 w karierze ma mecz z co najmniej 17 rzutami wolnymi bez pomyłki (rekord to 2x 18/18 z 2020 i 2021). W historii NBA najwięcej takich meczów mieli Shayes i Harden (po 6 w karierach), a Lillard dołącza do R. Barrego, Robertsona i Arizina z trzema takimi.

 

Kącik polski:

Sochan - 17pts-2reb-5ast + 1tov w startowe 27min, 7/13FG (6/10 za 2 + 1/3 za 3) i 2/3FT - zdobył 15 punktów w 1q, to jego najlepsza kwarta w karierze pod względem punktów. Dotychczasowym jego rekordem była 3q z meczu przeciwko Suns 3 dni temu kiedy rzucał 14pts. 15pts w kwarcie to też rekord Polski, bo Gortat najwięcej rzucał 14 - trzykrotnie w 2011, 2012 i 2015.

 

Highlights: Banchero 29-9-3, Fultz 12-2-10-4 (ale 4/14FG), M. Wagner 22-6 z ławki w 22min, 10/10FT, Embiid 30-11-5-2-2, Harden 17-8-6, ale 5/14FG, T. Brown 11-17-4 - rekord zbiórek w karierze, poprzedni to 14 z 2020, Westbrook 17-8-10 z ławki (30min), ale 5/15FG, Irving 26-7-6-2, D. Sharpe 8-14-3-2(blk) z ławki - rekord zbiórek w karierze, poprzedni to 12 z grudnia i z zeszłego sezonu, Mills 21-3(ast)-2 z ławki, C. Thomas 21-4 z ławki, 8/13FG, Sabonis 17-13-2(blk), 7/10FG, K. Murray 13-13, Fox 32-5-4-2, Anderson 9-8-6, Gobert 19-14, 7/9FG (ale 5/10FT), A. Edwards 33-8-5-2-2, Draymond Green 7-9-12-2, 3/4FG, Steph Curry 38-8-12, 8/14 za 3, Klay 28-7-3, 6/14 za 3, Shai 31-4-7-3(blk), 10/10FT, Giddey 21-8-6-3, Beal 21-7-7-2(blk), Avdija 25-9 z ławki (33min), 10/12FG (2/2 za 3), Keldon Johnson 26-4-4-2, Z. Collins 16-11-2(blk) z ławki, Bojan 29-5-2, 10/15FG, Achiuwa 11-12, S. Barnes 16-7-5-2, VanVleet 24-4-9, Trent 21-3, Mikal Bridges 29-3-6-3, 12/19FG (3/4 za 3), Ayton 22-13-2, Capela 10-15-3 (ale 4/11FG), Bogdan 23-4-7 z ławki (32min), Grant 22-2-2(blk), Hart 9-12-5, Simons 21-7(ast), 8/12FG (5/8 za 3)

 

Lowlights: Beverley 5-1-3 w startowe 35min, 1/8FG, Schroder 10-6-5, 2/15FG (1/11 za 2 + 1/4 za 3), Huerter 3-5-4-1, 1/7FG (0/5 za 3) w startowe 22min, Russell 10-4-7, 4/16FG (2/10 za 3) i 0/3FT, Bates-Diop 9-8-2-2-2 w startowe 34min, 3/14FG (2/9 za 2 + 1/5 za 3), K. Hayes 8-3-7-2, 3/16FG (2/10 za 3) z ławki, C. Johnson 4-3-2(stl), 1/9FG (1/6 za 3), strarter 26min

Zaloguj się aby komentować

#plk #koszykowka

 

W tym tygodniu mamy masę meczów polskich zespołów w European North Basketball League. Ponieważ wszystkich rywali drużyn PLK zapowiadałem już szczegółowo w poprzednich kolejkach, dziś zbiorczo, nieco skrócona wersja.

 

Plan na ten tydzień jest taki:

·        Wtorek, 15:00, King (4-0) w łotewskiej Valmierze gra z estońskim Tartu (2-3),

·        Wtorek, 16:30, Trefl (3-2) w Ostrowie Wlkp. gra z czeskim Basket Brno (1-4),

·        Wtorek, 19:30, Stal (4-1) u siebie podejmuje Litwinów z Wolves (2-2),

·        Środa, 18:00, King (4-0) na wyjeździe gra z łotewską Valmierą (0-5),

·        Środa, 19:30, „derby Polski” w Ostrowie, Stal (4-1) gra z Treflem (3-2).

 

Wszystkie te mecze to spotkania gr. B rozgrywek, Stal i Trefl kończą nimi rundę grupową, Kingowi, który i tak jest praktycznie pewny awansu zostanie ostatni mecz grany w przyszłym tygodniu. Scenariusze awansu są tu: https://www.enbleague.eu/post/qualifying-scenarios-in-group-b-as-of-january-29-2023

 

Oczywiście jak to ENBL - wszystkie mecze na emocje.tv, płatne po 10PLN od sztuki

 

--------------------------

King ma najłatwiejsze zadanie z polskich zespołów w tym tygodniu i pewnie zmierza po wygranie grupy. Ich rywalami na mini-turnieju na Łotwie będą estońskie Tartu i gospodarze z Valmiery.

 

Tartu walczą jeszcze o awans do ćwierćfinałów, teoretycznie powinni wygrać oba pozostałe mecze żeby mieć jeszcze szanse. W tym sezonie przegrali już m.in. z Treflem (-4) i Stalą (-19). Aktualny wicemistrz Estonii i ćwierćfinalista ligi łotewsko-estońskiej z bilansem 15-6 zajmuje 4 miejsce w tabeli wspólnej ligi bałtyckich krajów.

 

Najważniejsi gracze to podkoszowa dwójka Andrii Voinalovych (F/C, 207/23) z Ukrainy i Tomas Pavelka (C, 217/22) ze Słowacji – obaj są reprezentantami swoich krajów. Ciekawym graczem jest obwodowy Jalan McCloud (PG, 180/27), a drugi z Amerykanów Brandon Johnson (PF, 203/25) dołączył do zespołu w trakcie sezonu i jak na zawodnika zagranicznego, gra bardzo przeciętnie.

Najważniejsi Estończycy to Mart Rosenthal (G, 192/23), Oliver Suurorg (G, 194/22), Robin Kivi (G/F, 196/23) i Leemet Bockler (G/F, 201/21), z których tylko Rosenthal grał w seniorskiej reprezentacji Estonii. Pierwsza trójka związana jest większość swoich karier z klubem z Tartu, natomiast Bockler to gracz powracający do Europy po NCAA.

 

Liderem zespołu jest Voinalovych (śr. 18pkt., 5zb na mecz), wyróżniają się także Pavelka (śr. linijka na poziomie double-double 12-10), McCloud (prawie 13pkt. średnio), Rosenthal (bardzo wszechstronne 9pkt., 5zb., prawie 7as.) i ostatnio Bockler, którego średnia przekracza już 10pkt w lidze.

 

Dzień później King zagra z gospodarzami z Valmiery, a Łotysze to zespół z półki niżej niż Estończycy.

 

To 10 zespół ostatniego sezonu ligi łotewsko-estońskiej, który w ENBL przegrał dotąd wszystkie mecze, w tym -30 z Treflem i -23 ze Stalą. W ligowej tabeli rozgrywek w Estonii i na Łotwie mają bilans 4-17 i tylko jeden zespół ma gorszy.

Całkiem niedawno wygrali czwarty mecz w sezonie, z Ogre, przerywając serię 13 porażek z rzędu licząc oba fronty.

 

W zespole jest dwóch Amerykanów debiutujących w Europie po NCAA: skrzydłowy Justin McCall (SF, 198/24) i podkoszowy Tervell Beck (F/C, 201/27). McCall był w lato sprawdzany przez GTK, jeśli dobrze pamiętam podpisał nawet kontrakt, ale nie dotrwał do początku rozgrywek w PLK. Kolejnym obcokrajowcem jest Australijczyk z korzeniami z Sudanu Płd. Deng Gak (C, 208/24) – jeszcze jeden gracz prosto po NCAA, młodzieżowy reprezentant swojego kraju. Ostatnio więcej gra tez młodziutki Ukrainiec Ivan Tokovenko (C, 211/19), w zeszłe lato reprezentant swojego kraju w kategorii U18. Dużym osłabieniem jest brak w ostatnich tygodniach kontuzjowanego Litwina Tadasa Vaiciunasa (F, 200/24).

Najwięcej grający Łotysze to Niks Salenieks (PG, 183/23), Edgars Kaufmanis (G, 193/24) i Valters Veveris (G, 193/22). Cała trójka to byli młodzieżowi reprezentanci Łotwy i cała trójka związana jest praktycznie wyłącznie z klubem z Valmiery w swojej karierze.

 

Jeśli chodzi o statystyki, zdecydowanym liderem jest skrzydłowy/podkoszowy Beck (śr. 17pkt./mecz, dobra skuteczność), ważnymi graczami w dalszej kolejności są McCall (śr. 12pkt., 6zb.) i Veveris (śr. 12pkt.).

Typ: 2 zwycięstwa Kinga, chociaż nie są one konieczne w układzie tabeli.

 

----------------

 

Na równoległym turnieju w Ostrowie Wlkp. Trefl oprócz środowego meczu z gospodarzami, będzie grał także jutro z czeskim Brnem, które w moim odczuciu zawodzi w ENBL.

 

Czesi to aktualni brązowi medaliści swojej ligi i brązowi medaliści poprzedniego sezonu ENBL, ale co ważniejsze – wobec zapaści Nymburka są aktualnymi liderami ligi czeskiej. Ich bilans to 15-6, a dwa dni temu pokonali Nymburk w bezpośrednim starciu. W meczach z polskimi zespołami przegrywali w tym sezonie z Kingiem (-9) i Stalą (-21).

 

Z końcem roku w zespole doszło do zmiany i Ukraińca Olexandra Mishulę w składzie zastąpił nowy Amerykanin Randy Culpepper (PG, 183/34) – doświadczony gracz u schyłku kariery z bardzo dobrym jak na ligę czeską CV (grał m.in. w Eurolidze w Limoges i w EuroCup w Besiktasie). Do zespołu doszedł też debiutant w Europie Cody Riley (F/C, 206/26) – zdążył zagrać póki co jedno spotkanie w ENBL, a pierwszą połowę sezonu miał całkiem udaną w słoweńskim zespole Rogaska, grającym też w Alpe Adria Cup. Pozostali obcokrajowcy to Amerykanin Kameron Chatman (G/F, 206/27) – próbujący się swego czasu w lidze tureckiej, ale ostatnio grający w Portugalii, Kanadyjczyk Danilo Djuricic (PF, 203/24) – drugi sezon w Europie i drugi w Brnie i Słowak Richard Korner (SF, 201/33), który też gra tu drugi sezon.

Najważniejsi Czesi: obwodowi Viktor Pulpan (PG, 191/27) – trzeci sezon w Brnie, wcześniej cała kariera w Pardubicach, reprezentant Czech (ale nie zmieścił się do składu na Eurobasket), Richard Balint (G, 191/21) – wychowanek zespołu, spory talent, mimo młodego wieku już od 2 sezonów podstawowy gracz Brna, zaliczył też udane debiuty w eliminacyjnych meczach reprezentacji i Simon Pursl (C, 205/26) – również reprezentant Czech, wychowanek hiszpańskich klubów.

 

Liderem zespołu jest Chatman (śr. 16pkt., 6zb.), bardzo ważni są Czesi – Balint (śr. 13pkt.), Pulpan (śr. 10pkt., 7zb., 6as.), Pursl (śr. 11pkt., 5zb.). Culpepper zagrał dotąd w 4 meczach ligowych i rzucał śr. 12 punktów na dobrej skuteczności, a Riley w debiucie w zespole, w meczu ENBL w 17 minut miał 18 punktów.

Typ: Brno ma dobrą passę, ale Trefl i tak jest lepszym kadrowo zespołem. Do tego dochodzi fakt że Czesi sprawiają wrażenie jakby nie do końca poważnie traktowali ENBL. Trefl musi wygrać mecz z nimi lub ze Stalą by grać w ćwierćfinale i powinni dokonać tego właśnie jutro.

 

----------------

 

Prawie pewna awansu do ćwierćfinału jest też Stal, ale mecz z litewskim Wolves to najciekawsze starcie z tych 5 meczów tego tygodnia.

 

Przypomnę że Wolves to zupełnie nowy twór na koszykarskiej mapie Litwy, dodatkowo o niejasnej jeszcze przyszłości. W swojej lidze aktualnie mają bilans 12-5 i razem z Rytas i Juventusem, a może i Jonavą i Lietkabelis walczą o drugie miejsce w tabeli za Żalgirisem. W ENBL przegrali oba styczniowe mecze z Treflem (byli mocno osłabieni) i Ironi, a przed nimi jeszcze mecze ze Stalą, Brnem i w kolejnym tygodniu z Kingiem. Dwa z tych meczów muszą wygrać by pozostać w rozgrywkach.

 

W składzie w końcu mają względny spokój ze zdrowiem. Trójka Amerykanów to debiutujący w Europie rozgrywający Ahmad Caver (PG, 188/27), center Erick Buckner (C, 208/33), który trafił tu kilka tygodni temu z 2. ligi tureckiej i największa gwiazda zespołu Jeffery Taylor (SF, 201/34). Taylor to były gracz NBA (130 meczów) i wieloletni uczestnik Euroligi (mistrz sprzed 5 lat) w barwach Realu.

W zespole jest jeszcze dwóch obcokrajowców: doświadczony Argentyńczyk Marcos Delia (C, 209/31) - wicemistrz świata 2019 i były gracz ligi włoskiej i hiszpańskiej oraz reprezentant Filipin (również z hiszpańskim paszportem) Juan Gomez de Liano (PG, 184/24), którego sprowadzono z Japonii. Natomiast w stosunku do meczu z Treflem, w Wolves nie ma już Francuza Hugo Invernizziego (SF, 198/30), który niczym się na Litwie nie wyróżniał, a teraz gra w byłym klubie Michała Sokołowskiego (notabene na jego pozycji) z Treviso.

Wydaje się że najważniejszymi litewskimi graczami w Wolves są Adas Juskevicius (G, 194/34) i Eigardas Zukauskas (PF, 204/31). Obu niektórzy mogą pamiętać z pojedynków z Zastalem/Stelmetem w VTB, bo do lutego zeszłego roku przez 3 (Juskevicius) i 4 (Zukauskas) sezony stanowili litewską kolonię w rosyjskiej Parmie. W reprezentacji Litwy regularnie ostatnio grywa Kristupas Zemaitis (G, 192/27), który zaliczył nawet małe minuty na ostatnim Eurobaskecie, a w poprzednim sezonie był podstawowym zawodnikiem Lietkabelis. Mniej regularnie (kilka meczów towarzyskich i kwalifikacyjnych) w kadrze Litwy gra podkoszowy Regimantas Miniotas (F/C, 208/27), który po powrocie z Hiszpanii (1,5 sezonu Bilbao), kończył poprzednie rozgrywki jako zadaniowiec w Eurolidze w Żalgirisie. Ciekawostką jest wciąż regularnie grający Mindaugas Lukauskis (SF, 198/44), który mecze przeciwko polskim zespołom w pucharach grał jeszcze w XX wieku

 

Absolutną gwiazdą w zespole jest Taylor i ma to odzwierciedlenie w statystykach. W LKL były gracz Realu notuje śr. 21pkt./mecz, choć przez kontuzję i z uwagi na fakt że dołączył do zespołu później, zdołał zagrać tylko 3 mecze. Dwucyfrowe średnie punktów mają tu jeszcze Caver (15 i 6as.), Zukauskas (prawie 13), Juskevicius (12).

Typ: ciekawy mecz zespołów w formie.

@kefir @Suchowolates @bojowonastawionaowca @cronox @kkk1337 @dev @gumiorek @Boomshakalaka @bartman28 @Gregorek40

 

jeśli ktoś OPRÓCZ ZAWOŁANYCH powyżej, chciałby żebym wołał go do zapowiedzi PLK, meczów pucharowych i reprezentacji, to tu niech zostawi pioruna, postaram się wołać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

#nba #nbastats

 

Dziś krótko, bo tylko 4 mecze:

 

Morant - 27pts-10reb-15ast-2stl - to jego 9 triple-double w karierze i drugie w drugim meczu z rzędu, trzy dni temu notował 27-10-11. Jest drugim graczem w historii Grizzlies z triplami mecz po meczu, pierwszym był Delon Wright w kwietniu 2019.

Osman - 29pts-2reb-2ast-2stl z ławki w 22min, 11/13FG, w tym 7/7 za 3 - pobił swój rekord trójek (dotąd miał 6) oraz wyrównał punktowe career-high z 2019. Został przy okazji 28 graczem w historii NBA, który trafia co najmniej 7 trójek bez pomyłki. W tym sezonie dokonał już tego Batum w listopadzie. Osman jest 10 graczem w historii, który taki mecz ma w roli rezerwowego, wcześniejsi to: Batum 2022, Mills, Forbes, Niang, Bey (wszyscy 2021), N. Robinson 2013, Bonner 2010, B. Jackson 2008 i Perkins 1997.

Giannis - 50pts-13reb-4ast, 20/26FG (3/4 za 3) - zaliczył piąty mecz +50pts w karierze, już drugi w styczniu. 5 lub więcej takich występów w karierze miało dotąd 25 graczy. Wszystkie te mecze Giannisa to 50pts-double-double, na liście all-time pod względem liczby takich meczów jest 8 ex-equo z Barrym, a wśród aktywnych graczy wyżej są LBJ (6 meczów) i Harden (11). Co do skuteczności, 76.9% to top20 meczów pięćdziesięciopunktowych w historii (najlepiej w takich rzucał Wilt - 20/23 czyli 87%), ale Giannis miał już lepszy mecz pod tym względem trafiając 17/21 w lutym zeszłego roku, z linijką 50-14-4.

 

Highlights: Jimmy Butler 28-7-2-3, 11/14FG (wszystko za 2), Herro 24-5-3, PJ Washington 27-6-5, Hayward 20-5-2, 7/7FG (4/4 za 2 + 3/3 za 3) i 3/3FT, LM Ball 19-7-7 (+7tov), Rozier 31-6-7, Mathurin 27-8-3 z ławki (31min), Clarke 13-2-2-2(blk), 5/5FG (starter 18min), Jaren Jackson 28-8-5(blk), 12/19FG (9/11 za 2), M. Brown 13-16 z ławki, 5/7FG, Boston 24-3(ast) z ławki (34min), Garland 16-2-10, 5/7FG (2/3 za 3), Nance 10-12 z ławki, Jrue 17-7-6

 

Lowlights: McConnell 0-3-7 w startowe 23min, 0/5FG (wszystko za 2) + 5tov

Zaloguj się aby komentować

#nba #nbastats

 

Embiid - 47pts-18reb-5ast-3stl-2blk - znów jest najlepszym strzelcem NBA wg średniej punktowej (33.8pts/g, Doncic ma 33.0). Linijka 47-18-5, czyli złożona z 3 podstawowych kolumn liczonych od początku NBA pada po raz 40 w historii, ale większość z nich (25) miał Chamberlain. Po nim, czyli po 1968, linijkę +47-18-5 uzyskali jedynie McAdoo (2x w 1975), MJ (1990), Webber 2001 i Doncic miesiąc temu ("słynne" 60-21-10). Te 5 przypadków było już w czasach liczenia przechwytów i bloków i z nich tylko McAdoo osiągnął pełne statystyki Embiida z nocy, miał 51-20-6-4-2.

Sims - 6pts-10reb, 3/3FG - w sezonie trafił 70/86 z gry (81.4%, oczywiście wszystko za 2, a więcej niż połowa to dunki). Rzuca śr. 2.3 rzutu na mecz, więc nie ma szans zapisać się w historycznych leaderboardach skuteczności, a szkoda bo byłby najlepszy w historii. Wśród zawodników którzy rozegrali min. połowę drużyny w sezonie i oddawali co najmniej po 2 rzuty na mecz, nikt nie przekraczał w sezonie 80%FG, a najlepszy był DA Jordan 2 sezony temu z 76.3%FG (i 4.4 rzutu na mecz).

LBJ - 41pts-9reb-8ast, 15/30FG (6/12 za 3) - już mi się nie chce o tych jego czterdziestkach, to może tak - jest 16 najstarszym przypadkiem i piątym nazwiskiem po Nowitzkim, MJu, Crawfordzie i Jabbarze który w tym wieku oddaje 30 rzutów w meczu. Najstarszy był Nowitzki (40 lat i 10 miesięcy) rzucający w 2019 11/31FG.

 

Kącik polski:

Sochan - 30pts-8reb-5ast + 3tov w startowe 40min, 11/25FG (8/19 za 2 + 3/6 za 3) i 5/5FT - mamy nowe rekordy: punktów (poprzednio 23 miesiąc temu), minut na boisku (poprzednio niecałe 36 w listopadzie), celnych i oddanych rzutów (poprzednio 7/16), trójek (poprzednio dwie, 7 razy). Jest drugim po Gortacie polskim zawodnikiem z +30pts w meczu NBA, Gortat przekraczał 30 raz, w 2014 miał 31pts - "rekord Polski" do pobicia. W historii Spurs jest dopiero 5 debiutantem z takim meczem, chociaż przypadków było dużo więcej: Duncan 1998 (8), D. Robinson 1990 (16), W. Anderson 1989 (5) i G. Anderson 1988 (1).

