Już w piątek do kin wchodzi nowy horror o zakonnicach "Niepokalana" z Sydney Sweeney w roli głównej. Czy warto się na niego przejść? Zapraszam do szybkiej recenzji.
Imo nie warto - straszy dosłownymi scenami przemocy, a samą fabułę to można by stracić w pół minuty. Żadnej większej intrygi czy tajemnicy. Faktycznie trzyma tempo i na szczęście dość szybko się kończy.
Wydawnictwo Vesper prezentuje okładkę najnowszego wznowienia powieści Dana Simmonsa. "Lato nocy" ukaże się w wakacje 2024 roku. Poniżej okładka i krótko o treści.
Lato 1960 roku. Old Central School to potężny, mroczny gmach w miasteczku Elm Haven w Illinois. Dla bohaterów ta szkoła właśnie przechodzi do historii. Ostatni dzień nauki jest również ostatnim dla tajemniczego, skrywającego wiele tajnych przejść budynku, o którym przez lata krążyły legendy. Teraz budynek ma zostać zamknięty, a w niedługim czasie również wyburzony. Kiedy w Elm Haven zaczynają ginąć dzieci, nikt nie przypuszcza, że w miasteczku zagnieździły się demoniczne siły. Garstka dzieciaków odkrywa tajemnicę związaną z Old Central oraz z pewnym dzwonem, którego złowieszcze dźwięki rozlegają się po nocach w całym miasteczku. Od tej chwili zło zdaje się deptać im po piętach, a dzieci nie mają wiele czasu – opracowują plan działania i stają do nierównej walki z siłami, o których istnieniu nie zdawały sobie dotąd sprawy.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Co łączy Teksańską masakrę piłą mechaniczną z mafią? Czemu po jej premierze liczba przestępstw w Teksasie spadła i co film ma wspólnego z prawdziwymi zwłokami? Zapraszam do ciekawostek o Teksańskiej masakrze piłą mechaniczną.
Zapraszam do nowej części listy zakazanych horrorów video nasties, a w środku poparzony zabójca, mordercza wielka stopa, kanibale, zombie, oraz rządny mordu duch.
Zapraszam do recenzji filmy, który był tak brutalny, że zakazano go w wielu krajach od Wielkiej Brytanii, przez Niemcy Zachodnie, aż po Australię. Film oparty o prawdziwe zbrodnie morderców i kanibali. Zapraszam do recenzji Teksańskiej masakry piłą mechaniczną.
Mój kolega założył ostatnio podcast w którym, już teraz wiem, będę częstym gościem i pomyślałam, że może wrzucę linka - a może komuś podpasuje tematyka i zechce posłuchać, a ta jest głównie "mroczna".
Trochę o #horror trochę o #gore trochę o #telegram i trochę o #vhs, czyli tematy które z ziomkiem bardzo lubimy.
Ten odcinek jest o tyle ciekawy, że w drugiej jego części jest anglojęzyczny wywiad z Anną która w instagramowym środowisku ludzi związanych z VHSami (głównie z ciężkimi horrorami oraz gore) jest mocno znana i posiada imponującą kolekcję kaset o treści co najmniej niepokojącej xD Zostawiam jej nazwę na ig:
@/ungeroearthworm
Także jakby ktoś miał ochotę zająć sobie czymś czas i posłuchać dwójki narwańców to zapraszam i oczywiście wszelką konstruktywną krytykę z radością przyjmiemy, jesteśmy totalnymi amatorami więc błędy na pewno jakieś będą xD
Muszę przyznać, że mam trudności z określeniem się wobec tej książki. Właściwie ciężko powiedzieć o czym ona w pierwszej kolejności jest.
Wydarzenia w głównej mierze lecą chronologicznym ciągiem w pewnym amerykańskim miasteczku i jego okolicach. Sam trzon fabuły to jedna wielka niezadana zagadka (nie da się tego rozwinąć bez wchodzenia w spoilery); dzieją się rzeczy dziwne, szalone, niewyjaśnione, straszne i porąbane, ale, o dziwo, jest to napisane w taki sposób, że przez większość czasu nie odczuwa się większego dysonansu. Na plus stworzenie przez autora swoistej mitologii rzeczy faktycznie niepojętych i w istocie niesamowitych, okazjonalny humor, przyjemny w odbiorze styl i gęsta akcja.
Nie mam zielonego pojęcia komu to polecić, ale jeśli szukacie książki zdecydowanie niekonwencjonalnej i szalonej, to ta z pewnością się nada.
Czytałem, potwierdzam słowa opa, że jest to pokiełbaszona (historią) książka. We mnie wywoływała skrajne emocje i mimo upływu jakichś trzech lat od przeczytania nadal nie wiem czy mi się spodobała czy nie.
