@mrmydlo Śmierć to błogosławieństwo, o ile ze starości/zanim się zniedołężnieje. A oto protipy:
Nie ma się później świadomości ile potworów jest na świecie, ile ludzi i zwierząt przez nich cierpi w każdej sekundzie naszego życia, ile ludzi głoduje
Nie trzeba się bać wypadków, nie doświadcza się wypadków, nic nie boli
Nie ma chorób
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
wykop w którym się wychowałeś już nie istnieje
#wykop #muzyka #gownowpis #feels
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@seeksoul https://youtu.be/MwveKepqCos?t=167 xD
Zaloguj się aby komentować
Najgorsze jest to, że zaraz zleci się tu ta cała hałastra od kononowiczów, patostreamów, fame mma a zaraz za nimi polityczne trolle i zrobi się taki drugi wykop.
#feels #wykop #hejto

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
wczoraj o tej porze, kiedy wyłączałem serwery wypoku, nie pomyślałbym, że następnego dnia będę musiał założyć konto na konkurencyjnym portalu, bo ze swojego nie będę w stanie korzystać XD
#feels #wykop #takbylo
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wlasnie sie zwolnilem z pracy. 5 msc przerobilem i sie wypalilem zreszta jak w kazdej mojej pracy. Teraz pol roku lezenia w domu na koszt matki. Nigdy nie zarobie wielkich pieniedzy, nie mam sily, zasrane zycie.
#przegryw #feels #zalesie #praca
Zaloguj się aby komentować
Kończę w tym roku 30 lat i powiem Wam że przykro mi patrzeć jak młodość ucieka, uczucie które mógłbym określić jako "wypadłem z gry" nasila się każdego dnia.
Jeszcze kilka lat temu byłem wściekły - gryzłem, szarpałem, walczyłem z niewidzialnymi przeciwnikami, stawiałem sobie nieprawdopodobne wyzwania. Czułem że mam siłę spalić cały świat i postawić go na nowo. Cierpiałem, narzekałem ale chociaż chciałem. Dzisiaj pozostałem tylko swoją własną skorupą przeszłości bo choć niewiele zmieniło się w moim wyglądzie to w życiu wszystko jakby przesunęło się dalej. Praca, kredyt, mieszkanie to trzy orbitujące wokół mnie tematy, które nie dają mi żadnej satysfakcji. Cudem istnieje kobieta która widzi we mnie więcej niż ja sam w sobie widzę i chyba tylko dla niej mam jeszcze trochę energii żeby wstać rano i być człowiekiem.
Najgorszy jest ten brak tego... smaku. Smaku oraz koloru. Jeszcze od czasu do czasu mam takie milisekundy, jakby ktoś przepuścił przeze mnie prąd o wysokim napięciu, ale po chwili to spada i ponownie jest szaro. Znacie na 100% to odczucie. Jest taką jakby energią która podnosi wszystko kilka poziomów wyżej. Nie umiem inaczej tego opisać niż jako: "kolory pachną, smakują, wszystko jest bardziej nasycone". Przygnębia mnie myśl że kiedyś ta milisekunda potrafiła trwać dniami. Przyjemne uczucie że każdy dzień jest przygodą, że czai się ona za każdym rogiem.
Nie wiem dlaczego tak było. Może byli to przyjaciele którzy rozleźli się po Polsce, może ja sam byłem motorem napędowym swojego istnienia. Po prostu nie wiem bo nie umiem tego odzyskać. Coś straciłem, a nic nie przyszło w zamian.
Wiecie, lubię piwa kraftowe. Moimi ulubionymi są wszelkiej maści stouty i pilsy. Tylko że ostatnio najbardziej ochotę mam na bezalkoholowego desperadosa. Smakuje jak lato, jak coś utraconego, miligramy tego czegoś pływają w butelce, po łyku czuję chwilowy bas i zapach molo nad zalewem. Jest noc i nie skończy się ona z następnym dniem. Wokoło są przyjaciele i obietnica wielkiej przygody.
#zycie #przemyslenia #feels #przemijanie #trzydziestka #zalesie #doroslosc
@L24D każdy chyba przez to przechodzi, jedni lepiej inni gorzej. Dobrym pomysłem na "odskocznię" jest stworzenie długiej listy, może 100 pozycji które chciałbyś spełnić i zacząć działać? Cos co zawsze chiałes zrobić, zobaczyć, kupić ale nie miałeś czasu, chęci, pieniędzy? Skoro jesteś na takim etapie chwilowego "postoju" to wykorzystaj go w pozytywny sposób?
Wszystko c⁎⁎j, i tak umrzemy. Jeśli tęskno Ci do pełnego smaku życia z młodości, to to nie wróci. Pozostały wspomnienia, skoro są miłe to super, nie wszyscy tak mają. Teraz można tylko cieszyć się małymi rzeczami i przebłyskami szczęścia.
Od Ciebie zależy czy będziesz dołować się wspominaniem przeszłości czy będziesz skupiał się na tworzeniu dobrej, lub chociaż znośnej teraźniejszości i przyszłości.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Mam wypalenie gamingowe, a daleko mi jeszcze do trzydziestki... Po kilkunastu minutach tracę chęć grania. Ostatnim tytułem, jaki ukończyłem w całości był bodajże Batman: Arkham City. Zostały mi jeszcze trzy miesiące Xbox Game Pass Ultimate i pewnie nawet tego nie wykorzystam.
#gry #feels
@.....
27 lvl here
Też w poprzednim roku sądziłem, że cierpię na wypalenie growe, ale jednak nie. Sądzę, że wiele gier obecnie jest o kant d⁎⁎y rozbić i poza super grafiką nic nie oferują. Albo oferują, tylko jest to strasznie monotonne. W poprzednim roku grałem w wiele gier, które musiałem męczyć po godzinie, bo dłużej nie dało się w nie grać. Ale miałem też takie, gdzie zaczynałem grać w piątek o 23 i kończyłem o 6 nad ranem w sobotę.
Zaloguj się aby komentować
Pamiętam, jak pod jedną z past, którą napisałem kiedyś na sekcji, pojawiła się taka oto rozmowa. Lata temu, a nadal mnie ona boli. Ja pierdzielę, jakie to było po ludzku smutne i przykre.
#feels #przegryw

Zaloguj się aby komentować
Chłop oglądał "Chłopaki do wzięcia", bo to dla chłopa serial jest. W dzisiejszym odcinku stary chłop zdzierał ze ścian zdjęcia nagich pań, bo on teraz wierzy że na żywo nagą zobaczy. Ech, znam ten #przegryw-ból. Kolejny sylwester spędzę sam w domu, albo z dziadkami(Na ch#j ja żyję).

Zaloguj się aby komentować
Echhh miałem 13 lat, grałem sobie w Diablo 2 Pan Zniszczenia, popijałem skitranego vipa za kompem i słuchałem pierwszych piosenek metalowych. Tęsknię za tą beztroska oraz byciem spełnionym i szczęśliwym.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
POV: Masz 14 lat, upijasz się Jabuszkiem Sandomierskim z kolegami i idziesz na swój pierwszy koncert w podkarpackiej mieścinie obściskując się z koleżanką Moniką pod sceną
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Przypomniało mi się dzisiaj jak za gówniarza słuchałam sobie muzyki na kompie. To był rok jakoś 2009. Matka weszła do pokoju i pyta się mnie czy można jej jakąś piosenkę puścić. Myślę "Spoko, tak narzeka, że tyle prądu idzie to zobaczy, że komputer to pożyteczna rzecz". Ona do mnie: puść locomotiv gt. Co to do cholery jest? Jakaś gra? xD A ona, że zespół i bardzo go lubi. Całą noc jej włączałam jakieś stare piosenki. Zero gier, zero rozmów z kimkolwiek. Dzisiaj bym chętnie wróciła do tamtego czasu. Wtedy to sprawiło, że byłam zła, a dzisiaj dałoby mi cholernie dużo frajdy
@Zielczan Łap https://m.youtube.com/watch?v=msW_Cym79L0
Zaloguj się aby komentować