 

Highlights: M. Porter 20-6, 7/11FG, Jokic 24-8-9-2(blk), 8/12FG (2/2 za 3) + 6/6FT, J. Murray 22-4-6, Harden 17-4-13, J. Randle 19-10-8, Brunson 26-3-4, Barrett 24-6-2, Claxton 13-12-6-3(blk), 6/6FG, Irving 32-6-9-2 (21pts w 4q), Kenyon Martin 15-13, 7/11FG, Eason 16-10-2(stl), E. Gordon 24-7(ast)-2, Ivey 16-7-5, Burks 21-2-2, DeRozan 32-2-8, 11/14FG (5/5 za 3), Vucevic 26-13-6-2(blk), LaVine 32-3, M. Wagner 27-2-3 z ławki, 8/11FG (3/4 za 3), Cole Anthony 21-6-6 z ławki (30min), Kawhi 32-8-4, George 23-7-6, Capela 12-13-2-2, Trae 31-5-10, D. Murray 15-6-8-2, Sabonis 23-10-5, 9/13FG (9/12 za 2), Fox 29-3-6-2, Gobert 13-14, Russell 25-2-6, A. Edwards 34-10-6-2, 14/21FG (5/7 za 3), Reid 14-2 w 13min z ławki, 6/9FG (5/5 za 2), Kuzma 10-9-5, ale 4/13FG, Gafford 21-12-2-5(blk), 8/11FG, Gibson 9-10-3 z ławki w 17min, Ingram 22-6-4, McCollum 24-5-5, Mikal Bridges 25-4(ast), Ayton 23-8-3, Paul 31-7-11-2(blk), Keldon Johnson 34-3-5, 15/26FG (12/17 za 2), Poeltl 8-13-6-3(blk), Beverley 15-5-5-2, A. Davis 16-10-4 z ławki, Tatum 30-11-4-2, ale 8/25FG + 6tov, J. Brown 37-9-3, Brogdon 26-6-4-2, Dinwiddie 35-4-8, 6/11 za 3, Markkanen 29-5, Kessler 14-11-2-5(blk), 6/7FG, Siakam 24-3-4, Achiuwa 27-13-2(stl), 11/16FG - punktowe career-high, poprzednie to 23 z debiutanckiego 2021, S. Barnes 18-10-7, VanVleet 11-6-9-4 (ale 4/13FG), Grant 26-8-3-2(blk), Lillard 30-4-3

 

Lowlights: Jabari Smith 7-12-2-2-3, ale 2/12FG, C. White 0-3-3 z ławki w 19min, 0/5FG, Banchero 9-7-3, 3/14FG (0/4 za 3), H. Barnes 13-3, 1/7FG (i 10/11FT), Beal 16-4-5, 5/17FG, Saric 2-13 z ławki, 1/8FG (wszystko za 2), T. Brown 2-4-1 w startowe 27min, 1/7FG (0/5 za 3)

@cult_of_luna Wczorajsza trójka Embiida na zamknięcie meczu nad Jokiciem była znakomitym podsumowaniem znakomitego spotkania No i rola PJ Tuckera, linijka niemalże niezauważalna, ale plaster na Jokiciu baaardzo dobry, nieoceniony w końcówce

@cult_of_luna aż muszę ten mecz nadrobić. Kto by się spodziewał, że tak szybko, w tym samym sezonie postawi sobie wysoko poprzeczkę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

#nba #nbastats

 

5 meczów w nocy:

 

Giannis - 41pts-12reb-6ast, 16/29FG i 7/18FT - linijka konkretna , ale wolne fatalne - ostatnim graczem poniżej 40% przy tylu rzutach był Howard 5 lat temu, a w ciągu ostatnich 18 lat, takie mecze zdarzały się tylko jemu, DA Jordanowi i Drummondowi. Najgorszy w historii? Chris Dudley w 1990 rzucał 1/18 z wolnych w meczu (miał 32% w sezonie i 46% w karierze).

Mathurin - 21pts-8reb - licznik jego 20-punktowych meczów bije, a 20 z 21 takich Mathurina w tym sezonie było z ławki. W tym momencie wyprzedził Rulanda i już tylko B. Gordon w sezonie 2005 miał więcej 20-punktowych meczów jako debiutant z ławki w całej historii NBA. Rekord raczej padnie, czołówka wygląda tak: B. Gordon 2005 (24), Mathurin 2023 (20), Ruland 1982 (19), Cliff Robinson 1980 (14), Thornton 2010 (13).

Morant - 27pts-10reb-11ast - jego triple nr 8 w karierze, zrównał się m.in. z L. Ballem i Wallem. W historii Grizzlies już od jakiegoś czasu ma takich meczów najwięcej na koncie (poprzednim rekordzistą z 5 był M. Gasol). To pierwsza porażka Moranta z triplem, do dziś miał w takich meczach bilans 7-0. Ciekawostka z czeluści zaawansowanych statów i trackingu z oficjalki NBA: Morant gra najwięcej w lidze pick&rolli (prawie 14 posiadań na mecz, oczywiście mowa o ballhandlerze, a nie stawiającym zasłonę, tu o 2 długości resztę ligi wyprzedza Embiid), po grze P&R zdobywa najwięcej punktów w lidze (12.5 na mecz) oraz ma drugi największy udział P&R w swoich akcjach (ponad 49% z całości) po CP3 (55%).

 

Highlights: Jrue 20-9-9, J. Carter 12-2-2 w 12min z ławki, 5/5FG (2/2 za 3), Turner 24-5-4(blk), McConnell 19-6-9-3, 8/11FG (8/10 za 2), Hield 22-5-2-3, 8/13FG, Anderson 23-3-6-2, Gobert 7-13-3(blk), Russell 19-8-7-3, A. Edwards 25-7-7, Jimmy Butler 29-6-6-2, Adebayo 20-6-7, Mobley 23-11-2(blk), Garland 31-2-13-4, Shai 35-5-8-2, S. Barnes 24-6-5-2(blk), VanVleet 28-4-10, Achiuwa 17-11-2 z ławki (36min), 8/12FG (8/10 za 2), Draymond Green 5-7-7, Steph Curry 35-7-11-2, 13/21FG, Klay 29-8, 6/14 za 3, DiVincenzo 12-3-11-2 z ławki (33min) - rekord asyst w karierze, poprzednie to 9 z 2019, 2021 i 2022

 

Lowlights: Jaren Jackson 14-7-2(stl)-2, 5/17FG (0/5 za 3), Oladipo 2-1-2 z ławki, 1/8FG (0/5 za 3), LeVert 2-3-9, 1/12FG (1/6 za 2 + 0/6 za 3) w startowe 38min, Siakam 21-7-3, 8/26FG (7/20 za 2 + 1/6 za 3)

 

Drużynowo: Bucks w meczu z Pacers zdobyli 85 punktów do przerwy. To trzeci wynik sezonu (rekord 91 Nets) i trzeci wynik w historii Milwaukee po 88-63 w 2020 i 85-65 w 2019 (oba mecze z Wizards).

Zaloguj się aby komentować

#wykop #hejto

#gownowpis

 

Jakiś tydzień temu miałem słabszą historię zdrowotną i obiecałem sobie że będę się mniej denerwować (przynajmniej jakiś czas xD). Na ulubione drużyny, na babę, na kochankę, na koty. Po tygodniu stwierdzam że jakoś łatwo poszło, czilera, stoicki spokój, nigdy tak nie miałem, albo przynajmniej dawno.

 

Właśnie sobie uświadomiłem że przy okazji wykopu nie czytam

 

I nie chodzi o patotagi, przegrywów, czy nawet gorące. Tam w każdym niewinnym wątku który stał się bardziej popularny, była wojna w komentarzach. Wojna CHUJ WIE o co.

Wojna tych co lubią obrazek twojego kota z tymi co nie lubią, wojna tych co tylko trolują we wpisach o rowerzystach, z prawdziwymi hejterami, wojna tych co źle tagują, z tymi co bronią porządku. Wszyscy przeciwko wszystkim.

 

Nie wiem czy tu będzie inaczej, na razie wyleczyłem się z uczestnictwa w dyskusjach, ale czytam i jest inaczej na razie.

d04fbdd3-fd40-4a7c-9c45-806fc16d8321

@cult_of_luna dobry album

@cult_of_luna Prędzej czy później, nasza natura wyjdzie. Powód zawsze się znajdzie. Wystarczy inna nazwa portalu żeby komuś nabluzgać. Cieszmy się póki trwa miesiąc miodowy.

@cult_of_luna I o to chodziło, żeby budować taki troszkę lepszy, troszkę milszy, troszkę bardziej spokojny kawałeczek świata I mam nadzieję, że to się utrzyma

Zaloguj się aby komentować

#nba #nbastats

 

6 meczów w nocy, bez szaleństw dziś:

 

Irving - 40pts-5reb-6ast-2stl-2blk - zalicza 29. mecz +40pts w karierze, wyprzedził Trae Younga, zrównał się z Arenasem na miejscach 39-40 w historii NBA pod tym względem. Jednocześnie był to też jego 8 mecz z linijką co najmniej 40-5-5 (to miejsce 36-37 na liście wszech czasów), natomiast linijkę +40-5-6-2-2 w tym sezonie osiągał tylko Embiid, a w zeszłym tylko Jokic. Irving w ostatnich 5 meczach rzucił 186 punktów (śr. 37.2 w tym okresie) i jest to czwarty najlepszy 5-meczowy span w historii Nets. Poprzednie trzy lepsze też miał Irving: 38.8 i 37.2 w marcu 2022 i 37.8 w marcu 2022 - de facto wszystkie trzy to warianty tej samej 7-meczowej serii, kiedy na wiosnę pojawiał się i znikał na mecze wyjazdowe. Jeszcze jedna ciekawostka - Irving ma piąty mecz z rzędu z co najmniej 30pts-5ast, to 41 taka najdłuższa seria w historii ligi. Najdłuższą miał Harden w 2018-2019 (16 meczów z rzędu), ale potem jest duża dziura i Doncic z 9. W Nets najdłuższe dotąd serie +30-5(ast) to 4 i mieli takie Durant 2022 i 2021, Harden przełom 2021/2022 i Marbury 1999 i 2000.

 

Highlights: J. Randle 37-9-2, Brunson 29-4-7-2(blk), Tatum 35-14-4, J. Brown 2-9-2, Bey 25-9-3, Burks 20-5-4, H. Diallo 12-5-5-4 z ławki w 19min, 6/9FG (wszystko za 2), Claxton 27-13-2(blk) - punktowy rekord kariery w 3 meczu z rzędu, poprzedni to 25 dwa dni temu, Sumner 24-5-3, 7/10FG (2/2 za 3) + 8/8FT w 19min z ławki - punktowe career-high, poprzednie to 22 z 2019 i 2021, DeRozan 28-3-5, Plumlee 21-12-4, 9/9FG, M. Williams 10-6 z ławki w 18min, 5/5FG, E. Mobley 21-10-3-2(blk), J. Allen 14-10-3(stl), Garland 26-4-9-3, Sengun 14-7-7-2-2, Eason 18-11-3 z ławki, 8/13FG (8/10 za 2), Finney-Smith 18-12-3, Dinwiddie 36-6-9, 5/6 za 3, C. Johnson 22-8, Paul 22-6-10, Kawhi 27-3-7, George 35-4-7-3, 14/19FG (5/8 za 3)

 

Lowlights: LM Ball 15-11-8, ale 2/15FG (0/4 za 2 + 2/11 za 3) i 6tov, Ayton 19-20-2-2(blk), ale 6/20FG (6/19 za 2), Okogie 0-1-0-1 z ławki w 9min, 0/6FG (0/4 za 3)

Zaloguj się aby komentować

#nba #nbastats

 

Przed południem się spieszyłem i przeoczyłem, tymczasem:

 

Nets przegrali 133-137 mecz z 76ers, trafiając 49/76 z gry (64.5%), w tym 14/26 za 3 (53.8%), mieli też prawie 77% z wolnych.

 

Porażki zespołów NBA z największą skutecznością z gry:

70.5%FG Chicago 1981 (119-120)

64.8%FG Chicago 1981 (109-114)

64.5%FG Brooklyn 2023 (133-137)

64.4%FG Denver 1982 (131-132)

64.1%FG Chicago 1969 (137-142 po dogrywce)

 

Porażki zespołów NBA z największą skutecznością True Shooting:

76.1%TS Waszyngton 2021 (158-159)

75.7%TS Brooklyn 2023 (133-137)

75.3%TS Chicago 1981 (119-120)

75.2%TS Chicago 2021 (127-130)

74.8%TS Atlanta 2013 (106-111)

Zaloguj się aby komentować

#koszykowka #plk

 

#plk #koszykowka

 

Jeszcze 3 kolejki i liga stanie na miesiąc. Od jutra do wyjątkowo poniedziałku kolejka nr 18.

Ostatnio było dużo niespodzianek, pewnie w tej też niewykluczone, więc jak zwykle moje pisanie należy traktować z należytą rezerwą

 

Mecze telewizyjne:

 

King (11-6) – Sokół (6-11) – Sokół ostatnio sprawia niespodziankę za niespodzianką (wygrali z Anwilem, Śląskiem i Stalą w ciągu ostatniego miesiąca), więc mają szansę na kolejne zwycięstwo z faworyzowanym zespołem, tyle że dwóch meczów z rzędu to jeszcze nie wygrali w tym sezonie. Oczywiście King jest w czołówce, gra dobrze i jeśli nie wydarzy się nic niespodziewanego (jak we Włocławku tydzień temu), to powinni udźwignąć rolę faworyta. Choćby musieli robić to trójką z faulem w ostatniej akcji meczu, tak jak w poprzedniej kolejce w Zielonej Górze. Zastanawiam się tylko gdzie jest sufit Sokoła, bo jak będą regularnie wygrywać z dołem tabeli, to się mogą zakręcić gdzieś koło 12-14 zwycięstw w sezonie, a stąd nie musi być daleko do play-offów nie no, teraz to chyba przesadziłem.

 

Spójnia (10-7) – Legia (10-7) – mecz na ten moment o 5 miejsce w tabeli, przy czym Legii też powinno zależeć na odrobieniu 2-punktowej straty z poprzedniej rundy, żeby zgadzały się bezpośrednie pojedynki. Generalnie z oboma zespołami mam problem, nie przekonują mnie i nie mam pojęcia kto tu może wygrać. Teoretycznie Spójnia gra u siebie i ma lepszą passę (4 zwycięstwa z rzędu), ale nie były one przekonujące (ok, ze Śląskiem jakiekolwiek zwycięstwo jest przekonujące). Forma Legii też jest niewiadomą - łatwe zwycięstwo z akurat zdemotywowanym Zastalem, męczarnie z Sokołem dobre fragmenty i porażka ze Śląskiem - 3 ostatnie mecze, a każdy inny.

 

Śląsk (15-2) – Anwil (8-9) – stare echa Świętej Wojny, ale chyba bez wielkiej temperatury. Oba zespoły w innych miejscach tabeli, w innych nastrojach w sezonie, ale też w innych nastrojach w tym tygodniu (Śląsk dostał lanie w pucharach, a Anwil wygrał na Cyprze i jest blisko awansu do ćwierćfinału pucharu). Oba zespoły będą też osłabione (Ramljak, Karolak i nie wiadomo czy Nizioł z jednej strony, Moore i następca zwolnionego Bostica z drugiej). Zdecydowanym faworytem będzie Śląsk, a Anwil musi jakoś mentalnie przetrwać kawałek trudniejszego terminarza i wygrywać przede wszystkim ze środkiem i dołem tabeli. Jeśli ten mecz będzie chociaż wyrównany, to już będzie dla mnie małą niespodzianką. Myślę że w świetle ostatnich wyników obu drużyn, to obie ekipy podejdą do rywali z jakąś dozą respektu (może bardziej z troską o własną dyspozycję?), ale więcej atutów ma Śląsk.

 

Stal (12-5) – Toruń (4-12) – Francuski trener wygrał pierwszy mecz w PLK po po objęciu Pierników i wbrew oficjalnej tabeli, teraz to znowu Astoria jest gorsza w lidze (dla mnie 4-12 jest lepsze niż 4-13, chociaż punktów jest za to mniej ;)). W Ostrowie będzie o to ciężko, tym bardziej że ostatnia porażka Stali z Czarnymi na własnym parkiecie była kubłem zimnej wody po kilku dobrych poprzednich meczach. Z wyjątkiem osłabienia kiedy wypadł Skele, Stal po takich wpadkach (ze Startem czy Treflem) odgryzała się w następnej kolejce łomotem słabszych.

 

Mecze nietelewizyjne:

 

GTK Gliwice (6-11) – Astoria (4-13) – ważny mecz w dołach tabeli, dla jednych i drugich. GTK przegrało derby i play-offy odjeżdżają, a jeśli w dodatku nie wygrają takiego meczu, to nie ma co mówić o ósemce. Astoria do końca rundy ma może 3, może 4 rywali w zasięgu. Każdy taki mecz jest na wagę utrzymania.

Trefl (12-5) – Start (6-10) – Start jest nieobliczalny, ale faworyt tego meczu jest jeden, tym bardziej że do treningów wrócił Wes Gordon, który często był wymówką mniej stabilnej formy Trefla.

Czarni (9-8) – Zastal (8-9) – bardzo ważny w kontekście play-offów mecz, w którym Czarni na fali (5-1 w ostatnich meczach) powinni sobie z Zastalem poradzić. Środek tabeli ma jednak to do siebie, że zespoły potrafią ni stąd ni z owąd zagrać jakby pierwszy raz w życiu spotkali się na meczu, więc domów na zespół ze Słupska może nie ma co stawiać.

Arka (6-11) – MKS Dąbrowa G. (8-9) – trochę analogiczna jest sytuacja MKSu do GTK, tyle że po ostatnich derbach mają dużo lepszy bilans. Analogią jest to że marząc o PO, nie mogą takich meczów jak z Astorią czy właśnie z Arką przegrywać. Będą zresztą faworytem, wczoraj pokonali rumuńską Timisoarę w Alpe Adria Cup, co jest fajnym wynikiem, bo to nie jest przypadkowy zespół. Z kolei Arka ma bilans 2-10 od początku listopada, już tylko 2 punkty przewagi nad strefą spadkową i w opinii wielu gra najgorszą aktualnie koszykówkę w lidze, a zdarzają się też opinie że to oni mogą spaść, a nie któryś z zespołów z kujawsko-pomorskiego.

b2bb75ce-1279-4a4b-8ca8-eabcd4955daf

@kefir @Suchowolates @bojowonastawionaowca @cronox @kkk1337 @dev @gumiorek @Boomshakalaka @bartman28 @Gregorek40

 

jeśli ktoś OPRÓCZ ZAWOŁANYCH powyżej, chciałby żebym wołał go do zapowiedzi PLK, meczów pucharowych i reprezentacji, to tu niech zostawi pioruna, postaram się wołać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

#nba #nbastats

 

G. Harris - 22pts w 26min, 8/9FG w tym 6/6 za 3 - wyrównał swój rekord trójek, ale nigdy nie miał sześciu bez pomyłki, a w Orlando jest to wyrównanie liczby trójek na 100%. Również 6/6 rzucał Pietrus prawie 13 lat temu.

Sengun - 21pts-11reb-10ast-3stl-2blk - jest jednym z 27 graczy z triplem w historii Houston, to było jego drugim w karierze, pierwsze (najmłodsze w historii Rockets) miał 2 tygodnie temu. W Houston jest 16 graczem z min. 2 triplami. W historii NBA jest 24 zawodnikiem który powtórzył tripla przed 21 urodzinami. Ostatni zawodnicy w ostatnich sezonach którzy tego dokonali to Giddey, LM Ball, Cade i Doncic oczywiście.

Lillard - 60pts-7reb-8ast-3stl, 21/29FG (9/15 za 3) + 9/10FT - to 81 mecz +60pts w historii NBA, a te 81 meczów było udziałem 34 graczy. Lillard ma taki występ po raz 4 w karierze (60 w 2019 i 61 dwa razy w 2020) i jest jednym z 5 graczy w historii z min. 4 meczami +60pts - Wilt 32, Kobe 6, MJ, Harden i Lillard po 4. Ciekawostką jest na pewno skuteczność, Lillard rzucał na 72.4% z gry - to szósta najlepsza skuteczność w tak wysoko punktowym meczu, lepsze mieli tylko Wilt 3x (rekord to 82.9%, 19/25FG), D. Thompson w 1978 i K. Malone w 1990. Mniej rzutów z gry do 60pts potrzebowali tylko Harden w 2019 (16/24FG + 20/23FT) i K. Malone w 1990 (21/26FG + 19/23FT), natomiast biorąc pod uwagę 9/15 za 3 i 9/10 z wolnych Lillarda, daje mu to 89.8% skuteczności True Shooting, czyli ok. 1.8pts na jego akcję rzutową. To najlepsza skuteczność TS w 60-punktowym (lub lepszym) meczu w historii. Do tej pory najlepszą miał wspomniany Harden w 2019 kiedy z tych 16/24FG miał 8/14 za 3 i w sumie 87.9%TS.

 

Kącik polski:

Sochan - 14pts-7reb-3ast-1stl, 6/14FG (5/10 za 2 + 1/4 za 3) i 1/1FT, 3tov w startowe 27min - gdzieś mi mignęło ostatnio to powielam bezmyślnie - Simmons rzucił w karierze 5 trójek, Sochan trafił 7 w ciągu ostatniego tygodnia.

 

Highlights: Turner 22-13, McConnell 17-3-8, 8/8FG, Hield 21-4-5-4, 6/10 za 3, Duarte 16-2-5-6, Mathurin 26-3-4 z ławki (33min), Banchero 23-3-4-2, W. Carter 18-10-2-2(blk), 7/10FG, Claxton 25-11-2-2(blk), 11/12FG - no i przerwał serię z meczami +3blk, ale pobił punkowy rekord kariery sprzed 3 dni (miał 24, a przed tym sezonem 23), Irving 30-2-10-2, Simmons 12-5-5, Seth Curry 32-4(ast) z ławki (w 35min), 7/10 za 3, Embiid 26-10-3, ale 6/18FG (za to 13/13FT), Harden 23-3-7-2, Maxey 27-3-5-2, 6/9 za 3 z ławki (30min), Kuzma 33-9-2 (ma 28.5pts/g w ostatnich 6 meczach), Avdija 10-10-3 z ławki w 30min (ale 4/13FG), Kenyon Martin 16-13, 8/13FG (wszystko za 2), A. Gordon 26-14-4-2(blk), Giannis 33-14-4-3 (+9tov), Jrue 20-5-3-2(blk), Connaughton 19-12-2-2, 7/8FG (5/6 za 3) - wyrównał rekord zbiórek w karierze z 2019 i 2021, Gobert 17-12-3, A. Edwards 37-6-5, Valanciunas 15-12, 7/9FG, McCollum 25-5-8-2(blk), Graham 12-2(ast) w 16min z ławki, 4/4FG (wszystko za 3), J. Collins 19-10-2, Capela 18-10, 8/8FG, Trae 33-3-11, Bogdan 20-4-4, 7/11FG, D. Murray 21-2-3, Jalen Williams 24-5-2-4, 11/16FG, K. Williams 9-7-7, Shai 36-5-7-2-2, 13/22FG, Giddey 16-8-6-2, Morant 29-4-12-2, Bane 20-3-4, Draymond Green 8-13-7-3(blk), 3/3FG, Steph Curry 34-2-3-2, Klay 24-3-3, Poole 21-5-7, Markkanen 24-4, Conley 8-5-10-2, Beasley 10-6-5 (ale 3/10FG), Siakam 26-11-7-2-2, S. Barnes 7-6-10-2, Huerter 21-4-4, 8/12FG (3/3 za 2 + 5/9 za 3), Keldon Johnson 25-5, LBJ 20-9-11, A. Davis 21-12-4(blk) z ławki - 5 mecz jako rezerwowy w karierze

 

Lowlights: Nesmith 0-0-0-1 w startowe 13min, 0/5FG, Jabari Smith 6-7-2 w startowe 29min, 2/10FG (0/5 za 3), Jalen Green 19-4-7, 6/19FG, D. Reed 0-7-0 z ławki w 16min, 0/5FG, B. Lopez 5-4-2-4(blk), 2/11FG (2/8 za 2 + 0/3 za 3), Ingram 13-5-5, ale 4/18FG (0/6 za 3), Tre Jones 6-3-6-4, 3/15FG (0/5 za 3), Richardson 7-7-3 z ławki, 3/12FG, Schroder 9-8-5-4-2, 3/12FG

 

Drużynowo: przed wczorajszym meczem stan rywalizacji all-time pomiędzy Lakers i Spurs wynosił 92-92. Lakers wygrali i są jedynym zespołem z dodatnim bilansem w historii przeciwko San Antonio (ciekawostka za CrazyStats).

@SenegalMamWSercu Z ciekawości, istnieje więc kontent o NBA, niekoniecznie polski, który faktycznie lubisz oglądać? Czasami to działa też w drugą stronę, tzn taki Thinking Basketball, którego też oglądam, wchodzi aż za bardzo w pewne niuanse gry w koszykówkę i niekoniecznie to ludziom też się może podobać, gdyż oczekują czegoś innego od tego sportu. Co do innych lig, też nie oglądam. Oglądałem, jak byłem na studiach i Śląsk Wrocław był na topie w latach dwutysięcznych i grał w Eurolidze

 

@cult_of_luna mea cupla. Teraz raczej już o tym nie zapomnę

@SenegalMamWSercu Tego pana mi nie trzeba przedstawiać Zgadzam się, że to topka jeżeli chodzi o reportaże o NBA

Zaloguj się aby komentować

#nba #nbastats

 

Ogólnie to bez sensu że wpisu nie mogę dodać wtedy kiedy mam na to czas, tylko wtedy kiedy akurat da radę się zalogować...

 

Jokic - 25pts-11reb-10ast, 11/15FG - to jego 91 triple-double w karierze, a serię meczów z triplem przedłużył do czterech. Wyrównał swój rekord kariery (ze stycznia 2021) w tym względzie i jest to jedna z 19 najdłuższych serii z triplem w historii NBA. Tak jak pisałem ostatnio, najdłuższą w 2019 miał Westbrook i było to 11 gier.

Doncic - 41pts-15reb-6ast, 16/29FG (16/25 za 2) - to jego 25 w karierze mecz +40pts (44. miejsce na liście all-time) i czwarty mecz z linijką co najmniej +40-15-5. Najwięcej takich miał Wilt (57), a z aktywnych graczy 4 takie mecze w karierze zagrał Embiid, 5 Westbrook i 7 Giannis.

LBJ - 46pts-8reb-7ast-2stl, 16/29FG, w tym 9/14 za 3 - z ośmiu meczów +45pts zawodnika po 38 urodzinach w historii NBA ma już trzy: 47, 48 i dzisiejsze 46. Ciekawe że tak późno bije swój rekord trójek w karierze, poprzednim było 8 ustanowione już w 2009, a potem dwa razy wyrównane (w 2014 i 2021). 9 trójek to też absolutny rekord gracza w takim wieku, dotąd po 38 urodzinach rzucano co najwyżej 7 (V. Carter i J. Crawford 2019, R. Miller 2004), natomiast najstarszym przed LeBronem graczem z 9 celnymi rzutami z dystansu był Majerle w 2000, zaledwie 34-letni (o pół roku starszy niż obecnie Curry). Jeszcze inna ciekawostka - LeBron jest pierwszym graczem w historii, który każdej z 30 organizacji zaaplikował choć raz 40pts. Po 29 organizacji na rozkładzie mają Kobe (i Lakers przeciwko którym nie grał), Harden (max 29 przeciwko Rockets), Durant (max 38 przeciwko Hornets).

 

Highlights: DeRozan 33-5-3, 14/21FG (wszystko za 2), Vucevic 20-8-5-2(blk), 9/14FG (2/2 za 3), Turner 26-7, McConnell 20-3-10-3, 9/14FG, Mathurin 26-7-2 z ławki (34min), Tatum 31-14-7 (+7tov), D. White 23-3-6-2, Adebayo 30-15-2(stl), Highsmith 15-10 z ławki (30min), 5/7FG, Okoro 9-6-5, J. Allen 24-12, 12/17FG, Garland 22-4-6-2, Donovan Mitchell 24-8-8-4, 6/14 za 3, J. Randle 36-13-4, 8/12 za 3, Quickley 9-5-6 z ławki, J. Murray 25-7(ast)-3, McCollum 20-4-4 (9/22FG, ale 0/8 za 3), Kuzma 30-5-2, Beal 22-4(ast), Avdija 15-10-3-3 z ławki (32min), D. Powell 22-9, 8/12FG, Dinwiddie 20-8(ast), Jalen McDaniels 15-10-2-2, C. Johnosn 24-3-3, 9/11FG (6/7 za 3), Paul 14-5-11 (i 0tov), Landale 15-3-3 w 15min z ławki, Kawhi 25-9-3-2-2, 11/16FG (11/12 za 2), George 27-9-4, N. Powell 22-4-4 z ławki, 8/12FG (4/5 za 3)

 

Lowlights: Duarte 11-9-3, 2/11FG, Hauser 0-3-2-2(blk) z ławki, 0/6FG (0/5 za 3), Lowry 2-5-8, 1/7FG (0/4 za 3), Herro 9-2-6-2, 4/19FG (1/7 za 3), Rozier 19-4-5-2, 7/21FG (3/12 za 2 + 4/9 za 3), Craig 0-9-1-1 w startowe 22min, 0/7FG (0/3 za 2 + 0/4 za 3), Beverley 3-2-4 w startowe 35min, 1/8FG (1/6 za 3)

@cult_of_luna Wykop nie źyje, miał niespecjalnie ładny pogrzeb. Nie wyjdzie już z tego dołka, było minęło.

 

A z tym, że coś nie działa tu jeszcze to wiesz, tak mają startupy. Nie przewidzisz, że nagle będzie wzrost zainteresowania o 10,000%, a nikt nie buduje infrastruktury na aż taki zapas

@Ragnarokk hah i Ty też tu! no dopsz, będę pionierem pod #nbastats na nowym reddicie

@cult_of_luna
Siedziałem na obu zanim zrobili wykop 2.o xD

Zaloguj się aby komentować

#plk #koszykowka

 

Udało się w końcu zalogować...

 

Wczoraj wrzucałem zapowiedzi ENBL i Alpe Adria Cup, ale daniem głównym dziś są mecze Śląska i Anwilu w „tradycyjnych” pucharach. Lecę chronologicznie, bo na szczęście mecze się nie zazębiają.

 

---------------------

O 18:00 Anwil na Cyprze zagra z mistrzem tego kraju – Keravnosem. To czwarta kolejka 2. fazy grupowej FIBA Europe Cup i mecz który może znacznie przybliżyć Anwil do ćwierćfinałów. Transmisja za free na YouTube FIBA: https://www.youtube.com/watch?v=nfjeM1w6jDk

Sytuacja kadrowa Anwilu na obwodzie jest fatalna (tylko trzech graczy na poz. 1-2 licząc Woronieckiego), ale sytuacja w grupie jest dużo lepsza. Anwil ma bilans 2-1, w zapasie zwycięstwo z Włocławka nad Keravnosem w rozmiarach +29. W drugim dzisiejszym meczu Oradea lub Bamberg stracą punkty. Wydaje się że przy wysokich zwycięstwach Anwilu nad Cypryjczykami i Oradeą z pierwszej rundy, wszelkie układy z małymi tabelkami będą po stronie Anwilu i do awansu może wystarczyć nawet bilans 3-3 (czyli jedno zwycięstwo do końca). Na razie jednak dobrze by było wygrać mecz na Cyprze. Keravnos jest liderem tamtejszej ligi z bilansem 12-1 (nie przegrali od października). W tabeli pucharowej mają bilans 1-2, po ostatnim zaciętym meczu i zwycięstwie nad Oradeą, a i z Bambergiem tanio skóry nie sprzedali. Tak w ogóle, to ten sezon pucharowy zaczęli od kwalifikacji BCL, kiedy w pierwszym meczu odpadli z Benficą. W pierwszej fazie grupowej FIBA Europe Cup mieli mało wymagającą grupę, z której razem z nimi awansowali Słowacy z Levic, a odpadł bułgarski Balkan i czeska Opava, a wszystkie zespoły miały bilans 3-3.

 

O rywalu: tytułem wyjaśnienia, liga Cypru jest dość egzotyczną, ale jednocześnie pieniądze bywają przyzwoite, a grecko-turecki vibe tworzy z Cypru dość koszykarską nację. Keravnos jest 8-krotnym mistrzem Cypru, w XXI wieku wygrywali ligę w sezonie 2022, 2019, 2017, 2008, 2001, 2000. W ostatnich 5 play-offs mają 3 mistrzostwa i 2 wicemistrzostwa. Najważniejszym sukcesem klubu w Europie jest wicemistrzostwo FIBA EuroCup Challenge w 2007. Podobnie jak dziś, był to najniższy z oficjalnych pucharów, ale totalnie wtedy podupadający (nikt tam nie chciał grać), a w finałowym dwumeczu przegrali z rosyjską Samarą (który to zespół w lidze rosyjskiej oczywiście nic nie znaczył). Do pucharów wrócili w sezonie 2017-18 i od razu ze sporymi pieniędzmi i udaną kampanią w FIBA Europe Cup, wychodząc z dwóch grup (łączny bilans 8-4) i przegrywając dopiero w 1/8 z Niżnym Novgorodem, sezon później odpadli w 1. fazie z bilansem 2-4, a w pocovidowym 2020-21 przy pustych halach mieli 0-6 szczebel wyżej – w Lidze Mistrzów FIBA.

 

W składzie:

   4 Amerykanów: na obwodzie duet Deondre Burns (G, 190/26) i Remy Abell (G, 193/31). Burns gra drugi sezon w Keravnosie i trzeci w Europie, po NCAA przyjechał do Szwajcarii i jest jednym z dwóch absolutnych liderów tutaj. Abell jest dużo bardziej doświadczony, grał w lepszych ligach niż cypryjska – w Finlandii, na Węgrzech i w Bośni. Pod koszem gra mający paszport USA i Gambii Ousman Krubally (F/C, 201/35). To drugi obok Burnsa lider drużyny i największa jej gwiazda. W zeszłym sezonie w barwach Larisy był najlepszych zbierającym mocnej przecież ligi Grecji (śr. 9zb./mecz), w ostatnich latach z powodzeniem grał we Włoszech (Brindisi, Pistoia), we Francji (Le Portel), w Grecji (PAOK, Lavrio), czy w Astanie w VTB (w PAOK i w Brindisi na poziomie Ligi Mistrzów). A swego czasu był też MVP ligi słoweńskiej, naprawdę bardzo barwna postać. Pod koniec listopada do zespołu dołączył znany z PLK Zach Thomas (PF, 203/27). W Szczecinie furory nie zrobił, był u nas w lidze kilka meczów, śr. ok. 7pkt./mecz, ale w play-offs prawie nie pojawiał się na parkiecie. Karierę w Europie zaczął jednak całkiem fajnie, od pobytu w Belgii (w Aalstar) i we Włoszech (Pesaro). Po PLK wylądował w Skandynawii, najpierw w Finlandii, a na początku tego sezonu w Szwecji, gdzie też grał w kwalifikacjach Ligi Mistrzów i FIBA Europe Cup. Grał tam fatalnie, ale Cypr mu bardziej służy. Thomas zastąpił w zespole innego skrzydłowego Titusa Robinsona (PF, 201/33), który zupełnie niczym się nie wyróżniał i zaczepił się już w 2. lidze Grecji.

  Trzy tygodnie temu zespół wzmocnił jeszcze jeden obcokrajowiec, Ukrainiec Olexandr Mishula (G, 192/31), który poprzedni sezon kończył, a obecny zaczynał w czeskim Brnie (grał przeciwko Kingowi i Stali w ENBL) i który większość wcześniejszej kariery (poza jednym sezonem w 2. lidze Turcji), spędził w lidze ukraińskiej. Swego czasu był etatowym reprezentantem swojego kraju (Eurobasket 2013, 2015, 2017, mundial 2014), ale od dwóch lat nie było go na kadrze.

   Reszta zawodników to Cypryjczycy, część urodzona w Grecji. Najważniejszym bez wątpienia jest skrzydłowy Nikos Stylianou (F, 198/35) – urodzony w Grecji i grający w swojej karierze najczęściej w 2. lidze greckiej (czasem tylko w zespołach dolnej części tabeli 1. ligi), był też sezon na Litwie, od kilku lat jest reprezentantem Cypru, a w Keravnosie gra 4 sezon. Reprezentantów Cypru jest tu więcej, od epizodycznych, do podstawowych, jednak większe role odgrywają w lidze niż w pucharach: Simon Michail (PG, 184/31) – 10 sezon w klubie, Filippos Tigkas (PG, 184/21) – drugi sezon w klubie, Panagiotis Markou (G, 189/27) – poprzedni sezpm w Anorthosis, Ioannis Pasiali (F, 202/26) – 4 sezon w klubie, Kyprianos Maragkos (C, 206/29) – drugi sezon w klubie. Z pośród nich, doświadczenia nawet lepsze niż Stylianou ma tylko Maragkos, tylko on grał poza Cyprem, dekadę temu był w dalekiej rotacji w Panathinaikosie (ale bez gry w Eurolidze), potem w NCAA, a po uniwerku w kilku przeciętnych klubach ligi greckiej. W Keravnosie zameldował się 2 sezony temu, ale akurat on w pucharach gra totalne epizody.

 

Trenerem Cypryjczyków drugi sezon jest były świetny grecki koszykarz Michalis Kakiouzis. Jako gracz był mistrzem Europy 2005 i wicemistrzem świata 2006 – taki słynny finał, gdzie Hiszpanie zdemolowali Grecję 70-47, a Kakiouzis i tak zdobył 17 punktów. Jako trener prowadził zespoły niższej klasy w Grecji, a w ostatnim sezonie rumuńskie Craiova.

 

W statsach: dwóch wspomnianych liderów – obwodowy Burns i podkoszowy Krubally rzucają w FIBA Europe Cup odpowiednio prawie 21 i 19 punktów. Trzecią opcją jest Abell z 11pkt., Stylianou dodaje śr. 9, a Zach Thomas 8. Krubally ma śr. aż 11 zbiórek na mecz, a Burns rozdaje śr. ponad 4as. w meczu. W lidze cypryjskiej wszystko wygląda inaczej, bo sporo meczów z łatwymi rywalami, więc punkty są inaczej porozkładane: Thomas od kiedy dołączył do drużyny ma ich śr. najwięcej (ponad 14), a dalej nowy w zespole Mishula (13), a w granicach 11-12 kolejni: Krubally (+9zb.), Stylianou, Burns, Abell.

 

Cypryjczycy w dwóch poprzednich meczach FEC udowodnili że nie są tak przypadkową drużyną jak w meczu w Hali Mistrzów, a biorąc pod uwagę kłopoty kadrowe i obecną formę Anwilu, to powrót Łączki może okazać się niewystarczającym atutem. Jeszcze jedna uwaga, bo pokutuje mit że na Cyprze gra się ciężko, bo gorąca atmosfera – kto oglądał mecze Keravnosu w tym sezonie FEC widział że nie ma tam żadnej atmosfery, a po hali hulał wiatr.

 

------------------------------

O 20:00 Śląsk zagra we Wrocławiu z Hamburgiem. Będzie to mecz 12. kolejki EuroCup. Transmisja od 19:50 w Polsat Sport News i Super Polsat.

 

W sensie sportowym, ten mecz dla lidera PLK (15-2) jest ultra-ważny. W walce o awans do ósemki walczą trzy ostatnie w tabeli pucharowej zespoły: Śląsk (1-10), Trento (2-9) i właśnie Hamburg (3-10). Porażka dla Śląska będzie oznaczać już raczej mission imbossible, zwycięstwo pozwoli zbliżyć się na 1 punkt do ósemki, przy czym w ostatecznym rozrachunku ważne byłoby też odrobienie 4-punktowej straty z pierwszego meczu w Hamburgu (83-87 w październiku). Zespół Towers jest zupełnie innym zespołem niż wtedy. Od listopada na obu frontach notuje bilans 3-16. W EuroCup ostatni raz wygrali na początku grudnia (potem 4 kolejne porażki), w Bundeslidze wygrali 2 mecze z rzędu na przełomie roku, ale ich aktualny bilans to 6-10 (a zaczynali od 4-1). Na ten moment są o 2 punkty za playoffową ósemką.

 

O rywalu: to młody klub, powstały zaledwie 9 lat temu i grający dopiero 4 sezon w Bundeslidze, gdzie wprowadzał ich znany i lubiany w Polsce Mike Taylor. W pierwszym ich sezonie w niemieckiej ekstraklasie uratował ich koronawirus (mieli bilans 3-17), w dwóch kolejnych było już dużo lepiej, bo grali w ćwierćfinale, przegrywając serie odpowiednio z Albą i Bonn. W pucharach debiutowali właśnie w EuroCup w grupie ze Śląskiem rok temu, byli oczko nad polskim zespołem z bilansem 6-10 i w 1/8 finału nie dali rady Valencii.

 

W składzie:

  4 „podstawowych” Amerykanów – dwóch obwodowych i dwóch podkoszowych. Na obwodzie grają lider tej drużyny Kendale McCullum (PG, 184/27) i James Woodard (G, 191/29). McCullum gra 4 sezon w Europie i drugi w Bundeslidze, w poprzednim dobrze grał w słabym Giessen, więc awansował do lepszego zespołu, we wcześniejszych dwóch latach też miał świetne statsy – w Finlandii i na zapleczu Bundesligi, tegoroczny EuroCup to jego debiut w pucharach. Woodard jest bardziej doświadczony, w poprzednim sezonie grał w Ludwigsburgu, wcześniej też w lidze greckiej, włoskiej i litewskiej, a w pucharach choćby w Lidze Mistrzów w zeszłym sezonie. Na skrzydłach i pod koszem: Yoeli Childs (F/C, 203/25) i Seth Hinrichs (PF, 201/30). Childs to zeszłoroczny rookie, próbował sił zaraz po uniwerku w Bundeslidze, ale po 2 meczach doznał poważnej kontuzji kolana i wrócił do gry w styczniu, tyle że już w G-League, teraz ma drugie podejście. Hinrichs z roczną przerwą gra w Niemczech na drugim i pierwszym poziomie od 7 lat, a w Hamburgu od dwóch. Oprócz obecnego klubu, grał tez w EuroCup w barwach Ulm. Jako uzupełnienie na wybrane mecze EuroCup z drugiego zespołu (grającego na 3. poziomie w Niemczech) ściągany jest też Harrison Cleary (PG, 185/26). W całym sezonie zagrał 5min w Bundeslidze i 29 w EuroCup, a wcześniej w karierze był w niższych ligach Hiszpanii. Wcześniej w zespole był też m skrzydłowy Marvin Clark (F, 201/28), ale grał fatalnie i karierę kontynuuje w Porto.

  Z pozostałych obcokrajowców, dużą rolę odgrywa bardzo jeszcze rozwojowy Słoweniec Ziga Samar (G, 197/22). To wychowanek Realu Madryt, który jednak nie zagrał nigdy w dorosłym zespole ze swoim rodakiem W ostatnich dwóch sezonach notował progres w słabszym zespole Fuenlabrady, w poprzednim sezonie debiutował w kadrze Słowenii, a w lato był nawet na Eurobaskecie, gdzie dostawał jakieś ogony (np. 3min w pamiętnym meczu z Polską), natomiast w trwających kwalifikacjach mundialu, w ostatnim listopadowym okienku był wiodącą postacią swojej kadry. Ostatnim nabytkiem w zespole jest Szwajcar Anthony Polite (G/F, 198/26) - rookie po NCAA, sprowadzony 2 tygodnie temu z ASVEL, gdzie dostawał nawet szanse w Eurolidze. W listopadzie debiutował w dorosłej kadrze Szwajcarii (w naszej grupie w meczu przeciwko Austrii). Podobnie jak wspomniany wyżej Cleary, z filialnego zespołu Rist Wedel ściągany jest na niektóre mecze także wracający do Europy po NCAA Czech Michal Kozak (PF, 203/25) – dostał np. aż 28min dwa tygodnie temu przeciwko Buducnosti.

  Jedynym graczem Hamburga który zagrał dla Niemiec na wrześniowym Eurobaskecie był center Jonas Wohlfarth-Bottermann (C, 208/32), który przeniósł się w lato do zespołu po 3 sezonach w Ludwigsburgu. W przeszłości grał też we Frankfurcie, Ulm, Bonn czy Albie (również w Eurolidze). W kadrze Niemiec w swojej karierze grał też, tyle że meczach kwalifikacyjnych Lukas Meisner (F, 203/27) – drugi sezon w klubie, wcześniej był 2 lata w pucharach w Bayreuth. O reprezentację Niemiec ociera się jeszcze, ale nie zdążył póki co debiutować Len Schoorman (PG, 192/20), który pierwszy sezon gra poza Frankfurtem, w którym spędził całą krótką karierę. Pamiętam że był w szerokiej kadrze Niemiec na mecze kwalifikacyjne z Polską, ale ostatecznie znalazł się poza meczową dwunastką.

 

Trenerem Hamburga od lata był Austriak Raoul Korner, ale wyrzucono go na początku stycznia, co zrozumiałe przy takich wynikach. Jego następcą został jego dotychczasowy asystent, Niemiec Benka Barloschky, który był asystentem w klubie jeszcze za czasów Taylora, ale jako pierwszy coach ma nikłe doświadczenie. To on sprowadził tu Polite’a, ale przegrał też kolejne 4 mecze z rzędu. To pewnie nie koniec zmian w zespole.

 

W statsach: w lidze liderem jest McCullum ze średnimi 18pkt. i prawie 6as., dwucyfrowe średnie robią też Meisner (12), Woodard (12) i Childs (10), a Polite w debiucie rzucił 13 oczek. Najlepiej zbierającym jest Childs (6zb./mecz). Liderzy w EuroCup: Childs (13pkt., prawie 8zb.), McCullum 13pkt., 5as.), Meisner (12pkt., 5as., 44% za 3), Woodard (12pkt.). Polite w debiucie w pucharach miał 16pkt., widać że może być ważnym graczem. Dodam że Samar ma może problemy ze skutecznością (po 25% za 3 w obu rozgrywkach), ale notuje ok. 5as. w sezonie na mecz. Problemy drużyny? 17. atak BBL, 17. miejsce pod względem liczby trójek, 14. skuteczność za 3 (34%). Są też dopiero 18. atakiem (Śląsk jest 19.) EuroCup.

 

Będąc świadomym problemów kadrowych Śląska, myślę sobie, że mimo wszystko to dobra okazja by ograć Niemców w kryzysie, szczególnie że ew. porażka byłaby tak znacząca w kontekście tabeli. Jeśli zespół Hamburga będąc w takim dołku wywiezie z Wrocławia 2 punkty, to ja już nie wiem.

34bb77e0-0520-429d-a846-aafccbd6b6ce
75a3aa8c-9adb-4c1d-90cd-50bcf37caf6e

@cult_of_luna Na Cyprze Bostic się w końcu otworzy, będzie mógł w końcu zagrać na swojej pozycji, co nie?

 

O boże, o k...

Zaloguj się aby komentować

#koszykowka #plk

 

Ponieważ jutro będą aż 4 mecze polskich zespołów w Europie, podzielę zapowiedzi na dwie części: dziś ENBL i Alpe Adria Cup, a jutro do południa EuroCup i FIBA Europe Cup.

---------------------

W European North Basketball League w tym tygodniu oprócz meczów Startu i dzisiejszego starcia Zastalu w Estonii, zespół z Zielonej Góry zagra też jutro, o jakże idealnej jak na środek tygodnia godzinie 12:00. Jutrzejszym rywalem w estońskim mini-turnieju w Tallinie będzie litewskie Siauliai, które już tu zapowiadałem. Dziś szybki update.

 

Sytuacja w tabeli jest taka, że Zastal w zależności od wyniku dzisiejszego meczu będzie miał bilans 3-2, lub 2-3 i będzie to ostatni mecz fazy grupowej dla zespołu. Bilans 3-3 na pewno da awans do ćwierćfinałów. Litwini są dopiero na półmetku zmagań, wygrali 2 z 3 meczów, a jedyną porażkę zanotowali 2 tygodnie temu ze Startem. Dziś grają też z Prisztiną, a w momencie w którym post się opublikuje, będą mieli bilans 2-2 bo i ten mecz przegrali. Od meczu ze Startem rozegrali tylko jeden ligowy mecz, przegrywając wysoko z Żalgirisem. Bilans w tabeli ligi litewskiej to 8-8, dający środek tabeli, w której jest 3 outsiderów i 9 kandydatów do 8 miejsc w PO.

 

O rywalu: to 9-krotni brązowi medaliści ligi litewskiej, prawie tyle samo razy przegrywali walkę o brąz. Grali więc kilkanaście razy w półfinałach… i nigdy w finale. Ostatni medal to sezon 2010, a od 2012 do 2022, czyli do poprzednich rozgrywek, nie dotarli do najlepszej czwórki na Litwie. W zeszłym sezonie wrócili do półfinałów, ale przegrali walkę o brąz z Żalgirisem, w serii do 4 zwycięstw – to ciekawostka. Zespół z miasta Szawle przez wiele lat regularnie grał też w pucharach, dekadę temu nawet w EuroCup, ale ostatni pełny sezon pucharowy (nie licząc odpadnięcia w kwalifikacjach), to FIBA Europe Cup 2016-17. W tym sezonie przegrali w pierwszym meczu kwalifikacji Ligi Mistrzów z Holendrami z Den Bosch. Rozgrywki ENBL spadły im więc jak z nieba. W poprzedniej edycji przegrali finał z Anwilem 79-90, a w sezonie regularnym na własnym parkiecie 77-100.

 

W składzie:

Podstawowym centrem jest tu znany z PLK Duńczyk z iworyjskim paszportem Jonas Zohore ( C, 210/31), który w zeszłym sezonie do listopada był graczem Spójni (śr. ok. 10pkt., 6zb.). Po Spójni zaczepił się na chwilę w 2. lidze włoskiej, w ostatnich sezonach wrócił też do reprezentacji Danii. Co ciekawe, w zespole na początku sezonu był jeszcze jeden podkoszowy z przeszłością w PLK – Bryce Douvier (PF, 201/32). Były gracz MKSu w sezonie covidowym grał tu jednak fatalnie i od niedawna gra we włoskiej Serie A2 (na drugim poziomie ligowym).

Bardzo ważne role odgrywają Litwini, przede wszystkim Donatas Sabeckis ( PG, 197/31) na obwodzie, Martynas Varnas( G/F, 196/26) na skrzydle i Arminas Urbutis ( F/C, 206/37) pod koszem. Sabeckis nie grał tydzień temu z Żalgirisem, ale jego uraz podobno jest niegroźny i wrócił do gry. W swojej karierze był przez chwilę w Żalgirisie (2 epizody w Eurolidze), oprócz ligi litewskiej próbował sił w Ludwigsburgu (udział w Lidze Mistrzów), Cibonie i w egzotycznej lidze Szwajcarii. W zeszłe lato zadebiutował w eliminacyjnym meczu kadry Litwy. Varnas to swingman z ciągiem na kosz, który też wywodzi się ze szkoły Żalgirisu (zaliczał tam epizody, ale tylko w lidze), a w Siauliai zakotwiczył 3 sezony temu. Weteran Urbutis ma sporo europejskich doświadczeń, dawno temu grywał w lidze włoskiej, ukraińskiej i w niższych ligach Francji. Zwracam jeszcze uwagę na młodego skrzydłowego Pauliusa Danuseviciusa ( F, 205/22), któremu wróży się wyjazd do lepszej ligi w niedalekiej przyszłości.

Dwóch obwodowych Amerykanów: Kyle Mangas ( G, 193/23) i Antino Jackson ( PG, 182/27), który dołączył do zespołu niedawno. Mangas gra drugi sezon w Europie, po NCAA przyjechał do ligi czeskiej, gdzie w USK Praga był wyróżniającym się graczem (ponad 20pkt./mecz). Jackson ostatnio grał w 2. lidze Turcji, wcześniej był na Węgrzech i na drugim poziomie we Włoszech. Wszędzie grał w miarę solidnie, za to te mecze które zdążył zagrać na Litwie ma fatalne (śr. 4.4pkt., 31% za 2, 21% za 3 i 18 strat w 5 meczach). Czwartym obcokrajowcem jest Serb Nemanja Bezbradica ( F/C, 207/30), ale jego w Estonii zabrakło w składzie.

 

Trenerem zespołu szósty sezon jest słynny Antanas Sireika . To prawdopodobnie największa „gwiazda” tego zespołu. Sireika pochodzi z okolic Szawle i to tu w latach 90 stawiał pierwsze kroki na trenerskiej ławce. Bardziej jednak znany jest z prowadzenia Żalgirisu w Eurolidze, 3 mistrzostw Litwy (2003-2005) i z mistrzostwa Europy 2003 z kadrą Litwy, z którą już bez sukcesów był też na Olimpiadzie w Sydney, Eurobaskecie 2005 i mundialu 2006.

 

W statsach: to wyrównany zespół, bez lidera – pomiędzy 8 i 12 punktów średnio na mecz w lidze punktują: Mangas, Varnas i Sabeckis (po 12), Urbutis i Zohore (po 10), Danusevicius i Bezbradica (po . Ta siódemka (opisana zresztą wyżej), to trzon zespołu. Z innymi statystykami jest podobnie, między 4.5 i 6 zbiórek mają Urbutis, Zohore, Danusevicius, Sabeckis. Sabeckis jest najwszechstronniejszym obwodowym, bo do 5 zbiórek dokłada też 7 asyst w meczu. Z kolei Jackson fatalnie rzuca, ale w 5 meczach w których zagrał, rozdał ponad 5 asyst na mecz. W meczach ENBL najlepszymi strzelcami drużyny byli Danusevicius i Varnas (śr. po 14pkt.).

 

Ciężko przewidywać wynik tego meczu, ale Start pokazał że Litwini nie są poza zasięgiem „średnich” zespołów PLK, więc i tu Zastal powinien powalczyć, szczególnie w kontekście fatalnego występu Litwinów dziś.

 

------------------------------

 

O 18:00 MKS Dąbrowa Górnicza zagra z rumuńską Timisoarą. Będzie to pierwszy mecz ćwierćfinałowego dwumeczu Alpe Adria Cup. Transmisja na kanale YouTube rozgrywek: https://www.youtube.com/watch?v=imutcBc1cwQ

 

MKS wraca do międzynarodowego grania po 5 tygodniach, a od zwycięstwa z Pardubicami, w PLK zanotował bilans 4-2 i włączył się do walki o play-offs. Timisoara wyszła z grupy Alpe Adria Cup łatwo, z bilansem 5-1 zostawili w tyle Słowaków, Słoweńców i Chorwatów. Sam udział zespołu z ligi rumuńskiej jest rozszerzeniem rozgrywek o Rumunię, to pierwszy przypadek w kilkuletniej historii Alpe Adria Cup. Pod nieobecność zespołów z Węgier w tym sezonie, to właśnie liga rumuńska obok PLK jest najmocniejszą z reprezentowanych w pucharze, a w moim odczuciu Timisoara przed startem rozgrywek była ich faworytem. W lidze, rywale MKSu mają bilans 9-6 i walczą o drugie miejsce w gr. B, którą zdecydowanie wygra Oradea. Ostatnio częściej przegrywali niż wygrywali (4 porażki w 5 meczach) i ich forma nie jest jakaś powalająca.

 

O rywalu: to ćwierćfinalista poprzedniego sezonu ligi rumuńskiej i w ostatnich latach właśnie na takim etapie kończą rozgrywki. Czasem zdarza im się być tuż za play-offami, a dekadę temu zdobywali srebro (2009 i 2012, oba finały przegrane z Asesoft Ploiesti, czasy przed Oradeą i Cluj). Od prawie 30 lat nie grają w pucharach, poza występami w regionalnych ligach, takich jak Liga Bałkańska czy Alpe Adria Cup w tym sezonie.

 

W składzie:

(trochę niecodziennie, zespół zdominowany przez graczy z Bałkanów)

Trzech ważnych w rotacji Serbów: Ilija Djoković ( PG, 191/27), Igor Kesar ( F/C, 210/31) i mający problemy zdrowotne (ale chyba wrócił ostatnio do grania) Adam Mirković ( F, 199/32). Djoković to były gracz kilku serbskich klubów i chorwackiego Splitu, były młodzieżowy kadrowicz Serbii (wicemistrz Europy U18 w 2014 z Danilo Ostojiciem w składzie), zaliczył też kilka eliminacyjnych gier w seniorskiej reprezentacji (oczywiście kiedy grała piątym garniturem). W Timisoarze to mózg drużyny i zawodnik od którego najwięcej zależy, ale nie jest to żadne uznane nazwisko. Podkoszowy Kesar grał w Serbii, Bośni (Igokea w Lidze Adriatyczkiej), w Bułgarii (Balkan w FIBA Europe Cup), Macedonii i na Węgrzech, ale w większości w anonimowych klubach. Mirković zwiedzał jeszcze bardziej niszowe bałkańskie kluby (głównie w Bośni), ale był nawet w 2. lidze Szwajcarii (!), w Timisoarze zakotwiczył 4 lata temu. Dodatkowo, Nikola Gajić ( G, 195/32) jest Bośniakiem z serbskim paszportem, po skończeniu gry w NCAA krążył po bałkańskich ligach (w barwach Igokei grał w Lidze Adriatyckiej), zaliczył też kilka eliminacyjnych meczów reprezentacji Bośni, a w Timisoarze jest już trzeci sezon.

Jakby tego było mało gra tu też sprowadzony 2tyg. temu Macedończyk Adem Mekić ( G/F, 197/28), Węgier urodzony w Rumunii Laszlo Lazar ( C, 210/36) – w przygranicznej Oradei jest bardzo duża rumuńska mniejszość i niewiele grający Czarnogórzec Radoje Vujosević ( C, 210/34). Mekić to 5-krotny mistrz Macedonii z MZT Skopje (tu grał pierwsze pół sezonu) i aktualny reprezentant kraju (debiut 1,5 roku temu). Lazar gra czwarty sezon w klubie, całą karierę z wyjątkiem jednego sezonu na Węgrzech spędził w Rumunii, w kilku zespołach grał w FIBA Europe Cup, dawno temu był parę razy na meczach kadry Rumunii. Vujosević gra więcej w Alpe Adria Cup niż w lidze (limity obcokrajowców?), a większość kariery spędził w Mornar, gdzie grał na całkiem wysokim poziomie (zaliczył i BCL i EuroCup), 5 lat temu zagrał jakieś sekundy w dwóch meczach kwalifikacyjnych w meczu kadry Czarnogóry.

Amerykanin jest tylko jeden i nie jest jakąś alfą i omegą w zespole – Eric McClellan ( G, 193/30). Parę lat temu zaraz po uniwerku (kończył słynną Gonzagę z Sabonisem, rok przed Karnowskim) próbował zacząć karierę w Europie z wysokiego „C”, ale odbił się od ligi niemieckiej, greckiej, potem litewskiej, a po epizodzie w Meksyku kontynuował karierę w już w Austrii, z tym że w zeszłym sezonie miał przerwę w życiorysie.

Lokalni gracze, poza Lazarem, który jest właściwie Węgrem, stanowią tło. To głównie młodzi zawodnicy, aktualni lub byli młodzieżowi reprezentanci kraju.

 

Zespół prowadzi czwarty sezon Bośniak Dragan Petricević , który z przerwami jest w Rumunii coachem prawie 30 lat (a ma 54). Swego czasu krótko był trenerem kadry Rumunii i to zarówno męskiej, jak i żeńskiej (tzn. nie na raz oczywiście).

 

W statsach: pięć głównych postaci, przy czym tak jak wspomniałem mózgiem jest Djoković (śr. 15pkt., 6as. w lidze), a wtórują mu Kesar (śr. 13pkt.), Gajić (śr. 13pkt., 7zb. obwodowego), McClellan (11pkt., 3as.), Mekić (śr. 11pkt., 4as.). W Alpe Adria Cup rządzi bardzo podobny zestaw (najlepszy jest Kesar z 17pkt./mecz, 71% za 2 i 53% za 3), a więcej niż w lidze daje Mirković (śr. 13pkt., 4zb., 3as.). Najlepszy gracz lokalny oprócz Lazara zdobywa śr. zawrotne 4pkt./mecz, a drugi najlepszy 3.

 

Zakładając że poziom lig jest całkiem zbliżony, IMO z lekkim wskazaniem na PLK, a obie drużyny kręcą się gdzieś w pobliżu środka tabeli, trzeba ocenić że potencjał obu zespołów jest dość podobny. Ciekawostką jest na pewno zdominowanie zespołu Timisoary przez graczy bałkańskich, co przekłada się na całkiem bałkańskie statsy zaawansowane drużyny – jedna z najgorzej zbierających, jedna z najwolniej grających, jedna z najlepiej szanujących piłkę, jedna z chętniej rzucających za 3. Mało atletyczna jednym słowem. Pamiętać trzeba że to dwumecz i liczy się suma małych punktów.

 

/grafika Alpe Adria Cup/

cb343463-70df-4c73-9205-9bd4b84e2a38

@kefir @Suchowolates @bojowonastawionaowca @cronox @kkk1337 @dev @gumiorek @Boomshakalaka @bartman28

jeśli ktoś OPRÓCZ ZAWOŁANYCH powyżej, chciałby żebym wołał go do zapowiedzi PLK, meczów pucharowych i reprezentacji, to tu niech zostawi pioruna, postaram się wołać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

#nba #nbastats

 

I znowu 7 meczów w nocy:

 

Jalen Green - 42pts-4reb-4ast, 15/25FG, 6/12 za 3 - to jego drugi mecz +40pts w ciągu trzech ostatnich (przedzielony meczem z 10pts). Jest trzecim graczem Rockets z co najmniej dwoma meczami +40pts w jednym sezonie w ostatniej dekadzie. Pozostała dwójka to oczywiście Harden i Westbrook, a poprzednim przed tym trio był Kevin Martin w sezonie 2010-11 i McGrady w sezonach 2005-2008. Średnia Greena z sezonu to 22.1pts/g. Biorąc metodologię bb-reference (nie chce mi się liczyć samemu), która definiuje wiek danego gracza w danym sezonie sprawdzając ile ma lat w lutym, Green na koniec sezonu byłby 7 dwudziestolatkiem z taką średnią. Wcześniejsze przypadki to Booker, Doncic, Durant, LBJ, Shaq i Zion.

Clarkson - 18pts-2ast - wczorajszy mecz Utah nie był za bardzo emocjonujący, ale ciekawostka jest taka że Clarkson w tym sezonie rzucił 13 trójek w clutch time (+/-5pts różnicy na mniej niż 5min do końca 4q i dogrywki), miał w tych rzutach skuteczność 35.1% (13/37). To najwięcej clutch trójek w tym sezonie w lidze, dalej są Herro i Simons (po 11), Mitchell, Klay i Huerter (po 10).

Lillard - 37pts-12ast, 7/11 za 3 - wyprzedził Terrego i jest 7 w historii NBA pod względem trafionych trójek (ma ich 2283). Z pozostałej przed nim szóstki mamy dwóch graczy aktywnych (1. Curry i 3. Harden) i 4 nieaktywnych (2. Allen, 4. Miller, 5. Korver, 6. Carter). I teraz zakładając ostrożnie 3.5 trójki na mecz (a rzuca 4.0 w tym sezonie), Cartera złapie za 2 mecze, Korvera na początku przyszłego sezonu, Millera w drugiej połówce następnego sezonu i Allena jakoś pod koniec sezonu 2024/25.

Sabonis - 14pts-10reb-11ast (+8tov) - jego 24 triple-double w karierze, wyprzedził Fraziera i jest samotnie na 21 miejscu na liście all-time. Sabonis ze średnią zbiórek wynoszącą 12.5 jest liderem NBA pod tym względem w bieżącym sezonie. W historii Kings/Royals było wielu graczy z takimi średnimi zbiórek, ale w ciągu ostatnich niemal 50 lat, tylko trzech: Webber 1999 (13.0), DMC 2015 (12.7) no i Sabonis. Rekord to Jerry Lucas 1966 (21.1reb/g), który zajmuje 5 pierwszych pozycji na czele organizacji.

 

Kącik polski:

Sochan - 18pts-6reb-4ast, 5/11FG (3/9 za 2 + 2/2 za 3), 6/8FT, do tego 1blk i 1tov -ostatnie jego 4 mecze to 16.3pts/g, 56.1%FG, w tym 75% za 3 (6/8 w tym okresie), 81.3%FT i tylko 1.3 straty. Trzeci mecz z rzędu rzuca 2 trójki, w tym drugi mecz z rzędu ma 2/2. Ostatnimi debiutantami w Spurs z serią 4 meczów z +15pts byli G. Hill w 2008 i Duncan w 1998.

 

Highlights: Giannis 29-12-4, B. Lopez 21-4-2(blk), 8/12FG (6/6 za 2), Portis 18-10-3 z ławki, 8/12FG (2/3 za 3), J. Carter 18-3-3-3 w 16min z ławki, 6/8 za 3, Bojan 33-3, 11/15FG (6/7 za 3), Bey 21-3-2, Duren 23-15-2(stl)-2, 9/13FG, Ivey 12-4-11-2 - rekord asyst w karierze, poprzedni to 10 z października, Tatum 26-6-7, J. Brown 26-5-3, Banchero 23-5-2, F. Wagner 15-7-6, W. Carter 21-11, 8/13FG, Capela 16-12-2(stl)-2, Trae 21-3-13, D. Murray 20-7-4, P. Williams 18-10-2, DeRozan 26-6(ast)-3, Vucevic 14-17-7, LaVine 20-6-2-2, Gobert 15-16-4(blk), Russell 30-3-7-2, 6/12 za 3, A. Edwards 31-3-5-4, 6/10 za 3, Sengun 21-7-7, 8/12FG, Plumlee 18-8-5, 5/6FG, Rozier 23-5-2, Markkanen 25-11-2, Keldon Johnson 20-4, Nurkic 25-11-7-3, 10/14FG, Simons 26-1-1-1, Tyus Jones 12-6-8-2, Bane 21-4-5, 9/13FG (3/4 za 3), H. Barnes 20-2-2, 6/9 za 3, K. Murray 20-9, 7/11FG (5/7 za 3), Fox 17-5-10-4, Lyles 24-7-2(stl)-3 z ławki, 8/11FG (6/8 za 3), Monk 13-9-8 z ławki

 

Lowlights: McGowens 2-4-1 z ławki, 0/7FG (0/5 za 2) w 20 meczu kariery, Grant 3-2-2, 1/9FG (0/6 za 2)

 

Drużynowo: Bucks wygrali z Pistons 150-130. Dla Milwaukee 150 zdobytych punktów to 7 najlepszy wynik punktowy w historii. Ich rekord to 166-171 przeciwko SAS w 1982 (po 3 dogrywkach), a bez dogrywki to 4 najlepszy ich wynik po 158 w 1979, 151 w 2020 i 1971. Analogicznie dla Pistons był to 11 najgorszy mecz w obronie w ich historii, w tym ósmy bez dogrywki. Najgorszy występ to 186-184 w 1983 po 3 dogrywkach, a bez dogrywki 135-162 w 1963. Detroit nie stracili tylu punktów od 2006 i porażki 145-151 z NYK (3OT), a bez dogrywki ostatni raz 150 tracili w 1988 (128-151 z Denver).

@cult_of_luna o, kogo ja widzę, będziesz tu też wrzucał zdjęcia kotków wywróconych na 2 strone? ( ͡o ͜ʖ ͡o)

@Kruk98 na razie ograniczam się do kosza (ew. do raportowania km z roweru), a z rzeczami z którymi nie mogłem się przenieść zostałem tam. Generalnie wszelkie formy dyskusji i wpisów for fun zbrzydły mi ostatnio

@cult_of_luna tutaj niestety masz rzesze fanów których oczekiwania fajnie by było spełniać, zwłaszcza że cuda dzieją się w tym sezonie

Zaloguj się aby komentować