#maklowicz

5
197

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#pasta #maklowicz

Jest tłusty czwartek 2025 roku, kampania wyborcza skupia się nad zrzucaniem ścieków do wisły i nowych dopłat do bąbelków. Nagle przerwa w nadawaniu master chefa - to Rober Makłowicz ogłasza start w wyborach. "Drodzy Polacy, nadszedł czas, by zamiast papki serwowanej nam od lat, wprowadzić do polityki pełnię smaku. Czas na nową przyprawę w tej mdłej zupie zwanej polityką – czas na mnie!" - głos Pana Roberta grzmi z ekranu. Na ulicach pojawiają się plakaty z hasłem "Nie obiecuję gruszek na wierzbie, obiecuję gruszki w winie!", Sprzedaż koperku rośnie o 300%. Pierwsza debata prezydencka - każdy z kandydatów rzuca ostre hasła o inflacji, bezpieczeństwie i obronności, ale Makłowicz spokojnie kontruje: "Inflacja? A może zamiast drożyzny w restauracjach, zainwestujemy w domowe obiady? Bezpieczeństwo? Uważam, że każdy powinien mieć w domu podstawowy zestaw przypraw i nóż szefa kuchni – to gwarantuje spokój ducha." Ludzie biją brawo. Sondaże rosną. Kolejne debaty rozstrzygane są już w formie bitew kulinarnych.

Pan Robert oczywiście wygrywa wybory w pierwszej turze. "Polska to nie fast food, Polska to biesiada!" - krzyczy Robert Makłowicz w austro-węgierskim mundurze podczas swojej inauguracji. Następne lata to okres prosperity, stolica zostaje przeniesiona do Krakowa, a województwo galicyjskie to najszybciej rozwijający się okręg w Unii Europejskiej. Uruchomione zostają połączenia szybką koleją z Dalmacją. Pod koniec drugiej kadencji Makłowicz umiera zadławiając się sznapsem. W Warszawie powstaje pomnik Makłowicza na wzór Franza Josefa, gdzie trzyma w dłoni widelec z pierogiem.

Zaloguj się aby komentować

Nazywał się Bob. Bob McWovich. Miał jeden cel - stworzyć najlepszy lokal z potrawami ze Słowaków w całych Stanach Spierdolonych. Czy mu się powiedzie? Oglądaj nowy serial "Papryka: Kuchenne Rewolucje" by się przekonać. Tylko w HejtoTV+ Prime Premium #gownowpis #maklowicz

Zaloguj się aby komentować

Przy całej mojej sympatii do Makłowicza to teraz ciężej zrozumieć kiedy tramwaj mówi nazwę przystanku.


#krakow #krakowmpk #maklowicz #mpkkrakow

@Deykun Przecież Makłowicz zawsze do każdego dania ma jakiś alkohol. A jeżdżenie po Krakowie na trzeźwo? Dej pan spokój.

Zaloguj się aby komentować

W dzisiejszym odcinku przyjrzymy się internetowemu fenomenowi Roberta Makłowicza – kulinarnemu podróżnikowi, który może dziś śmiało legitymować się tytułem ikony polskiej popkultury. Zobaczymy, jak skromny, telewizyjny krytyk kulinarny podbił serca polskich internautów, stając się bohaterem memów i filmików satyrycznych. Co sprawia, że Robert Makłowicz jest kochany przez wszystkie pokolenia oraz dlaczego można go uważać za perłę w koronie polskiego internetu? Zapraszam do oglądania


#maklowicz #ciekawostki #youtube


https://youtu.be/rTZvDYzVCRA

Jest autentyczny i nie pakuje się w tematy inne niż porusza w filmach (przynajmniej ja nie widziałem). Gwiazdki muszą pyskować o polityce, plotkować, robić jakieś inby, a Pan Makłowicz przedstawia historię, kulinaria, podróże w sposób profesjonalny, przystępny, ciekawy.

Wciąż pamiętam jego tekst, gdy dostał bodajże 1000 zł podczas trwania wywiadu na żywo: "Przecież to ogromne pieniądze są! Dziękuję.".

@macgajster

Uwielbiam go za tekst, że wszystkie pieniądze, które zarobił przejadł i przepił i jest mi z tym dobrze.

Oczywiście, że to hiperbola, ale jednak pokazująca podejście do życia. Tak trzeba żyć

@Half_NEET_Half_Amazing Po przejściu z telewizji do internetu nie było pewne, czy ten sukces uda się kontynuować, ale jak widać, Makłowicz dużo skorzystał na tym transferze

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jedynie co mi w Marołwiczu nie odpowiada to te słoiki z garmażerką w marketach, sam chętnie sie skusiłem a okazały się cieniutkie jak sik pająka a oczekiwałem, że będzie och i ach. Skład też mocno dyskusyjny, bo np. dużo wody w sosikach pomidorowych.

@Iyasiu kiedyś też coś było z jedzeniem na BP, podpisywał się pod czymś co było podobno niejadalne. Ale nie wiem nie próbowałem :)


Sosow też nie, w sumie to nawet nie jestem sicie w stanie przypomnieć kiedy jadłem taki gotowy sos że słoika:)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@cebulaZrosolu bo stary szczur, jak jeszcze żył, to spoglądał łapczywie w stronę zachodniej Europy, kurwiąc na miejsce gdzie mu się niefortunnie udało urodzić. Pewnie chodziło o zachodnie normy zawartości wódy we krwi dla kierowców...


Tak mi się wąsacz z logo skojarzył niejako przez Niemczyka z CK dezerterów do starego szczura.

@cebulaZrosolu oliwki w ogóle rosły w domenie Habsburgów? Północne Włochy i Bałkany to chyba klimat mają dobry ale jakoś mi się z oliwkami nie kojarzą - ale aż tak to się nie znam.

@DiscoKhan oczywiście, że rosły :)


Za Wiki:

Europie Południowej (Albania, Grecja, kraje byłej Jugosławii, Włochy, Francja, Hiszpania, Portugalia)


Jeżeli chodzi konkretnie o obszar Austro-Węgier to w Chorwacji rosną :)

ee4bc69c-37d9-44c0-afb1-93690a4f7b65

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować