@tomwolf no dokładnie. Z całego wieczora, Hate rozjebał. Choć najbardziej liczyłem na Venom, to technicy kompletnie zjebali nagłośnienie i wcale nie było słychać wokalu. Ja to jeszcze znałem na pamięć ich kawałki, ale dzieciaki to nie miały pojęcia o co chodzi.
Dlatego nie obchodze May the4th, podziemie partyzantka, albo zdechne albo wlasnorecznie wybije korpo szmaty z disenya. Han i Luke to byly autorytety, dwa wilki, buntownik oraz underdog, ale oba szlachetne na swoj sposob.
PS : kolaboranci od Andora i Boba Feta spijcie z jednym okiem otwartym, po waz tez przyjde.
Lost Souls : Childhood Died
« My childhood became a lie the day the Luke Skywalker died from being tired
How the fuck do Jedi die from being tired?
My childhood became a lie the day that Han Solo just died and I didn't cry
I should have cried, I should have cried when Han died
You took a shiit on everything sacred when you
Killed these men, and with them any dream I ever had
cnd now Im stuck with nothing in my heart but pain,
Regrets it should have never been this way
.Kylo Ren's a bitch and why the fuck did Leia run past Chewie straight to fucking Rey?
I waited 30 fucking years
To watch a Jedi master slay not just drink blue fucking milk
My childhood became a lie the day the Luke Skywalker died from being tired
How the fuck do Jedi die from being tired?
My childhood became a lie the day that Han Solo just died and I didn't cry
I should have cried, I should have cried when Han died
Fuck you for killing everything I loveHow the fuck do you even have a job?
You pissed all over something sacred now it's time to pay
Your worse than Jar Jar worse than Hayden worse than anything. »
@ErwinoRommelo Ford chciał się wymiksować z roli Hana jeszcze w czasach starej trylogii. A konkretnie V części. Ale to co zrobili z Lukiem zasługuje na pogardę.
Raczej nieoczywisty wybór, ale to chyba mój ulubiony kawałek z "Superunknown" obok "Like Suicide".
Uwielbiam ten dalekowschodni klimatyczny riff, niestandardowe strojenie gitar (kto próbował zagrać, ten wie co Kim Thayil wyczyniał z gitarami) i lekko psychodeliczny wokal Chrisa.
same here. cały album hitów i ten jeden kawałek, gdzie ten gitarowy flow się tak lajtowo ciągnie przez cały utwór. wręcz płynie i zabiera mnie z nurtem. coś w tym stylu podobnie miałem na przykład z "When the Levee Breaks" na Led Zeppelin IV.