Moja pierwsza rozgrywka w #bloodbowl #grybezpradu #bitewniaki 10/10 ale trochę długie.. - miałem nerwy tylko na 1 połowę..
szczególnie jak za rzuty kośćmi odpowiadała 3 latka xD
Ale przylozenie odbyto wiec humor gitowka !


Moja pierwsza rozgrywka w #bloodbowl #grybezpradu #bitewniaki 10/10 ale trochę długie.. - miałem nerwy tylko na 1 połowę..
szczególnie jak za rzuty kośćmi odpowiadała 3 latka xD
Ale przylozenie odbyto wiec humor gitowka !


Zaloguj się aby komentować
Co najciekawsze - w grę można grać do dziś, używając takich samych zasad jak ludzie żyjący kilka tysięcy lat temu.
#ciekawostki #ur #gry #mezopotamia #planszowki #gry #gryrpg #gryfabularne #grybezpradu

Zaloguj się aby komentować
Cześć Hejtole!
Ostatnio #AR #awakenrealms opublikował ich plan na kolejną "Edycję Specjalną" i tym razem trafiło się w upgrade Concordia. Jedynie co wiadomo o nowej wersji to nowa okładka. Gra legendarna, ale nowa oprawa graficzna budzi spore kontrowersje w środowisku planszówkowym. Chciałbym poznać Wasze zdanie na temat dwóch kwestii, które rozpalają fora:
1. Czy to robota AI?
Przyglądając się grafice, można zauważyć kilka detali typowych dla generatywnych narzędzi. Zwróćcie uwagę na:
Tekstury i detale: Winogrona w koszyku oraz sposób, w jaki dłoń styka się z uchwytem, wydają się nienaturalnie "wygładzone" lub rozmyte.
Włosy i tło: Przejścia między fryzurą postaci a tłem są bardzo miękkie, co często jest znakiem rozpoznawczym algorytmów.
Kontekst: Wydawca (Awaken Realms) nie ukrywa, że korzysta z narzędzi AI w swoim procesie twórczym.
Ekonomia i cena: Choć wszystko wskazuje na szerokie użycie AI, ceny gier w edycjach specjalnych pozostaje na poziomie „premium” – tak, jakbyśmy płacili za pełnowymiarową pracę sztabu ludzkich ilustratorów. Czy to w porządku, że oszczędności na procesie twórczym nie przekładają się na niższą cenę dla klienta?
2. Seksualizacja vs. Realia Historyczne
Druga sprawa to wizerunek samej rzymianki. Oryginalna okładka z 2013 roku była bardzo stonowana. Tutaj mamy:
Ubiór: Postać ma na sobie szatę, która w dość nienaturalny sposób opada z ramion, eksponując dekolt.
Referencje: Stylistyka przypomina XIX-wieczny romantyzm lub malarstwo akademickie, gdzie często „uładniano” antyk kosztem realizmu. Historycznie rzymska stola czy palla były znacznie bardziej zabudowane i funkcjonalne – zwłaszcza przy pracy.
Wyraz twarzy: Choć postać wygląda na melancholijną, cała kompozycja wydaje się skrojona pod „męskie oko”, co wywołuje zarzuty o niepotrzebną seksualizację marki.
Pytania do Was:
Co sądzicie o używaniu AI w grach planszowych premium? To przyszłość czy pójście na łatwiznę? Napiszcie w komentarzach, co myślicie o tym, że cena pozostaje wysoka mimo wykorzystania algorytmów.
Czy uważacie, że postać na zdjęciu faktycznie jest zbyt wyzywająca i nieodpowiednio ubrana do klimatu gry?
Poniżej #ankieta, mam nadzieję na ciekawą rozmowę
Możecie poczytać wiele komentarzy na stronie BGG Concordia: Special Edition | Board Game | BoardGameGeek
A tutaj kampania, która wystartuje w tym roku: Concordia Special Edition by Awaken Realms - Gamefound
#grybezpradu #gryplanszowe #ai #technologia #pytanie

Odpowiedź: Tak dla AI, ale postać i cała scena są kompletnie bez sensu.
@boogie Robię w softwarze a nie grafice, ale z AI jako takim nie mam problemu, jeśli faktycznie ktoś włożył w to na tyle uwagi, aby produkt był "premium". Za pomocą AI można osiągnąć jakiś efekt, zarówno w 5 minut, jak i dwie godziny - i to i to będzie AI, ale efekt rezultat będzie diametralnie inny. Jeśli ktoś użyje AI i poświęci do tego sporo swojego czasu, to często można osiągnąć bardzo dopracowany produkt - dużo bardziej dopracowany niż robiąc w 100% ręcznie w tym czasie. Więc co do samego AI problemu nie mam.
A co do postaci i całej sceny - tutaj nawet nikt nie udaje historycznej poprawności. Żadna Rzymianka by nie wyszła tak odziana na targ, niezależnie od klasy społecznej. Druga sprawa - fryzura wskazuje pochodzenie z wyższych klas społecznych (patrycjusze) - taka osoba by nie chodziła na targ samodzielnie, tylko posłała niewolników. Trzecia sprawa, kolumny i elewacje powinny być udekorowane, nie białe. To tylko problemy znalezione na pierwszy rzut oka, przy dokładniejszym spojrzeniu pewnie będzie ich więcej.

To tak - nie dla AI i nie dla takiego projektu Rzymianki. Awaken Realms dostało po łapach za AI przy Puerto Rico - mieli dać 100% pracy grafików i w końcu to zrobili. Przy Agricoli już nie mieli takiego bata i wyszło jak wyszło. Tutaj ewidentnie też. Na serwisie BGG nowa edycja ma ocenę 4.8/10 - gracze bombardują argumentując "AI Slop". Jestem przeciwny, bo nie dość, że AI pasożytuje na pracy ludzkiej, to wydawnictwo nie obniża stosownie ceny - wręcz przeciwnie, doi graczy aż miło. Zresztą, model wydawnictwa jest karygodny. Ciekaw jestem, kiedy ten proceder w końcu przestanie działać. Nawet bym wsparł ale za projekt okładki i zapewne całej reszty - haram.
Zaloguj się aby komentować
Cienie pośród mgieł to pierwsza wielka kampania do Warhammer Age of Sigmar: Soulbound. Sześć rozdziałów pełnych spisków, śledztw i walki z korupcją, która wgryzła się w wolne miasto Anvilgard jak rdza w stal.
-> https://rgfk.pl/podrecznik-warhammer-age-of-sigmar-roleplay-soulbound-cienie-posrod-mgiel/62463.html
#rpg #warhammer #rpg #ageofsigmar #gry #gryrpg #gryfabularne #grybezpradu

Zaloguj się aby komentować
Grał ktoś? Polecacie?
#heheszki #gryplanszowe #grybezpradu #rysunek

Zaloguj się aby komentować
Cosy Stickerville: Najbardziej urocza „nie-gra” na świecie
Cosy Stickerville to właściwie bardziej „gra” niż gra w klasycznym tego słowa znaczeniu. To prześliczne, relaksujące doświadczenie, które mechanicznie przypomina uproszczoną wersję Charterstone, ale poziomem skomplikowania celuje prosto w dziecięce wyklejanki. Jeśli szukasz wyzwania dla szarych komórek, pomyliłeś adres – tutaj trudność to solidne 1/10 (najtrudniejszym zadaniem jest proste naklejenie naklejki), za to poziom frajdy to bezdyskusyjne 10/10.
Co ciekawe, krążą plotki, że autorzy gry stworzyli ją jako formę terapii po napisaniu instrukcji do Twilight Imperium 4. Po 12 godzinach zarządzania międzygalaktyczną dyplomacją i liczenia siły ognia pancerników, każdy potrzebuje po prostu przykleić naklejkę z uśmiechniętym kotkiem na płotku bez ryzyka wybuchu wojny nuklearnej.
Gra jest absolutnie śliczna i czas płynie przy niej niesamowicie przyjemnie. Niestety, ma jedną, bolesną wadę: to przygoda na dwa razy. Gdy miasteczko zostanie już w pełni wyklejone, gra kończy swój żywot i, ku wielkiemu żalowi, musi wylądować w koszu. Ale te kilka chwil czystej, „naklejkowej” radości są tego warte!
#gryplanszowe #grybezpradu
https://boardgamegeek.com/boardgame/456440/cozy-stickerville





@bojowonastawionaowca to jest "true legacy": po zagraniu dwa razy może wyjebać do kosza. Nie da się z tym niczego zrobić. W mojej kolekcji to jedyna gra tego typu bo dwie inne, które są blisko (Charterstone oraz Pandemic Legacy) są grywalne po zakończeniu kampanii. Charterstone podobało mi się bardzo (i chyba tylko mi xD) a Pandemic Season 1 nigdy nie skończyłem. Naklejkowo (bo taki ma polski tytuł
Zaloguj się aby komentować
Jeśli lubicie gry, gdzie w kwadrans budujesz coś fajnego, to to jest to. Cała zabawa polega na tym, że masz 9 tur i układasz przed sobą siatkę kart 3 na 3. Zasady łapiesz w minutę: albo kupujesz kartę z rynku, albo bierzesz kasę. Ale diabeł tkwi w szczegółach – każda karta ma jakieś powiązania z innymi.
To nie jest nudne zbieranie punkcików. Zgodnie z nazwą, tutaj musisz kręcić combo. Wybierasz kartę, która daje Ci złoto, żeby w następnej turze kupić gościa, który zapunktuje za to, że masz już w zamku kogoś konkretnego. Jak Ci to „siądzie”, to masz mega satysfakcję z tego, jak te zasoby i punkty same wpadają do kieszeni.
Castle Combo vs Splendor?
Dla mnie Castle Combo jest po prostu fajniejsze. Splendor to klasyk, ale bywa suchy jak wiór i czasem się dłuży, jak ktoś za długo myśli. W Castle Combo dzieje się więcej i szybciej. W Splendorze zbierasz te żetony w kółko, a tutaj każda karta to nowa postać z fajną grafiką i konkretną umiejętnością. Jest po prostu więcej frajdy z tego „silniczka”, który budujesz na stole. No i partia kończy się tak szybko, że od razu chcesz rewanżu.
#grybezpradu #gryplanszowe



Zaloguj się aby komentować
Recenzja gry planszowej Thorgal: Wiking w świecie puzzli
Thorgal od wydawnictwa Portal Games to tytuł, który budził spore emocje jeszcze przed premierą. Czy udało się przenieść ducha kultowego komiksu na planszę? Po rozgrywce mogę śmiało powiedzieć: tak, i to w sposób zaskakująco przystępny.
Dynamika i zasady: Szybciej niż u Wiedźmina
Największym zaskoczeniem jest próg wejścia. W porównaniu do Wiedźmina od Woźniaka, Thorgal wypada znacznie lepiej pod kątem tempa i płynności. Zasady można wytłumaczyć w pół godziny, a już po drugiej rundzie każdy przy stole dokładnie wie, co robić. Gra stawia na solidną kooperację – gracze muszą dyskutować, wymieniać się surowcami i planować kolejność akcji, aby maksymalizować bonusy. To "pomoc doraźna", która sprawia, że nikt nie czuje się pozostawiony sam sobie.
Mechanika: Puzzle, których nie trzeba się bać
Jeśli, tak jak ja, nie byliście fanami układanek w Uczcie dla Odyna, Thorgal może Was pozytywnie zaskoczyć. System puzzli jest tu wykorzystywany niemal do wszystkiego:
Zadawanie ran i walka – kreatywne i szybkie.
Podróże – mechanizm, który o dziwo „klika” i nie nuży.
Rozwój postaci – lekki, przyjemny i intuicyjny. Choć sam proces ulepszania bohatera nie opiera się bezpośrednio na układaniu elementów, to jego efekty są kluczowe dla mechaniki „puzzlowej”. Wraz z postępami otrzymujemy po prostu lepsze i sprawniejsze kafelki, które wykorzystujemy później w trakcie podróży oraz walki, co daje poczucie realnego wzrostu siły naszej postaci.
Wizualnie gra zachwyca. Oprawa graficzna wygląda jak żywcem wyjęta z kadrów komiksu, co buduje świetny klimat, mimo braku nadmiaru plastiku.
Co zgrzyta? (Neutralne i Negatywne)
Największym bólem jest brak klasycznej kampanii. Twórcy wprowadzili system, który w pewnym stopniu łączy te 7 osobnych misji. Nie jest to typowa ścieżka fabularna, ale pewien mechanizm spajający, który sprawia, że scenariusze nie sprawiają wrażenia całkowicie oderwanych od siebie bytów, dając nam namiastkę spójnego świata Thorgala.
Regrywalność: Jest ograniczona. Choć można wracać do misji, by poznać inne paragrafy historii, każda przygoda ma stałą strukturę.
Wykonanie vs Cena: Za 250-300 zł dostajemy sporo żetonów i tylko kilka figurek bohaterów. Przeciwnicy to jedynie karty i żetony, co nieco psuje estetykę stołu (fani druku 3D pewnie szybko to naprawią). Czuć tu pewien niedosyt po kampanii na Gamefound – zawartość wydaje się nieco "skromna" jak na tę półkę cenową.
Podsumowanie
Thorgal to świetna gra kooperacyjna (i solo!), która wygrywa z Wiedźminem brakiem znużenia i sprawną mechaniką. Mimo wysokiej ceny i ograniczonej liczby scenariuszy, bawiłem się wybornie.
Ocena: 8/10
#grybezpradu #gryplanszowe #thorgal #portal





Te stworzenia zostały później oficjalnie opisane w pierwszym Monster Manual, który na stałe wprowadził je do kanonu świata D&D.
#ciekawostki #dnd #potwory #dungeonsanddragons #gry #gryrpg #gryfabularne #grybezpradu

Zaloguj się aby komentować
Słodkie zwierzątka? Nie. Trwa wojna. Markiza de Kot ciągnie wojska przez polany, dynastie Orlich Gniazd knują powrót do dawnej chwały, sojusz Stworzeń Leśnych podjudza do buntu.
A Wy? Wy jesteście bandą włóczęgów. Najemnicy. Kombinatorzy. Bohaterowie… jeśli akurat się opłaca.
-> https://rgfk.pl/root-gra-fabularna-edycja-deluxe/63509.html
#rpg #dnd #root #rootrpg #zwierzęta #gry #gryrpg #gryfabularne #grybezpradu

Zaloguj się aby komentować
Rzucasz kostką. Ona rzuca okiem na Ciebie.
Kostki RPG Sharingan to 7 epoksydowych kości z płynnym wnętrzem i ruchomym okiem w środku
-> https://rgfk.pl/kostki-rpg-sharingan-zestaw-7-plynnych-epoksydowych-kostek-kosci/63507.html
#rpg #dnd #naruto #sharingan #kostki #gry #gryrpg #gryfabularne #grybezpradu

Zaloguj się aby komentować
Z radością oddajemy w Wasze ręce trzeci numer w 2026 roku - pełen epickich przygód, mrocznych klimatów i wiosennej świeżości
Co znajdziecie w środku?
Jak zawsze czekają na Was także stałe działy: premiery miesiąca, wydarzenia planszówkowe, horoskop geekowy i chwila relaksu przy kolorowance - w tym wydaniu także mandala
i pomóżcie nam tworzyć więcej takich materiałów!
#planetamepli #gryplanszowe #grybezpradu
Zaloguj się aby komentować
Grałem dzisiaj w rewelacyjną grę dedukcyjną: Blood on the Clock Tower. W grze są dwa zeapoly: ludzie i potwory. Każda postać ma jakieś umiejętności, nikt nie ma dowodów na to kim jest, każdy podejrzewa każdego :) Krew leje się hektolitrami. Jest mnóstwo chaosu, oskarżania się na wzajem. Zabawa 10/10 :) Nieco droga, tutaj gdzie mieszkam jej cena w sklepie to jakieś £150. Używane za około £100.
PS. Tak, mistrz gry ma ołtarz :) #gryplanszowe #grybezpradu




@boogie Zasadniczo nie potrafiła dobrze wyjaśnić zasad. Zwłaszcza, że dla mnie gra musi mieć minimum karty abym mógł to nazwać grą, unikam takiego odgrywania ról. A poszedłem na _Blood_ tylko dlatego, że koledzy mnie wpisali na listę. Ciągle odnosiła się do gry Mafia (że takie podobne). Moją uwagę, że takie porównanie dla kogoś, kto nie zna _Mafii_ jest bezużyteczne, zbyła milczeniem. Dodatkowo, nie wspomniała o wątku trucizny/podsuwaniu fałszywych informacji. I ja takową dostałem. Sądząc że to prawda (bo myślałem że startowa to 100% prawdy). Wątek siedzenia z zamkniętymi oczyma przez połowę czasu gry - beznadziejny. Nie wiem jak to ma pomóc. Zasadniczo w trakcie rozgrywki nie kryłem swego negatywnego odczucia zarówno do osoby prowadzącej jak i do gry. Nie miałem problemu powiedzieć po partii, że było to najgorsze doświadczenie _growe_ w życiu
Zaloguj się aby komentować
Zrób wieczór gier planszowych dla rodziny i/lub znajomych
Ciężko ostatnio o konkrety, ale najmłodszy trzylatek zaczyna ogarniać proste gierki kooperacyjne, siedzimy razem.
Kotek psotek oraz Tomcio i wiosenne porządki
#zimowewyzwania #gryplanszowe #grybezpradu


Zaloguj się aby komentować
Ale to była batalia. 188 - 186.
Zamki Burgundii Edycja Specjalna.
#gryplanszowe #grybezpradu





Zaloguj się aby komentować
#grybezpradu #suseuspamuje
Jest w końcu bez żadnej skazy, pan w empiku powiedział, że podobno empik i inni z powodów ekologicznych rezygnują z folii zabezpieczajacej i wysyłają bez niej, nie wiem czy to prawda, ktoś tak miał zamawiając ze sklepu internetowego empik?

Zaloguj się aby komentować
Co ciekawe, takie podejście wpływało też na styl gry: gracze byli ostrożniejsi, bardziej kombinowali, unikali walki, a sukces dawał ogromną satysfakcję, bo oznaczał, że postać naprawdę przetrwała świat, zamiast posiadania plot armoru. To zupełnie inna filozofia niż w wielu współczesnych kampaniach, gdzie szczegółowa historia bohatera bywa fundamentem całej opowieści.
#ciekawostki #dnd #backstory #postaci #dungeonsanddragons #gry #gryrpg #gryfabularne #grybezpradu

Zaloguj się aby komentować
Po rzucie w środku zaczyna tańczyć brokat, jakby magia sama zastanawiała się, czy dać Ci krytyka. Patrzysz, jak wiruje, i przez sekundę naprawdę wierzysz, że świat może być piękny. A potem MG mówi „rzucaj na inicjatywę”.
Spokój… do pierwszej walki
-> https://rgfk.pl/kostki-rpg-spokoj-rivendell-zestaw-7-epoksydowych-kosci/63461.html
#rpg #dnd #dungeonsanddragons #lotr #wladcapierscieni #kostki #gry #gryrpg #gryfabularne #grybezpradu

Zaloguj się aby komentować
Przestrzegajcie prawa, koledzy i koleżanki.
#ciekawostki #dnd #usa #dungeonsanddragons #gry #gryrpg #gryfabularne #grybezpradu

Zaloguj się aby komentować
Czasem dostajemy zdjęcia zamówień. Ale pierwszy raz dostaliśmy takie. Jeden z naszych klientów stworzył taki uroczy prezent z naszych figurek. I powiemy tylko tyle: niech taka miłość Was znajdzie.
I weź tu powiedz, że figurki to "tylko figurki".
-> https://rgfk.pl/k/208/specjalne-figurki
#rpg #figurki #papaj #heheszki #walentynki #2137 #gry #gryrpg #gryfabularne #grybezpradu

Zaloguj się aby komentować