Wprawne oko w Dr Strange i multiwersum obłędu wychwyci niejeden motyw, który Raimi przemycił do blockbustera wprost z serii Martwe Zło. Dziś przyjrzymy się najciekawszym nawiązaniom do kultowej trylogii.
Co łączy Jestem Legendą z Pianistą Polańskiego, kogo brano pod uwagę do głównej roli zamiast Willa Smitha, co oznacza motyw motyla przewijający się przez film. Zapraszam do ciekawostek z filmu "Jestem Legendą".
Bądźcie pozdrowieni, poskramiacze szarego plastiku i zaklinacze kostek!
Jak co tydzień, dziś również prezentuję Wam moje ostatnie dzieło malarskie. Jest nim przerażający Flesh Tearers Sanguinary Priest with Jump Pack, który czerpie inspirację z gotyckich motywów wampirów i zombie, z horrorów ubiegłego wieku.
Flesh Tearers, będący bezpośrednimi potomkami Blood Angels, znani są jako jeden z najbardziej bezwzględnych i odważnych zakonów Space Marines w uniwersum Warhammera 40K. To wojownicy, których mroczna klątwa oraz całkowita brutalna bezwzględność budzi uzasadniony strach zarówno wśród wrogów, jak i sojuszników. W duchu tej reputacji, ich Sanguinary Priest został przeze mnie odmalowany jako istota wyłaniająca się z najgłębszych mroków. Stylizacja na wampira z klasycznych horrorów nadaje mu niepowtarzalny, mroczny wygląd. Jego zbroja w kolorze kości i wykonane z niezwykłą precyzją szaty w barwach głębokiego szkarłatu tętniczej krwi, podkreślają atmosferę strachu i grozy, a jednocześnie trafnie oddają wojennego ducha zakonu.
Serdecznie zapraszam do odwiedzenia mojej strony, aby zobaczyć pełną galerię zdjęć tej przerażającej figurki:
Witajcie, miłośnicy mroku, fani Warhammera 40K, i wszyscy, którzy cenią sobie modelarstwo z odrobiną grozy!
Mam niezwykłą przyjemność przedstawić Wam dzisiaj moje najnowsze malarskie dzieło. Zapraszam Was do świata pełnego ciemności i przerażenia, gdzie przedstawiam Wam figurkę Flesh Tearers Captain with Jump Pack, inspirowaną wampirami i zombie z horrorów lat 70. i 80.
Jako bezpośredni sukcesorzy Blood Angels, Flesh Tearers są jednymi z najbardziej srogich i nieustraszonych zakonów Space Marines w całym uniwersum Warhammera 40K. To zakon, którego na galaktycznych polach bitew z równą trwogą obawiają się wrogowie jak i sojusznicy. Zgodnie z tą ideą ich kapitan został przeze mnie przekształcony w istotę wprost wychodzącą z najciemniejszych koszmarów. Stylizacja na wampira/zombie z klasycznych horrorów nadaje mu unikatowego, mrocznego charakteru. Jego pancerz i detale zostały pomalowane z niezwykłą dbałością o szczegóły, by wydobyć z niego atmosferę strachu i grozy, jednocześnie zachowując bojowego ducha jego zakonu.
Na polu bitwy, ten mroczny wojownik z Jump Packiem, porusza się z zaskakującą zwinnością i brutalnością, przypominającą ruchy nieumarłych z dawnych filmów grozy, co czyni go prawdziwym arcydziełem zarówno na polu bitwy, jak i w kolekcji każdego fana.
Zapraszam Was do zapoznania się z pełną galerią zdjęć tej przerażającej postaci na mojej stronie:
@siRcatcha Flesh Tearersów boją się orkowie, którzy z dobrej naprażanki uczynili sens swojego życia, więc... W WH40K psycholi nie brakuje po każdej stronie barykady
Wydawnictwo MAG zapowiada następny tom nienazwanej serii grozy. "Diabeł zabierze was do domu" Gabino Iglesiasa w sprzedaży od 26 kwietnia 2024 roku. Wydanie w twardej oprawie zawiera 228 stron, w cenie detalicznej 45 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Ojciec. Mąż. Płatny zabójca.
Stracił wszystko. Zabije, żeby wszystko odzyskać.
To nigdy nie była praca jak każda inna. Mario został płatnym zabójcą, bo tylko w ten sposób mógł spłacić rachunki za leczenie ciężko chorej córeczki.
A potem dostał propozycję: ostatnia robota, po której albo na zawsze wygrzebie się z biedy, albo skończy z kulą w głowie. Człowiek imieniem Juanca chce okraść kartel narkotykowy na dwa miliony dolarów i potrzebuje pomocy.
Razem rozpoczynają podróż do świata podziemnego, w którym niewyobrażalne potworności są na porządku dziennym. Mario nie ma nic do stracenia, ale diabeł już na niego czeka.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach