Wojna, polityka, religia, edukacja zdrowotna, odejście Andżeli... To wszystko jest bardzo przygnębiające. Dlatego wpuszczam dziś muzyczkę dla relaksu.
Kiedyś, kiedy byłam młodą dziewczyną i miałam więcej czasu na przyjemności, słuchałam sobie sporo folku, głównie irlandzkiego. Tak znalazłam zespół Clannad. Tworzy go rodzina Brennanów. O genezie nie będę pisać, bo to wszystko można znaleźć w necie. Ważne jest, że w tym zespole gościnnie udzielała się Enya, siostra członków grupy.
To Clannad nagrał ścieżkę dźwiękową do serialu Robin z Sherwood. Mają też na koncie duet z Bono.
Ja generalnie polecam całą ich dyskografię, bo to jest coś przy czym się odpływa. Ta muzyka porusza i pozwala się otworzyć.
Mam taki plan, żeby co jakiś czas wrzucać jakiś kawałek z lat 80. Chodzi mi o zapomniane piosenki, takie które odgrzebuje się na YT, a potem się dziwi, jak można było nigdy wczesniej tego nie słyszeć. Nie wiem, czy to będzie żarło, ale ryzyk - fizyk.
@Kaligula_Minus folk bywa ciekawy, ale nie ten, na potrzeby przemysłu rozrywkowego. Kiedyś, nie znosiłem polskiego folku. Oczy mi otworzył Ciechowski. Tak, aranżacja ma znaczenie.
Mam taki plan, żeby co jakiś czas wrzucać jakiś kawałek z lat 80. Chodzi mi o zapomniane piosenki, takie które odgrzebuje się na YT, a potem się dziwi, jak można było nigdy wczesniej tego nie słyszeć. Nie wiem, czy to będzie żarło, ale ryzyk - fizyk.
@Kaligula_Minus miałem kiedyś podobny plan, na wrzucanie codziennie nutek z lat 80, bo obok epic je najbardziej lubię. Miałbym je na cały rok xD. Patrz niżej.
Choć może nie aż tak zapomnianych... Twojej przykładowo nie znałem. No, ale nie pykło i zamiast tego wrzucam #hejtobry bo @RogerThat się wyleniuchował
@Atexor tyyyy, ale czemu? Ja np. kocham lata 80. w muzyce. Synthpop, new wave, Italo disco, hair rock, w zasadzie większość rzeczy bardzo mi siada w tamtej muzyce. Miałbyś we mnie wiernego obserwującego
@Kaligula_Minus u mnie to niekoniecznie żadne synthpopy itp. Szczerze mówiąc nawet nie potrafię pod-gatunków odróżnić i zawsze googlam
Po po prostu dana nutka "musi mieć to coś" i tak np. potrafię czasem słuchać latynoskich rytmów, metalu, rocka a nawet szanty. Chyba wszystko poza jazzem. Dla mnie właśnie 80's ma w sobie coś... co mimo różności stylów, sprawia że jakoś fajnie się do słucha. I co ciekawe, jakoś wolę zagraniczne od polskich, choć są wyjątki. Ale tu niejednokrotnie dochodzi u mnie nostalgia za dzieciaka, bo rodzice często odpalali taką muzykę na kasetach
A nie piszę, bo jak mówiłem sporo czasu już na kartki z kalendarza poświęcam, a głupio tak wstawiać tylko nutkę bez jej nawet krótkiego opisania, tak jak Ty, więc musiałbym robić więcej researchy. Jeżeli chcesz podejrzeć co tam u mnie siedzi to zapraszam. Może znajdziesz coś nowego, co Cię zainteresuje https://open.spotify.com/playlist/7v7rUjW3jY3HJn7WwWFXS0?si=83f063e846c64e9c
Billy Bragg jest w Polsce postacią niemal nieznaną, a w Wielkiej Brytanii legendą muzyczną i jednoosobowym The Clash, jak to kiedyś ktoś o nim powiedział. Facet od lat śpiewa polityczne protest songi, piosenki o miłości oraz inne kawałki, których treść może być bliska sercu każdego zwykłego obywatela. Przeciwny Brexitowi, nieprzepadający za rodziną królewską, wspierający robotników i Partię Pracy. Nie udało mu się być wolnym od wpadek, typu koncertowanie w NRD i Czechosłowacji w których "dobrobyt" chyba na chwilę uwierzył. Mimo to wydaje się szczery i z powodzeniem gra i śpiewa od ponad 40 lat. Najbardziej lubię początkowy okres jego kariery, kiedy to grał i śpiewał jedynie przy akompaniamencie podłączonej do wzmacniacza gitary. Uzyskiwał wtedy fajne ni to punkowe, ni folkowe brzmienie.
Wołam uczestników i dzękuję za wzięcie udziału w tej edycji @Villdeo @radidadi @totengott @WatluszPierwszy @bishop @Onestone @ErwinoRommelo @LondoMollari
@bishop gratuluję zwycięstwa i proszę o wybranie gatunku przewodniego na dziesiątą edycję #kacikmelomana z poniższej listy:
blues
Hip Hop / Rap
Rock/Metal
Jazz
muzyka elektroniczna żywsza (trance, house, techno, dnb, electro itp.)- tutaj do wyboru albo konkretny gatunek (do 3) bądź cały zbiór
Funk/Soul
muzyka elektroniczna spokojniejsza (downtempo,ambient, IDM, drone, chill out itp.) - tutaj do wyboru albo konkretny gatunek (do 3) bądź cały zbiór
Dzięki @LeniwaPanda za wyrozumiałość. Wrzucam spóźnioną kandydaturę do kącika.
Wykonawca: Sandy Denny
Tytuł: Late November
Album: The North Star Grassman and the Ravens
Gatunek: folk rock, electric folk
Rok Wydania: 1971
Sandy Denny to mało znana (szczególnie poza UK) postać, która miała jednak szczególny wkład w ugruntowanie klasycznej formuły obecnie znanego folk rocka. Karierę zaczynała w mało znanej folkowej kapeli (The) Strawbs, aby później przejść do Fairport Convention. To właśnie z nimi w 1969 roku nagrała wybitnie udaną płytę Liege & Lief, która wpisała się na zawsze do klasyki Folk Rocka. Po tym albumie niestety ich drogi się rozeszły, i ani Fairport Convention, ani sama Sandy nie osiągnęli już takich sukcesów. Jako jeden z powodów odejścia bycie ofiarą własnego sukcesu, który zamknął Fairport w sztywnej formule, która mimo, że świetnie trafiała do ludzi, mocno ograniczała. W wywiadach wspominała, że miała już kompletnie dość wizji śpiewania "Matty Groves" przy każdej możliwej okazji, czasem wielokrotnie na jednym koncercie.
W karierze solowej poszła ona bardziej nostalgiczne tony, a także w utwory, które lepiej wykorzystywały potencjał jej głosu. Zresztą - jej głos był chyba jej największym atutem - był bardzo "gęsty" - trzeba posłuchać aby złapać o co chodzi. Robert Plant w czasie kiedy aktywnie tworzyła, uważał ją za najlepszą wokalistkę w UK - dlatego zresztą zaśpiewała razem z Zeppelinami w The Battle of Evermore. Z tego co pamiętam, Kate Bush wielokrotnie wspominała ją jako jedną ze swoich inspiracji.
Pierwszy jej album solowy nie ma zbyt bombastycznych motywów, ale ma wybitny klimat, dlatego też go tutaj wrzucam. Zaczynam od linka do Late November, który jest luźno usnutym wspomnieniem wypadku samochodowego, w którym uczestniczyła razem z innymi członkami Fairportu. W wypadku zginął ich perkusista - Martin Lamble.
Pierwszy poniżej jest "Late November", poniżej linki do kliku innych lepszych punktów tego albumu, oraz całej płyty.
"Według legendy w XVI wieku wędrowny szaman wprowadził lokalną ludność małej wioski na granicy Szwecji i Finlandii w rytuały voodoo i towarzyszącą im muzykę. Później chrześcijańscy krzyżowcy zniszczyli wszystko, co nie było związane z ich religią, spalili wioskę i rzucili na nią klątwę. Na ruinach powstała nowa społeczność, która czerpała siłę z przekazanej przez szamana kultury i muzyki."
Za tą historią kryję się szwedzka grupa Goat, potomkowie plemienia Korpilombolo.
Czy historia jest prawdziwa? Trudno powiedzieć.
Niemniej ich muzyka ma w sobie ogromny ładunek energii przenoszony przez psychodeliczne dźwięki.
Daje nieco radości w tym smutnym świecie i za to ich uwielbiam.
Requiem to trzeci album Goat, wybrałem go ponieważ zaczyna się od mojego ulubionego kawałka tej grupy - union of sun and moon.
Historia tej polecajki jest taka. Obejrzałem miesiąc temu film o irlandzkiej ekipie rapsowej Kneecap pod tym samym tytułem. Film jak film, niezły chociaż dużo w nim ćpania. Postanowiłem sprawdzić jeden z ich albumów, Fine Art. Intro nosi tytuł 3CAG (po irlandzku to slangowe określenie MDMA czyli ecstasy, skrótowiec od trzy samogłoski i spółgłoska. Dodaję go jako bonus w komentarzu). Niesamowita atmosfera utworu a zwłaszcza wokal po irlandzku spowodował, że postanowiłem poszukać wokalisty Radie Peat, który się tam udziela. Jakie było moje zaskoczenie kiedy okazało się, że ten fenomenalny głos należy do kobiety a nie mężczyzny!
Do brzegu! Multiinstrumentalistka i wokalistka Radie należy do irlandzkiego zespołu Lankum. Założyli go dwaj bracia Lynch, którzy przez kilka lat grali punka żyjąc w squatach. Po powrocie do ojczyzny zainteresowali się muzyką folkową i tak dobrali Cormaca grającego na skrzypkach i Radie. A album jaki chciałbym Wam polecić to Live in Dublin. Częściowo nietypowe instrumenty jakich używa grupa nadaje jej mrocznego tonu a melodie rozwijają się powoli. Muzyka folkowa, chociaż dużo jej nie słucham, uważam że najlepiej brzmi na żywo. Studio odbiera jakoś wyjątkowo dużo magii temu gatunkowi. Tutaj linkuję do piosenki Go Dig My Grave: https://youtu.be/4BxC8OLnkso
Polecam jeszcze Rocky Road to Dublin, On a Monday Morning i instrumentalne Bear Creek i The Pride of Petravore.
Nie wiem jak Wy ale ja uwielbiam odkrywać muzykę w ten sposób, idąc od węzełka do węzełka w tej wielkiej muzycznej sieci. Spokojny wieczór, słuchanie, czytanie o wykonawcach i wyszukiwanie takich perełek to jest to co kocham robić.
@bishop Ja tak słucham muzyki właściwie od kiedy pamiętam. Dzięki temu odkryłem całą masę wykonawców i gatunków. Na "Kneecap" też byłem. Podobał mi się, bo lubię tego rodzaju humor, jaki się pojawia w tym filmie.
@WatluszPierwszy jestem pełen podziwu dla tego ziomka występującego ciągle w grubej, wełnianej kominiarce Może nasącza ją whisky i tylko dlatego daje radę w niej siedzieć
To pierwsza edycja, w której wrzucam swoją propozycję, więc witam wszystkich.
Moja propozycja, to debiutancki album niemieckiego zespołu Santiano.
Zespół poznałem przypadkiem, propozycja wyskoczyła sama w automatycznej playliście YouTuba.
Podobno powstali trochę z przypadku, grupa dźwiękowców zaczęła śpiewać szanty i tak im się spodobało, że stworzyli zespół. Grają mieszankę szantów, folk rocka, irlandzkiego folku i popu.
Słuchałem ich przy rąbaniu drewna i świetnie nadawał rytm pracy. Dzięki nim wiem, że niemiecka muzyka to nie tylko Rammstein.
minimalna długość naszej propozycji powinna wynosić +/- 20 min. Jeśli ktoś chce polecić artystę za pomocą singla (a nie np.albumu) to proszę o 3 bądź 4.
swoją chęć uczestnictwa można zgłosić zostawiając komentarz. W ten sposób przed końcem zbierania zgłoszeń będę w stanie przypomnieć uczestnikom którzy jeszcze tego nie zrobili o wrzuceniu swojej propozycji
dozwolone są hybrydy z innymi gatunkami muzyki oraz pochodne
swoje propozycje wrzucamy do 18.05 (niedziela) do północy z tagiem #kacikmelomana
dozwolone są albumy, epki, single, kompilacje czy ścieżki dźwiękowe z filmów, gier itp pod warunkiem, że są dostępne do bezpłatnego odsłuchu i dotyczą tematu przewodniego danej edycji
post z propozycją muzyczną powinien zawierać: wykonawcę i tytuł plus kilka słów na temat zapostowanej muzyki
głosowanie na najlepszą propozycję tej edycji rozpocznie się 23.05
w razie potrzeby dodatkowego czasu na odsłuch/głosowanie proszę o kontakt
przoszę o zaobserwowanie tagu przez uczestników którzy jeszcze tego nie zrobili
Wołam uczestników poprzednich edycji @Yes_Man @Villdeo @totengott @bishop @xepo @ErwinoRommelo @HerrJacuch @radidadi @roadie @WatluszPierwszy oraz @LondoMollari i @Onestone
@Onestone @bishop to była praktyka w początkowych edycjach od której trochę odszedłem (i tak nie wszyscy uczestnicy się zgłaszali pod postem) i zmieniłem na
swoją chęć uczestnictwa można zgłosić zostawiając komentarz. W ten sposób przed końcem zbierania zgłoszeń będę w stanie przypomnieć uczestnikom którzy jeszcze tego nie zrobili o wrzuceniu swojej propozycji
najważniejsze jest otagowanie wpisu #kacikmelomana